upokarza

[WIDEO] Kiedy dziewczyna upokarza swojego faceta przed kamerami. Powiedziała, że…

Chyba nie ma nic gorszego niż sytuacja gdy dziewczyna upokarza swojego faceta. Tak się stało w tym przypadku. Podczas wywiadu dziennikarz pytał czy woli ona niegrzecznych czy grzecznych chłopców. Ta zdecydowała, że zdecydowanie jest za pierwszą opcją. Jednak gdy zapytano ją o to jaki jest jej facet, odpowiedziała: „jest niegrzeczny, ale słaby w łóżku”. Aż ciężko sobie wyobrazić reakcję przeciętnego mężczyzny na taki pocisk!

Dziewczyna upokarza swojego faceta przed kamerami i mówi publicznie, że jest słaby w łóżku. Mogła to sobie darować, bo na pewno zrobiło mu się przykro. Tak naprawdę to powinien z nią zerwać za taki pocisk. Nie uważacie?

ZOBACZ:Najlepsze pary tworzą osoby o tych imionach. Ci ludzie wykreują idealne związki

źródło fot. i wideo: youtube.com

niewybuch

Małopolska: przez ponad 100 LAT NIEWYBUCH tkwił w ścianie DOMU. Odkryto go zupełnie przypadkowo!

W Olszynach niedaleko Tarnowo, robotnicy rozbierający stary drewniany dom dokonali niespotykanego odkrycia. W jednej z belek zauważyli pocisk artyleryjski, który wbity w nią przetrwał przez ponad sto lat. Jest to bowiem pamiątka po I Wojnie Światowej. Niewybuch został zabezpieczony przez służby. 

Front przez okolice Tarnowa przechodził W latach 1914-1915. Bardzo ciężkie walki, które toczyły się w Małopolsce odcisnęły trwałe piętno na wielu miejscach w tym rejonie. Nie dziwota więc, że i dzisiaj można odnaleźć tam pamiątki po Wielkiej Wojnie. Taką własnie pamiątką był ten niewybuch. 

 

Według informacji przekazanych policji, pocisk miał uderzyć w dom, wbić się w jedną z belek i powybijać wszystkie okna w budynku. Zrzucił też obrazy i zdjęcia ze ścian. Ale nie wybuchł. Nikt też przez lata nie usiłował go wydobyć – na szczęście. Dzięki temu pocisk tkwił w ścianie, a pamięć o nim stopniowo się zacierała.

 

Jednak robotnicy rozbierający dom nie zamierzali ryzykować. Wezwali policję i saperów, którzy ostrożnie wydobyli pocisk i zneutralizowali go na poligonie. W tym rejonie to już piąty niewybuch zabezpieczany w tym roku przez policję. I zapewnie nie ostatni!

 

interia.pl

Japonia ostro potępiła działania Korei Północnej. Kolejny pocisk spadł w strefie…

Południowokoreańska armia poinformowała, że wystrzelony przez Koreę Północną w poniedziałek rano czasu lokalnego pocisk to rakieta krótkiego zasięgu typu Scud.

 

Według źródeł południowokoreańskich rakieta została wystrzelona w kierunku wschodnim z rejonu miasta Wonsan na wschodnim wybrzeżu Korei Północnej. Przeleciała około 450 km i spadła do morza. Informacje te potwierdziła także armia USA.

 

Kolejną w ostatnich tygodniach próbę rakietową Korei Północnej ostro potępiła Japonia. Według władz tego kraju wystrzelenie pocisku było pogwałceniem rezolucji ONZ, stanowiło także zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi morskiej i komunikacji lotniczej w regionie.

 

„Nie możemy tolerować tego rodzaju prowokacji” – oświadczył rzecznik japońskiego rządu. Poinformował, że pocisk spadł do Morza Japońskiego, w japońskiej strefie ekonomicznej.

 

Biały Dom oświadczył, że o próbie został poinformowany prezydent Donald Trump. Prezydent Korei Południowej Mun Dze In zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

 

Władze północnokoreańskie kontynuują program jądrowy i próby rakietowe, mimo zakazujących tego rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i międzynarodowych sankcji. Zapowiadają też budowę międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM), która byłaby zdolna dosięgnąć terytorium USA i przenosić głowicę nuklearną.

 

Źródło: PAP
kd

Korea znów wystrzeliła niezidentyfikowany pocisk

Korea Północna wystrzeliła w niedzielę pocisk nieustalonego rodzaju – poinformował południowokoreański sztab generalny, a informacje te potwierdził japoński rząd. Do ostatniej próby rakietowej reżimu w Pjongjangu doszło tydzień temu.

 

Według południowokoreańskiego sztabu generalnego pocisk został wystrzelony z powiatu Pukch’ang, w prowincji P’yongan Południowy, w środkowej części kraju. Nie podano szczegółów.

 

Pocisk miał mniejszy zasięg niż rakiety wykorzystane podczas trzech poprzednich testów Korei Północnej – poinformował Biały Dom. Według Korei Południowej pocisk przeleciał 500 km i spadł do Morza Japońskiego.

 

Japoński rząd przekazał, że rakieta spadła do morza tuż za wyłączną strefą ekonomiczną Japonii. Tokio podało też, że nie ma informacji o szkodach.

 

PAP
kd

Z OSTATNIEJ CHWILI Na miejscu katastrofy budowlanej znaleziono pocisk moździerzowy

Na miejscu katastrofy budowlanej w Świebodzicach znaleziono w środę pocisk moździerzowy – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. W sobotnim wypadku całkowitego zawalania się kamienicy zginęło 6 osób, a 4 zostały ranne.

 

Jak poinformował rzecznik prokuratury prok. Tomasz Orepuk, pocisk moździerzowy odnaleziono w trakcie pracy zespołu prokuratorskiego, który z pomocą policjantów i biegłych dokonywał oględzin miejsca katastrofy.

 

„Trudno ocenić czy pocisk jest uzbrojony i czy pochodzi z okresu II wojny światowej czy jest nowszy. Zespół przerwał pracę, czekamy na przyjazd saperów, którzy zabiorą go z miejsca katastrofy i ocenią jego stan i pochodzenie”.

 

Podkreślił, że wstępna hipoteza na temat przyczyny katastrofy zakładała prawdopodobny wybuch gazu w kamienicy, ale wciąż jest to tylko hipoteza. Wczoraj wykonano sekcje zwłok trzech ofiar katastrofy. Stwierdzono, że zmarły w wyniku uduszenia spowodowanego unieruchomieniem klatki piersiowej. Jednak u 59-letniego mężczyzny stwierdzono też ślady poparzeń na głowie, karku, barkach i dłoniach.

 

„Świadczy to, że mógł on być blisko źródła ognia, czyli miejsca prawdopodobnego wybuchu. Czyli potwierdza to tezę, że przyczyną katastrofy mógł być wybuch gazu. Jednak w dalszym ciągu jest to tylko hipoteza, a nie potwierdzona przyczyna”.

 

Do katastrofy doszło w sobotę rano. Całkowicie zawalił się przedwojenny budynek mieszkalny, w którym żyło 6 rodzin. Ofiarami katastrofy jest sześć osób: dwoje dzieci, trzech mężczyzn i kobieta. Ranne zostały cztery osoby, w tym najciężej 13-letni chłopak, który w stanie ciężkim, ale stabilnym, przebywa w szpitalu we Wrocławiu. Akcja ratunkowa prowadzona była niemal dobę. Na miejscu pracowało ponad 140 strażaków. Ostatnią ofiarę wydobyto spod gruzów kamienicy po 12 godzinach akcji. Według wstępnych hipotez przyczyną katastrofy był wybuch gazu.

 

PAP

kd

DRAMAT W OPOLU! Kto postrzelił mężczyznę na obwodnicy?

Kierowca samochodu osobowego został postrzelony z broni palnej na obwodnicy Kędzierzyna-Koźla – poinformowała Iwona Mrugała z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej policji w Opolu. Do zdarzenia doszło w sobotę.

Jadący z żoną i wnuczką mężczyzna został postrzelony z broni palnej w trakcie jazdy obwodnicą Kędzierzyna-Koźla. Pocisk przebił szybę samochodu i ranił kierowcę w szyję. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

Według wstępnych informacji, pocisk mógł być wystrzelony przez użytkownika pobliskiej strzelnicy.

„Szczęściem w nieszczęściu jest to, że zanim pocisk trafił kierowcę, przebił metalową barierę energochłonną i szybę, tracąc w ten sposób większość swojej energii. Stan poszkodowanego 55-latka jest stabilny” – powiedziała Mrugała.

Policja ustala, w jaki sposób mogło dojść do postrzału i kto jest temu winny. Wstępnie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako działanie nieumyślne .

Źródło PAP

MM