najniebezpieczniejszych

W tych miastach lepiej w Polsce uważać. Ono 10 najniebezpieczniejszych polskich…

Niektórzy mówią, że Polska przestępczością stoi. Inni powtarzają, że żyjemy w naprawdę bezpiecznym kraju. Ranking najniebezpieczniejszych miast w Polsce wyjaśni gdzie się znajdujemy. Jest on zbudowany w odniesieniu do ilości przestępstw na 1000 mieszkańców. UWAGA! Sporo miast może Was bardzo zaskoczyć.

Ranking najniebezpieczniejszych dziesięciu miast w Polsce powstał w oparciu o ilość przestępstw przypadającą na 1000 mieszkańców. Wbrew pozorom, z roku na rok ich przybywa i nie wiadomo z czego to do końca wynika. Policja jest dosyć skuteczna w swoich działaniach i być może dzięki temu nie musimy się bać w każdym momencie naszego życia. A mają tak na przykład mieszkańcy Belgii czy Francji. Mimo to, nie możemy się pochwalić dobrym wynikiem. Oto miasta w których grozi Wam największe niebezpieczeństwo!

10. WARSZAWA – mówi się, że jest to jedna z najniebezpieczniejszych stolic w Europie. Patrząc jednak na nasze podwórko to nie wypada aż tak źle. W 2016 roku popełniono w Warszawie 71 TYSIĘCY przestępstw. Najczęściej dochodzi do kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Dziwić może to ile zgłoszono bójek – było ich… niecałe 370. Na czele najniebezpieczniejszych dzielnic stoi Praga Północ.

dramat rodziny z izdebek

Nowe fakty o rodzinnej makabrze w Izdebkach. Prokuratura stawia nowe zarzuty

W listopadzie 2018 roku żyliśmy sprawą zaginięcia 12-letniego Daniela mieszkającego w Izdebkach na Podkarpaciu. Chwilę po jego odnalezieniu wyszły na jaw pierwsze szczegóły dramatu, który rozgrywał się w jego rodzinnym domu i skłonił chłopca do ucieczki. Po kilku miesiącach śledztwa prokuratura stawia nowe zarzuty.

Ojciec Daniela został zatrzymany z zarzutem gwałtu na swojej kilkuletniej córeczce. Jednak to było tylko wierzchołkiem góry lodowej. Okazuje się, że wszyscy w Izdebkach wszystko wiedzieli, ale nikt nie reagował. Dopiero po zaginięciu Daniela ludzie zaczęli otwierać się przed dziennikarzami.

 

Continue reading „Nowe fakty o rodzinnej makabrze w Izdebkach. Prokuratura stawia nowe zarzuty”

fachu, tragedii, gdańska, chorwacji

Lecieli na wakacje do Chorwacji. „Czułam się jak w ZOO z dzikimi zwierzętami!”

24-letnia Aneta Zukow i jej 32-letni partner Piotr Nesan wybrali się na wakacje do Chorwacji. Traf chciał, że data ich wylotu zbiegła się z festiwalem muzyki elektronicznej, na który hurmem ruszyli jej fani. 3-godzinny lot z nimi w jednym samolocie zostawił po sobie traumatyczne wspomnienia.

Para wylatywała samolotem linii Ryanair z Manchesteru by wylądować w Zadarze nad północno-zachodnim wybrzeżem Chorwacji. To właśnie nieopodal tego miasta, na wyspie Pag, rokrocznie odbywa się festiwal Hard Island. Tuż po zajęciu miejsc w maszynie okazało się, że większość pasażerów samolotu stanowią właśnie zmierzający na ten event.

 

ZOBACZ TEŻ: Olesno: brał z nią narkotyki, a potem nagrywał jak umiera z przedawkowania

 

Praktycznie cała kilkudziesięcioosobowa grupa była bardzo pijana. Przez trzy godziny lotu załoga nie mogła nad nimi zapanować. Głośne krzyki, śpiewy i inne obsceniczne zachowania były na porządku dziennym.

 

O wulgarnym i obrzydliwym zachowaniu innych pasażerów przeczytasz na kolejnej stronie. 

policjant

[WIDEO] Policjant nie wytrzymał i strzelił do Seby. Ten padł na ziemię jak…

Mówi się, że na osiedlach policjanci mają najwięcej pracy. Prawda jest jednak taka, że wszędzie jest jej praktycznie tyle samo. Ten policjant nie wytrzymał oporów i rzucania się jednego z delikwentów i strzelił do niego z paralizatora. Ten padł rażony prądem i już wtedy pożałował tego, że stawiał opór. Nie wiadomo czego dotyczyła ta interwencja, ale jedno jest pewne – funkcjonariusz zareagował prawidłowo. Jeżeli nie da się po dobroci to sięga się po środki przymusu bezpośredniego.

Policjant długo walczył z rzucającym się mężczyzną, lecz w pewnym momencie brakło już sił i musiał się zdecydować na strzał z paralizatora. Jeżeli ktoś utrudnia interwencję to właśnie od tego są środki przymusu bezpośredniego. Według nas uzasadnione użycie. Co o tym myślicie?

ZOBACZ:Na tych drogach kierowcy mogą się czuć niezbyt pewnie. Są one najczęściej kontrolowane przez policję

źródło fot. i wideo: youtube.com

chłopak, kamieniem, patologiczni

[WIDEO] Patologiczni chłopcy rzucili kamieniem w kobietę. Jej chłopak zrobił im jesień średniowiecza

Nigdy nie zrozumiemy tego typu zachowań. Para idzie sobie spokojnie, na ich drodze stoją patologiczni chłopcy i nagle jeden z nich rzuca w nią kamieniem. Jej chłopak nie zostawił sprawy i postanowił wszystko wyjaśnić. Gdyby dało się cofnąć czas, na pewno ten pozbawiony rozumu mężczyzna nie powtórzyłby tego co zrobił. Niestety, było już za późno i dostał nauczkę. I po co decydować się na takie chamskie zagrywki?

Chłopak tej dziewczyny jest chyba bokserem, więc już po sekundzie typ żałował że rzucił w nią kamieniem. Nie przestraszył się dwóch stojących typków i dzielnie wyszedł do walki o honor kobiety. Tylko, czy można to nazwać w ogóle jakimkolwiek pojedynkiem? Brawo dla tego pana – tak się to robi! Patologiczni chłopcy dostali nauczkę.

ZOBACZ:Nie uwierzycie ile kosztuje 6 PIEROGÓW w restauracji Magdy Gessler. Ceny reszty potraw WIELKANOCNYCH przyprawiają o zawrót głowy

źródło fot. i wideo: youtube.com

córeczkę, okropna, kawalerski, zginęła, córeczkę, kontrolowanych, suwałk, ledwo, piratowi, wyłudzenie, żonę, narkotyków, akcja, oczku, tragedia

Patologia: on psiknął ją dezodorantem, ona dźgnęła go nożem. A potem jak gdyby nigdy nic…

Historia rodem z podrzędnej kroniki kryminalnej znalazła swój finał przed sądem. 30-letnia kobieta z Namysłowa została skazana za pchnięcie nożem swojego partnera. Gdy na miejsce przybyli policjanci, ta jak gdyby nigdy nic gotowała zupę i zmywała naczynia!

Do zdarzenia doszło w styczniu tego roku. Para od samego rana piła alkohol. W pewnym momencie zaczęli się kłócić. Mężczyzna chwycił dezodorant i… spryskał nim swoją konkubinę! Ta uciekła od niego jak diabeł od święconej wody do kuchni.

 

ZOBACZ TEŻ: Podkarpacie: makabryczna śmierć turysty. Lekarze byli bezradni

 

Gdy partner ruszył za nią, sięgnęła po nóż i zadała mu jeden cios. Mężczyzna wytoczył się z mieszkania i zaczął wzywać pomocy od sąsiadów. W tym czasie jego niedoszła morderczyni wzięła się za zmywanie naczyń i gotowanie zupy! W takich okolicznościach zastali ją policjanci.

 

W sądzie kobieta zarzekała się, że nie chciała zrobić swojemu partnerowi krzywdy i że nie pamięta momentu zadania ciosu. Sąd nie dał wiary tym tłumaczeniom i uznał ją za inną spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobieta trafi na trzy lata do więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.

patologia,

[VIDEO] Myślisz, że nasze gimnazja to patologia? Po tym filmiku opadną ci ręce i szczęka!

Jakiś czas temu nasze gimnazja były symbolem  zezwierzęcenia, mówiło się, że to najgorszy możliwy pomysł oraz najgorszy okres w życiu nastolatków. Wtedy są najbardziej niegrzeczni, hormony buzują, słowem – zwalano na te szkoły wszystko co najgorsze – patologia. Ale są takie kraje, gdzie nauczyciele z otwartymi rękami przyjęliby naszych gimnazjalistów! 

Poniższe nagranie pochodzi z Brazylii. W jednej z tamtejszych szkół nauczycielka w żaden sposób nie potrafiła zapanować nad raptem trzeba niegrzecznymi chłopcami. Młokosy rozrzucali jej dokumenty, kserówki, karty pracy i uciekali przed nią między ławkami. Wyrywali jej z ręki dokumenty. Wreszcie doszło do kulminacji, gdy jeden z uczniów uciekł z sali. Nauczycielka ruszyła za nim. Wiedząc z kim ma do czynienia, zabrała ze sobą torebkę.

 

To co nastąpiło potem, to prawdziwy festiwal zbydlęcenia. Małoletnia hołota – bo tak trzeba ich określić – zdemolowała całą salę lekcyjną. Mamy nadzieję, że nauczycielka sprowadziła na miejsce szkolną ochronę, która poustawiała odpowiednio prowodyrów. Biorąc jednak pod uwagę to, jak pewni siebie i bezczelni byli, zapewne nie spodziewali się absolutnie żadnych przykrych konsekwencji!

 

ZOBACZ TEŻ: Zbrodnia miłoszycka zostanie wreszcie rozwikłana? Pomóc w tym może… woda utleniona!

libacji

Urodziła dziecko w czasie libacji. Wyniosła noworodka na śmietnik i wróciła imprezować

Płaczące dziecko w stanie głębokiej hipotermii znalazł przypadkowy przechodzień. Ciało malca, który urodził się 2 godziny wcześniej miało zaledwie 24 stopnie Celsjusza. Lekarzom udało się go uratować, a policjanci szybko znaleźli wyrodną matkę, która w najlepsze bawiła się na libacji. Opis tej sprawy mrozi krew w żyłach.

Do zdarzenia doszło w Riazaniu w Rosji. 31-letnia Julia piła w towarzystwie kilku osób w jednym z mieszkań. W trakcie libacji poczuła skurcze brzucha. Poszła więc do łazienki, a tam zrozumiała, że zaczyna rodzić.

 

ZOBACZ:  Ma 5 lat, nie mówi i jest półdzika. Nikt nie chciał wejść do tego mieszkania bez kombinezonu – wstrząsające odkrycie

 

Kobieta zawinęła kwilące dziecko w worek na śmieci. Włożyła do niego także łożysko i wyniosła na śmietnik pod blokiem. Potem wróciła jak gdyby nigdy nic do swoich kompanów od kieliszka.

 

Gdy przypadkowa osoba znalazła płaczące dziecko, to było już na granicy życia i śmierci. Lekarzom udało się jednak uratować jego życie. Policjanci z kolei raz-dwa wytropili lokum, w którym może przebywać prawdopodobna matka. Tak dotarli na wciąż trwającą popijawę. Wśród biesiadników była m.in. świeżo upieczona wyrodna matka.

 

Kobietę oskarżono o próbę zabójstwa noworodka. Przyznała, że wyniosła noworodka, bo chciała kontynuować zabawę ze znajomymi. Miała też dwoje innych dzieci w wieku 3 i 4 lat, ale prawa rodzicielskie po tym czynie z pewnością zostaną jej odebrane. Grozi jej 5 lat więzienia.

 

o2.pl/ foto pixabay

Kielcach, 9-latka, bezdomnego, hejterów, 2-latka, ósme, bezdomnego

Pijana kobieta z województwa podlaskiego urodziła ósme dziecko. Okazało się, że również było pijane

Takie historie zawsze pokazują nam, że ludzie są bezmyślni i nieodpowiedzialni. Często nie chcielibyśmy w ogóle o nich słyszeć. Niestety, w dalszym ciągu się zdarzają i nic nie wskazuje na to, aby się to zmieniło. Tym razem pijana 36-letnia mieszkanka województwa podlaskiego urodziła pijaną córeczkę. Okazało się, że to już jej ósme dziecko…

Całą sytuację opisuje „Słowo Podlasia”. Kobieta miała w wydychanym powietrzu 1,8 promila alkoholu, przez co i córeczka urodziła się pijana. Po urodzeniu dziecka, które miało miejsce 13 lutego w szpitalu w Białej Podlaskiej kobieta opuściła szpital. Szybko na jaw wyszło, że to jej ósme dziecko. Po ustaleniach wynikło również to, że 36-latka żadnego z tych dzieci nie wychowuje. Sprawą zajmuje się prokuratura z Radzynia Podlaskiego. Prowadzimy postępowanie w kierunku art. 160 Kodeksu karnego, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Trwają przesłuchania świadków i analiza dokumentacji – powiedział „Słowu Podlasia” prokurator Janusz Syczyński. Kobiecie grozi kara pięciu lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondyna daje popis podczas wywiadu w dyskotece. Im to tylko jedno w głowie

 

Czy to wystarczająco dużo? Widać, że ciężko będzie tę kobietę resocjalizować. W przypadku, gdy nie zajmuje się żadnym ze swoich siedmiorga dzieci a ósme rodzi pod wpływem alkoholu i znacząco wpływa na jego zdrowie, sąd powinien być dla niej bezwzględny.

źródło: Słowo Podlasia, se.pl fot. ilustracyjne