Lidl obraził katolików? Po tym wpisie zawrzało w sieci

Slogan informujący o promocyjnej cenie cukru został odebrany przez internautów za obraźliwy w stosunku do chrześcijan. Post z napisem „Słodki jeżu” naraził markę Lidl na krytykę ze strony klientów.

 

Grafika opatrzona napisem „Słodki jeżu” informowała o środowej promocji cukru po okazyjnej cenie 1,99 złotych. Lidl umieścił na Facebooku posta o treści:

 

Słodki jeżu! Tylko w środę 28.06 cukier w Lidlu w cenie tak słodko niskiej, że aż nie wierzymy 😉

 

Portale internetowe Wirtualne media oraz Fronda przytoczyły niektóre wypowiedzi internautów:

 

„Jestem ogromnie oburzony Państwa ostatnią akcją reklamową dotyczącą cukru. Naśmiewanie się z Jezusa Chrystusa pod postacią gry słownej wywołuje zdecydowany protest.”

„drwiny z religii, z Tego, kto jest „Sercem chrześcijaństwa”

 

Reakcja ze strony firmy była natychmiastowa. Lidl usunął kontrowersyjnego posta i przeprosił wszystkich urażonych internautów. Jak wyjaśnili administratorzy strony:

 

„Specyfiką naszej komunikacji jest lekki język, często wykorzystujący wspomnianą grę słów czy, jak w tym przypadku, młodzieżowe powiedzenia, dzięki czemu możemy z Wami prowadzić swobodny, bezpośredni dialog. Naszą ofertę chcieliśmy zaprezentować w sposób nieformalny, tak jak często to robimy na naszym profilu. Nie chcieliśmy w ten sposób nikogo urazić. Jak często podkreślamy, opinie naszych Klientów są dla nas bardzo ważne, dlatego, aby nie budzić wątpliwości co do naszych intencji, zdecydowaliśmy się usunąć post.”

 

kd, źródło: fakt, wirtualne media

Polak pobity w rosyjskiej telewizji. Całe zajście nagrały telewizyjne kamery ZOBACZ VIDEO

Tomasz Maciejczuk to polski dziennikarz specjalizujący się w sprawach Wschodu. Był gościem telewizji NTV. Jednemu z Rosjan nie spodobały się jego słowa o sowietach i rzucił się na niego z pięściami.

 

Na antenie stacji NTV Polak nazywał sowietów „czerwonymi faszystami”. To oburzyło jednego z gości programów, który groził Maciejczukowi „obiciem mordy” za obrażanie przodków. W ruch poszły pięści, Polakiem zajęła się wezwana przez prowadzącą ochrona. Zajście nagrały telewizyjne kamery.

 
To nie pierwszy przypadek użycia przemocy wobec Maciejczuka. W grudniu zasłynął udziałem w bójce w rosyjskiej telewizji TVC. W programie „Prawo głosu” powiedział wówczas, że „Ukraińcy chcą żyć jak normalni ludzie, a nie w g…e jak wy, Rosjanie”. Wtedy zaatakował go prowadzący i goście programu.

 

Ponadto w czerwcu ubiegłego roku otrzymał 5-letni zakaz wjazdu na Ukrainę. Władze uzasadniły, że „stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju”.

 

Осташко дал в челюсть поляку Мацейчуку на программе Место встречи 26.04.2017.Очень заебательское видео.

Publié par Краснов Олег sur mercredi 26 avril 2017

 

Maciejczuk skomentował całą sytuację na swoim kanale w serwisie YouTube.

 

Źródło: wp.pl/facebook/youtube.com
kd