zapakować

[WIDEO] Mężczyzna postanowił zapakować do swojego opla dziwny towar. Jak on to zrobił?!

Niektórzy potrafią zapakować do swojej osobówki takie rzeczy o których byśmy nawet przez chwilę pomyśleli. Ten koleś do swojego Opla postanowił zapakować… płot. Jak widać na nagraniu wszystko elegancko się mieści i komfort jazdy jest iście wspaniały. Kumpel z tyłu siedzi i zabezpiecza towar, więc cóż takiego może się stać? Przecież to dzień jak każdy inny i nie ma co samemu sobie wyszukiwać problemów, nie? Mistrz!

Koleś postanowił zapakować do swojego Opla płot. Nie widział w tym nic złego, kolega mu dodatkowo pomógł, to już w ogóle bajka. Po co się przejmować tym, że może o coś zahaczyć albo przez niego komuś może stać się poważna krzywda. Totalny brak wyobraźni. Mistrzostwo!

ZOBACZ:GIF wycofał kolejny znany lek. To syrop dla dzieci!

źródło fot. i wideo: youtube.com

zapakować

[WIDEO] To niewiarygodne co potrafił zapakować do OPLA ten gość. Szalony człowiek

Niektórzy potrafią zapakować do swojej osobówki takie rzeczy o których byśmy nawet przez chwilę pomyśleli. Ten koleś do swojego Opla wsadził… płot. Jak widać na nagraniu wszystko elegancko się mieści i komfort jazdy jest iście wspaniały. Kumpel z tyłu siedzi i zabezpiecza towar, więc cóż takiego może się stać? Przecież to dzień jak każdy inny i nie ma co samemu sobie wyszukiwać problemów, nie? Mistrz!

Koleś do swojego Opla załadował płot. Nie widział w tym nic złego, kolega mu dodatkowo pomógł, to już w ogóle bajka. Po co się przejmować tym, że może o coś zahaczyć albo przez niego komuś może stać się poważna krzywda. Totalny brak wyobraźni. Mistrzostwo!

ZOBACZ:GIF wycofał kolejny znany lek. To syrop dla dzieci!

źródło fot. i wideo: youtube.com

płot, dzieci, ogrodzenie, złodziejaszek

Chciał ich okraść, jego wrzaski obudziły wszystkich sąsiadów. Złodziejaszek prędko pożałował!

Mówią, że kradzione nie tuczy i nie sposób się z tym nie zgodzić. Dobitnie przekonał się o tym ten złodziejaszek, bo nie dość, że się nie utuczył, to jeszcze solidnie oberwał. Oj, nie warto było się włamywać!

Do zdarzenia doszło w miejscowości Kolonia Stróża niedaleko Lublina. 59-letni złodziejaszek postanowił włamać się do jednego z domów. Powybijał szyby na parterze, ale gdy wszedł do środka to spłoszyli go obudzeni domownicy.

 

ZOBACZ: Znaleziono zwłoki na Nanga Parbat. W sieci opublikowano bardzo smutne zdjęcia

 

Rabuś zaczął paniczną ucieczkę przez podwórko. Zamierzał przeskoczyć płot korzystając ze stojącej pod nim budy dla psa. Niestety dla niego, buda nie wytrzymała jego ciężaru i załamała się. Traf chciał, że złodziej zdążył przełożyć jedną nogę nad zaostrzony płot, więc upadając nabił się na niego!

 

Ostrze parkanu wbiło mu się pod kolano. W ten sposób pechowy rabuś zawisł w powietrzu rycząc w niebogłosy jak raniony odyniec. Uwolnić go z potrzasku musieli strażacy. Aby tego dokonać wycięli fragment płotu. Przetransportowany do szpitala 59-latek po opatrzeniu został zaaresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.

 

fakt.pl/ foto: pixabay

płot, dzieci, ogrodzenie, złodziejaszek

Chciał szybko przeskoczyć przez płot. Jego męskość makabrycznie ucierpiała!

Czarny sen każdego mężczyzny przydarzył się 2 grudnia około 8 rano na bydgoskim Starym Fordonie. Pewien mężczyzna chciał dostać się na teren ogrodzonej posesji. Jednak zamiast tego nadział się kroczem na jeden z grotów wieńczących ogrodzeniowe pręty! Płot okazał się przeszkodą nie do przeskoczenia…

Służby otrzymały anonimowe zgłoszenie, że na Starym Fordonie, na jednym z ogrodzeń wisi mężczyzna i nie może zejść. Strażacy odnaleźli feralny płot przy ulicy Mącznej. Szybko okazało się, że grot pręta wbił mu się w krocze i potrzebna będzie interwencja specjalistycznego sprzętu.

 

ZOBACZ: MAKABRYCZNY wypadek zawodnika MMA – zdjęcie mrozi krew w żyłach! [FOTO]

 

Strażacy wycieli feralny grot i dzięki temu zdjęli mężczyznę z płotu. Wtedy też z kieszeni wypadła mu butelka z piwem. Co ciekawe posesja na którą próbował się dostać nie należała do niego, dlatego na miejsce wezwano także policję.  Ostatecznie ratownicy medyczni uznali, że należy udzielić mu dalszej pomocy, dlatego został szybko przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Oj nie warto było skakać przez płot, nie warto…

 

porshe 911

Kalisz: ukradł Porshe 911 i chciał zatankować na KRECHĘ, ale NAJGORSZE wydarzyło się później…

Mężczyźni… któremu z nich nie przyśpiesza bicie serca, gdy widzi jakiś świetny wóz? Niewielu jest naprawdę odpornych na ich czar. Lecz o ile samo marzenie, lub dążenie do zdobycia legalną drogą auta marzeń nie jest złe, czasem niektórzy są skłonni zrobić zbyt wiele. Tak stało się w wypadku tego Porshe 911.

 

Piąta rano, Garbów nad Prosną. Huk i łomot giętej stali. Mieszkańcy jednej z posesji z przerażeniem stwierdzają, że w ich płot wbiło się, jeszcze pół minuty temu piękne, Porshe 911. Po kierowcy nie było jednak śladu.

 

Przybyła na miejsce policja szybko ustaliła do kogo należy auto, jednak nie figurowało ono w rejestrach aut skradzionych. Z właścicielem spróbowano więc skontaktować się telefonicznie.

 

Teraz do grona osób przerażonych, wściekłych i zrozpaczonych z powodu szkód dołączył… właściciel Porshe! Okazało się, że pozostawił je w profesjonalnej myjni samochodowej, a sam wyjechał poza miejsce zamieszkania. Miał odebrać auto po powrocie.

 

Z tymi informacjami, niczym po nitce do kłębka, policjanci dotarli do 30-letniego Roberta G., pracownika profesjonalnej myjni samochodowej w Kaliszu. Robert wiedział, gdzie szef trzyma klucze od zakładu, oraz gdzie szukać kluczyków do pozostawionych mu aut.

 

Podebrawszy klucze do myjni, w nocy dostał się na jej teren i wsiadł do upragnionego Porshe. Problemy zaczęły się szybko – bak był niemal pusty.  Podobnie jak portfel Roberta. Namowy na tankowanie „na krechę” na nic się zdały, ale podejrzliwi pracownicy stacji nie wszczęli alarmu. Po trzech godzinach Robert wrócił zresztą z pieniędzmi. Niestety.

 

Prując przez okoliczne miejscowości stracił panowanie nad autem i zakończył przejażdżkę na płocie w Garbowie. Uciekając wstąpił trzeci raz na tą samą stację benzynową i… kupił sobie piwo.

 

Policja szybko go zatrzymała, odpowie za kradzież z włamaniem, oraz kierowanie pomimo zakazu sądowego. Grozi mu 10 lat więzienia. Tylko tego Porshe żal…

 

I płotu!