Edyta Górniak i instruktor „My way” razem w Zakopanem!

Edyta

Edyta Górniak dalej utrzymuje kontakt z instruktorem Dawidem Zawadzkim, a spekulacje na ich temat nie ustają. Czy gwiazdę z przystojnym nauczycielem łączy coś więcej niż tylko przyjaźń?

Super Express opublikował zdjęcia paparazzi, na których widać Edytę w towarzystwie Dawida Zawadzkiego. Podobno przebalowali razem całą noc. Tańczyli, obejmowali się, na jednym ze zdjęć widać nawet, jak Dawid pocałował piosenkarkę. Impreza musiała być naprawdę gorąca. Efekty można zobaczyć na stronie tabloidu.

 

Już od jakiegoś czasu krążą plotki, że Edyta i Dawid nie zerwali kontaktu po programie. Sporo osób zastanawia się, czy między nimi naprawdę zaiskrzyło, czy flirtowali ze sobą tylko na potrzeby show.

W programie Zawadzki dał poznać, że jest zainteresowany Górniak. Komplementował to, jak się ubiera, próbował jej zaimponować znajomością muzycznych terminów. Choć instruktor tłumaczył, że chce w ten sposób rozluźnić atmosferę, pojawiały się głosy oburzenia jego zachowaniem. Flirtować mogli z dala od kamer, gdzie jego zachowanie nie odebrano by jako nieprofesjonalne. W końcu miał uczyć jazdy autem, a nie podrywać.

 

Ponadto pamiętamy, że 30 grudnia 2019 roku instruktor zamieścił na swoim profilu Instagramowym wspólne zdjęcie z Edytą i podpisał „Zakopane”. Pod fotografią niemal natychmiast pojawiła się fala komentarzy. Zaciekawieni fani do tej pory dociekają czy para jest ze sobą, a także sami komentują iż bardzo by do siebie pasowali.

Z pewnością na pewno się polubili, ale jak jest naprawdę…?

 

https://www.instagram.com/p/B6stgA5lQ7j/

 

Źródło:wpgwiazdy

Źródło zdjęć:Instagram

5 CECH, KTÓRYCH KOBIETY NIENAWIDZĄ U MĘŻCZYZN!

5 cech, para, kobieta

5 CECH, KTÓRYCH KOBIETY NIENAWIDZĄ U MĘŻCZYZN! Z pewnością zastanawiacie się teraz, co to za cechy? Bałaganiarstwo, a może spóźnialstwo? Nie trzymamy was dłużej w niepewności. Zachęcamy was do przeczytania artykułu.

5 CECH, KTÓRYCH KOBIETY NIENAWIDZĄ U MĘŻCZYZN!

 

Niepunktualność

Okazuje się, że to właśnie ta cecha w szczególności irytuje płeć piękną. Kobiety nienawidzą, gdy muszą czekać na mężczyznę – bez względu na to, czy jest on ich mężem czy potencjalnym partnerem. Wszyscy powinniśmy szanować czas osób, z którymi planujemy się spotkać, dlatego spóźnianie się jest w bardzo złym guście. Jeżeli jest to sytuacja wyjątkowa i zdajecie sobie sprawę, że przyjdziecie później niż to było ustalone, zawsze informujcie o tym drugą stronę. W tej sytuacji będzie ona przygotowana na wasze spóźnienie.

 

Niesłowność 

Kobiety przyznają, że kolejną denerwującą cechą jest niesłowność płci męskiej. Wielu panów rzuca na lewo i prawo obietnicami, które później nie mają pokrycia w prawdziwym życiu. Zadzwonię, wyślę, przygotuję, spotkamy się, załatwię – a później chaos i pustka… I kolejne rozczarowanie, z którym musi zmierzyć się Ona.

Zdecydowanie lepiej jest odmówić, niż obiecywać rzeczy, których i tak nie zrobimy.

 

Skąpstwo

Kobiety są zgodne co do tego, że skąpstwo to jedna z najgorszych cech u faceta. Bynajmniej nie chodzi o to im o to, by mężczyzna wydawał na swoje zachcianki fortunę. Kobiety czują się zirytowane, gdy widzą, że facet stara się za wszelką cenę oszczędzić nie tylko na sobie, ale również na partnerce czy dzieciach. Kupują najtańsze produkty, nie kupują kwiatów, czy choćby zwykłej czekolady bez okazji. Skąpiec nie chce pójść z kobietą na randkę, ponieważ uważa, że to strata pieniędzy. Takim panom mówimy kategoryczne nie!

 

Nadmierna pewność siebie

Mężczyźni, którzy są „zbyt pewni siebie” uważają, że nie ma na świecie kobiety, która byłaby w stanie im odmówić. Ogromną wagę przywiązują do swojego wyglądu zewnętrznego. Uwielbiają komplementy, często zachowują się narcystycznie i egoistycznie. Niestety, panowie reprezentujący ten typ mają skłonności do bycia flirciarzami. W najgorszym przypadku – do niewierności. Kobiety starają się trzymać z daleka od mężczyzn „zbyt pewnych siebie”.

 

Nielojalność

Kolejna cecha, która denerwuje kobiety w mężczyznach to nielojalność. Prawdziwy dżentelmen nie interesuje się plotkami, nie obmawia swoich znajomych, nie życzy nikomu źle. Jest prawdziwy, lojalny, a przede wszystkim szlachetny. Dodatkowo, nie daje przyzwolenia na obmawianie swojej partnerki czy bliskich innym osobom.

Zobacz: Oto cechy osób o wysokiej inteligencji emocjonalnej! SPRAWDŹ, CZY SIĘ DO NICH ZALICZASZ!

Zdjęcie: Pixabay

 

 

 

Mężczyzna urodził dziecko! Dawcą nasienia jest NIEBINARNA OSOBA!

dziecko

Transseksualny mężczyzna przyszedł na świat jako kobieta i urodził dziecko. Dawcą nasienia była niebinarna osoba!

Mężczyzna urodził dziecko z nasienia dawcy, transseksualnej kobiety, która życie rozpoczęła jako mężczyzna. Brytyjczyk będzie wychowywał dziecko w związku z osobą niebinarną, która po usunięciu piersi nie chce już określać własnej płci.

 

39-letni Reuben Sharpe starał się o dziecko przez 6 lat. Po trzecim podejściu w procesie sztucznego zapłodnienia w 2019 roku na świat przyszedł Jamie. Chłopiec urodził się we wrześniu, trzy tygodnie po terminie.

Dziecko odbierały położne w szpitalu publicznym w Sussex w Wielkiej Brytanii. Po 11 godzinach  porodu przeprowadzono cesarskie cięcie.

 

Jak wspomina para podczas pobytu w szpitalu wielu ludzi nie potrafiło zaakceptować czy zrozumieć sytuacji transseksualistów spodziewających się dziecka.

 

„Czasami chodząc na wizyty lekarskie traktowano nas jak celebrytów. Źle się z tym czuliśmy i było nam smutno, bo to wszystko działo się w bardzo ważnym dla nas czasie. Chcieliśmy zobaczyć na USG nasze dziecko, przeżyć zupełnie normalne doświadczenie” – opowiada trans tata.

 

 

 

Mężczyzna wspomina, że jego zmiana płci wiele go kosztowała. Trans tata zaczął 12 lat temu swoją przemianę w mężczyznę i wtedy duże dawki testosteronu zmieniły jego rysy twarzy, sylwetkę i pogłębiły głos. Powstrzymały też owulację.

 

„Po 6 latach, gdy pojawiła się potrzeba dziecka, trzeba było „zrestartować” system rozrodczy. Któregoś poranka poczułem ulgę. Pierwszy raz od 6 lat dostałem okresu. To było dziwne uczucie, ale wiedziałem, że to początek czegoś, czego bardzo pragnę” – opowiada Reuben.

 

 

ZOBACZ TEŻ:PO CZYM ROZPOZNAĆ SEKSOHOLIKA? Te symptomy powinny cię zaniepokoić!

 

 

Para jest przekonana, że gdy Jamie będzie dorastać, ich rodzina będzie postrzegana jako zwyczajna. „Jedyne, co możemy zrobić, to być kompletnie otwarci wobec ludzi wokół nas” – podkreślają razem świeżo upieczeni rodzice.

 

 

 

Źródło:focus.pl

Źródło zdjęcia:Facebook

Ania i Jakub z „Rolnik szuka żony” są oficjalnie PO…

rolnik

Ania i Jakub z „Rolnik szuka żony” są oficjalnie po…

Ania i Jakub to jedna z najsympatyczniejszych par jaka pojawiła się w 6 edycji programu „Rolnik szuka żony”. Dziś już wiadomo na jakim etapie związku się znajdują!

 

Choć para od początku nie afiszowała się ze swoimi uczuciami, to jednak widać było między nimi chemię, a rolnik szybko zaczął coś czuć do przesympatycznej Ani.

Oboje chcieli podejść do swoich uczuć ostrożnie, stąd małymi krokami coraz bardziej angażowali się w powstającą relację. Mimo, że Ania była na początku nieco powściągliwa w stosunku do Jakuba to dziś ich wspólne zdjęcia mówią same za siebie.

 

Widać, że para jest naprawdę szczęśliwa i zakochana w sobie. W rozmowie z TVP VOD oboje zdradzili, jak wygląda ich związek! Co więcej para oficjalnie przyznała, ż razem mieszkają!

 

 

„Ja sądzę, że początki nie były łatwe z tego względu, że nie do końca widzowie zrozumieli chyba moje intencje. 50 procent to było dla mnie za mało. Po prostu chciałem wybrać kandydatki, które dla mnie są bliżej mojego serca” – tak swoje początki w programie wpominał Jakub.

 

„Układa nam się, jesteśmy taką parą z włoskim temperamentem. Dobrze się kłócimy, ale jeszcze lepiej się godzimy. Naprawdę jest fajnie, z Anią nie da się nudzić. Mogę zdradzić, że mieszkamy ze sobą, ale też planujemy wynająć lub kupić mieszkanko już takie naprawdę swoje”dodał rolnik.

 

 

ZOBACZ TEŻ:ŚLUB w Rolnik szuka żony! Na zdjęciach widać jak…

 

 

Para od początku wykazała się dojrzałością w swoich poczynaniach oraz opowiedzeniu sobie szczerze o swoich pragnieniach. Program przyniósł im nie tylko rozpoznawalność i sympatię szerokiego groma fanów programu, ale to co najważniejsze- miłość. Połączyło ich szczere uczucie, a my możemy tylko kibicować, że w efekcie doczekamy się ślubu.

 

 

 

 

 

Źródło:wpgwiazdy

Źródło zdjęcia:Instagram

Poszła na randkę z nieznajomym! Następnego dnia obudziła się z zerowym saldem na koncie!

randkę

29-letnia Cecilie Fjellhoy z Londynu przeżyła prawdziwy koszmar. Kłopoty studentki filologii norweskiej rozpoczęły się od momentu kiedy poznała 28-letniego Simona Levieva. Para poznała się przy pomocy aplikacji randkowej Tinder. Brytyjka sądziła, że znalazła księcia z bajki, ponieważ mężczyzna na pierwszą randkę zabrał ją swoim prywatnym odrzutowcem do Bułgarii. Z czasem poznała jego prawdziwe oblicze.

Cecilie pierwszą randkę wspomina jako coś wspaniałego. 28-latek dużo o sobie opowiadał. Mężczyzna przekonywał Cecilie, że jest izraelskim milionerem, który inwestuje w diamenty. Niestety studentka dała się złapać na piękną historyjkę, i myślała, że poznała księcia z bajki. Początkowo nic nie zapowiadało tragedii jaka miała się wydarzyć, ponieważ Shimon spełniał wszystkie zachcianki 29-latki. Dopiero później okazało się, że mężczyzna jest kryminalistą i ma dość bogatą kartotekę,

 

Ostatecznie wielka miłość kosztowała dziewczynę fortunę, ponieważ chłopak okłamał Cecilie, że jest w niebezpieczeństwie i potrzebuje pieniędzy, a nie ma przy sobie gotówki. Dziewczyna, która bezgranicznie mu ufała dała mu dostęp do swojej karty kredytowej, a on bezwzględnie to wykorzystał. Tym sposobem Brytyjka straciła prawie 200 tysięcy funtów! Później ślad po Simonie zaginął, a 29-latka została z zerowym saldem na koncie. Studentka przeżyła załamanie nerwowe i wylądowała w szpitalu psychiatrycznym. Dziś powoli wychodzi na prostą i przestrzega inne dziewczyny przed podobnymi mężczyznami.

ZOBACZ TAKŻE:Wybierasz się NA RANDKĘ? Oto 5 rzeczy, których NIGDY nie powinnaś na niej jeść!

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

W ciągu trzech lat stracili 12 dzieci. Lekarze nadal nie wiedzą dlaczego tak się dzieje!

12

Prawdziwy koszmar przeżyło małżeństwo ze Szkocji. Amanda Gordon i jej życiowy partner Robert Beaton w ciągu trzech lat stracili 12 dzieci. Para jest zdruzgotana tym co ich spotkało, a swoje życie porównują do strasznego horroru.

Ostatnia ciąża, którą straciła 34-letnia Amanda miała miejsce w październiku tego roku. Kobieta spodziewała się dziecka po raz 12 i po raz kolejny nie udało jej się donosić płodu! Dziecko zmarło po kilkunastu tygodniach od poczęcia. Kobieta w długim i emocjonującym wywiadzie dla brytyjskich mediów przyznała, że jest kompletnie rozbita, ponieważ nikt nie jest jej w stanie pomóc. Brytyjka boi się, że sytuacja będzie powtarzać się cały czas i po trzech latach koszmaru chciałaby wiedzieć co tak naprawdę jej dolega.

 

 

 

 

Podobną opinię wyraził mąż 34-latki, Robert Beaton. Mężczyzna przyznał, że oboje z żoną czują się tak jakby byli torturowani. Para nadal nie dowiedziała się co jest powodem poronień u kobiety!

 

 

 

„Przeszliśmy przez piekło i czujemy, że potrzebujemy odpowiedzi. Opieka i leczenie personelu NHS były wyjątkowe. Nie możemy ich winić, ale ten problem jest niedofinansowany, musimy przeznaczać więcej pieniędzy na badania nad poronieniami, abyśmy mogli się dowiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Co czwarta ciąża kończy się utratą dziecka. Myślę, że to szokująca liczba.”

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Tematy bez tabu: PORONIENIE! Dlaczego po śmierci dziecka warto skorzystać z pomocy psychologa?

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

Podczas miesiąca miodowego zarazili się tajemniczą bakterią! Lekarz nadal nie wiedzą co tak naprawdę ich (…)!

miesiąca

Nie tak bliscy Davida i Miechelle Paul wyobrażali sobie zakończenie ich miesiąca miodowego. Para z USA poleciała na Fidżi świętować zawarcie związku małżeńskiego. Niestety na dzień przed powrotem do kraju oboje źle się poczuli i trafili do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy świeżo upieczeni małżonkowie zmarli. Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że nie wiadomo co tak naprawdę ich zabiło!

Koszmar jaki spotkał młode małżeństwo z USA  i ich rodzinę trwa nadal. Bliscy nowożeńców są przerażeni, że para zmarła podczas swojego miesiąca miodowego. David i Michelle planowali, że będzie to ich niezapomniana podróż, niestety okazało się, że oboje przypłacili ją życiem! Nic wcześniej nie wskazywało, że dwoje młodych ludzi może w mgnieniu oka nagle stracić życie.
Śledczy próbują ustalić co zabiło małżonków, pod uwagę branych jest kilka hipotez w tym tajemniczy, nieznany dotąd wirus. W tym celu władze szpitala na Fidżi wraz z kolegami z zagranicy  mają przeprowadzić specjalistyczne badania, by rozwiązać nurtującą wszystkich zagadkę. Do wyjaśnienia sprawy ciała Amerykanów zostaną na wyspie. Jeśli okaże się, że zabiła ich tajemnicza, zaraźliwa bakteria, trzeba będzie skremować ich zwłoki.
źródła: wprost.pl, foto youtube.com

Niedźwiedź zgotował im prawdziwe piekło! Byli w drodze na upragniony…

Dwoje Polaków: kobieta oraz mężczyzna przebywali na wyprawie w górach i zdobywali upragniony szczyt.

Para miała w planach wspiąć się na najwyższy szczyt w Armenii- górę Aragac. Byli oni bliscy swojego celu, jednak na drodze stanęło im dzikie zwierzę. Ogromny niedźwiedź zgotował im prawdziwe piekło.

 

Według relacji kobiety, dzikie zwierzę zaatakowało ją oraz jej 33-letniego towarzysza, który odniósł ciężkie obrażenia ciała. Wezwała ona służby ratownicze, jednak mężczyzny nie udało się uratować, a jego zwłoki przetransportowano helikopterem do najbliższego miasta. Kobieta trafiła do szpitala, na szczęście nie doznała większych obrażeń.

 

Mężczyzna prawdopodobnie postanowił obronić swoją towarzyszkę, dlatego podjął próbę walki z dzikim zwierzęciem. 33-latek niefortunnie stoczył się ze zbocza góry doznając urazu głowy.

 

ZOBACZ TEŻ:Burger z Kurczakiem spowodował u niego coś strasznego! Bliscy wytoczyli proces pracownikom restauracji

 

Do tragedii doszło w piątek około godziny 14.30. Dokładną przyczynę śmierci ma ustalić sekcja zwłok. Nie wiadomo czy mężczyzna doznał urazu głowy, bo upadł ze skał czy też wcześniej doświadczył ran w wyniku ztarcia ze zwierzęciem.

 

Źródło:popularne/pixabay

Pracownik hotelowy napastował turystkę w windzie. Gdy to zgłosiła, nie spodziewała się takiej reakcji!

Para Brytyjczyków wybrała się na wakacje do Hurghady w Egipcie. Kobieta jednak doświadczyła skandalicznego zachowania w windzie ze strony jednego z pracowników w czterogwiazdkowm hotelu.

32-letnia turystka wybierała się z dwójką dzieci na śniadanie. Mąż został w pokoju, ponieważ źle się poczuł.

 

Kobieta pojechała z dziećmi windą, w której została zaatakowana przez pracownika ośrodka wypoczynkowego. Mężczyzna popchnął kobietę na ścianę i zaczął ją całować. Wszystko to działo się na oczach dzieci.

 

Kiedy Brytyjka wskazała napastnika obsłudze, nie wezwano policji, ale zrobiono coś znacznie gorszego. W gabinecie menadżera pobito mężczyznę, który rzucił się na turystkę w windzie. Przerażona para, poprosiła  natychmiast, aby przestano go bić i sami wezwali odpowiednie służby.

„Obiecali, że zadzwonią na policję i mówili, że ten człowiek może nawet zostać stracony. Personel hotelu poprosił o zeznanie na piśmie i przeniesiono nas do innego pokoju” – powiedziała Carlinowie.

 

 ZOBACZ TEŻ:Sprzątał cmentarz kiedy usłyszał krzyki dochodzące z pobliskiego grobu. Po jego rozbiciu ukazał się przerażający widok!

 

Rodzinie zaoferowano odszkodowanie w wysokości 400 funtów, ale para nie przyjęła kwoty pieniężnej. Nie wiadomo jak potoczy się sprawa napastnika.

 

Źródło:02/pixabay