MASAKRA w Nowej Soli: znalazł się w złym miejscu o złej porze, zginął ROZSZARPANY przez psy!

Policja bada przyczyny dramatycznego wydarzenia w Nowej Soli, do którego doszło najprawdopodobniej w nocy z piątku na sobotę. 21-letni mężczyzna znalazł się na terenie prywatnej firmy, którego strzegły cztery psy. Nie miał szans w spotkaniu z nimi.

 

Rozszarpane i pogryzione zwłoki znaleziono dopiero w sobotę późnym popołudniem. Wszystko wskazuje na to, że młody mężczyzna wtargnął na teren strzeżony i to niestety wprost pod kły psów. Nie wiadomo jednak dlaczego to zrobił – czy był to nieszczęśliwy wypadek, przypadek, chęć skrócenia sobie drogi do domu, czy może próba kradzieży.

 

Miejsce tragedii zostało już zabezpieczone i sprawdzone przez policję i prokuratora. Teraz śledczy zamierzają przesłuchać pracownika firmy ochroniarskiej, który tej samej nocy miał pilnować posesji. Czemu niczego nie zauważył?

 

Niezależnie od tego, dlaczego 21-latek znalazł się na terenie firmy, jest to bardzo mocne ostrzeżenie dla wszystkich. Tabliczki „uwaga zły pies” nie wiszą dla ozdoby i raczej nie warto ryzykować i sprawdzać na ile „zły” czworonóg pilnuje posesji. Miejmy nadzieję, że policja wyjaśni tą sprawę i ustali co młody człowiek robił w tamtym miejscu.

 

wprost.pl/foto: zdj. ilustracyjne/ pixabay/youtube.com

Przejechał po brzuszku i nodze 4-latka. Dziecko ciągnęło się za samochodem kilkadziesiąt metrów

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 11:30 na ul. Wojska Polskiego w Nowej Soli. Rodzice razem z 4-letnim synem przechodzili przez przejście dla pieszych. 20-letni kierowca ominął dorosłych przechodniów i wjechał prosto w chłopca, który był pchany przed rodzicami na rowerku.

 

Według relacji świadków 4-latek był ciągnięty przez następne kilkadziesiąt metrów po asfalcie. Na miejsce wypadku przyjechała policja i karetka pogotowia ratunkowego. Chłopiec w bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Zielonej Górze. Policja wstępnie ustaliła, że pojazd przejechał bo brzuszku i nodze 4-latka.

 

Wiadomo, że 20-latek był trzeźwy. Nie posiada on jednak uprawnień do prowadzenia samochodu.

 

Źródło: fakt.pl
kd