Każdego dnia ZJADAMY PLASTIK! Zobacz, czym może to grozić!

Każdego dnia ZJADAMY PLASTIK! Zobacz, czym może to grozić!

Badania nie kłamią. Wszyscy spożywamy plastik!

Badanie zlecone przez globalną organizację charytatywną WWF stwierdziło, że ludzie spożywają około pięciu gramów plastiku co tydzień. Jest to równoznaczne ze jedzeniem karty kredytowej. Alarmujące wyniki badań podkreślają stopień rozprzestrzeniania się zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi. Wskazują jednocześnie na pilną potrzebę rozwiązania tego problemu. Jakie mogą być skutki „jedzenia plastiku”? [CZYTAJ DALEJ!]

SZOKUJĄCE stanowisko Coca-Coli! NADAL będziecie mogli ją PIĆ z…

SZOKUJĄCE stanowisko Coca-Coli! NADAL będziecie mogli ją PIĆ z…

Przedstawicielka Coca-Coli na forum w Davos zszokowała wszystkich.

Wyobraź sobie fabryki Coca-Coli. Wyobraź sobie miasto, w którym mieszka dwieście tysięcy osób. Następnie wyobraź sobie, że fabryki Coca-Cola produkują aż 200 000 butelek na minutę! Każdy mieszkaniec wypija napój w minutę, a butelkę rzuca na ziemię. I tak non stop.

To byłaby katastrofa! Dlatego po gigancie, jakim jest producent Coli, spodziewamy się także działań w zakresie redukcji odpadów. Tymczasem sytuacja wygląda inaczej.

Plan do 2030 roku.

Na stronie Coca-Coli znajdziemy wiele informacji na temat projektu Świat bez odpadów. Gigant branży napojów daje sobie aż 12 lat(!) na to, by 50% produkowanych przez Colę opakowań było z surowców wtórnych. Biorąc pod uwagę ilość odpadów, jaka powstaje w związku z konsumpcją Coli, dwanaście lat to bardzo długi okres.

Być jak lider?

Mimo to sama firma chce być postrzegana jako lider postaw ekologicznych:

„Konsumenci na całym świecie dbają o naszą planetę. Od firm takich jak nasza oczekują postawy lidera w dążeniu do uczynienia świata wolnym od śmieci” – mówi James Quincey, prezes i dyrektor generalny The Coca-Cola Company. „Poprzez wizję świata bez odpadów inwestujemy w naszą planetę, by problem opakowań stał się przeszłością”.

Zobacz też: Żona Janusza Korwin – Mikke przyznała: Mąż BIJE…

Co oferuje Cola?

Tymczasem pani  Bea Perez – wiceprezes Coca-Cola ds. zrównoważonego rozwoju, na forum w Davos przedstawiła zgoła inną wizję zarządzania firmą.

W swojej wypowiedzi wyraźnie pokazała, że dla jej firmy liczy się przede wszystkim zysk:

„Biznes nie będzie biznesem, jeśli nie będziemy dostosowywać się do klientów” – powiedziała pani Perez /cyt. bbc.com/

A czego chcą klienci? Czy tego, czego żądają środowiska ekologiczne?

NADAL będziecie mogli PIĆ Coca-Colę z…

Bea Perez odniosła się do nacisków wywieranych na Colę, dotyczących porzucenia plastiku. Otóż Cola nie zrezygnuje z plastiku, ponieważ mogłoby to zrazić niektórych klientów(!) i zmniejszyć sprzedaż. Według dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju:

Klienci lubią plastikowe butelki, ponieważ są lekkie i można je ponownie zamykać.”

I na tym temat ekologii w Coca-Cola się zamyka. A miłośnicy tego napoju mogą być spokojni: nadal będzie można pić Colę z plastikowych butelek!

 

fot. pixabay

Odkryli TO w kroplach deszczu. Konsekwencje dla ludzi mogą być koszmarne

Odkryli TO w kroplach deszczu. Konsekwencje dla ludzi mogą być koszmarne

O tym, że nasze środowisko jest zanieczyszczone wiemy od dawna. Wiemy też, że trzeba coś z tym zrobić, choć oszołomy pokroju Grety Thunberg sprawiają, że temat poważny zostaje faktycznie mocno strywializowany i ośmieszony. Naukowcy wzięli ostatnio pod lupę próbki deszczu. Wnioski są zatrważające. 

Badacze, którzy postanowili przebadać deszcz padający nad Londynem nie kryją przerażenia. Osiem próbek deszczu, zebranych w ośmiu różnych lokalizacjach w mieście dało przerażające świadectwo zanieczyszczenia mikroplastycznego – które ich zdaniem przekracza aż o 20 razy poziom zanieczyszczenia w Chinach!

 

ZOBACZ TEŻ: Warszawa: koszmar na porodówce. Pacjentce rozerwało krocze

 

Deszcz padający nad Londynem zawiera częstki piętnastu różnych tworzyw sztucznych. Wśród nich najwięcej jest cząstek akrylu, który może pochodzić z ubrań londyńczyków, zaś pozostałe to przede wszystkim polistyren i polietylen, które znajdują się np. w opakowaniach żywności.

 

Uczeni nie wiedzą jednak dlaczego ilość cząsteczek tworzyw sztucznych w środowisku rośnie. Nie mają też pewności jakie konsekwencje niesie za sobą ich wchłanianie do organizmu. Na pewno na cząsteczkach plastiku znajdują się różne inne groźne chemikalia i mikroby. Na pewno też cząsteczki mikroplastiku odkrywano w komórkach nowotworowych wycinanych z płuc.

 

Mikrocząstki plastiku wchłaniamy przede wszystkim przez drogi oddechowe. Trafiają one do płuc i układu trawiennego. Być może w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat skutki ciągłego wystawienia na ich działanie da opłakane konsekwencje dla naszego zdrowia i życia.

Znana wagarowiczka Greta Thunberg zdemaskowana!

Znana wagarowiczka Greta Thunberg zdemaskowana!

Cała prawda o tej dziewczynce wyszła na jaw! Greta Thunberg szwedzka aktywistka i wagarowiczka zdemaskowana przez dziennikarzy. Wielka wojowniczka plastiku…

 

Greta Thunberg to znana szwedzka aktywistka, która walczy z globalnym ociepleniem, plastikiem w oceanach, kałem w Morzu Bałtyckim. Jedni ją kochają, inni jej po prostu nienawidzą. Zdania, jak zawsze, są podzielone. Zarzuca się jej manipulowanie młodych ludzi, chorobę psychiczną i ideologizowanie notorycznych wagarów.

 

Teraz ma poważne problemy, a chodzi o pokazanie jej prawdziwej twarzy. Na COP25 w Madrycie pojechała Teslą (luksusowy samochód). Dziennikarz z kanału „Rebel News” na YouTube nagrał wnętrze pojazdu, w którym znana aktywistka i wagarowiczka podróżowała. W aucie było pełno plastiku, foliowych torebek  – to z czym Szwedka walczy!

 

Reporter przeprowadził małą prowokację. Poprosił uczestników tego spotkania o opinie nt. plastiku, niszczenia przyrody, nieszanowania naturalnego środowiska. Później pokazał zdjęcia z pojazdu, którym przyjechała Greta! I zapadła wielka konsternacja! Ich wielka przywódczyni sama wspomaga niszczenie środowiska kupując wszystko co plastik jest w stanie wyprodukować.

 

Oczywiście wyznawcy znanej wagarowiczki, która spędza czas na podróżowaniu, zamiast (jak inne dzieci) siedzieć w szkole mówili: „To nie możliwe. To na pewno nie ona! Ona by tego nie zrobiła”. Zarzucali nawet, że zdjęcia są sfingowane. Ale niestety, wyszło na jaw, że nawet czołowa liderka ekologów i wagarowiczów również pije wodę z plastikowej butelki.

 

Czy to może oznaczać, że panienka Thunberżanka przyzna się do swojej hipokryzji? Raczej nie. Pan Soros byłby załamany. Możesz obejrzeć ten film klikając tutaj.

 

WIĘCEJ O GRECIE:

Greta Thunberg wylądowała na walizkach! „Byłoby jeszcze przyjemniej…”

Od globalnego ocieplenia można zwariować? Szokujące wyznanie!

Greta Thunberg podróżuje w czasie!? W sieci pojawiło się zdjęcie sprzed 120 LAT…

Natknęli się na martwego jelenia. W żołądku zwierzęcia odkryli coś przerażającego!

Natknęli się na martwego jelenia. W żołądku zwierzęcia odkryli coś przerażającego!

Szokującego odkrycia dokonali pracownicy tajlandzkiego parku narodowego Khun Sathan. Na terenie rezerwatu natrafili na martwego jelenia. Po przeprowadzeniu sekcji zwłok okazało się, że w żołądku ssaka było aż 7 kilogramów odpadów z plastiku! Jeleń zjadł je kilka dni przed swoją śmiercią i to właśnie one go zabiły.

Dorosły jeleń został znaleziony w poniedziałek. Pracownicy, którzy natrafili na jego truchło zabezpieczyli je i postanowili przeprowadzić szczegółową autopsję. Z informacji podanych przez urzędników Departamentu Parków Narodowych. Dzikiej Przyrody i Ochrony Środowiska w Tajlandii wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci 10-letniego jelenia były plastikowego odpady, które znalazł i zjadł na terenie rezerwatu. Sekcja zwłok nie stwierdziła zewnętrznych obrażeń na ciele ssaka.

 

ZOBACZ:Zabójczy drink wypalił dziurę w żołądku. Po jego wypiciu mężczyzna natychmiast trafił na stół operacyjny

 

 

Naukowcy są z całą pewnością przekonani, że samiec padł z powodu niedrożności przewodu pokarmowego, który został zatkany przez 7 kilogramów przedmiotów wykonanych z plastiku, które zjadł. To co znajdowało się w żołądku martwego zwierzęcia było ogromnym szokiem dla grupy ekspertów. Na zdjęciach, które opublikowali w internecie naukowcy widać min. plastikowe torby wielokrotnego użytku, worki na śmieci, gumowe rękawiczki, a także męskie bokserki! Eksperi twierdzą, że To pokazuje, że musimy poważnie potraktować ten problem i ograniczyć użycie jednorazowych tworzyw sztucznych „.

 

 

 

 

Z najnowszych badań wynika, że aż 50 procent plastiku, który trafia do oceanów pochodzi właśnie z Azji. problem jest zatem bardzo poważny. W czołówce krajów zaśmiecających duże akweny wodne znajdują się Chiny, Tajlandia, Indonezja, Wietnam i Filipiny. Kłopot z odpadami jest na tyle duży, że zwrócił uwagę wielu państw z całego świata. Według najnowszego raportu, gdyby wymienione kraje ograniczyły zużycie plastiku o 65% to zmniejszyłoby się ono na świecie aż o 45 %! Pytanie tylko, czy Azjaci, którzy są gigantami w tej branży zdecydują się na tak radykalny dla siebie krok.

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE:W ostatniej chwili uratowali jej życie! W ŻOŁĄDKU kobiety ZNALEZIONO PONAD KILOGRAM…

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

Toniemy w oceanach plastiku! ŚMIECI ZABIJAJĄ ZAGROŻONE GATUNKI ZWIERZĄT!

Toniemy w oceanach plastiku! ŚMIECI ZABIJAJĄ ZAGROŻONE GATUNKI ZWIERZĄT!

To nie żart, a przykre konsekwencje bezmyślności ludzkiej. Toniemy w oceanach plastiku, a śmieci te, zabijają zagrożone gatunki zwierząt. Szacuje się, że po wodach oceanów pływa obecnie ok. 150 mln ton plastikowych śmieci.

Eksperci są zgodni, że liczba ta w ciągu 10 najbliższych lat może wzrosnąć nawet trzykrotnie i przyczynić się do wyginięcia wielu ryb oraz cennych gatunków zwierząt. Ogromna ilość plastiku zabija nie tylko zwierzęta, ale również niszczy klimat, turystykę, truje nas samych ponieważ trafia wraz z jedzeniem do naszych żołądków!

Zobacz też:Za dużo KUPUJESZ? Za dużo WYDAJESZ? Jakie są przyczyny ZAKUPOHOLIZMU i jak sobie z tym radzić?

 

Jakiś czas temu było głośno o przypadku martwego wieloryba, którego znaleźli turyści na jednej z indonezyjskich plaż. Wieloryb miał w swoim żołądku ponad 6 kilogramów plastiku!!!!!! Nie jest wykluczone, że to właśnie śmieci przyczyniły się do jego śmierci.

 

Obejrzyjcie szokujący film, który powinien stać się przestrogą dla każdego z nas

Źródło: Onet 100

TO znaleźli we wnętrzu martwego wieloryba. Naukowcy byli w szoku [FOTO]

TO znaleźli we wnętrzu martwego wieloryba. Naukowcy byli w szoku [FOTO]

W ręce tajskich weterynarzy dostał się bardzo słaby wieloryb, który już na pierwszy rzut oka wyglądał na chorego. Mimo 5-dniowej walki o jego życie, zwierzęcia nie udało się uratować. Lekarze postanowili sprawdzić, co zabiło to wielkie stworzenie. Sekcja zwłok przyniosła zaskakujący i przerażający rezultat.

Od samego początku zwierz wzbudzał podejrzenia lekarzy. Po odłowieniu wypluł pięć dużych plastikowych toreb. Gdy zdechł i przeprowadzono sekcję, okazało się, że w jego brzuchu znajduje się aż 8 kilogramów śmieci! De facto niemal cały żołądek wieloryba był wypełniony odpadkami!

 

Wśród nich znajdowało się aż 80 plastikowych worków i wiele innych śmieci, których nie dało się strawić.

 

Wykorzystamy ten okaz jako przykład. Zaprosimy wszystkich największych producentów i będziemy starali na nich wpłynąć, by zaproponowali rozwiązania, które poprawią sytuację w oceanach. Chcemy zmniejszyć użycie plastiku w Tajlandii

 

– powiedział Jatuporn Buruspat, minister gospodarki wodnej Tajlandii

 

Skąd w żołądku wieloryba znalazło się aż tyle śmieci? Wynika to z coraz większego zanieczyszczenia odpadami plastikowymi mórz i oceanów. Zwierzęta takie jak wieloryby w zasadzie nie są w stanie pozyskiwać pokarmu, który nie jest zanieczyszczony śmieciami.

 

 

 

Odpadki stopniowo odkładają się w ich układach pokarmowych, co prowadzi do śmierci z wygłodzenia. Mniejsze ryby i inne stworzenia morskie także zjadają plastik, który w efekcie trafia także do naszych organizmów. Szacuje się, że każdego roku do mórz trafia aż 8 milionów ton śmieci.

 

o2.pl/pixabay

Anna Mucha rezygnuje z diety pudełkowej. „ZNISZCZYŁA MI WĄTROBĘ”

Anna Mucha rezygnuje z diety pudełkowej. „ZNISZCZYŁA MI WĄTROBĘ”

Anna Mucha przyznała się na swoim Instagramie, że po kilku miesiącach diety pudełkowej postanowiła z niej zrezygnować. Jak twierdzi, za sprawą plastikowych pudełek, w których przechowywana jest żywność, nabawiła się poważnych problemów ze zdrowiem.

Dieta pudełkowa, to nic innego jak 4-5 posiłków dziennie przygotowywanych przez firmę cateringową. Przedsiębiorstwa mają w swoich ofertach wiele różnych diet, potraw i jadłospisów dostosowanych do indywidualnych potrzeb. Wśród młodych, wykształconych, zabieganych i wiecznie niemających czasu oraz często mieszkających samotnie Polaków diety pudełkowe robią coraz większą furorę, bo pozwalają oszczędzić czas. Jak widać Anna Mucha poszła za tym trendem.

 

ZOBACZ TEŻ: Nie mógł namówić szefa na podwyżkę, więc przygotował dla niego okrutną zemstę

 

Anna Mucha także korzystała z takiej diety. Jednak jak stwierdziła na swoim Instastory, jej organizm zbuntował się przeciwko temu:

 

Po kilku miesiącach stosowania diety pudełkowej, krótko mówiąc wysiadała mi wątroba, albo tarczyca zaczęła się buntować i lądowałam w szpitalu. Nie jest to kwestia jednej firmy cateringowej. Nie jest to kwestia smaku. Nic nie wygra dla mnie ze świeżo przygotowanym posiłkiem z dobrych produktów

– powiedziała aktorka.

 

Na kolejnej stronie przeczytasz, dlaczego Mucha obwinia akurat dietę pudełkową za swój stan zdrowia. 

Anna MUCHA w PLASTIKU! Musisz TO zobaczyć! (FOTO)

Anna MUCHA w PLASTIKU! Musisz TO zobaczyć! (FOTO)

„Aniu Ty nawet w worku foliowym wyglądasz bosssko” napisał do Anny Mucha jeden z fanów.

Mucha odpowiada: „byle nie czarnym 😜😂”. A w jakim worku pojawiła się aktorka i dlaczego?

Chodzi o akcję lipiec bez plastiku, w której…. <<<CZYTAJ DALEJ>>>