kobieta, amstaff, pies

Kobieta padła ofiarą strasznego czynu! Napastnik wspiął się do mieszkania przez otwarte okno!

Na jednym z osiedli doszło do tragicznego zdarzenia, na którym ofiarą padła niewinna kobieta.

Do zdarzenia doszło w Garwolinie pod Warszawą, gdzie przez otwarte okno mężczyzna wspiął się do mieszkania na 3 piętro.

 

Jak ustalono napastnik był pijany, a jego ofiarą stała się bezbronna kobieta, która została przez niego zgwałcona . Policja nie podaje większych szczegółów zaistniałego wydarzenia. Przerażający jest jednak sam fakt, że kobieta padła ofiarą w swoim własnym mieszkaniu w godzinach porannych.

„Takie zdarzenie miało miejsce i jest prowadzone śledztwo. To zdarzenie miało miejsce w mieszkaniu pokrzywdzonej w Garwolinie „– potwierdza zastępca prokuratora rejonowego Marcin Ignasiak.

Gwałciciel trafił w ręce policji kilka godzin po przestępstwie jakiego dokonał. Nie wiadomo czy w momencie gwałtu na mieszkance Garwolina był również nietrzeźwy.

 

ZOBACZ TEŻ:Przypadkiem dokonał makabrycznego odkrycia! Dostrzegł to na GOOGLE MAPS

 

Napastnikowi grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. Sprawę cały czas bada Prokuratura  Rejonowa w Garwolinie.

 

Źródło:02/pixabay

autem

Przeszedł samego siebie! 77-letni mężczyzna jeździł autem po…

Ostrowiecka policja otrzymała zgłoszenie od mieszkanki Ostrowca Świętokrzyskiego, która była zaniepokojona tym co zobaczyła przez swoje okno. Pijany mężczyzna jeździł niesprawnym autem.

Nic dziwnego, że niekompletne auto nie przeszkadzało 77-latkowi, ponieważ w jego krwi płynął alkohol. Kierowcą był mieszkaniec Ostrowa Świętokrzyskiego, który po osiedlu poruszał się zygzakiem.

 

Mało tego przemieszczając się uszkadzał inne zaparkowane auta co wzbudzało hałas. Nie miał on włączonego oświetlenia , a samochód posiadał tylko 3 kompletne koła oraz jedną felgę. Jedno z kół było całkowicie popsute.

 

Po przybyciu funkcjonariuszy policji na miejsce, u mężczyzny wykryto ponad promil alkoholu we krwi choć zpewniał on, że wypił tylko trochę swojskiego wina. Zdarzenie miało miejsce 9 września około godziny 23.

 

ZOBACZ TEŻ:Nie tylko zdobią, ale i leczą. Poznaj 5 gatunków roślin, które ratują życie!

 

Kierowcy za jazdę z promilem alkoholu we krwi grozi kara 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Brawura i alkohol nigdy nie idą w parze, niezaleznie od wieku. W tym przypaku kierowca został powstrzymany przed wyjechaniem w miasto. Policja, zawsze apeluje, by zwracać uwagę i reagować na niepokojące zachowania.

 

Źródło:szkolajazdy/pixabay

policjant

[WIDEO] Policjant nie wytrzymał i strzelił do Seby. Ten padł na ziemię jak…

Mówi się, że na osiedlach policjanci mają najwięcej pracy. Prawda jest jednak taka, że wszędzie jest jej praktycznie tyle samo. Ten policjant nie wytrzymał oporów i rzucania się jednego z delikwentów i strzelił do niego z paralizatora. Ten padł rażony prądem i już wtedy pożałował tego, że stawiał opór. Nie wiadomo czego dotyczyła ta interwencja, ale jedno jest pewne – funkcjonariusz zareagował prawidłowo. Jeżeli nie da się po dobroci to sięga się po środki przymusu bezpośredniego.

Policjant długo walczył z rzucającym się mężczyzną, lecz w pewnym momencie brakło już sił i musiał się zdecydować na strzał z paralizatora. Jeżeli ktoś utrudnia interwencję to właśnie od tego są środki przymusu bezpośredniego. Według nas uzasadnione użycie. Co o tym myślicie?

ZOBACZ:Na tych drogach kierowcy mogą się czuć niezbyt pewnie. Są one najczęściej kontrolowane przez policję

źródło fot. i wideo: youtube.com

łysy

[WIDEO] Łysy imponuje swoim ziomkom z dzielni. Efekt? Prawie się zabił

Łysy – jeden z najpopularniejszych polskich pseudonimów. Chyba każdy ma kolegę na którego tak mówią. Ten koleś postanowił zaimponować swoim koleżkom z dzielni i zrobić coś bardzo, ale to bardzo widowiskowego. Postanowił z wyskoku uderzyć głową w znak. Nie przemyślał jednak tego, że uderzenie będzie na tyle mocne, że przywali głową o chodnik. Ma szczęście wariat, że się nie zabił. Mocniej by uderzył i nie było by co z niego zbierać.

Łysy pokazał klasę, nic tylko po prostu klaskać. My rozumiemy, popisy przed kolegami, ale jak chce im zaimponować to niech chociaż spróbuje zrobić coś ambitniejszego niż uderzenie z całej siły głową w znak… Masakra.

ZOBACZ:[WIDEO] Niezawodny sposób żeby wkurzyć koksa na siłowni. Spróbujcie tego koniecznie

źródło fot. i wideo: youtube.com

uprzykrzyć

[WIDEO] Jak uprzykrzyć życie swoim sąsiadom? Ten gość jest zna świetny sposób!

Sąsiad może być Twoim przyjacielem, wrogiem lub możesz go tolerować. Ten gość wie jak uprzykrzyć życie ludziom mieszkającym obok. Przyznam szczerze, że gdyby zrobił takie coś w mojej obecności to nie wiem co bym mu zrobił. Jakiś stary, wielki i mocny głośnik wystawił przez okno i leci jakieś „łubudu”. Interwencja policji i mandat w odpowiedniej wysokości nauczyłyby go kultury i szacunku.

Przecież to się w głowie nie mieści. Jak można być tak chamskim wobec swoich sąsiadów? Ten koleś wie jak uprzykrzyć życie ludziom w swoim otoczeniu. Pozostaje tylko współczuć jego rodzinie, która musi się z nim użerać każdego dnia. Tu nie chodzi o to, że można nie lubić takiego rodzaju muzyki, ale o to, że nie wypada jej puszczać z głośnika przez okno!

ZOBACZ:[WIDEO] Jak zobaczysz ten filmik, to nigdy nie tkniesz „kebsa”. Tak powstaje mięso do popularnego przysmaku Polaków!

źródło fot. i wideo: youtube.com

dramat na strzeżonym osiedlu

Warszawa: makabra na strzeżonym osiedlu. Gdy on mordował, za ścianą siedziała niedosłysząca babcia!

Przerażającego odkrycia dokonano w jednym z mieszkań na warszawskim Bemowie. W apartamentowcu na strzeżonym osiedlu znaleziono zwłoki dwóch osób. Prawda o  tym, co wydarzyło się w czterech ścianach jeży włosy na głowie!

Wszystko wydarzyło się w piątek wieczorem. 35-letnia kobieta przyszła do mieszkania swojego byłego partnera, który mieszkał na strzeżonym osiedlu z 80-letnią, niedosłyszącą babcią. Do niedawna dzielili mieszkanie przy Pełczyńskiego 14 razem, ale rozstali się. Kobieta chciał odebrać resztę swoich dzieci.

 

Pomiędzy byłymi partnerami doszło prawdopodobnie do sprzeczki. 37-latek chwycił w furii za nóż i wbił go w szyję swojej niedawnej miłości! Potem skierował ostrze w swojej serce i popełnił samobójstwo.

 

 

ZOBACZ: Tajemnicza śmierć: pół roku szukali go w Niemczech, tymczasem zwłoki były tuż pod domem! Historia jeży włosy na głowie

 

 

W tym czasie w innym pokoju mieszkania siedziała 80-letnia niedosłysząca babcia mężczyzny. Nie miała pojęcia, że za drzwiami rozgrywa się taka makabra.

 

O 35-latkę zaczęła niepokoić się siostra. Przez długi czas dobijała się do drzwi mieszkania na Pełczyńskiego, aż wreszcie otworzyła jej 80-latka. Wtedy obie odkryły zwłoki leżące w wielkiej kałuży krwi.

 

se.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

KIELCE! Policja poszukuje sprawców, którzy użyli materiału wybuchowego i wysadzili…

bankomat.

Policja poszukuje sprawców obrabowania bankomatu na osiedlu Bocianek w Kielcach. Włamano się do niego w środę nad ranem, wcześniej wysadzając urządzenie – wynika ze wstępnych ustaleń.

Jak poinformował PAP oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach Karol Macek, uszkodzony bankomat, przed czwartą rano zauważyli ochroniarze jednej z firm.

„Firma ochroniarska otrzymała zgłoszenie, że na terenie piekarni przy ulicy Konopnickiej włączył się alarm. Na miejscu ochroniarze ustalili, że nie było włamania do tego lokalu. Zauważyli natomiast, że stający nieopodal bankomat, jest uszkodzony” – opisywał Macek.

Na miejscu pojawili się technicy kryminalistyczni i inni policjanci. Zebrali ślady, które mogą pomóc w ustaleniu i wykryciu sprawców. „Z pierwszych ustaleń wynika, że włamali się do bankomatu, a wcześniej, najprawdopodobniej go wysadzili – jedna ze ścian bankomatu znajdowała się w znacznej odległości od urządzenia” – wyjaśniał Macek.

Funkcjonariusze przesłuchują świadków, zbierają też materiał z kamer monitoringu, znajdujących się w okolicy.

Na razie nie ma informacji, ile pieniędzy zginęło z bankomatu.

PAP

MM

DRAMAT na osiedlu: Starsza kobieta wypadła z trzeciego piętra. Zginęła na miejscu

O zdarzeniu policja została poinformowana około godziny 20. Z okna na trzecim piętrze bloku na kieleckich Ślichowicach wypadła 75-letnia kobieta. Na miejsce dotarli funkcjonariusze policji oraz pogotowie ratunkowe.

 

Nie udało się jej uratować. Kobieta zginęła na miejscu. Wiadomo, że w momencie wypadku w mieszkaniu przebywała również dwójka jej nastoletnich wnuczków.

 

Trwają ustalenia okoliczności tragicznych wydarzeń. Na chwilę obecną policja wykluczyła udział osób trzecich.

 

Źródło: echodnia
kd