straż

[WIDEO] W Kraśniku straż pożarna gasiła pożar w aucie. Gdy otworzyli bagażnik czekała na nich niespodzianka!

Na jednym z parkingów w Kraśniku wybuchł pożar w samochodzie. Straż pożarna gasiła go najszybciej jak potrafiła, aby pozostałe auta nie uległy uszkodzeniu. Całą akcję nagrywali z okna mężczyźni. Jak się okazało, udało im się nie tylko zarejestrować palący się wóz, lecz również to, że… w bagażniku przebywał mężczyzna. Był on poszukiwany przez policję, a funkcjonariusze nie spodziewali się, że zastaną go akurat tam.

Gdy straż gasiła pożar w jednym z aut w Kraśniku, nie podejrzewała, że dokona takiego odkrycia. Okazało się, że…

ZOBACZ:[Foto] Objawił się im na niebie Jezus Chrystus. Wierni padali przed nim na kolana!

źródło fot. i wideo: youtube.com

poszykiwany

Poszukiwany przestępca znalazł się na YouTube. Zagrał policjantom na nosie

Francisco Tejon jest poszukiwany przez hiszpańską policję za handel narkotykami. Mężczyzna wystąpił w teledysku kubańskiego piosenkarza Clase-A.  

Klip do piosenki ,,Candela’’ pojawił się w sieci w ubiegłym tygodniu. Widoczny na nim Francisco Tejon uznawany jest za jednego z przywódców gangu Los Castanitas. Mężczyzna poszukiwany jest za handel narkotykami, zwłaszcza marihuaną. Ponadto w 2016 roku przeprowadził on udaną akcję odbicia z rąk policji jednego ze swoich współtowarzyszy. Wtedy też stał się jednym z najbardziej poszukiwanych kryminalistów w Hiszpaniii. 

 

Na teledysku widać przestępcę oraz piosenkarza bawiących się w towarzystwie skąpo ubranych kobiet. Według niektórych źródeł willa, w której nakręcono klip należy do grupy przestępczej poszukiwanego handlarza narkotyków. Miejsce to znane jest z tego, że gang prowadził tam swój dom publiczny.  

 

Aktualnie wideo zostało usunięte z serwisu YouTube. Policja przesłuchała w tej sprawie producenta klipu oraz piosenkarza. Obaj zeznali, że nie wiedzieli o tym, że mężczyzna jest poszukiwanym przez władze niebezpiecznym przestępcą. 

 

 

ZOBACZ:To jego ostatnia wola. Wzruszająca prośba umierającego na raka

 

 

foto twitter / źródło albawaba.com / dailymail.co.uk

PILNE! PRZYJECHAŁA DO POLSKI, ABY ZAROBIĆ TROCHĘ PIENIĘDZY, SPOTKANY POLAK NIE MIAŁ JEDNAK DLA NIEJ LITOŚCI. Teraz potrzebne są duże pieniądze na leczenie.

34 – letnia Svietlana z Mołdawii przyjechała do Polski, aby pracować, niestety zamiast tego została zgwałcona i aby uwolnić się od swoich napastników skoczyła z czwartego pietra. Teraz potrzebne są pieniądze na jej leczenie.

 

Svietlana miała pracować przy zbiorze truskawek pod Chmielnem, niestety tam okazało się, że nie ma dla niej pracy, dlatego pojechała do Gdyni, aby poszukać innego zatrudnienia. Tam trafiła do schroniska dla bezdomnych kobiet. Kiedy chciała wrócić do Chmielna, zamówiła taksówkę, jednak kierowca zaproponował jej pokój w zamian za sprzątanie. To był początek nieoczekiwanej tragedii, mężczyzna zgwałcił kobietę, później została zgwałcona przez mieszkającego z nim Ukraińca. Oprawcy gwałcili ją potem wielokrotnie i wszystko nagrali telefonem komórkowym.

 

 30 maja nad ranem zauważono kobietę, zwisającą z okna na czwartym piętrze. Jeden z mężczyzn próbował wciągnąć ją z powrotem do pokoju, ale Mołdawianka skoczyła i doznała bardzo poważnych obrażeń. Złamała nogę i obojczyk, pękła jej miednica, miała obrzęk mózgu i stłuczenia narządów wewnętrznych, to cud, że przeżyła.

 

Po miesiącu Svietlana obudziła się i złożyła zeznania. Z informacji do których dotarła WP wynika, że Polak został ujęty, ale Ukrainiec nadal przebywa na wolności. Pierwszemu grozi 12, drugiemu – 15 lat więzienia.

 

Svietlana nadal przebywa w szpitalu, musi przejść operację zespolenia miednicy, ale na to potrzebne są pieniądze, dlatego już rozpoczęto zbiórkę publiczną. Potrzeba 100 tys. zł.

 

Pieniądze można wpłacać na wydzielone specjalne konto bankowe Fundacji Gdańskiej: 46 1090 1098 0000 0001 1637 3915 z dopiskiem w tytule: „Pomoc dla Svietlany”.

Źródło WP.PL

MM

Nie pomogły trzy listy gończe, 11 lat poszukiwań i Interpol. Wpadł podczas jazdy ciągnikiem

Mieszkaniec Piecewa w województwie wielkopolskim ukrywał się 11 lat. Policja i prokuratura wysłała za nim trzy listy gończe, był też poszukiwany przez Interpol. Zauważył go dzielnicowy. Funkcjonariusze zatrzymali go podstępem – poprosili prowadzącego ciągnik o pomoc przy zepsutym samochodzie.

 

57-letniego mężczyznę uchwycili policjanci Komisariatu Policji w Krajence 20 kwietnia. Kryminalnym pomógł dzielnicowy gminy Tarnówka, który podczas obchodu zauważył mężczyznę jadącego po polu ciągnikiem. Skojarzył, że może chodzić o osobę poszukiwaną trzema listami gończymi.

 

Zatrzymany był zaskoczony, ale nie stawiał oporu. Odbędzie zaległą karę za kierowanie gróźb karalnych, zniszczenie mienia, łamanie zakazu kierowania pojazdem oraz naruszenie nietykalności policjanta.

 

Źródło: polsatnews.pl/foto: pixabay.com
kd