Edyta HERBUŚ, Tomasz KAMMEL, Cezary PAZURA i inni – GDZIE polskie GWIAZDY spędzają WAKACJE?! (FOTO)

Luksusy, czy agroturystyka? Polska czy zagranica? Postanowiliśmy sprawdzić, gdzie polskie gwiazdy spędzają wakacje!

 

Sympatyczna tancerka, Edyta Herbuś wybrała się do Włoch, gdzie zachwyca się pięknem Rzymu:

„Miasto Mocy💙 #Wieczne💙 #Piękne 💙 #Niezniszczalne 💙 „

fot. instagram.com/edytaherbus/

 

Prowadząca Pytanie na Śniadanie, Marzena Rogalska w tym roku odwiedziła już Portugalię, a teraz czas spędza nad polskim morzem.

instagram.com/marzena_rogalska/

 

Podobnie Katarzyna Glinka, która wypoczywa na Helu:

„Słonecznie na Helu😀 a u Was? „

instagram.com/katarzynaglinka/

 

Za ocean poleciał Tomasz Kammel, który wybrał się do Kanady.

instagram.com/tomaszkammel/

 

Z kolei państwo Zamachowscy doceniają uroki polskiej wsi:

„Szczęście. W gospodarstwie pana Krzysztofa czereśnie same wskakują buzi… „

instagram.com/monikazamachowska/

A gdzie wybrał się Cezary Pazura? Tego nie wiemy. Natomiast jego żona zamieściła zdjęcie obrazujące pakowanie się na wyjazd. Chyba czeka ich daleka podróż 🙂

instagram.com/ed_pazura/

 

fot: instagram.com/edytaherbus/; instagram.com/marzena_rogalska/; instagram.com/katarzynaglinka/; instagram.com/tomaszkammel/, instagram.com/monikazamachowska/; instagram.com/ed_pazura/

20 państw do odwiedzenia w ramach world life experience

PRACA MARZEŃ: podróż przez 20 PAŃSTW i wysokie kieszonkowe – nietypowa oferta czeka na 11 śmiałków!

Osoby, które kochają podróżować i pomagać innym mogą być bardzo zainteresowane. Właśnie ruszają zapisy na kolejną edycję projektu World Life Experience. Do odwiedzenia jest 20 państw, wysokie kieszonkowe i pokrycie wszystkich innych kosztów przez organizatorów!

Projekt zakłada jedenastomiesięczną podróż przez 20 państw, m.in. Portugalię, Hiszpanię, Chile, Peru, Grecję, Japonię, Australię, Tajlandię czy Brazylię. W każdym z krajów uczestnik będzie musiał wybrać jedną z organizacji charytatywnych, z którymi nawiąże współpracę.

 

Jest to druga edycja programu, który adresowany jest do ludzi w wieku 21-39 lat. Jednak od razu uściślijmy – nie jest to wyjazd turystyczny. Jeśli chcecie leżeć na plaży i pić drinki na czyjś koszt, to raczej nie będzie na to czasu!

 

Obowiązkiem uczestnika, poza wykonywaniem zleconych zadań, będzie publikacja efektów i dzielenie się wrażeniami na portalach społecznościowych. Celem projektu jest bowiem rozpropagowanie działalności organizacji charytatywnych.

 

Organizator pokrywa koszty podróży, zakwaterowania i wyżywienia, a poza tym przekazuje każdemu śmiałkowi 2500 euro na miesiąc! Wspaniała przygoda potrwa od stycznia do listopada 2019 roku.

 

Chcemy rozwijać u naszych uczestników poczucie świadomości tego, jak różnorodny jest świat. Chcemy, aby zwiedzali, pomagali, zbierali doświadczenia, a po powrocie do kraju dzielili się nimi z innymi

– mówią organizatorzy.

 

Zaaplikować możecie TUTAJ

Polaka, śmierć polskiego podróżnika w meksyku

To był BRUTALNY MORD? Podano wstrząsające szczegóły sekcji zwłok Polaka, który zginął w Meksyku! Ktoś zataja prawdę

Nie milkną echa po odnalezieniu ciała 37-letniego Krzysztofa Chmielewskiego, polskiego podróżnika, który przemierzał od kilku miesięcy kraje obu Ameryk. Oficjalnie lokalne władze poinformowały, że był to nieszczęśliwy wypadek. Jednak pojawiają się informacje, które przeczą tej tezie – ktoś mógł zabić Polaka.

 

Kontakt z Chmielewskim urwał się 19 kwietnia. Podróżował przez stan Chiapas wspólnie z Niemieckim rowerzystą Holgerem Franzem Haggenbushem, który także zaginął. Po odnalezieniu ciała Polaka twierdzono, że miał uszkodzoną czaszkę i rękę, a nieopodal znaleziono jego rower i buty. To miało być dowodem na wersję o nieszczęśliwym wypadku.

 

Jednak wkrótce w tym samym rejonie odnaleziono także ciało najprawdopodobniej należące do Haggenbusha. Dodatkowo lokalny prawnik Juanjo Gutiérrez Bringuez twierdzi, że dotarł do wyników sekcji zwłok i szczegółów dotyczących zdarzenia.

 

Twierdzi on, że ciało Polaka było pozbawione głowy i stopy. Dodatkowo nie znaleziono przy nim kamery GoPro i pieniędzy, co może świadczyć o tym, że Chmielewski jednak został uprowadzony i zamordowany.

 

Co jeszcze ciekawsze po jakimś czasie prokurator stanu Chiapas potwierdził te informacje, ale wysnuł zupełnie inne wnioski! Jego zdaniem Brak stopy i oderwanie głowy to wynik upadku z dużej wysokości.

 

Bringuez twierdzi także, że prokurator kazał mu zachować w sprawie milczenie – lokalne władze boją się, że historia o brutalnym morderstwie turystów jeszcze bardziej pogorszy opinię o Meksyku na świecie. Miejmy jednak nadzieję, że za jakiś czas poznamy pełną prawdę na temat tego smutnego wydarzenia.

 

wprost.pl

Polaka, śmierć polskiego podróżnika w meksyku

Tajemnicza śmierć POLSKIEGO PODRÓŻNIKA w Meksyku! Rodzina apeluje o wsparcie. Co się stało z 37-letnim Polakiem?

Bardzo smutne informacje podała rodzina 37-letniego Krzysztofa Chmielewskiego, a za nią czołowe media. Polak, który od kilku miesięcy przemierzał rowerem Amerykę zginął w tajemniczych okolicznościach w Meksyku. Rodzina chce sprowadzić ciało podróżnika do kraju. 

 

Chmielewski zamierzał przejechać z Kanady do Patagonii. Swoją podróż relacjonował na Facebook. Był zaprawionym podróżnikiem, który „pół życia” spędził w drodze. Kontakt z nim urwał się 19 kwietnia.

 

Ciało Polaka odnaleziono przy okazji poszukiwań innego rowerzysty – Niemca Holgera Franza Huggenbusha, który zaginął 20 kwietnia. Ciało Krzysztofa Chmielewskiego znaleziono na dnie 200 metrowej przepaści przy autostradzie w stanie Chiapas, niedaleko miasta Ocosingo.

 

Prokuratura i śledczy meksykańscy uważają, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Wskazują na to obrażenia Polaka – pęknięta czaszka, uszkodzenia prawej ręki, ale też fakt, że obok znaleziono rower i buty Krzysztofa. To raczej wyklucza motyw rabunkowy.

 

Być może podróżnik został uderzony przez jakiś pojazd, który wypchnął go z drogi. Rodzina apeluje o wsparcie finansowe w celu sprowadzenia ciała do kraju:

 

Krzysztof Chmielewski, nasz brat i przyjaciel. Podróżnik który udowadnial, że można i warto żyć marzeniami. Dotarł daleko, prawie na kraniec świata do Meksyku i tam zakończyl swoją ziemską wędrówkę. Krzysztof był dumny z tego, że jest polakiem. Biało-czerwona flaga zawsze towarzyszyła mu w drodze.

My, rodzina Krzysztofa, zwracamy sie z proźbą do wrzystkich jego przyjaciół na świecie oraz do ludzi którzy wierzą w siłe marzeń o wsparcie finansowe.

Kochamy Krzysztofa i bardzo chcielibyśmy żeby wrócił do Polski i odpoczął przy nas po trudach wędrówki.

 

kim dzong una, kim dzong un, kim,

PIERWSZY RAZ Kim Dzong Una w Chinach! Chciał to utrzymać w pełnej tajemnicy, ale nie udało się…

Tego typu kwestie w wypadku północnokoreańskiego reżimu zawsze trzymane są w pełnej tajemnicy. Nie inaczej było tym razem, ale zachodni dziennikarze okazali się lepiej poinformowani niż Pjongjang przypuszczał.  Wszystko wskazuje na to, ze jesteśmy świadkami pierwszej podróży Kim Dzong Una.

 

Od czasu objęcia władzy w Korei w 2011 roku Kim Dzong Un nie ruszał się ze swojego państwa. Tymczasem należy podejrzewać, że dyktator wreszcie się przełamał i udał w podróż zagraniczną do Chin!

 

Do tych informacji dotarli dziennikarze Bloomberga, wcześniej takie pogłoski przekazała japońska agencja prasowa Kyodo. Bloomberg miał dotrzeć do trzech niezależnych źródeł, które potwierdziły ten fakt.

 

Z kolei Kyodo dopatrzyła się w opóźnień pociągów w Pekinie i dużych kolumn policyjnych poruszających się przez miasto. A przywódcy Korei Północnej zawsze podróżowali pociągami! Kolejne doniesienia potwierdziły, że w stolicy Państwa Środka zauważono pociąg łudząco podobny do tego jakim podróżował ojciec Kim Dzong Una, Kim Dzong Il.

 

Nie są znane żadne szczegóły dotyczące spotkania. Nie wiemy z kim spotka się Kim Dzong Un, czego będą dotyczyć rozmowy, ani jaki jest plan wizyty. Brak też jakichkolwiek oficjalnych potwierdzeń czy to ze strony chińskiej, czy koreańskiej. Można jednak przypuszczać, że w związku z planami na spotkanie pomiędzy Donaldem Trumpem, a Kim Dzong Unem, ten drugi udał się do swojego najbliższego sojusznika by omówić pewne kwestie z tym związane.

 

No i wreszcie – kiedyś musiał być ten pierwszy raz. A skoro przywódca Korei Północnej ma się spotkać z Trumpem na neutralnym gruncie, to lepiej żeby przyzwyczaił się do podróżowania!

 

o2.pl

RUMUŃSKI BEZROBOTNY PO IMPREZIE OBUDZIŁ SIĘ 2,5 TYSIĄCA KILOMETRÓW OD DOMU! Ostatnie co pamięta, to karkołomny zakład…

Można by powiedzieć – Kac Vegas w prawdziwym życiu!

 

Niesamowitą historię przeżył rumuński bezrobotny, Michai Danciu z wioski Albesti w środkowej części kraju. Imprezując z kolegami musiał ostro polecieć po bandzie, bo następnego dnia rano (a może minęło kilka dni – tego nikt nie wie!) obudził się ponad 2 tysiące kilometrów od domu.

 

Michai ocknął się na ulicy, a dookoła wszyscy mówili… po angielsku. Dodatkowo był nieco poobijany, dlatego szybko trafił do szpitala. Szczęście mu dopisało – jedną z pielęgniarek była jego rodaczka, która wyjaśniła mu, że dotarł do Londynu!

 

Mężczyzna nie ma pojęcia jak do tego doszło. Ostatnie, co pamięta, to zakład z kolegami, że znajdzie sobie pracę. Czyżby niespodziewany wyjazd na saksy miał mu w tym pomóc? Odpowiedź pozostaje otwarta.

 

Sprawa stała się już głośna zarówno w Anglii jak i Rumunii. Władze w Bukareszcie obiecały, że pomogą swojemu obywatelowi w powrocie do kraju. Z kolei sąsiedzi wypytywani o ekstremalnego podróżnego twierdzą, że faktycznie ostatnio nieco za dużo imprezował…

 

Pan Danciu będzie miał prawdziwą nauczkę do końca życia. Cokolwiek zaś działo się z nim w czasie podróży – pozostanie już chyba na zawsze tajemnicą. Miejmy nadzieję, że nieplanowany wyjazd podziała na niego jak kubeł zimnej, trzeźwiącej wody i nasz turysta zrobi coś, aby wygrać zakład z kolegami!

 

tvn24.pl 

Wyjątkowo pechowa podróż licealistów. Toaleta zalała korytarz pociągu. To nie koniec przygód!

Licealiści z Małopolski nie mieli szczęścia podczas podróży. Grupa młodzieży jechała pociągiem Intercity relacji Sopot – Kraków.

 

Najpierw okazało się, że sprzedano podwójne bilety na te same miejsca. W trakcie podróży wyszło na jaw, że więcej niż jedna osoba miała prawo do tego samego miejsca w wagonie. Licealistom zaproponowano miejscówki w innym wagonie. Na kolejnej stacji okazało się jednak, że i te miejsca są zajęte. W efekcie młodzież wylądowała na korytarzu.

 

Jak tłumaczyła rzecznik PKP Intercity Marta Ziemska:

 

„To sytuacja, która nie powinna mieć miejsca, błędy w systemie sprzedażowym jednak się zdarzają.”

 

To jednak nie koniec przygód! Im dalej na południe Polski, tym gorzej. Na trasie były niedrożne tory. To spowodowało kilkugodzinne opóźnienie. Na domiar złego w pociągu wylała ubikacja. Podróż spędzili więc na zalanym korytarzu.

 

Rzeczniczka zapewniła, że sprawa została już wyjaśniona. Jest szansa, że licealiści mają jeszcze szansę na stuprocentowy zwrot kosztów, w przypadku, kiedy okaże się, że wina leży po stronie przewoźnika.

 

Źródło: rmf24
kd

Planujesz WAKACJE? Tam znajdziesz NAJTAŃSZY luksusowy wypoczynek!

W tegorocznym sezonie letnim najbardziej korzystnym cenowo kierunkiem podróży dla Polaków jest Las Palmas de Gran Canaria. Najtańszy kierunek podróży poza europejskim kontynentem to Bangkok.

 

Pod względem niskich cen hoteli prym wiodą miasta azjatyckie — tygodniowy pobyt w 4-gwiazdkowym hotelu w Bangkoku, na Phuket lub w Kuala Lumpur kosztuje mniej niż 2 tysięcy zł.

 

Serwis KAYAK.pl sprawdził, gdzie tego lata można najtaniej spędzić tygodniowy urlop, uwzględniając koszty przelotów w obie strony, pobytu w 4-gwiazdkowym hotelu i wynajmu samochodu klasy ekonomicznej, a także ceny wstępu do muzeów, lokalnych pamiątek, a nawet drinków.

 

Jak wynika z tych danych najtańszym miejscem na spędzenie urlopu jest Las Palmas na wyspie Gran Canaria. Co prawda koszt biletu lotniczego w obie strony jest wyższy w porównaniu z innymi europejskimi kierunkami z listy Top 5, ale za to Las Palmas oferuje najniższe ceny na miejscu. Tygodniowy urlop w wyspiarskim klimacie wyniesie nieco powyżej 4 tysięcy zł.

 

Następnym hiszpańskim miastem, które może zaoferować atrakcyjne ceny, jest położona w Katalonii Girona, która sprawdza się jako baza wypadowa do odkrywania Costa Brava. Inne miasta na liście Top 5 to: Porto, Madryt i Mediolan.

 

Spośród kierunków podróży poza Europą najlepiej cenowo wypada Bangkok, gdzie za tydzień urlopu Polacy zapłacą około 4,6 tysięcy złotych. Na drugim miejscu listy uplasował się Phuket — miasto, które znajduje się na największej wyspie Tajlandii o tej samej nazwie. Kolejne miejsca „światowej” Top 5 zajęły: stolica Malezji, Kuala Lumpur, oferująca najtańsze noclegi w 4-gwiazdkowym hotelu, Denpasar z najtańszymi drinkami i Tel Awiw, który zdecydowanie przoduje zaś w najniższych cenach za połączenia lotnicze.

 

Źródło: PAP Life
kd

SZOK! 12-latek PROWADZIŁ samochód przez 1300 km! ZATRZYMANO go dopiero wtedy…

Policja w australijskim Outback zatrzymała dwunastoletniego chłopca, który przyjechał 800 mil (niemal 1300 km) ze swojego domu w Kendall.

 

Chłopiec zamierzał dojechać do Perth, znajdującego się na drugim końcu kraju, udało mu się zatem przejechać niemal 1/3 trasy. Policja była zaskoczona, że nikt wcześniej nie zwrócił uwagi na pojazd prowadzony przez dziecko. Nie wiadomo jednak, czy podczas podróży ten młodociany kierowca zatrzymywał się, by zatankować.

 

Trasa, którą przejechał 12-latek

 

Zatrzymanie dwunastolatka było zupełnie rutynowe. Patrol z Broken Hill Highway Patrol zatrzymał pojazd, ponieważ zauważono, że zderzak samochodu jest obluzowany i ciągnie się po drodze.

 

Zastanawia fakt, że nikt nie zgłosił zaginięcia chłopca, czy samochodu, dlatego w sprawie wszczęto śledztwo.

 

 

ms, źródło: metro.co.uk, fot. news.com.au