To miało być zwykłe wezwanie do pożaru. Na miejscu strażacy odkryli…

Z poniedziałku na wtorek kilka minut przed północą na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o pożarze w Bydgoszczy. Wezwanie miało dotyczyć płonącej altany przy ulicy Koronowskiej.

 

Na miejscu strażacy zastali płonącą budę dla psa. Miała około dwóch metrów kwadratowych powierzchni. W środku znaleziono zwęglone ludzkie szczątki. „Zwłoki zabezpieczono w celu przeprowadzenia sekcji zwłok” – poinformowała Kamila Ogonowska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Informacje o ujawnieniu spalonych zwłok dotarła do policjantów chwilę po północy.

 

Wstępne ustalenia donoszą, że ofiarą był mężczyzna, najprawdopodobniej bezdomny. Na chwilę obecną funkcjonariusze wykluczają udział osób trzecich.

 

Źródło: polsatnews.pl, metropoliabydgoska.pl
kd

Ta mała bohaterka uratowała życie mamie

Kiedy kobieta zasłabła, pięciolatka natychmiast zareagowała. Wykręciła numer alarmowy 112, podała swój adres zamieszkania w Białymstoku, bardzo dokładnie opisała drogę dojazdu do domu, a następnie wykonywała polecenia dyspozytorki. Dziewczyna uratowała życie mamie.

 

 

W piątek 28 kwietnia, około godziny 22.00, operatorka numeru alarmowego odebrała telefon od zapłakanej dziewczynki. Okazało się, że mama pięciolatki zasłabła i upadła na podłogę.

 

 

Operatorka numeru alarmowego rozmawiała z pięciolatką do momentu, gdy na miejsce dotarli ratownicy. Mieszkańcy Białegostoku zgodnie twierdzą, że „mała jest prawdziwym bohaterem”.

 

 

Ta sytuacja jest dowodem, że należy uczyć najmłodszych procedur alarmowych, w szczególności z korzystania z numeru 112.

 

 

Źródło: poranny.pl
kd