biżuteria

To najprostszy sposób antykoncepcji?! Biżuteria, która chroni przed ciążą!

Najpopularniejszymi formami antykoncepcji są: pigułki, plastry, spirale, zastrzyki  i prezerwatywy.

Niedługo do tego grona mogą dołączyć kolczyki i pierścionki. Czy biżuteria zdoła uchronić przed niechcianą ciążą?

 

Uczeni z Georgia Institute of Technology opracowują nową drogę podawania hormonów. Ma to być specjalnie zaprojektowana biżuteria z nasączonym hormonami plastrem transdermalnym. Będzie on wkomponowany w miejsca kolczyków czy bransoletek, które stykają się ze skórą.

 

„Jako że kobiety i tak zakładają codziennie biżuterię, ten nowy sposób może ułatwić dotrzymanie koniecznej regularności stosowania i zapobiec niechcianym ciążom”– mówi prof. Mark Prausnitz z School of Chemical and Biomolecular Engineering na Georgia Institute of Technology.

 

ZOBACZ TEŻ:To rak na własne życzenie! Urządzenia nie spełniają norm!

 

Ruszyły już pierwsze prototypy testowane na zwierzętach (świniach i szczurach). Okazało się, skuteczność biżuterii była wytarczająca w momencie noszenia jej przez 16 godzin, ponieważ horomy przeniknęły w tym czasie do krwiobiegu.

Kto wie, być może w przyszłości jako formę zabezpieczenia wystarczy mieć tylko na sobie kolczyki lub zegarek w przypadku pań?

 

Źródło:womenhealth/pixabay

spodenkach, celnicy, budowy

W czasie budowy dokonali niesamowitego odkrycia. Trzymali je w sekrecie przez 5 LAT!

W czasie prac budowlanych bardzo często dochodzi do niesamowitych odkryć. Ziemia skrywa bowiem naprawdę bardzo wiele. Czasem są to rzeczy bezwartościowe, czasem makabryczne, a czasem naprawdę cenne! Tak cenne, że znalazcy ukrywali się ze swoim odkryciem z budowy przez 5 lat! 

Roger Mutel w 2014 roku pomagał swojemu przyjacielowi w rozkopywaniu gruntu na jego działce w Vareilles we Francji. W pewnym momencie jego koparka zaczęła wysypywać nie tylko ziemię, ale i złote monety. 

 

ZOBACZ TEŻ: Warszawa: straciła córkę w wypadku. Kilka godzin później zrobiła coś strasznego

 

W krótkim czasie dwaj panowie wykopali skarb składający się z 14 tysięcy monet pochodzących z X – XIII wieku! Wiele z nich pochodzi z okresu panowania Ryszarda Lwie Serce. 

 

Numizmatycy, którzy widzieli skarb przyznają, że tego typu znalezisko to prawdziwa rzadkość. Nieczęsto bowiem udaje się znaleźć aż tyle monet w jednym miejscu. Bardzo trudna do ustalenia jest wartość skarbu. Najdroższe z monet są warte do 100 euro za sztukę. 

 

Obaj panowie rozporządzają więc skarbem o naprawdę sporej wartości. Jaki będzie jego dalszy los – ciężko orzec. Skoro znalazcy pięć lat ukrywali ten fakt przed opinią publiczną, to być może kolejne pięć będziemy musieli czekać, aby dowiedzieć się, co się stało z monetami?

człowieka

Odtworzono twarz człowieka żyjącego 4 miliony lat temu. ZOBACZ JAK WYGLĄDA!

Kojarzycie Australopitka? Na lekcjach historii zawsze mówiono, że był to jeden z najstarszych przodków człowieka. Konkretnie, nazywał się Australopithecus anamensis. Żył on około 3,8 miliona lat temu. Odkryto jego czaszkę w delcie nieistniejącej już od wielu lat rzeki.

Jest to jedno z większych marzeń naukowców. Takie odkrycie rzuca zupełnie nowe światło na pradawne czasy. Australopithecus anamensis to przodek człowieka, który żył prawie 4 miliony lat temu! To cudowne. Australopithecus anamensis pokazał nam w końcu swoją twarz – mówi współautorka publikacji w „Nature”, dr Stephanie Melillo, paleontolog z Instytutu Antropologii Ewolucyjne w Lipsku. Prace przeprowadzono w Etiopii. Czaszka należała do mężczyzny. Porównano ją z czaszką słynnej Lucy, którą odnaleziono w 1974 roku. Żyli w odstępie [UWAGA!]… 100 tysięcy lat! Co o nim powiecie?

człowieka

ZOBACZ:Tajemnicza tragedia w Ksawerowie: zaskakujące wyniki sekcji zwłok 15-latka

źródło: o2.pl fot. screenshot

stonehenge

Jedna z największych tajemnic świata rozwiązana. Wiemy KTO ZBUDOWAŁ STONEHENGE!

Trzeba przyznać, że tajemnica związana ze Stonehenge budzi w opinii publicznej ogromne zainteresowanie. Okazuje się, że brytyjscy naukowcy ustalili DNA budowniczych i są niemal pewni kto stoi za tymi konstrukcjami. Ludy, którym przypisuje się budowę wyszły z Anatolii, wprowadzili oni również rolnictwo w Europie.

Stonehenge jedna z najsłynniejszych europejskich budowli megalitycznych, pochodząca z epok neolitu i brązu. Kromlech ten położony jest w odległości 13 km od miasta Salisbury w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii. Najprawdopodobniej związany był z kultem Księżyca i Słońca. Księżyc mógł symbolizować tutaj kobietę (biorąc pod uwagę jej menstruację), Słońce – mężczyznę. Składa się z wałów ziemnych otaczających duży zespół stojących kamieni. Okazało się, że lud który zbudował te konstrukcje wywodzi się z Anatolii. Po opuszczeniu terenów dzisiejszej Turcji, przybyły w region Półwyspu Iberyjskiego. Stamtąd skierowały się na północ i w ten sposób dotarły na Wyspy Brytyjskie. Ich wędrówka rozpoczęła się około 6 tysięcy lat p.n.e., a na Wyspy dotarli około 2 tysięcy lat później. Zanim się pojawili, Europę zamieszkiwały niewielkie grupy ludzi, którzy polowali oraz zbierali rośliny i skorupiaki.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kamery w szpitalu nagrały śmierć pacjenta. TO CO UCHWYCIŁY JEST PRZERAŻAJĄCE

 

Długą wędrówkę musieli przebyć ludzie, którzy stworzyli Stonehenge. Można się tylko cieszyć, że do dziś możemy podziwiać te niesamowite konstrukcje zapierające dech w piersiach.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

domu

[FOTO]W czasie remontu domu pod podłogą znaleźli zakopaną trumnę! To co było w środku kompletnie ich zaskoczyło!

Historia Ericki Carner i jej fascynującego odkrycia jest naprawdę niezwykła. Kobieta postanowiła przeprowadzić gruntowny remont swojego domu. Wynajęła do tego pracowników, ponieważ trzeba było skuć podłogę. Pracę remontowe przerosły najśmielsze oczekiwania kobiety, ponieważ jej dom skrywał niesamowitą tajemnicę. Pod budynkiem znajdowała maleńka drewniana trumna ze szklanymi szybkami.

Kiedy pracownicy remontujący dom oczyścili szyby ich oczom ukazało się doskonale zachowane ciało około 3-letniej dziewczynki. Niestety nikt nie potrafił zidentyfikować dziecka, które znajdowało się w trumnie, więc Erika dziewczynkę spod podłogi domu nazwała „Miranda”. Dziewczynka przeleżała pod domem kobiety ponad 120 lat, jednak bez jakichkolwiek danych osobowych i aktu zgonu miasto nie wydało pozwolenia na organizację pogrzebu.

 

 

 

60-latka wzięła więc sprawy w swoje ręce i postanowiła rozwiązać tajemniczą zagadkę. Zgłosiła się do organizacji zajmującej się odkrywaniem tożsamości ludzi, których nikt nie potrafi zidentyfikować. Pracownicy placówki zlecili testy DNA, dzięki czemu po roku badań udało się rozpoznać kim była tajemnicza 2-latka z fioletowymi kwiatkami wpiętymi we włosy. Była nią niejaka Edith Howard Cook zmarła 13 października 1876 roku. W chwili śmierci miała niecałe 3 latka. Dzięki swojemu uporowi  Erica mogła pochować małą Edith na lokalnym cmentarzu.

 

 

źródła: metro.co.uk, foto youtube.com

grzybów, 19 kilogramów borowików, grzybiarze

Przełomowe odkrycie dotyczące grzybów. WIEMY JAK DZIAŁAJĄ NA ORGANIZM

Tradycja jedzenia grzybów w Polsce jest bardzo rozwinięta. Stanowią one składnik wielu potężnie zakorzenionych w naszej kulturze potraw. Któż z nas wyobraża sobie bigos, pierogi czy krokiety bez grzybka w środku? Jednak staramy się nie jeść ich w nadmiarze, gdyż ponoć nie mają zbyt wielu wartości odżywczych. Okazuje się, że prawda jest zgoła inna. Należy je spożywać!

Dlaczego? Na przykład dlatego że jedzenie grzybów wspomaga działanie naszego mózgu oraz zapobiega się jego starzeniu i trzyma go w dobrej kondycji. Naukowcy z Narodowego Uniwersytetu w Singapurze twierdzą, że należy ich jeść około 300 gramów tygodniowo. Może to nas uchronić m.in. przed demencją. Badania trwały 6 lat i wzięło w nich udział 600 Chińczyków, którzy ukończyli 60. rok życia. Prócz tego, że grzyby są smaczne, to zawierają również antyoksydanty, które powodują wolniejsze starzenie się naszego organizmu. Seria badań potwierdziła, że osoby, które jedzą odpowiednią dawkę tygodniowo mają lepszą pamięć. Chorzy często zapominają o wielu rzeczach oraz z czasem mają problem z ogólnym rozkojarzeniem i ciężko im się skupić na wykonywanych czynnościach.

 

ZOBACZ:Modelka żaliła się w sieci, że jest hejtowana. PO PARU GODZINACH BYŁA JUŻ MARTWA

 

Jest to świetna wiadomość dla wszystkich miłośników grzybów. Nie musimy się już martwić o to, że nie mają żadnych wartości odżywczych. Wszystkie superlatywy, które wynikają z ich spożywania w zupełności wystarczą.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

szczątki

Naukowcy trafili na nietypowe szczątki. Okazuje się, że JEST TO ZUPEŁNIE NOWY…

Szczątki znajdowały się w muzeum od 30 lat. Nikomu jednak nie przyszło do głowy żebym się im lepiej przyjrzeć. Dzięki dobrze zachowanej czaszce okazało się, że to nowy gatunek… dinozaura! Jego nazwa to Ngwevu intloko. Odkrycia dokonał zespół z Natural History Museum.

Paul Barrett oraz doktorantka Kimberley Chapelle to naukowcy, którzy dokonali tego niesamowitego odkrycia. Kobieta zamieściła w mediach społecznościowych informację o tym znalezisku. Szczątki leżały w muzeum od 30 lat! Za życia Ngwevu intloko (tzn. szara czaszka) miał być wszystkożercą, poruszać się na dwóch nogach, posiadał długą szyję i małą głowę.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Zmieszali go z błotem w „Mam Talent”. Po trzech latach wrócił i ZSZOKOWAŁ WSZYSTKICH

 

Okaz znajdował się w kolekcjach w Johannesburgu od około 30 lat. Wielu innych naukowców już go wcześniej widziało, lecz wszyscy myśleli, że to po prostu nietypowy przykład Massospondylus’a. Dla świata nauki to bardzo cenna informacja, która przybliży nam to, jak wyglądał świat, kiedy był jeszcze zdominowany przez dinozaury – tłumaczą naukowcy.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

zaginęła

W 1982 roku zaginęła jego żona. Policja go aresztowała, bo właśnie odkryła, że…

David Venables to 86-letni mężczyzna, który wiódł spokojne życie został zatrzymany przez policję. W 1982 roku zaginęła jego żona, a teraz odnaleziono jej zwłoki w szambie obok ich starego domu. Początkowo myślano, że zwłoki należą do zaginionej agentki nieruchomości, lecz najprawdopodobniej są to szczątki Brendy Venables.

Małżeństwo mieszkało w Kempsey. W 1982 roku zaginęła Brenda Venables, czyli żona 86-letniego Davida. Ten mieszkał w dalszym ciągu w okolicy, dom sprzedał w 2014 roku za 467 tysięcy funtów i zamienił je na bungalow. Tego typu odkrycia są rzadkie i chciałbym uspokoić wszystkich, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zidentyfikować szczątki – aby rodzina mogła pochować ukochaną osobę – mówił inspektor Carl Moore. Dodał, że może to trochę potrwać, ale na pewno sprawa zostanie rozwiązana do końca. Poinformował również, że głównym podejrzanym jest David Venables i został on już aresztowany. Sam podejrzany nie chce się publicznie wypowiadać na ten temat. Nie wiadomo jednak czy za morderstwem nie stoi jeszcze ktoś inny. Trwają poszukiwania agentki nieruchomości i możliwe, że te sprawy się ze sobą łączą.

 

ZOBACZ:[WIDEO] PILNE! Samolot wojskowy runął na dzielnicę. Mnóstwo OFIAR i RANNYCH!

 

Jednak funkcjonariusze skłaniają się ku temu, że to David Venables zabił swoją żonę. Jaka okaże się prawidłowa wersja? Będziemy o tym informować.

źródło: the sun, fot. screenshot

75

75 lat temu wyszli na krótki spacer, z którego nigdy nie wrócili. Topniejący lodowiec odkrył przerażającą prawdę!

Marcelin i Francine Dumoulin to szwajcarska para pochodząca z kantonu Valais w Szwajcarii. W sierpniu 1942 roku czyli ponad 75 lat temu, wyszli na łąkę, na której mieli wydoić krowy. Kobieta kilka dni wcześniej urodziła kolejne dziecko i była to jej pierwsza wędrówka od dłuższego czasu. Małżonkowie na pewno nie zdawali sobie sprawy, że już nigdy nie powrócą do swojego domu. Ich nieoczekiwane zniknięcie przez 75 lat było wielką  zagadką dla ich dzieci i całej rodziny. Nieoczekiwanie okazało się, że pomocną dłoń wyciągnęła do nich matka natura.

Zaginiona para doczekała się 7 dzieci, które przez wiele długich lat nie mogły porzucić myśli o rozwikłaniu tajemnicy nagłego zniknięcia swoich rodziców. Nareszcie, już jako staruszkowie  po 75 latach odnaleźli spokój i mogli wyprawić prawdziwy pogrzeb swojemu tacie i swojej mamie. 79-letnia córka przyznała w wywiadzie dla jednej ze szwajcarskich gazet, że na szukanie swoich rodziców poświęciła całe życie. Kobieta w dniu ich pochówku nie założyła jednak czarnego, żałobnego stroju. Marceline ubrała się na biało, co miało symbolizować nadzieję, której nigdy nie straciła.

 

 

 

Do odnalezienia ciał przyczyniły się zmiana klimatu i robotnik, który pracował w pobliżu lodowca Tsanfleuron. Mężczyzna, który odkrył „grobowiec” małżonków przyznał, że Marcelin i Francine Dumoulin wpadli w lodową szczelinę, z której ciężko im było się wydostać. Dopiero cofnięcie się lodowca pozwoliło rozwikłać tajemniczą zagadkę sprzed wielu lat. Ciała małżonków są doskonale zakonserwowane dzięki czemu szybko ustalono ich tożsamość.

 

 

 

 

źródła: dailymail, foto youtube.com