posiadanie

Jak na spacer to tylko z trawką, jak pobiegać to tylko z policją. Zatrzymano mężczyznę za posiadanie znacznej ilości narkotyków [FOTO]

W Nowej Soli zatrzymano mężczyznę za posiadanie znacznej ilości narkotyków. Mężczyzna złapano w centrum miasta z workiem pełnym marihuany.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Policjanci z prewencji patrolowali miasto, gdy nagle zauważyli 30-latka, który na ich widok zaczął uciekać. Mundurowi zaczęli gonić podejrzanego. Tym bardziej, że już wcześniej ich uwagę przykuł wypchany worek jaki mężczyzna miał na plecach. Początkowo byli przekonani, że ten wszedł w posiadanie rzeczy mogących pochodzić z przestępstwa.

 

 

 

Gdy zatrzymali uciekiniera okazało się, że worek j nie jest wypchany skradzionymi przedmiotami, a marihuaną. Według informacji policji zabezpieczono niemal dwa kilogramy narkotyku, z której można by otrzymać 1800 porcji do sprzedaży na czarnym rynku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zatrzymany trafił do aresztu. Postawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Mężczyzna za popełnione przestępstwo odpowie teraz przed sądem.

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Napastnicy zrobili z niego miazgę . Sprawcy zabójstwa nigdy nie zostaną jednak osądzeni

 

 

 

 

 

foto Powiatowa Komenda Policji w Nowej Soli / źródło lubuska.policja.gov.pl / http://zielonagora.wyborcza.pl

noworodek, Odry, Muszyna, Alicja, alicją, rzeka, morderstwo, szczecin, policja

Nowa Sól: noworodek utopiony w Odrze. Po dwóch miesiącach policja ma trop sprawcy?

O sprawie pisaliśmy w połowie czerwca. Wtedy to przypadkowy wędkarz z Nowej Soli wyłowił z Odry torbę, w której znajdował się martwy noworodek i kilka przedmiotów osobistych. Przez wiele tygodni policja nie mogła trafić na żaden ślad sprawczyni – prawdopodobnie aż do teraz.

Wędkarz, który wyłowił torbę, w której znajdował się noworodek, łowił ryby na wysokości Parku Krasnala w Nowej Soli. W torbie, która wyglądała jak element wózka znajdowało się, poza zwłokami, kilka przedmiotów: damska koszula nocna, podpaski, bielizna i pielucha.

 

Dziecko mogło przebywać w wodzie nawet kilkanaście dni. Było wcześniakiem, znajdowała się przy nim jeszcze pępowina oraz łożysko. Ustalono także, że był to chłopiec.

 

Wkrótce okazało się także, że dziecko zostało zamordowane tuż po porodzie – policja poinformowała, że miało ranę kłutą szyi.

 

Na stronie lubuskiej policji opublikowano zdjęcia przedmiotów znalezionych przy dziecku, które mogą pomóc w jego identyfikacji. Możecie zobaczyć je tutaj [ZOBACZ].

 

Śledczy podejrzewali, że sprawczyni wcale nie musi pochodzić z Nowej Soli, tylko z innej części kraju – dziecko w torbie mogło długi czas dryfować z prądem Odry.

 

Dziennikarze „Faktu”, poinformowali, że policja może być na tropie sprawczyni tej makabry. Aktualnie poszukuje kobiety pochodzącej z Bytomia, o której wiadomo, że była w zaawansowanej ciąży, a nie stawiła się później na żadne badania ginekologiczne, ani do szpitala.

 

Miejmy nadzieję, że sprawca wreszcie zostanie odnaleziony, bo ktoś, kto zamordował z zimną krwią małe dziecko, nie powinien przebywać na wolności.

 

wpl.pl/ foto: pixabay

noworodek, Odry, Muszyna, Alicja, alicją, rzeka, morderstwo, szczecin, policja

Kto wyrzucił noworodka do Odry? Policja wciąż SZUKA i prosi o POMOC!

Jakiś czas temu pisaliśmy o wędkarzu, który wyłowił zwłoki dziecka z Odry w Nowej Soli [ZOBACZ]. Choć policja cały czas próbuje ustalić jego rodziców, jak na razie się to nie udało. Dlatego funkcjonariusze apelują do ogólnopolskich mediów o pomoc.

 

Wędkarz, który wyłowił torbę ze zwłokami noworodka łowił ryby na wysokości Parku Krasnala w Nowej Soli. W torbie, która wyglądała jak element wózka znajdowało się, poza zwłokami, kilka przedmiotów: damska koszula nocna, podpaski, bielizna i pielucha.

 

Dziecko mogło przebywać w wodzie nawet kilkanaście dni. Było wcześniakiem, znajdowała się przy nim jeszcze pępowina oraz łożysko. Ustalono także, że był to chłopiec.

 

Natomiast wciąż nie wiadomo, kto jest matką dziecka. Dlatego policja zwraca się z prośbą o pomoc do obywateli. Na stronie lubuskiej policji opublikowano komunikat prokuratury w tej sprawie. Zamieszczono tam zdjęcia przedmiotów znalezionych przy dziecku, które mogą pomóc w jego identyfikacji. Możecie zobaczyć je tutaj [ZOBACZ].

 

Policja uważa, że sprawca, który utopił dziecko wcale nie musiał pochodzić z okolic Nowej Soli. Nie ma pewności jak długo zwłoki dryfowały wraz z nurtem Odry. Być może też osoba, która dokonała tego czynu po prostu przyjechała nad rzekę z innej części kraju. Dlatego w tej sprawie pomóc mogą nie tylko mieszkańcy lubuskiego.

 

lubuskie.onet.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

zwłoki noworodka w Odrze

Nowa Sól: MAKABRA nad Odrą. Wędkarz wyłowił ZWŁOKI NOWORODKA!

Nie takich łowów spodziewał się wędkarz, który nad Odrą w Nowej Soli rozłożył się ze swoim sprzętem. W pewnym momencie w rzece zauważył podejrzane zawiniątko. Gdy je wyłowił, okazało się, że są to zwłoki noworodka.

 

Ciało wyłowiono w poniedziałek około 19:00. Policja nie ujawnia zbyt wielu szczegółów. Nie wiemy w jakim stanie były zwłoki noworodka, czy to ofiara zabójstwa, czy może dziecko urodziło się martwe. Na miejscu do późna trwały czynności śledczych.

 

Policja nie podała też do wiadomości informacji o płci dziecka, ani jego dokładnym wieku. Jednak nie trudno się domyślić w jaki sposób znalazło się w rzece. Otwarta pozostaje jedynie kwestia, czy dziecko wyrzucono do rzeki żywe, czy martwe.

 

Miejmy nadzieję, że policji szybko uda się ustalić tożsamość sprawcy.

 

wp.pl/fakt/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

MASAKRA w Nowej Soli: znalazł się w złym miejscu o złej porze, zginął ROZSZARPANY przez psy!

Policja bada przyczyny dramatycznego wydarzenia w Nowej Soli, do którego doszło najprawdopodobniej w nocy z piątku na sobotę. 21-letni mężczyzna znalazł się na terenie prywatnej firmy, którego strzegły cztery psy. Nie miał szans w spotkaniu z nimi.

 

Rozszarpane i pogryzione zwłoki znaleziono dopiero w sobotę późnym popołudniem. Wszystko wskazuje na to, że młody mężczyzna wtargnął na teren strzeżony i to niestety wprost pod kły psów. Nie wiadomo jednak dlaczego to zrobił – czy był to nieszczęśliwy wypadek, przypadek, chęć skrócenia sobie drogi do domu, czy może próba kradzieży.

 

Miejsce tragedii zostało już zabezpieczone i sprawdzone przez policję i prokuratora. Teraz śledczy zamierzają przesłuchać pracownika firmy ochroniarskiej, który tej samej nocy miał pilnować posesji. Czemu niczego nie zauważył?

 

Niezależnie od tego, dlaczego 21-latek znalazł się na terenie firmy, jest to bardzo mocne ostrzeżenie dla wszystkich. Tabliczki „uwaga zły pies” nie wiszą dla ozdoby i raczej nie warto ryzykować i sprawdzać na ile „zły” czworonóg pilnuje posesji. Miejmy nadzieję, że policja wyjaśni tą sprawę i ustali co młody człowiek robił w tamtym miejscu.

 

wprost.pl/foto: zdj. ilustracyjne/ pixabay/youtube.com

Przejechał po brzuszku i nodze 4-latka. Dziecko ciągnęło się za samochodem kilkadziesiąt metrów

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 11:30 na ul. Wojska Polskiego w Nowej Soli. Rodzice razem z 4-letnim synem przechodzili przez przejście dla pieszych. 20-letni kierowca ominął dorosłych przechodniów i wjechał prosto w chłopca, który był pchany przed rodzicami na rowerku.

 

Według relacji świadków 4-latek był ciągnięty przez następne kilkadziesiąt metrów po asfalcie. Na miejsce wypadku przyjechała policja i karetka pogotowia ratunkowego. Chłopiec w bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala w Zielonej Górze. Policja wstępnie ustaliła, że pojazd przejechał bo brzuszku i nodze 4-latka.

 

Wiadomo, że 20-latek był trzeźwy. Nie posiada on jednak uprawnień do prowadzenia samochodu.

 

Źródło: fakt.pl
kd