dzieci

Dzieci zostały bez opieki, a matka bawiła się na wakacjach! Kiedy policjanci weszli do domu zastali makabryczny widok!

O postawie Chrystal Walraven z USA aż trudno cokolwiek napisać. Kobieta postanowiła polecieć na 5-dniowe wakacje. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pod jej nieobecność w domu bez żadnej opieki została 5 dzieci! Amerykanka w ogóle się nimi nie przejęła, najstarsze skończyło 12 lat, najmłodsze ma rok i poleciała do Karoliny Południowej.

Sprawa  zapewne nie wyszła by na jaw gdyby nie czujność dyrektora szkoły, który przejął się losem jednego z dzieci kobiety. Nastolatek skarżył się na zmęczenie i opowiadał, że nie śpi w nocy, ponieważ zmienia pieluchy swojej malutkiej siostrzyczce. Mężczyzna wyczuł, że coś jest nie tak i wykonał kilka telefonów do domu ucznia, po których miał pewność, że dzieci od kilku dni przebywają w nim same. Okazało się, że mama pojechała na wakacje.

 

 

Interwencja policjantów potwierdziła jego przypuszczenia. Kiedy policjanci weszli do środka poczuli smród i zastali ogromny bałagan. Wszędzie walały się śmieci i brudne pieluchy. Na domiar złego pod nieobecność matki, dzieci w ogóle się nie myły. Chrystal Walraven za pozostawienie dzieci bez opieki może spędzić w więzieniu kilka lat. Kobieta broni się, że wyjechała bo chciała odpocząć, a dziećmi miała zajmować się sąsiadka. Zapewnia również, że cały czas się z nimi kontaktowała.

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com

7

Ojciec przez 7 lat więził i gwałcił swoją córkę! Wyrok jaki dostał nie mieści się w głowie!

Mieszkańcy maleńkiej wsi Ubieszyn położonej między Tryńczą i Sieniawą w województwie podkarpackim nie kryją swojego zdziwienia wyrokiem jaki otrzymał Stanisław K. Mężczyzna miał przez siedem lat krzywdzić i gwałcić swoją córkę. Sąd skazał go za to na 7 lat więzienia, początkowo wyrok był zdecydowanie niższy, jednak po ponownym rozpatrzeniu sprawy  przez Sąd Apelacyjny kara została zmieniona.

Mimo wszystko wiele osób nie kryje swojego rozczarowania decyzją sądu. Według mieszkańców Ubieszyna kara nie jest współmierna do zbrodni jakiej dopuścił się mężczyzna. Sprawa zapewne jeszcze długo nie wyszłaby na światło dzienne gdyby nie pokrzywdzona dziewczynka. Dziecko wyjawiło sąsiadom, że przez 7 lat była regularnie gwałcona przez swojego ojca. Początkowo nikt jej nie wierzył. Dopiero policyjne śledztwo potwierdziło, że dziewczynka mówiła prawdę.

 

 

 

Ojciec dziecka został zatrzymany i skazany na 5 lat pozbawienia wolności. Wyrok zbulwersował wiele osób i w wyniku apelacji został zwiększony o kolejne 2 lata. Prócz tego mężczyzna musi zapłacić swojej córce tytułem zadośćuczynienia 30 tysięcy złotych. Dostał też zakaz zbliżania się do dziecka na odległość co najmniej 50 metrów.

 

 

 

źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

6

6-letni chłopiec przeżył prawdziwe piekło! Ojciec kazał mu klęczeć i przykuwał łańcuchem do drzwi, żeby (…)!

Prawdziwe piekło przeżył 6-letni chłopiec ze wsi Ajdar-Mykolajiwka koło Ługańska na Ukrainie. Dziecko przez wiele miesięcy było gnębione przez swojego ojca. 36-letni mężczyzna, który pracował jako lokalny mechanik bił swojego syna, a żeby wymusić na nim posłuszeństwo i nauczyć dyscypliny przywiązywał łańcuchem do drzwi od szopy! Zwyrodnialec trafił na szczęście w ręce policji.

Mężczyzna z małej ukraińskiej wioski w ogóle nie miał litości dla swojego 6-letniego synka. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że po zatrzymaniu nie wyraził skruchy i nie miał wyrzutów sumienia. Policjanci przyznali, że 36-letni mechanik stwierdził wprost, że w swoim postępowaniu nie widzi nic złego, ponieważ chciał w ten sposób nauczyć dziecko karności i samodyscypliny.

 

 

 

Chłopiec przez przypadek zdradził kolegom z przedszkola, że tata się nad nim znęca. Dzieci opowiedziały o wszystkim swoim rodzicom, a ci z kolei powiadomili odpowiednie służby. Policjanci przyłapali mężczyznę na gorącym uczynku, ponieważ w szopie natknęli się na przykutego do drzwi malucha. Chłopiec był w fatalnej kondycji fizycznej, jak i psychicznej. Ojciec przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, decyzją sądu straci również prawa rodzicielskie.

 

 

źródła: fakt.pl, foto facebook.com

 

łańcuchu

Przez kilkanaście nie wychodził z domu i był więziony na łańcuchu! Przeżywał prawdziwe piekło, bo matka uważała, że jest (…)!

To jak wiele nacierpiał się w swoim życiu 41-letni Wang Zhiqiang jest wręcz nie do opisania. Mężczyzna pochodzący z prowincji Henan (Chiny) przez 12 lat swojego życia przeżył prawdziwe piekło. Zgotowała mu je jego matka, która przez ten okres trzymała go jak zwierzę, na łańcuchu. Wang urodził się  głuchoniemy, mimo to nie przeszkadzało mu to zbytnio w zdobywaniu wiedzy. Niestety brak odpowiedniej opieki sprawił, że chłopiec miał poważne problemy w komunikacji z innymi ludźmi, co wywołało depresję, która z czasem przerodziła się w chorobę psychiczną.

Zaniedbania ze strony rodziców sprawiły, że 41-letni dziś mężczyzna zmarnował szansę na normalne życie.  Problemy Chińczyka zaczęły się po śmierci ojca, przeszło 12 lat temu. Wówczas 29-letni Wang został uwięziony przez swoją matkę na łańcuchy. Kobieta nie widziała innego rozwiązania, ponieważ jak twierdzi nie potrafiła sobie z  nim poradzić. Bezmyślność Yue Rong okazała się porażająca. Jej zachowanie sprawiło, że stan jej syna drastycznie się pogorszył. Zamiast szukać pomocy u specjalistów wprowadziła w życie swoją przerażającą metodę tylko dlatego, że chłopak jest głuchoniemy!

 

 

 

Dziś, kiedy sprawa ujrzała światło dzienne 77-letnia Yue Rong broni się twierdząc, że nie miała pieniędzy na lekarzy. Kobieta przyznała, że trzymała Ziqianga na łańcuchu, aby nie uciekł z domu. Zachowania kobiety nie może wybaczyć jej córka, której udało się wyrwać brata z piekła. Sprawa została nagłośniona przez media, do czego przyczynił się również w znacznym stopniu  urzędnik Ding Yanfang. 50-letnia siostra płacze i nie może sobie wybaczyć, że zareagowała tak późno. Wierzy, że znajdą się ludzie, którzy wesprą finansowo jej brata, dzięki czemu trafi do szpitala psychiatrycznego, gdzie będzie mógł liczyć na normalną opiekę.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube, foto: youtube

Obiecała, że zajmie się jej dzieckiem, a urządziła mu prawdziwe piekło! Niania robiła z chłopcem straszne rzeczy!

Potworność, tak w skrócie można opisać zachowanie Jany Deinish. Kobieta obiecała matce, która powierzyła jej opiekę nad synem, że będzie robić wszystko czego maluch zapragnie. Prawda okazała się zgoła inna, niania robiła z dzieckiem straszne rzeczy. 2-latek przeżył prawdziwe piekło, był bity i poniżany. Sadyzm kobiety doprowadził w końcu do ogromnej tragedii.

Do dramatu doszło w rosyjskim mieście Chołmogory. Niania przebywała z dzieckiem 24 godziny na dobę, ponieważ jego matka pracowała ponad 100 km od miejsca zamieszkania i odwiedzała chłopca raz na kilka dni. Początkowo kobieta planowała zostawić synka w domu zaprzyjaźnionej rodziny, jednak nie chcąc ich obarczać problemem zdecydowała się na wynajęcie niani. Później przekonała się, że była to najgorsza decyzja w jej życiu.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niania-sadystka w akcji. Ukryte kamery zarejestrowały tego potwora w ludzkiej skórze!

 

25-latka nie dość, że nie zapewniła dziecku należytej opieki to ciągle biła go i siłą zmuszała do jedzenia. Horror dziecka trwał blisko 2 miesiące, do momentu gdy ten źle się poczuł i trafił do szpitala, w którym zmarł. Zrozpaczona matka zażądała sekcji zwłok. Przeprowadzona autopsja  odkryła przed wszystkimi przerażającą prawdę. Okazało się, że niania podała dziecku śmiertelną dawkę soli, chciała w ten sposób zmusić go do jedzenia. 25-letnia kobieta została za to skazana na 14 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com