truskawki

Podlewali truskawki jak w każdy normalny dzień. Tym razem doszło do niewyobrażalnej tragedii

Tragedia to zbyt małe słowo żeby określić to do czego doszło w tym przypadku. Dwóch kolegów podlewało sobie spokojnie truskawki. Dzień był zwykły, jak każdy inny. Niestety, skończyło się tragicznie. Podlewanie ogródka zamieniło się w koszmar. W wodzie zanurzona została pompa, która odmówiła posłuszeństwa i zamiast działać to zabiła obydwóch mężczyzn na miejscu. Śledztwo będzie miało na celu wyjaśnienie tego czy zawinił sprzęt czy człowiek.

Wszystkie okoliczności wskazują na to, że zostali porażeni prądem, ale by to potwierdzić, czekamy jeszcze na wyniki sekcji zwłok – wyjaśnia Grzegorz Kryszpin, nadzorujący śledztwo w tej sprawie szef Prokuratury Rejonowej w Wysokiem Mazowieckiem cytowany przez „Super Express”. 42-letni Adam M. był kawalerem i kilka lat temu odziedziczył po swoich dziadkach gospodarstwo. Starał się mu przywrócić dawną świetność i uprawiał ogród, szklarnie oraz prowadził przydomową pasiekę. Remontował też dom, a o pomoc poprosił swojego kolegę Cezarego. To właśnie on w tym feralnym momencie był razem z Adamem. Gdy już skończyli wszystkie zajęcia, to postanowili jeszcze na koniec podlać ogródek. Niestety, to właśnie wtedy gdy podlewali truskawki zawiódł sprzęt i poraził śmiertelnie obu mężczyzn.

 

ZOBACZ:Apel twórców serialu „Czarnobyl” do fanów serialu. Błysnęli niesamowitą klasą

 

Aż nie wiadomo co powiedzieć. Kolega Adama M. osierocił trójkę dzieci, tylko dlatego że chciał pomóc. Składamy najszczersze kondolencje rodzinom ofiar.

źródło: se.pl fot. pixabay.com

kretów

Oto metody działkowców na pozbycie się kretów. Czy zadziałają również w Twoim ogrodzie?

Temat kretów jest poruszany rok rocznie. Wszystko przez to, że niszczą one nasz ogród o który dbamy najlepiej jak potrafimy. Niestety, ciężko je wypędzić i dać sobie z nimi radę. Wyeliminowanie często graniczy z cudem. Jednak działkowcy mają swoje sposoby za które ręczą. Czy zadziałają one również u Was?

Oto sposoby na odstraszenie raz na zawsze kretów z Waszego ogrodu. Wyeliminuj je raz na zawsze!

Tego zapachu krety nienawidzą

W pobliżu krecich nor można powykładać spleśniałe (ale nie zeschnięte) skórki cytryny, czosnku. Kret nienawidzi też brzydkiego zapachu petów, resztek ryb (najbardziej śledzia). Można też wsadzić zwinięty skrawek materiału, nasączony olejem napędowym albo naftą. Kret ucieknie.

ogrodnik, syn

Zaginęła 25 lat temu. Jej syn dokonał makabrycznego odkrycia w ogródku

Bonnie Haim mieszkała wraz z mężem i małym synkiem w Jacksonville na Florydzie. W 1993 roku nagle zaginęła. Choć policja od początku podejrzewała jej męża, to cały czas brakowało dowodów. W 2014 roku syn ofiary dokonał pierwszego przełomu w sprawie, zaś teraz winny zasiadł na ławie oskarżonych.

Aaron Fraser, syn kobiety w 2014 roku rozpoczął remont rodzinnego domu. Wspólnie ze szwagrem porządkowali ogródek, mieli zamiar m.in. wykopać nieużywany od dawna basen. Pod betonowym dnem zbiornika Aaron natrafił na podejrzany, duży worek.

 

ZOBACZ: Prawie dożyła setki i nigdy nie poznała swojej największej tajemnicy. Gdy lekarze zobaczyli jej wnętrzności zamarli!

 

Przypadkowo rozerwałem worek i zobaczyłem coś, co wyglądało jak kokos. Podniosłem to i zobaczyłem, że to górna część czaszki

– relacjonował mediom Fraser.

 

Znalezienie ciała pozwoliło powrócić do śledztwa, w którym głównym podejrzanym był mąż ofiary, Michael Haim. Mówiło się, że ich związek przeżywał kryzys, a Bonnie zamierzała zabrać synka i uciec od męża. Nie zdążyła.

 

ZOBACZ: Otworzyli starą kryptę na Wawelu. Wkrótce zaczęli umierać w tajemniczych okolicznościach

 

Sekcja zwłok wykazała, że szkielet należy do zaginionej, zaś przyczyną śmierci był postrzał w głowę. Niedaleko miejsca znalezienia worka ujawniono też łuskę pistoletową, pasującą do broni, którą posiadał Michael. Mężczyzna trafił do aresztu, a teraz rusza jego proces.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay

niedźwiedzia, niedźwiedź, wybieg z niedźwiedziami

NIEDŹWIEDŹ wdarł się do ogrodu i… MUSISZ TO ZOBACZYĆ! [VIDEO]

Takiego gościa raczej nikt z nas nie chciałby zobaczyć na swojej posesji. W Kalifornii pewien mężczyzna chciał odpocząć w ogrodzie. W pewnym momencie przez płot przeszedł do niego wielki niedźwiedź.

Mark Hough zamierzał posiedzieć na świeżym powietrzu i wypić drinka. W pewnym momencie usłyszał jakieś szmery i nagle zobaczył jak wielki niedźwiedź przechodzi przez płot i ciekawie rozgląda się po jego ogrodzie!

 

ZOBACZ: Ma 16 lat i wygrał udział w orgii. Jego rodzice podjęli szokującą decyzję

 

Zwierz swoje kroki skierował do… jacuzzi. Wskoczył do wody i przez kilka minut radośnie kąpał się wśród bąbelków!

 

 

Gospodarz stwierdził, że ten widok należy uwiecznić, więc wrócił do domu po telefon i nagrał intruza. Ten nic sobie z tego nie robił i po wyjściu z jacuzzi… wypił drinka, którego Mark przygotował dla siebie!

 

Na koniec  niedźwiedź wszedł na drzewo, posiedział tam chwilę i nieniepokojony przez nikogo… wyszedł z podwórka. Za to Mark został ze świetnym filmem, który w ciągu kilku dni obejrzało mnóstwo internautów!

 

o2.pl/ foto: pixabay