krwi

Policja zatrzymała rowerzystę bez świateł. Nie mogli uwierzyć gdy dmuchnął w alkomat

Problem pijanych kierowców to w Polsce codzienność. Ludzie, którzy wsiadają za kółko po wypiciu są zagrożeniem dla każdego z nas. Nieważne, czy jedziesz samochodem, rowerem czy hulajnogą. Zawsze jest to niebezpieczne. Tego rowerzystę, który jechał bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, funkcjonariusze byli zdumieni. Zapewne widzieli takie coś pierwszy raz w życiu.

Policja zatrzymała do kontroli rowerzystę jadącego bez świateł. Okazało się, że nie było te jedyne wykroczenie 40-latka z gminy Nowy Korczyn. Gdy dmuchnął w alkomat, w sprzęcie brakło skali pomiarowej. Dopiero na komendzie policjanci otrzymali konkretną odpowiedź dotyczącą trzeźwości mężczyzny. Wynik? 4,24 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze nie mogli w to uwierzyć. Zapewniają, że 40-latek odpowie za swój czyn i poniesie konsekwencje wybryku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się robi porządek z uchodźcami. Słowacy nie mają sobie równych

 

Na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby wsiąść na rower w takim stanie. Przecież 4 promile to ponoć dawka śmiertelna. Jak widać – nie dla wszystkich… Rodzina jest pewnie dumna z jego osiągnięcia.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

nastolatek

Co on BRAŁ??? Zobacz, jak NASTOLATEK szaleje w osiedlowym SKLEPIE! (VIDEO)

Pewny siebie nastolatek dziarskim krokiem porusza się po sklepie.

Na nagraniu z monitoringu widzimy, że nastolatek chodzi w te i we wte. Znalazł też sobie wspaniałą „rozrywkę”: butelkami piwa rzuca w ekspedientkę i w drzwi (prawdopodobnie zaplecza).

„Zabawa” w kieleckim sklepie trwa, aż do czasu, gdy do pomieszczenia wkraczają Policjanci. Bardzo szybko obezwładniają chłopaka, który nawet nie próbuje się specjalnie bronić.

Jak się później okazało, nastolatek nie brał narkotyków ani dopalaczy. Był jednak pod wpływem alkoholu, a ma zaledwie 15 lat. Najwyraźniej nudziło mu się -w końcu są wakacje – i stąd pomysł na wizytę w sklepie… Chłopak spowodował straty na kwotę ok 500 zł.

Film ze zdarzenia można zobaczyć TUTAJ

 

fot. screen kielce.naszemiasto.pl

zabił siekierą, siekierą

3-letnie dziecko zamiast zabawką bawiło się… SIEKIERĄ. Opiekował się nim…

Takich wiadomości chcielibyśmy czytać jak najmniej, lecz niestety nie da się ich uniknąć. Głównie przez nieodpowiedzialnych ludzi. 3-letni chłopiec ze Skierbieszowa w województwie lubelskim bawił się siekierą. Dziecko znajdowało się wtedy pod opieką swojego pijanego wujka. Zraniło się, ale na szczęście nie doszło do tragedii.

Matka poszła do pobliskiego sklepu, a 3-latek i jego 8-letni brat zostali pod opieką 48-letniego wujka. Okazało się, że był on pijany i nie powinien sprawować tak odpowiedzialnej funkcji. Dziecko do szpitala trafiło z poważnymi ranami ciętymi dłoni. Jak ustalono, zrobiło sobie to siekierą. Mężczyzna, którego zatrzymała policja miał 3,5 promila alkoholu we krwi. Chłopczyk wyjął ostre i niebezpieczne narzędzie z nijak zabezpieczonej drewutni. Pijanemu wujkowi przedstawiony zostanie zarzut narażenia chłopca na uszczerbek na zdrowiu oraz na bezpośrednią utratę życia. Grozi mu do 5 lat więzienia.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak wygląda PIORUN KULISTY. Szansa na jego zobaczenie jest niemal równa zeru!

 

Pamiętajmy o tym aby nasze pociechy zostawiać pod opieką ludzi odpowiedzialnych i przede wszystkim trzeźwych. Kto wie jak mogła skończyć się ta historia. Mogło być również tak, że dziecko wbiłoby sobie siekierę w głowę, a wtedy dramat byłby o wiele większy. Nie zapominajmy również o tym, że prócz 3-latka pod opieką pijanego wujka znajdował się 8-letni chłopiec.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

pajęczna

Jeździł pijany czołgiem ulicami Pajęczna. Ten facet przeszedł sam siebie

Na ulicach Pajęczna doszło do bardzo nietypowej sytuacji. To mieszkańcy zaalarmowali odpowiednie służby o tym, że pijany mężczyzna jeździ czołgiem T-55 po drogach.

Około godz. 22 mieszkańcy zawiadomili funkcjonariuszy, że po ulicach miasta jeździ czołg. Policjanci zatrzymali pojazd na ul. Mickiewicza. Kierował 49-letni mężczyzna. Po przebadaniu okazało się, że czołgista miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu – czytamy na Polsat News. Praktycznie całą noc czołg stał na jednym z parkingów Pajęczna. Udało się go odholować dopiero o 5. rano. Okazało się, że maszyna ważyła około 36 ton i wcale to nie była łatwa przeprawa. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 1 promil alkoholu. Niebawem zostanie przesłuchany.

ZOBACZ:[WIDEO] Rozwydrzona małolata stawiała się do policjanta. Nie spodziewała się takiej reakcji z jego strony

źródło: polsatnews.pl fot.pixabay.com

teściowa

[WIDEO] Gdy wracasz do domu pijany w sztok, a czeka na ciebie ŻONA i TEŚCIOWA. Mistrzowska akcja!

Wielu powtarza, że młodzi powinni mieszkać sami. Mówi się też, że jeżeli w okolicy jest teściowa to będą kłótnie a w związku nie będzie się układać. Ten Rosjanin jednak nie robi sobie z tego żadnego problemu. Oto powrót pijanego mężczyzny i typowo załączony nieśmiertelnik. Nic na nim nie zrobiło wrażenia, a całą akcję zakończył efektownym fikołkiem. Na koniec pozwolił sobie również wystawić język do obu pań.

Pijany w sztok Rosjanin pokazuje w jaki sposób wejść do domu i nie oberwać po głowie za to ile wcześniej wypiło się alkoholu. Żona go nie złapała, teściowa również, on zrobił fikołka i elegancko zameldował się pod drzwiami swojego pokoju. Lubicie rosyjski humor? Według nas jest świetny!

ZOBACZ:Niesamowita akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 17 osób zatrzymanych

źródło fot. i wideo :youtube.com

mężczyznę

[WIDEO] Upili 50-letniego mężczyznę na śmierć. Wszystko nagrali telefonem – SZOKUJĄCE NAGRANIE

Aż nie wiadomo co powiedzieć… Grupa nastolatków upiła 50-letniego mężczyznę na śmierć. Zdając sobie sprawę z tego, że tak naprawdę kona wszystko nagrywali telefonem. Mieszkaniec Słopnic w województwie małopolskim zwijał się z bólu, podczas gdy młodzi chłopcy go kopali i z niego drwili. Widać, że w trakcie nagrywania mężczyzna jeszcze żył, gdyż po kopnięciu w krocze ruszył ręką. Do filmu dotarła redakcja portalu limanowa.in.

Ciało odnaleziono pod ścianą budynku straży pożarnej, czyli właśnie tam, gdzie nastolatkowie nagrywali mężczyznę i patrzyli na jego śmierć. Był on znany miejscowym służbom. Józek, wstawaj! Józek! Józek! Wstawaj… Trzeba było wypić cały denaturat? Teraz już ku*wa zgonujesz… – takie zdania padają na udostępnionym w internecie filmie. Szok.

ZOBACZ:Kanibalizm i zabójstwo w Szczecinie? Sąd Apelacyjny podjął ostateczną decyzję

źródło inf. fot. i wideo: youtube.com, limanowa.in, o2.pl

grabarz

[WIDEO] Pijany grabarz urządził sobie rajd karawanem. Miał powód, by uciekać przed policją

Policjanci z Bobrujska na Białorusi postanowili zatrzymać dziwnie zachowujący się pojazd do kontroli. Jak się szybko okazało, kierowca nawet przez chwilę nie miał w głowie tego, aby się zatrzymać. Okazało się, że ścigają busa, który służy jako karawan w jednym z miejscowych zakładów pogrzebowych. Ryzykowna jazda i szalona ucieczka nic jednak nie dały. Grabarz został zatrzymany i okazało się, że miał 1,3 promila alkoholu we krwi.

Funkcjonariusze jednego z patroli zauważyli samochód jadący wężykiem. Postanowili zatrzymać go do kontroli. Prowadzący busa jednego z zakładów pogrzebowych mężczyzna od razu stwierdził, że spróbuje uciec. Początkowo mu się to udawało, mimo że manewry które wykonywał były bardzo ryzykowne. W końcu jednak sprawiedliwość go dopadła i został zatrzymany. Karawan zakładu pogrzebowego „Obsługa Rytualna” zapewne uciekłby, gdyby nie to, że wezwano wsparcie. Grabarz stwierdził, że wziął auto, gdyż miał ochotę na przejażdżkę. Po zbadaniu alkomatem wyszło, że miał 1,3 promila alkoholu we krwi. Policja poinformowała, że podczas szalonego pościgu mężczyzna popełnił… 28 wykroczeń. Firma zdecydowała się również zgłosić kradzież auta. Białoruskie prawo przewiduje dla niego 5 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondyna daje popis podczas wywiadu w dyskotece. Im to tylko jedno w głowie

 

Ciężko powiedzieć, czy dla przyjemności można wsiąść w karawan i uciąć sobie przejażdżkę. Ten facet zapewne zapamięta ją do końca życia. Zapewne na wspomnienia przyjdzie czas dopiero w więzieniu.

źródło: se.pl fot. youtube.com

pirat

[WIDEO] Uciekał przed policją, a we krwi miał 2,3 promila. Pirat drogowy w rękach policji!

Żeby wsiąść w samochód gdy jest się pod wpływem alkoholu, to trzeba nie mieć wyobraźni. Ten pirat drogowy miał 2,3 promila we krwi i dodatkowo uciekał przed policją. Dla takich ludzi nie powinno być żadnej litości. Należałoby ich wsadzać za kratki na długie, długie lata bez możliwości wcześniejszego wyjścia na wolność. Co byście zrobili, gdyby kiedyś doszło do sytuacji w której taki delikwent zabiłby Wasze dziecko?!

Ja osobiście nie wyobrażam sobie, żeby doszło do takiej sytuacji i nie chce o tym myśleć. Ten koleś miał 2,3 promila we krwi i… wsiadł do auta. Postanowił jeszcze uciekać przed policją. Na szczęście pirat drogowy trafi do więzienia.

ZOBACZ:Sprawdź co mówi o Tobie miesiąc urodzenia. Dowiedz się, jaka jest Twoja najlepsza cecha!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rowerzysta

Rowerzystę jadącego bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, policjanci byli w szoku!

Problem pijanych kierowców to w Polsce codzienność. Ludzie, którzy wsiadają za kółko po wypiciu są zagrożeniem dla każdego z nas. Nieważne, czy jedziesz samochodem, rowerem czy hulajnogą. Zawsze jest to niebezpieczne. Tego rowerzystę, który jechał bez świateł zatrzymała policja. Gdy dmuchnął w alkomat, funkcjonariusze byli zdumieni. Zapewne widzieli takie coś pierwszy raz w życiu.

Policja zatrzymała do kontroli rowerzystę jadącego bez świateł. Okazało się, że nie było te jedyne wykroczenie 40-latka z gminy Nowy Korczyn. Gdy dmuchnął w alkomat, w sprzęcie brakło skali pomiarowej. Dopiero na komendzie policjanci otrzymali konkretną odpowiedź dotyczącą trzeźwości mężczyzny. Wynik? 4,24 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze nie mogli w to uwierzyć. Zapewniają, że 40-latek odpowie za swój czyn i poniesie konsekwencje wybryku.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Wzajemny nokaut zawodników w muay thai. Takiej historii jeszcze nie było!

 

Na prawdę trzeba nie mieć wyobraźni, żeby wsiąść na rower w takim stanie. Przecież 4 promile to ponoć dawka śmiertelna. Jak widać – nie dla wszystkich… Rodzina jest pewnie dumna z jego osiągnięcia.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com