[WIDEO] Tak wygląda Aokigahara, czyli japoński Las Samobójców. Trzeba mieć jaja ze stali, żeby do niego wejść!

aokigahara

Aokigahara to japoński Las Samobójców. Został tak nazwany ze względu na to, że rocznie targa się w nim na swoje życie około 100 osób. Ludzie nie radzący sobie ze swoim losem wybierają to miejsce na swoją ostatnią ziemską drogę. Bardzo łatwo się w nim zgubić, dlatego osoby, które się tam wybierają rozwieszają linki. Służą one temu, żeby wskazywały drogę ucieczki, jeżeli dany osobnik się rozmyśli.

Aokigahara, czyli Las Samobójców. Zaprezentowali go swoim widzom twórcy kanału „Urbex History”. Wiele osób udaje się tam po to, aby podążać za porozwieszanymi po całym lesie linkami. Często zdarza im się odkryć ludzkie zwłoki lub ślady po tym, że ktoś tam wcześniej był. Śpiwory, kurtki oraz inne ubrania znajduje się tam na porządku dziennym. Na niektórych drzewach wiszą skórzane paski – można się tylko domyśleć, do jakich sytuacji tam doszło. Jak udało się ustalić chłopakom „Urbex History” – w lesie popełnia samobójstwo około 100 osób rocznie. Jeżeli chcielibyśmy wierzyć tym statystykom, to wychodzi na to, że co 4 dni ktoś tam umiera. Przerażające! Weszlibyście do takiego lasku? Trzeba przyznać, że jeżeli ktoś ma słabe nerwy lub choruje na serce, to nie jest to przygoda dla niego. Zobaczcie, co udało się odkryć Polakom.

ZOBACZ:Brutalne pobicie ukraińskiego kierowcy Ubera. Nie uwierzysz o co poszło!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Ten kraj zatrudni katów – zarobki „powalają”. 1300 więźniów czeka na stryczek

sri lanka szuka katów,

Nie w każdym regionie świata jest tak światło i cywilizowanie jak w naszej postępowej Europie. Niektóre państwa wciąż utrzymują karę śmierci dla najgorszych zbrodniarzy, a co więcej, są i takie, które do kary śmierci wracają. Sri Lanka poszukuje katów do wykonywania wyroków!

W kraju tym od 43 lat obowiązywało moratorium na wykonywanie kary śmierci – była więc zawieszona. Ze względu na ogromny problem narkotykowy, władze zdecydowały się o jej przywróceniu. Chcą wieszać dilerów narkotykowych, a do tego potrzeba katów.

 

W związku z tym w rządowej gazecie „Daily News” pojawiło się ogłoszenie o ofercie zatrudnienia dla dwóch katów. Poszukiwani się mężczyźni w wieku 18-45 lat o „nieskazitelnej postawie moralnej” i silnej psychice. Do ich obowiązków będzie należało wykonywanie wyroków śmierci poprzez powieszenie.

 

ZOBACZ: W biały dzień na środku ulicy zrobiła swojemu dziecku coś okropnego. W ostatniej chwili powstrzymali ją przechodnie!

 

Ci którzy przejdą rekrutację mogą liczyć na wynagrodzenie o równowartości 790 złotych. To i tak więcej niż przeciętne wynagrodzenie w budżetówce na Sri Lance. Na brak pracy nie będą mogli narzekać – na wykonanie wyroku czeka 1299 więźniów w tym 48 dilerów. Jeśli nabór się powiedzie, pierwsze egzekucje odbędą się już za 2 miesiące.

Sulęcin: nauczycielka POWIESIŁA SIĘ tuż po zajęciach z dziećmi. Policja bada okoliczności tragedii

bombą, termosie, lasu ciecierzynie, auto, petycja, żonę zwierzęta

Tragedia wydarzyła się w sulęcińskim domu kultury. W czwartkowe popołudnie odbywały się tam zajęcia plastyczne prowadzone przez nauczycielkę jednej z okolicznych podstawówek. Gdy o 14 dzieci opuściły salę, kobieta zdecydowała się na dramatyczny krok.

 

Ciało kobiety odnalazł jeden z pracowników domu kultury. Od razu wezwał policję i pogotowie, niestety nauczycielka już nie żyła.

 

Wczoraj w godzinach wieczornych trwały na miejscu czynności policji i prokuratura. Ciało zostanie przewiezione do kostnicy i poddane sekcji zwłok. Prokurator zdecydował także o przesłuchaniu dzieci, które brały udział w ostatnich zajęciach przed śmiercią kobiety.

 

Czy policyjne śledztwo wyjaśni jak i dlaczego doszło do tragedii? Niewątpliwie kobieta musiała zmagać się z potężnymi problemami, z którymi sama nie była sobie w stanie poradzić.

 

o2.pl