patyczkują

[WIDEO] W USA policjanci nie patyczkują się gdy ktoś ich nagrywa. Rozprawili się z dziewczyną w 3 sekundy

W Polsce znany jest proceder, że obywatele nagrywają policjantów, jeżeli uważają, że np. zostali niesprawiedliwie potraktowani. W USA policjanci się nie patyczkują w takich sytuacjach. Jeżeli ktoś zaczyna kamerować ich telefonem, to mają prawo użyć środków przymusu bezpośredniego. W Polsce natomiast raczej do takich sytuacji nie dochodzi, gdyż często funkcjonariusze się boją. Amerykanie w jakieś 3 sekundy rozprawili się z dziewczyną. Płeć tam nie gra żadnej roli…

Gdyby w Polsce doszło do takiego czegoś, to jesteśmy skłonni przypuszczać, że ten policjant stanąłby przed sądem. W USA jednak policjanci się zbytnio nie patyczkują. Potwierdza to nagranie, na którym widać dziewczynę, która próbuje nagrać funkcjonariuszów. Sekunda – obalenie, i po filmie. Nie ma znaczenia płeć. To było naprawdę mocne…

ZOBACZ:[VIDEO] 2-letnia dziewczynka wbiegła na boisko i omal nie została staranowana! Uratował ją piłkarz, który w ostatniej chwili zrobił coś niesamowitego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

sebix

[WIDEO] Patologiczny Sebix pokazuje jak rozprawia się z dziesięcioma policjantami. Kiedy „coś” wejdzie za mocno…

Aż ciężko się patrzy na takie rzeczy i aż strach pomyśleć do czego taki człowiek jest zdolny. Pomyśleć, że moglibyśmy go spotkać w ciemnej bramie i coś by mu nie pasowało, a przypadkowo miałby przy sobie nóż… Zadźgałby, a dopiero później się otrząsnął i zapewne i tak nie dotarłoby do niego to co zrobił. Sebix pokazuje jak rozprawia się z dziesięcioma policjantami. Przydałaby mu się lekcja człowieczeństwa i może przydałby mu się ktoś, kto by go sprowadził na właściwą drogę…

Sebix zakończył swój pokaz stwierdzeniem, które idealnie pokazuje na jakim znajduje się aktualnie stadium rozwoju. Brak słów. Co o tym myślicie? Czy takich ludzi należy się bać czy lubią po prostu robić wokół siebie rozgłos?

ZOBACZ:[VIDEO] SZOKUJĄCY film o PEDOFILII w KOŚCIELE. NOWY zwiastun PORAŻA

źródło fot. i wideo: youtube.com

policjanci

[VIDEO] Policjanci użyli gazu łzawiącego by rozgonić manifestantów! Po chwili sami zalali się łzami!

Prawdziwą wpadkę zaliczyli bułgarscy policjanci, którzy przy pomocy gazu łzawiącego próbowali rozgonić tłum manifestantów protestujący w Sofii przeciwko rządowi. Na nagraniu widzimy ludzi napierających na mundurowych, którzy postanawiają użyć ostatecznych środków by powstrzymać protestujących. Policjanci używają gazu jednak robią to tak niefortunnie, że po chwili sami zalewają się łzami!

Groteskowa sytuacja wydarzyła się w ubiegłą sobotę w stolicy Bułgarii. Policjanci pilnujący porządku próbowali powstrzymać ludzi, którzy maszerowali w antyrządowym proteście. Kiedy mundurowi dostali sygnał o zastosowaniu gazu łzawiącego pech chciał, że wiatr zawiał w ich stronę i środek obezwładniający dostał się do ich oczu i ust. Na ich nieszczęście ktoś nagrał niefortunną sytuację.

 

ZOBACZ:Po zjedzeniu popularnej potrawy z jej ciałem zaczęło dziać się coś dziwnego. Okazało się, że bakterie zgromadzone w posiłku zjadały ją żywcem! (foto)

 

Po chwili widzimy obolałych policjantów, którzy zalewają się łzami i wyraźnie cierpią obmywając twarze wodą z drażniącej substancji. Filmik z nieudanej akcji bułgarskiej policji robi furorę w sieci. Zobaczyło go już kilkaset tysięcy osób, Internauci nie zostawiają suchej nitki na nieudolności mundurowych i zgodnie przyznają, że to co zrobili było żałosne. W zasadzie trudno się z nimi nie zdziwić.

 

Когато пръскаш народа със сълзотворен газ, но не знаеш че има вятър 😀 И въпреки това хората им даваха кърпички и вода да си измият очите……

Gepostet von Цитати от филми am Samstag, 16. März 2019

 

ZOBACZ:Nauczycielka wyrzuciła ucznia z klasy, bo ją wyzywał. Teraz kobieta ma problemy z policją

źródła: facebook.com, foto facebook.com

 

 

pokoju

[WIDEO] Policjanci zatrzymali Sebę i zostawili samego w pokoju. Po 15 minutach już go w nim nie było

Ci policjanci wykazali się niesamowitą nieodpowiedzialnością. Zostawili zatrzymanego w pokoju i wyszli. Nikt go nie pilnował, więc postanowił to wykorzystać. Chwila nieuwagi i wyskoczył sobie przez okno. Minęło 15 minut, aż funkcjonariusz wszedł i zobaczył, że Seby już w nim nie ma. Z takimi gośćmi na prawdę można czuć się bezpiecznie… Mogli go w ogóle nie zatrzymywać. Ale ich wykolegował!

Policjanci zatrzymali Sebę i zostawili go samego w pokoju przesłuchań. Nie spodziewali się, że po kwadransie już go tam nie zastaną. Tak bezsensownej akcji już dawno nie widzieliśmy.

ZOBACZ:Dziewczynka była ofiarą bojowników ISIS. Nie uwierzycie przez co przeszła i w jakim wieku zaszła w ciążę

źródło fot. i wideo: youtube.com

 

70 policjantów odprowadza chłopca do szkoły

Tego chłopca odprowadziło do szkoły 70 POLICJANTÓW! Powód jest wzruszający [VIDEO]

Dakota Pitts to 5-letni chłopiec, który przeżył niedawno wielką tragedię. Jego tata, Rob Pitts, który był policjantem zginął na służbie. Rob zawsze odprowadzał swojego syna do szkoły. Gdy go zabrakło, malec poprosił mamę, aby odprowadził go jeden z kolegów ojca. Jego prośba została spełniona z nawiązką i pod szkołą pojawiło się aż 70 policjantów!

W dniu gdy chłopiec wrócił do szkoły, pod budynkiem pojawiło się mnóstwo funkcjonariuszy. Byli tak poruszeni apelem chłopca, że zjechali się nawet z sąsiednich departamentów! Jakby tego było mało, Dakotę eskortowali też policjanci z jednostki specjalnej SWAT, którzy przekazali mu koszulkę i odznakę.70 policjantów zgotowało chłopcu owację pod drzwiami szkoły.

 

 

Mamy nadzieję, że poza tą jednostkową akcją Dakota będzie mógł liczyć na dalszą pomoc kolegów ojca. A my mamy nadzieję, że tego typu smutnych wydarzeń będzie jak najmniej!

 

ZOBACZ: Była najsłynniejszą żebraczką. Gdy zmarła, policjanci odkryli jej największą TAJEMNICĘ

 

NOWE FAKTY ws. śmierci IGORA STACHOWIAKA!

Prokuratura po raz kolejny skierowała akt oskarżenia przeciwko osobie, która nagrywała zatrzymanie Igora Stachowiaka. Chodzi o Patryka H., który już wcześniej usłyszał zarzuty, ale jego sprawę umorzono.

Pojawiły się nowe informacje w sprawie śmierci Igora Stachowiaka , która wstrząsnęła Polską w maju 2016 roku. Wrocławska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Patrykowi H. To powrót do sprawy po dwóch latach. O tym, że teraz prokuratura podjęła nowe działania wobec mężczyzny, informuje portal tvn24.pl. Otrzymałem list polecony z prokuratury. Była w nim informacja, że jako podejrzany mogę zaznajomić się z aktami sprawy. Później udało mi się dodzwonić do prokuratury i przez telefon usłyszałem, że umorzenie zostało anulowane przez Prokuraturę Generalną. 29 grudnia zobaczyłem akta, ale nie pozwolono mi zrobić żadnych fotokopii. Rozmawiałem też z prokuratorem prowadzącym sprawę. Dowiedziałem się tylko, że akt oskarżenia będzie dla mnie niekorzystny. Żadnych wyjaśnień – powiedział dla TVN 24 Patryk H.

 

ZOBACZ:Nowy właściciel WISŁY?! Czy uratuje klub z KRAKOWA?!

 

Dlaczego prokuratura wróciła do sprawy? Ponoć, podczas analizy akt tej sprawy w Prokuraturze Okręgowej we Wrocławiu stwierdzono, że umorzenie jest niezasadne. W tej sprawie bowiem, nie wykonano wszystkich możliwych czynności. Nie przesłuchano interweniujących funkcjonariuszy, nie dokonano również oględzin zapisu z przebiegu samej interwencji.

źródło: wp.pl , tvn24.pl

fot. youtube.com

niepełnosprawny, kontrola, radiowóz, pirat, rajdowiec, auto, policja, zatrzymanie pirata. alkomat, kontroli

Lubelskie: nieoznakowany radiowóz upolował… nieoznakowany radiowóz! Kara była sroga

Mówi się, że prawo jest równe dla wszystkich. Jednak zazwyczaj rzadko mamy przykładów, które potwierdzają tą tezę. A jednak, oto mamy dowód, że przed przepisami ruchu drogowego nie ucieknie nawet funkcjonariusz drogówki i jego służbowy radiowóz!

Do bardzo nietypowej kontroli, w której główną rolę odegrał… radiowóz doszło w Łukowie w województwie lubelskim. Przynajmniej o tym świadczy zdjęcie pokazujące wpis do policyjnego systemu, z którego korzysta drogówka.

 

 

Wynika z niego, że funkcjonariusze z komendy powiatowej w Łukowie zatrzymali do kontroli nieoznakowany radiowóz z komendy w Lubartowie. Policjant nim kierujący przekroczył prędkość o 60km/h.

 

Koledzy po fachu byli dla niego bezlitośni. Nie tylko musi zapłacić mandat, ale odebrano mu też prawo jazdy! Dziennikarze wp.pl potwierdzili na komendzie w Łukowie, że taka sytuacja faktycznie miała miejsce.

 

Cóż, jak widać niektórzy policjanci nie wierzą w zawodową solidarność – może to i lepiej, bo każdy samochód łamiący przepisy tak rażąco stanowi zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

 

fakt.pl/ screenshot

campingowej, dokumenty, pieniędzy, policjanci, policja, radiowóz

Kłodzko: najdroższy radiowóz na komendzie ZDEMOLOWALI… sami policjanci! Powód? Komiczny

Nissan X-Trial to radiowóz uznawany za jeden z najdroższych używanych przez polską policję. Kosztuje ponad 100 tysięcy złotych i przynajmniej teoretycznie powinien sobie radzić z jazdą terenową. Czy tak jest w rzeczywistości, postanowili sprawdzić dwaj policjanci z Kłodzka. Nie skończyło się najlepiej…

 

Panowie nudzili się na służbie. A jak wie każdy pracownik – nie ma nic gorszego niż nuda w pracy. W związku z tym wsiedli do Nissana i ruszyli na off-roadową przejażdżkę. Niestety, przecenili możliwości auta i swoje umiejętności i skończyło się na uszkodzeniach miski olejowej, wału napędowego i kilka innych elementów zawieszenia i podwozia.

 

Po wszystkim, jak gdyby nigdy nic odstawili wóz na parking i udawali, że nic się nie stało. Sprawa szybko wyszła na jaw, a szkody wyceniono na 9 tysięcy złotych! Pojawiło się tylko pytanie, kto uszkodził radiowóz. Sprawą zainteresowała się prokuratura i wtedy dopiero odnaleziono winnych.

 

Dwóch funkcjonariuszy oskarżono o poświadczenie nieprawdy, przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Grozi im za to wszystko nawet 5 lat więzienia. I choć sam ich rajd miał miejsce w 2015 roku, to do tej pory sprawa nie została zamknięta.

 

Wolelibyśmy, żeby policjanci w czasie pracy nie jeździli po wertepach, tylko strzegli naszego bezpieczeństwa. Skoro mają stać na straży praworządności i dbać o nasze mienie, to dobrze by było, aby mieli szacunek do własnego sprzętu i nie kłamali. Czy ci dwaj nadają się więc na policjantów? Niech każdy odpowie sobie sam.

 

o2.pl/ foto: ratownictwo112.pl

emmanuel macron

Tak EMMANUEL MACRON dba o policjantów strzegących jego PUSTEJ REZYDENCJI! Pracują w FATALNYCH WARUNKACH i są ciągle KARANI!

Człowiek, który ma na ustach piękne hasła i frazesy, jak śmieci traktuje ludzi, którzy narażają swoje zdrowie i życie by strzec jego majątku. Co więcej wygląda na to, że policjanci zamiast na poprawę mogą liczyć tylko na kary.

 

Emmanuel Macron jako francuski prezydent mieszka obecnie w Pałacu Elizejskim. Mimo to, 40 policjantów non-stop strzeże jego prywatnej rezydencji w Le Touquet na północy Francji! I jak sami policjanci przyznają – prezydent praktycznie w ogóle się tam nie pojawia.

 

Co gorsza, dla strażników nie przewidziano żadnego miejsca odpoczynku. Nie mają budek strażniczych, ogrzewania, czy słońce, czy deszcz – stoją pod gołym niebem. Mogą też pomarzyć o toaletach – o potrzeby fizjologiczne muszą dbać we własnym zakresie!

 

Skandal wybuchł po tym, jak jeden z policjantów został ukarany za to, że w czasie potężnej ulewy, zamiast stać i moknąć pod bramą schował się w radiowozie, który zaparkowany był tuż obok. Policyjni związkowcy biorą go w obronę twierdząc, że miał prawo to zrobić i nie złamał regulaminu.

 

Jeśli prezydent Macron tak bardzo potrafi martwić się o zarobki polskich kierowców ciężarówek i forsuje wprowadzenie jednolitej płacy dla tzw. pracowników delegowanych, to powinien też zadbać o tych, którzy chronią jego majątek. Praca francuskiego policjanta jest i tak wyjątkowo niewdzięczna, a warunki w jakich pracują ci stróże prawa urągają wszelkim standardom!

rmf24.pl