Wybierasz się na grzyby? MOŻESZ DOSTAĆ KARĘ NAWET W WYSOKOŚCI 500 ZŁOTYCH

grzyby, bartosz

Wreszcie nastał sezon na grzyby. Któż ich nie kocha? Uwielbiamy je zbierać i są głęboko zakorzenione w naszej gastronomii. Należy jednak uważać żeby przez przypadek nie zerwać chronionego gatunku lub grzyba z rezerwatu przyrody albo innego niedozwolonego miejsca. Przepisy są tu nieubłagane i tylko w poprzednim roku kary dla grzybiarzy przekroczyły 100 tysięcy złotych.

Za zaśmiecanie lasu możemy dostać 500 złotych mandatu. Należy jednak pamiętać, że nie jest to jedyna zakazana rzecz dotycząca obcowania z naturą. Nie wolno zbierać grzybów chronionych lub tych występujących na niedozwolonym terenie, np. w rezerwacie przyrody. Jeżeli już nam się to zdarzy, to za taką przyjemność będziemy musieli zapłacić. Oczywiście, o ile nas ktoś złapie. Zatem, zwykły wypad na grzyby może poważnie wpłynąć na stan naszego portfela. Pamiętajmy o tym zanim wyruszymy do lasu!

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowite zjawisko atmosferyczne. NA JEGO ZOBACZENIE JEST SZANSA JAK NA WYGRANIE W TOTOLOTKA

 

Prócz tego, zwracajmy uwagę na to czy nie leżą w nim śmieci. Każdy taki przypadek powinno się zgłaszać do danego leśnictwa. Dbajmy o naszą naturę żebyśmy mogli jeszcze w przyszłości, za 20-30 lat pójść na grzyby i powspominać stare czasy. To nie kosztuje wiele, a znacząco wpływa na otaczający nas świat.. Redakcja życzy Wam udanych zbiorów!

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Władze tego parku narodowego wprowadziły komiczny zakaz. Za jego złamanie zapłacisz ponad 10 tysięcy!

parku narodowego

Niezależnie od szerokości geograficznej i miejsca: nieodpowiedzialny, czy wręcz głupi turysta to zmora każdej służby ratowniczej. Władze tego parku narodowego uznały, że skoro edukacja na nic – należy zacząć karać. Na teren Cinque Terre we Włoszech w klapkach już nie wejdziecie. A jeśli wejdziecie – to słono za to zapłacicie!

Cinque Terre to prawdziwa perełka Ligurii. Jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO i co roku odwiedzają ten park tysiące turystów. Dostęp do niego jest stosunkowo łatwy – można np. wyjść na brzeg z wycieczkowego statku i oddać się zwiedzaniu. Problem w tym, że sielskie krajobrazy wcale nie są bezpieczne.

 

Ludzie przybywają tu przekonani, że znaleźli się nad morzem. Morze rzeczywiście jest, ale ścieżki przypominają górskie, czasem są nawet trudniejsze. Dlatego w trosce o turystów prosimy, by nie nosić klapek plażowych czy balerinek

– powiedział dyrektor parku Patrizio Scarpellini.

 

Tacy nieprzygotowani turyści notorycznie nabijają sobie guzy i siniaki na wąski, kamienistych przejściach. Ci bardziej pechowi łamią ręce, nogi lub czasem nawet odnoszą poważniejsze obrażenia. Wielu z nich trzeba ewakuować przy pomocy śmigłowca, co generuje ogromne koszty.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Chciał na imprezie zabawić się w Tarzana. To się nie mogło skończyć inaczej!

 

Dlatego od teraz każda osoba wchodząca na teren parku będzie musiała potwierdzić znajomość regulaminu. Początkowo służby parku będą edukować, ale z czasem kary zapewne będą nieuniknione. A w najgorszym razie grozić nam będzie kara do 2500 euro (ok. 11tys. złotych)

 

o2.pl foto: pixabay

[VIDEO] Lwy zatarasowały im drogę. Jeden wpadł na bardzo głupi pomysł…

lwy

Lwy z Parku Narodowego Krugera to bardzo wdzięczny temat tekstów i nagrań samych w sobie. Tym razem stado tych zwierząt zatarasowało drogę turystom i zaczęło psocić. Jeden z lwów jednak trochę przesadził…

Zwierzęta leniwie przechadzały się między autami lub po prostu leżały plackiem na ciepłym asfalcie. Jednak jeden z młodych osobników bardzo zainteresował się oponą jednego z aut. Lwy to zresztą ogólnie bardzo ciekawe zwierzęta, o czym już mogliście się przekonać.

 

ZOBACZ: [VIDEO] W czasie safari zatrzymał ich lew. To co zrobił przerosło ich najśmielsze oczekiwania!

 

 

W pewnym momencie lew postanowił podgryźć kawałek opony jednego z aut. Skończyło się dość widowiskową eksplozją, która przepłoszyła ciekawskie zwierzęta i zakończyła ich zabawy na drodze. Dopiero wtedy turyści mogli wyjść z samochodów, aby pomóc pechowcom w wymianie przegryzionej opony.

 

youtube.com. krugersightings 

Skusił ją niesamowity widok. Skończyło się tragicznie

niesamowity widok

Samotna wycieczka okazała się dla 32-latki ostatnią w jej życiu. Kobietę ,,zabił” niesamowity widok. 

Mieszkanka Kalifornii zginęła w Pictured Rocks National Lakeshore w stanie Michigan. Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu. 32-letnia Tu Thanh Nguyen podczas pieszej wycieczki postanowiła uwiecznić niesamowity widok na selfie[Zobacz]. Sytuacja zakończyła się dla niej tragicznie. Podczas robienia zdjęcia kobieta zsunęła się z klifu o wysokości 60 metrów.  

 

Świadkami zdarzenia było dwóch kajakarzy. Mężczyźni widząc wpadającą do wody kobietę ruszyli jej na ratunek. Niestety było już za późno na udzielanie pomocy. Po wyłowieniu ciała turystki przetransportowali je na brzeg znajdującej się nieopodal plaży Chapel Beach oraz powiadomili władze parku i policję o całym zajściu. O nieszczęśliwym wypadku poinformowano także rodzinę zmarłej. 

 

Pictured Rocks National Park rozpościera się na długości 67 kilometrów, z czego jego południowowschodnia część o długości 24 kilometrów położona jest w bezpośrednim towarzystwie klifów. Park Picture Rocks utworzony został w 1966 roku.

 

foto facebook / źródło eu.usatoday.com / foxnews.com