Koszmar! Pacjent karetki WYPADŁ wprost pod inny samochód – jak mogło do tego dojść?

Koronawirus w Polsce, ulicy, karetki, ławce, Otwocku, cieszanowa, pracownka, żniwa, potrąciły go trzy samochody

53-letni mężczyzna zgłosił się do szpitala w sobotę twierdząc, że został pobity. W czasie transportu z jednej placówki do drugiej wypadł z karetki wprost pod jadący za nią samochód. W sprawie jest bardzo dużo znaków zapytania. 

11 stycznia 53-latek zgłosił się do szpitala w Dzierżoniowie na Dolnym Śląsku. Poinformował lekarzy, że jest ofiarą pobicia. Po badaniach zdecydowano o wezwaniu karetki i przewiezieniu go do specjalistycznego szpitala w Wałbrzychu. Pacjent ruszył w drogę do tego miasta wieczorem. Około godziny 21:40 gdy ambulans przejeżdżał nieopodal miejscowości Komorowo doszło do niewyjaśnionej wciąż tragedii.

Continue reading „Koszmar! Pacjent karetki WYPADŁ wprost pod inny samochód – jak mogło do tego dojść?”

Szpitale nie wytrzymały. Wiemy jak będą traktowani ludzie, którzy zażyli dopalacze

dopalacze

W naszym kraju dopalacze zrobiły furorę i opanowały rynek. Teraz są one nielegalne, lecz ludzie dalej znajdują sposób na dotarcie do psychoaktywnych substancji. Bardzo często ci ludzie trafiają do szpitali z zapaściami lub innymi schorzeniami. Niestety, tacy pacjenci są bardzo agresywni i nie panują nad sobą. Dodatkowo, zazwyczaj robi im się kompleks drogich badań.

Wygląda na to, że czasy rozpusty, kiedy to ludzie brali dopalacze i zajmowali miejsca na SOR-ze powoli mijają. Przedstawiciele szpitali mówią stanowcze „NIE!” i twierdzą, że nie będą przyjmowali takich pacjentów. Tak wypowiedziała się rzecznik bytomskiego szpitala Iwona Wronka: Uważam, że osoby po dopalaczach powinny trafić do specjalistycznych ośrodków, gdzie personel dysponuje siłą, sprzętem i wiedzą, jak sobie radzić z takimi pacjentami. I powinno to być świadczenie płatne!

 

ZOBACZ:[FOTO] Znaleźli pod wodą kość większą od pontonu. Do jakiego stwora należała?

 

Osoby będące pod znacznym wpływem alkoholu trafiają najczęściej na izbę wytrzeźwień za którą oczywiście muszą zapłacić spore pieniądze z własnej kieszeni. Gdzie jednak mają trafiać pacjenci po dopalaczach? Nasze prawo niestety jeszcze tego nie reguluje, a nie da się ukryć, że to bardzo ważny temat. Jak myślicie? Co powinni zrobić rządzący? Jak to wszystko zrobić żeby prawidłowo działało? Izba dla ludzi pod wpływem substancji psychoaktywnych? Piszcie śmiało w komentarzach!

 

[WIDEO] Kamery w szpitalu nagrały śmierć pacjenta. TO CO UCHWYCIŁY JEST PRZERAŻAJĄCE

pacjenta

Już od jakiegoś czasu krąży nagranie, na którym widać śmierć pacjenta w szpitalu. Autorzy zarzekają się, że przy filmie nikt nic nie robił. Internauci jednak piszą, że jest to fake, który wypłynął na pełne wody. Niektórzy jednak uważają, że jest to prawdziwe nagranie i nie widzą żeby ktoś przy nim kombinował. Nam ciężko jest stwierdzić kto ma rację, lecz na pewno widać, że jest to niecodzienne. Myślicie, że to prawda?

Decyzję o ostatecznym zdaniu zostawiamy każdemu z Was z osobna do oceny. My się tego nie podejmujemy, lecz wygląda to naprawdę dziwnie. Jeżeli nagranie na którym widać jak dusza opuszcza ciało okazałoby się prawdziwe, to by był nie lada hit, mimo iż już nim jest. Rzadko się zdarza żeby kamery nagrały śmierć pacjenta.

ZOBACZ:Wody wyrzuciły to zwierzę na plażę. NIKT NIE MA POJĘCIA CO TO MOŻE BYĆ!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Przez pomyłkę zaszyli mu w brzuchu dwie chusty chirurgiczne! Fatalny błąd lekarza kosztował go (…)

26

Do tego dramatu doszło w 2012 roku, jednak dopiero teraz zapadł wyrok w sprawie lekarza przeprowadzającego zabieg chirurgiczny. Mimo kardynalnego błędu sąd postanowił uniewinnić mężczyznę. Zszokowana wyrokiem rodzina zmarłego pacjenta nie kryje swojego oburzenia. 78-latek cierpiący na raka jelita grubego zmarł kilka miesięcy po operacji. Okazało się, że bezpośrednią przyczyną zgonu były dwie chusty chirurgiczne, które po przeprowadzonym zabiegu zaszyto mu w brzuchu!

78-letni mężczyzna z Wrocławia trafił do szpitala, gdzie lekarze mieli wyciąć mu nowotwór jelita grubego. Operacja zakończyła się sukcesem, a pacjent po kilku tygodniach zaczął wracać do formy i w klinice onkologii mógł przejść chemioterapię. Sprawy zaczęły komplikować się kilka miesięcy później. Mężczyzna z każdym dniem czuł się coraz gorzej, więc zlecono mu badania kontrolne. To właśnie wtedy odkryto w jego ciele dwie chusty chirurgiczne.

 

ZOBACZ:Myślał, że to co wyrosło na środku jego CZOŁA to ogromnych rozmiarów PRYSZCZ! Podczas zabiegu okazało się, że nie było tym czego się SPODZIEWAŁ! (wideo)

 

W celu ratowania życia 78-latka niezwłoczna była kolejna operacja. Niestety w wyniku wstrząsu septycznego wywołanego przez ciało obce w ciele pacjenta ten zmarł. Członkowie rodziny mężczyzny postanowili dochodzić swych spraw w sądzie i oskarżyli lekarza przeprowadzającego zabieg. Mimo to, po analizie aktów sprawy sąd postanowił go uniewinnić. Rodzina 78-latka zapowiedziała apelację.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

.

20-letni pacjent budzi się po długiej operacji! Swoim pierwszym pytaniem rozbawił pielęgniarkę do łez. (wideo)

Pacjent

Operacja to ciężkie przeżycie dla każdego człowieka. Pacjent podchodzi do niej z niepokojem i strachem. Zawsze mamy przed oczami najczarniejszy scenariusz i nie ma w tym nic dziwnego. Jak każde stworzenie na Ziemi cechuje na instynkt samozachowawczy i chcemy żyć.

Do nietypowej sytuacji doszło w jednym ze szpitali. Wybudzony z narkozy pacjent, który zapewne był jeszcze pod wpływem środków przeciwbólowych, miał nietypową prośbę do opiekującej się nim pielęgniarki! Chłopak na dowód tego, że żyje poprosił ją, by ta pokazała mu swoje piersi! Zabawną sytuację nakręcił telefonem siedzący  przy łóżku pacjenta kolega.

 

ZOBACZ:Wstydziła się swoich piersi więc powiększyła je o kilka rozmiarów. Kilka tygodni po operacji z jej ciałem stało się coś przerażającego!

 

Filmik jest naprawdę zabawny i pokazuje, że nawet w trudnych chwilach niektórzy potrafią żartować.

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Kuriozalne ogłoszenie w częstochowskim szpitalu. Pacjentki były oburzone!

ogłoszenie

W szpitalach obowiązują pewne ściśle określone zasady. Na przykład nie wolno palić i wychodzić na zewnątrz bez zgody lekarza. Lecz ogłoszenie, jakie wywieszono w częstochowskim szpitalu oburzyło pacjentki. Nic dziwnego, chodziło o… „zakaz spodni”.

Oto treść ogłoszenia: „Pacjentki do badania kolan i zastrzyków do stawu kolanowego proszone są o zgłaszanie się w dniu badania w spódnicy. ZAKAZ SPODNI!”. Nic dziwnego, że kobiety były tym szpitalnym rozporządzeniem oburzone. Ja się pytam kto i jakim prawem tworzy takie wymogi? Nie ma we mnie zgody na takie ograniczenia dla kobiet w dostępie do świadczeń medycznych. Żeńska końcówka w słowie ‚pacjent’ już w tym przypadku nikogo nie razi. Szkoda tylko, że używana jest głównie do wyodrębnienia tej grupy pacjentów z możliwości swobodnego dostępu do świadczenia – napisała jedna z pań. Na jednej z grup pacjentki zastanawiały się, co będzie w przypadku, gdy akurat w szafie nie mają żadnej spódnicy. Niektóre pomyślały również o mężczyznach, dla których alternatywą mogłyby być krótkie spodenki. Lecz, gdy badanie miałoby się odbyć w grudniu… Co wtedy? Ciężko stwierdzić, bo w ogłoszeniu czytamy wyłącznie o płci pięknej.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Bogaty łebek całuje dziewczyny za kasę na oczach ich facetów. Ich reakcje są bezcenne!

 

Niektóre zakazy i nakazy są na prawdę chore i wymagają interwencji. Panowie zawsze chodzą w spodniach, więc co? Ich zakaz nie dotyczy? A może chodziło o komfort kobiet, aby nie musiały zdejmować spodni? Szpital nie wypowiedział się na ten temat.

źródło: wp.pl fot. pixabay.com

Pacjent został wyleczony z wirusa HIV. Lekarze przecierali oczy ze zdumienia, gdy zobaczyli wyniki badań!

HIV

Jak dobrze wiemy, wirus HIV należy do nieuleczalnych chorób świata. Nie ma na niego konkretnego lekarstwa. Natomiast jest terapia, która spowalnia jego rozwój, lecz nie daje ona świetnych efektów. Mężczyzna, który na co dzień mieszka w Londynie był nosicielem – był, bo od 19 miesięcy nie zdiagnozowano u niego żadnych objawów. Dodatkowo, nie kontynuuje on terapii związanej z braniem leków antyretrowirusowych.

Osiągając remisję HIV u drugiego pacjenta, wykazaliśmy, że pacjent z Berlina nie był anomalią – stwierdził profesor Ravindra Gupta z Uniwersytetu Cambridge. Lekarze opisali przypadek w prestiżowym czasopiśmie „Nature”. Wirus HIV całkowicie zniknął z organizmu mężczyzny. Zdiagnozowano go u niego w 2003 roku, a od 2012 zaczął przyjmować leki antyretrowirusowe. Dodatkowo, jakby tego było mało – wykryto drugą poważną chorobę – chłoniaka Hodgkina. Po czterech latach przeprowadzono u niego przeszczep szpiku kostnego. Dawca szpiku miał mutację genu CCR5. To receptor wykorzystywany przez wirusa HIV w zakażonym organizmie. Efekt był taki, że 16 miesięcy po przeszczepie pacjent z Londynu przestał przyjmować leki antyretrowirusowe, bo nie były już potrzebne. Od 19 miesięcy jest zdrowym, szczęśliwym człowiekiem.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Największe wpadki w polskich teleturniejach. Po obejrzeniu tego filmu nie przestaniecie się śmiać!

 

Chcielibyśmy słyszeć częściej o takich przypadkach. Jest to bardzo budujące, gdy widzimy jak medycyna idzie do przodu.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

„BOTOKS” na żywo: pijana ratowniczka reanimowała pacjenta, skończyło się TRAGICZNIE! Wskazanie alkomatu było PORAŻAJĄCE

Koronawirus w Polsce, ulicy, karetki, ławce, Otwocku, cieszanowa, pracownka, żniwa, potrąciły go trzy samochody

Skandaliczne zdarzenie miało miejsce w Drzewicy w województwie łódzkim. Karetka pogotowia została wezwana do 74-letniego mężczyzny. Z powodu zatrzymania akcji serca niezbędna była reanimacja, która jednak się nie powiodła. Pacjent zmarł, za to rodzina miała duże wątpliwości czy ratowniczka jest trzeźwa. 

 

45-letnia kobieta prowadziła reanimację mężczyzny około 8 rano w poniedziałek. Zdaniem rodziny zmarłego, mogła być pod wpływem alkoholu, dlatego zasugerowano lekarzowi, który kierował zespołem wizytę na posterunku i kontrolę trzeźwości. Trzyosobowy zespół karetki udał się wkrótce na komisariat.

 

Badanie alkomatem dało przerażający rezultat. Ratowniczka wydmuchała ponad 3 promile alkoholu! W takim stanie pracowała i reanimowała pacjenta. Czy jej stan miał wpływ na skuteczność podejmowanych działań?

 

Prokuratura zabezpieczyła zwłoki zmarłego mężczyzny, aby przeprowadzić sekcję zwłok. Gromadzona jest wszelka dokumentacja i zeznania w tej sprawie. Na ich podstawie zostanie podjęta decyzja o ewentualnym postawieniu kobiecie zarzutów.

 

Być może w tym wypadku trzeźwy ratownik nie zrobiłby wiele więcej. Ale od takich osób zależy często nasze zdrowie i życie, więc nie może być zgody na to, by w pracy pojawiały się kompletnie pijane. Mamy nadzieję, że w związku z tym kobieta nie uniknie odpowiedzialności.

 

 

tvp.info/ foto: youtube.com/klodzkoneedsbatman screenshot

Bezduszne pielęgniarki WYRZUCIŁY pacjenta na tyłach szpitala. „Zabierzcie go sobie, my go nie chcemy”. Czym sobie na to zasłużył?[VIDEO]

To po prostu nie mieści się w głowie. Skandaliczna sytuacja miała miejsce w Soczi w Rosji. Dwie pielęgniarki wywiozły pacjenta na wózku inwalidzkim poza teren szpitala i zrzuciły go z niego jak worek śmieci. Nie reagowały na protesty przechodniów mówiąc, żeby sami zabrali go do domu. Co wywołało tak potworną reakcję personelu?

 

Kobiety pracowały w szpitalu nr 4 w Soczi. Na nagraniach monitoringu widać jak wywożą mężczyznę na wózku inwalidzkim w zaułki za szpitalem, a po chwili wracają do placówki z pustym wózkiem. Przechodnie nagrali leżącego przy brudnych garażach mężczyznę, którego pielęgniarki wyrzuciły. Wygląda jakby nie miał sił się podnieść, a dodatkowo na nodze ma brzydką, w ogóle niezabezpieczoną ranę.

 

 

Według relacji świadków pielęgniarki nie zareagowały na uwagi osób postronnych. Jednemu z mężczyzn miały odpowiedzieć, że jeśli chce, to może sobie pacjenta zabrać do domu, ale one go nie chcą. W związku z tym na miejsce wezwano policję i karetkę pogotowia.

 

Mężczyzna z powrotem trafił do szpitala nr 4, ale już pod opiekę innych specjalistów. Obie pielęgniarki zostały dyscyplinarnie zwolnione. Utrzymują, że mężczyzna był pod silnym wpływem narkotyków i sam poprosił o odtransportowanie go we wskazane miejsce, gdyż miał tam czekać jego kolega.

 

Dyrekcja szpitala podkreśla, że pacjent ma prawo odmówić leczenia, ale należy taką procedurę przeprowadzić z poszanowaniem wszelkim procedur, a nie wyrzucać człowieka jak śmiecia. Dlatego obie pielęgniarki pożegnały się z pracą.

 

W niektórych mediach pojawiały się doniesienia o tym, że mężczyzna jest „stałym gościem” szpitala w Soczi. Niewątpliwie musiał zaleźć za skórę personelowi, skoro kobiety zdecydowały się na taki krok. Jednak nawet to nie może ich usprawiedliwiać.

 

 

wprost.pl