Postanowił w widowiskowy sposób podpalić kupę papierów i liści. Tego finału nie przewidział [VIDEO]

Każdego dnia przekonujemy się o tym, że ludzie mają naprawdę przedziwne pomysły. Odpowiedzialność i przewidywanie skutków tychże raczej wielu jest obca. Oto do czego może doprowadzić skrajna głupota. 

Nagranie – sądząc po przekleństwach – pochodzi z Niemiec lub Austrii. Widzimy na nim młodego chłopaka, który postanowił podpalić kupkę papierków i liści. Prawdopodobnie wcześniej obficie polał je benzyną lub inną łatwopalną cieszą. Podpalił długie patyki i rzucił je wprost na stosik…

 

 

 

Potężna eksplozja rozrzuciła płonące szczątki po całym ogrodzie! Tego chyba nie będzie łatwo ugasić, tym bardziej, że winowajca wcale, nomen omen, nie palił się do działania!

 

Zapewne doszło do wybuchu oparów łatwopalnej substancji, które zgromadziły się w stosie podpalanych śmieci. Nie jest to nic, czego dorosły i rozsądny człowiek nie byłby w stanie przewidzieć. Jak widać dla tych ludzi to jednak było zbyt wiele!

ogródek

Lubuskie: przekopywał ogródek i znalazł średniowieczny skarb. Nikt nie ma pojęcia, skąd mógł się tam wziąć

Pan Józef z Kunowic w województwie lubuskim przekopywał swój ogródek. Standardowa praca przekształci się chyba w wykopaliska archeologiczne, bowiem znalezisko, którego dokonał pod warstwą ziemi jest co najmniej niezwykłe!

Mężczyzna nigdy nie spodziewał się, że jego ogródek może skrywać jakiekolwiek tajemnice. Tymczasem w trakcie pracy dostrzegł wśród ziemi dziwny owalny przedmiot. Szybkie oczyszczenie go z ziemi ujawniło łacińskie litery, które dla przeciętnego człowieka nie składały się w nic konkretnego. Niemniej jednak Pan Józef wraz z synem od razu zrozumieli, że musi być to cenny zabytek.

 

ZOBACZ TEŻ: Znaleźli na plaży list w butelce sprzed pół wieku. Teraz szukają jego autora!

 

Panowie opublikowali zdjęcia znaleziska na jednej z grup na portalu społecznościowym. W ten sposób dotarli do nich specjaliści, którzy zidentyfikowali przedmiot jako bullę papieża Mikołaja III, który władał tronem piotrowym w latach 1277-1280! 

 

Znalezisko to przedmiot wykonany z ołowiu o średnicy 3,5 cm. Na jego rewersie znajduje się przedstawienie dwóch medalionów ze zwróconymi ku sobie głowami mężczyzn oraz napis kapitałą: SPASP. Na awersie umieszczono napis uncjalny: NICO:/ LAUS: / PP: III: (nad literami PP umieszczono znak kontrakcji). Bulla poza zarysowaniami znajduje się w dobrym stanie.

– powiedział Błażej Skaziński, pracujący w urzędzie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

 

Bulla to słowo pochodzące z łaciny, oznaczające bańkę lub inną okrągłą rzecz. Przyjęło się, że bullami określano złote lub ołowiane (ewentualnie wykonane z innego metalu) pieczęcie papieży, rzadziej władców, którymi ozdabiano najważniejsze dokumenty wychodzące z kancelarii. W ten sposób określenie „bulla” przechodziło na cały dokument.

 

Jak na razie nie wiadomo w jaki sposób bulla znalazła się w ogródku pana Józefa i do jakiego dokumentu była przytwierdzona. Najbardziej prawdopodobna wersja to taka, że została skradziona, z którego z pobliskich kościołów, a następnie ukryta lub zgubiona przez jednego z bandytów, którzy dokonali napadu.

 

Pan Józef może teraz liczyć na nagrodę za swoją uczciwą postawę, a być może jego działkę zechcą jeszcze sprawdzić archeolodzy – wszak gdzieś głębiej w ziemi mogą kryć się jeszcze inne ciekawe przedmioty!

ogrodnik, syn

Zaginęła 25 lat temu. Jej syn dokonał makabrycznego odkrycia w ogródku

Bonnie Haim mieszkała wraz z mężem i małym synkiem w Jacksonville na Florydzie. W 1993 roku nagle zaginęła. Choć policja od początku podejrzewała jej męża, to cały czas brakowało dowodów. W 2014 roku syn ofiary dokonał pierwszego przełomu w sprawie, zaś teraz winny zasiadł na ławie oskarżonych.

Aaron Fraser, syn kobiety w 2014 roku rozpoczął remont rodzinnego domu. Wspólnie ze szwagrem porządkowali ogródek, mieli zamiar m.in. wykopać nieużywany od dawna basen. Pod betonowym dnem zbiornika Aaron natrafił na podejrzany, duży worek.

 

ZOBACZ: Prawie dożyła setki i nigdy nie poznała swojej największej tajemnicy. Gdy lekarze zobaczyli jej wnętrzności zamarli!

 

Przypadkowo rozerwałem worek i zobaczyłem coś, co wyglądało jak kokos. Podniosłem to i zobaczyłem, że to górna część czaszki

– relacjonował mediom Fraser.

 

Znalezienie ciała pozwoliło powrócić do śledztwa, w którym głównym podejrzanym był mąż ofiary, Michael Haim. Mówiło się, że ich związek przeżywał kryzys, a Bonnie zamierzała zabrać synka i uciec od męża. Nie zdążyła.

 

ZOBACZ: Otworzyli starą kryptę na Wawelu. Wkrótce zaczęli umierać w tajemniczych okolicznościach

 

Sekcja zwłok wykazała, że szkielet należy do zaginionej, zaś przyczyną śmierci był postrzał w głowę. Niedaleko miejsca znalezienia worka ujawniono też łuskę pistoletową, pasującą do broni, którą posiadał Michael. Mężczyzna trafił do aresztu, a teraz rusza jego proces.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay

pomidorów

[WIDEO] Dziadek poprosił wnuczka o nasiona pomidorów. Nie uwierzysz, co zamiast nich wyrosło!

Jeżeli dziadek o coś prosi, to wnuczek musi pomóc. Na przykład ten pan poprosił o nasiona pomidorów. Dostał je, zasiał, lecz nie uwierzył co z nich wyrosło. Widać, że wnusiu to bardzo kumaty młody człowiek. To, że gościu będzie na niego troszkę zły nie zmieni zadowolenia młodzieńca, gdy zobaczy jak obrodziło. Pewnie już domyślacie się, co wyrosło zamiast pysznych, czerwonych pomidorków. Podpowiedź – kolor zielony…

Dziadek poprosił wnuczka o nasiona pomidorów. Była to zapewne ostatnia prośba, gdy zobaczył co zamiast nich urosło. Widać, że ładnie pielęgnował te roślinki…

ZOBACZ:[WIDEO] Przebrał się za bezdomnego i zapytał prostytutki, czy go obsłuży bez prezerwatywy. Nie uwierzysz, za ile zgodziła się z nim pójść!

źródło fot. i wideo: youtube.com