kwota

Wzrośnie kwota, jaką będziemy mogli wydać bez wpisywania PIN-u. Sprawdź o ile!

Czasy, kiedy płaciło się gotówką, powoli się kończą. Większość z nas posługuje się kartą. Jest to wygodniejsze. Bez wpisywania PIN-u możemy wydać maksymalnie 50 złotych. Kod zabezpieczający jest potrzebny przy wydaniu większych pieniędzy. Niebawem może się to jednak zmienić. Kwota ma wzrosnąć dwukrotnie, lecz i tak w gronie państw europejskich jest ona bardzo niska.

Wielu Polaków przyzwyczaiło się do płatności zbliżeniowych. Jest to bardzo wygodne, lecz często niebezpieczne. Głównie wtedy, gdy karta zostanie skradziona. Wtedy taki delikwent może wydać maksymalnie 50 złotych jednorazowo. Przy większych płatnościach musi już użyć PIN-u. Kwota ma niebawem ulec zmianie. Wzrośnie najprawdopodobniej do stu złotych. W innych krajach europejskich można wydawać więcej bez używania kodu zabezpieczającego. Na przykład w Wielkiej Brytanii jest to 30 funtów, we Francji 30 euro, a na Litwie 25 euro.

 

ZOBACZ:Mężczyźni o tych imionach są najlepsi w łóżku. Ich partnerki to prawdziwe szczęściary!

 

Chcielibyście takiej zmiany? Uważacie, że zwiększyłoby to nasz komfort? Czy może mimo wszystko byłoby to bardziej niebezpieczne i narażałoby nas na kradzież?

źródło: se.pl fot. pixabay.com

Koniec z PIN-em. Teraz płatność zatwierdzisz za pomocą…

Nowa metoda nie wymaga od sprzedawców instalowania żadnego nowego sprzętu, wystarczy terminal do płatności kartą w standardzie EMV, który jest normą.

 

Mastercard zaprezentował kartę płatniczą z czytnikiem linii papilarnych, dzięki któremu odciskiem palca będzie można zautoryzować transakcję. Sposób ma być w pełni bezpieczny, bo każdy z nas ma unikatowy układ linii papilarnych, którego nie da się podrobić. W przypadku karty płatniczej weryfikacja tożsamości przez odcisk palca to nowość. Na razie testowana jest w RPA.

 

Jak to działa? Kartę trzeba zarejestrować w banku, następnie odcisk palca jest konwertowany na cyfrowy wzorzec, który jest szyfrowany i zapisywany na karcie.

 

Karta biometryczna działa na podobnej zasadzie, co zwykła karta płatnicza z mikroprocesorem. Jej użytkownik wkłada ją do terminala, jednocześnie przykładając kciuk do czytnika linii papilarnych na karcie. Następnie odcisk kciuka jest porównywany z wzorcem biometrycznym, przechowywanym w procesorze karty. Jeśli odcisk kciuka pasuje do wzorca, transakcja zostaje poprawnie zautoryzowana, a konsument nawet na moment nie wypuszcza karty z ręki.

 

Źródło: wp.pl/foto: pixabay.com
kd