popisać

Chciał się widowiskowo popisać przed dziewczyną. Mało brakło, a przypłaciłby to ŻYCIEM…

Dla niektórych najważniejsze jest to, żeby się przed kimś popisać i pokazać, że potrafi się robić wiele rzeczy. Ten koleś stwierdził, że zaprezentuje widowiskowe salto w tył. Nie pomyślał jednak o tym, że coś może pójść nie tak. Używanie określenia, że mało nie przypłacił tego życiem nie jest tu żadnym nadużyciem. Troszkę mniejszy obrót i mógł na przykład skręcić sobie kark…

A wszystko po to żeby popisać się przed dziewczyną. Tylko czy kobiety teraz zwracają uwagę na takie rzeczy? Komu imponują salta w miejscach publicznych? Przecież w Internecie jest wielu youtuberów, którzy potrafią to znakomicie i ich właśnie trzeba chwalić. A zwykły skok (zapewne po pijanemu)? Raczej średni sposób na podryw. Biorąc pod uwagę to, że najprawdopodobniej po wszystkim wzięła go karetka… Niezbyt imponujące, prawda?

Szkoda, że wielu ludzi najpierw coś robi, a dopiero później uświadamia sobie, że jednak mogło się tego nie robić. Najczęściej kończy się to wizytą w szpitalu, a wspomnienia nie są takie, które w przyszłości opowiemy swoim dzieciom lub wnukom. Wiadomo, że każdego szkoda, ale przecież to wszystko na własne życzenie. Czyż nie? Niskie loty = niskie noty! Podryw nieudany, zdecydowanie!

ZOBACZ:Koleś przetestował na sobie jak działa CHLOROFORM. Zakończenie bardzo Was zaskoczy

źródło fot. i wideo: youtube.com

prezenterka

[WIDEO] Prezenterka chciała dać popis w telewizji. Jednak coś poszło nie tak

Pewna prezenterka telewizyjna chciała pokazać wszystkim swoje umiejętności w programie emitowanym na żywo. Dziewczyna wyskoczyła w powietrze i postanowiła, że zrobi szpagat z wyskoku. Niestety, coś poszło nie tak i upadek był na tyle mocny, że najprawdopodobniej coś sobie złamała. Nie wiadomo co dokładnie jej się stało, ale od samego patrzenia aż bolą kości. Cóż, chciała dobrze – wyszło jak zwykle.

Ta prezenterka nie będzie dobrze wspominać swojego występu na żywo. Poobijana zapewne trafiła do szpitala i stała się pośmiewiskiem wielu osób. Mimo, że cała sytuacja była niebezpieczne, to trzeba przyznać, że wyglądała komicznie.

ZOBACZ:Szok i niedowierzanie. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko

źródło fot. i wideo: youtube.com

ślicznotka

[WIDEO] Ślicznotka chciała popisać się na siłowni. Wyszło jednak jak zawsze…

Ta ślicznotka chyba chciała przypodobać się chłopakom z siłowni. Dlatego postanowiła, że siądzie na atlas i zaprezentuje wszystkim swoje niepowtarzalne umiejętności. Pech jednak chciał, że chyba na ten czas wyłączyła również myślenie, bo była zestresowana. Dodatkowo sama nagrała swoją spektakularną wpadkę. To właśnie tak się dzieje jak człowiek nie myśli co robi, tylko zastanawia się kto na niego patrzy i jak przed nim wypadnie!

Ta ślicznotka mogłaby nawet sobie nie radzić z obsługą maszyny, a i tak ktoś by podszedł i jej w tym pomógł. Jednak stwierdziła, że wszystkim zaimponuje. No to zaimponowała po całości. W tej siłowni się już chyba nie pokaże, albo na pewno nie prędko.

ZOBACZ:Wody wyrzuciły koszmarne zwierzę na plażę. Co to może być?

źródło fot.  i wideo: youtube.com

łysy

[WIDEO] Łysy imponuje swoim ziomkom z dzielni. Efekt? Prawie się zabił

Łysy – jeden z najpopularniejszych polskich pseudonimów. Chyba każdy ma kolegę na którego tak mówią. Ten koleś postanowił zaimponować swoim koleżkom z dzielni i zrobić coś bardzo, ale to bardzo widowiskowego. Postanowił z wyskoku uderzyć głową w znak. Nie przemyślał jednak tego, że uderzenie będzie na tyle mocne, że przywali głową o chodnik. Ma szczęście wariat, że się nie zabił. Mocniej by uderzył i nie było by co z niego zbierać.

Łysy pokazał klasę, nic tylko po prostu klaskać. My rozumiemy, popisy przed kolegami, ale jak chce im zaimponować to niech chociaż spróbuje zrobić coś ambitniejszego niż uderzenie z całej siły głową w znak… Masakra.

ZOBACZ:[WIDEO] Niezawodny sposób żeby wkurzyć koksa na siłowni. Spróbujcie tego koniecznie

źródło fot. i wideo: youtube.com

nauczycielka śpiewu

HIT INTERNETU! Nauczycielka śpiewu wczuła się w występ ucznia – jej „popis” obejrzały już miliony internautów!

Kobieta skradła całe show swojemu uczniowi i wyrosła na gwiazdę Internetu, nie tylko w Rosji, gdzie powstało nagranie. Nauczycielka śpiewu jest naprawdę „wczuta” w to, co dzieje się na scenie!

 

 

Filmik został nakręcony w czasie występu uczniów szkoły muzycznej. W tle słyszymy chłopca wykonującego piosenkę „O surdato’nnammurato”, w Rosji znaną jako „Zakochany żołnierz”. Jednak kamera skupia się na nauczycielce, która pełna ekspresji wspiera swojego wychowanka!

 

 

Kobieta cały czas gestykuluje i „śpiewa” razem z uczniem pokazując mu jak poprawnie otwierać usta by za każdym razem wydobył się z nich najczystszy możliwy dźwięk. Kobieta jest niesamowicie zaangażowana, a przy tym wygląda komicznie! I to chyba te dwie rzeczy zaskarbiły jej sympatię i popularność wśród internautów.

 

Komentujący video chwalą kobietę za zaangażowanie i każdemu życzą takiego nauczyciela śpiewu. Nie sposób się nie zgodzić – jeśli ktoś wkłada tyle serca w występy swoich wychowanków, to musi być świetnym pedagogiem!