powodzi, skutki, australia, krokodyl, pająk

Przerażające skutki powodzi: KROKODYLE i WIELKIE PAJĄKI w miastach! [FOTO]

Czasem wydaje nam się, że trzeba mieć naprawdę żelazne nerwy żeby mieszkać w Australii. Zwykła powódź sprawia, że na ulice miast wpływają krokodyle, a potężne pająki usiłują skryć się w wyżej położonych miejscach przed wodą. A potem, cała ta ferajna musi zetknąć się z mieszkańcami!

 

Fala powodziowa w stanie Qeensland w północnej Australii powoli ustępuje. Ale nie oznacza to końca kłopotów dla mieszkańców. W miejscowości Ingham spostrzeżono krokodyle, które wraz z wodą dotarły do miasta i całkiem dobrze się w nim czują!

 

 

Specjaliści od krokodyli uspokajają, że zwierzęta nie powinny stanowić zagrożenia dla ludzi. Ich „podróżowanie” z wykorzystaniem fal powodziowych to zwyczajna praktyka, z której nie należy robić w ich mniemaniu sensacji.

 

Ale to nie koniec – poza krokodylami, mieszkańcy Ingham i innych miejscowości w okolicy, odkryli w swoich ogródkach wielkie węże i pająki! Te zwierzęta także szukały ratunku przed wodą w wyżej położonych miejscach. W ten sposób trafiły w okolice ludzkich siedzib.

 

 

 

 

 

 

 

Władze Queensland twierdzą, że potrzeba kilku tygodni aby dokładnie ustalić wielkość szkód spowodowanych przez powódź. Teren zalany przez wodę jest uznany za „strefę katastrofy”.

 

rmf24.pl/ twitter

pogoda, śnieg, śnieżyca, ostrzeżenie, imgw, śnieg

ALERT POGODOWY! Wydano ostrzeżenia dla kilku województw na weekend. POTĘŻNE opady śniegu i zagrożenie powodziowe!

Choć wydawało się, że zima już na dobre odchodzi – nic bardziej mylnego. Front atmosferyczny, który już dziś popołudniu dotrze do Polski może spowodować ogromne opady śniegu na południu kraju, a na zachodzie intensywne opady deszczu mogą spowodować wzrost zagrożenia powodziowego.

 

IMGW wydało ostrzeżenia dla Małopolski i Podkarpacia przed intensywnymi opadami śniegu. Mają się zacząć już dziś po południu i trwać przez cały weekend. Miejscowo może spaść nawet pół metra białego puchu! Średnio synoptycy spodziewają się opadów rzędu 20-30 centymetrów.

 

Na zachodzie Polski będzie z kolei bardzo intensywnie padał deszcz. Dla województw zachodniopomorskiego i lubuskiego wydano alerty powodziowe – istnieje możliwość wystąpienia lokalnych podtopień. W zachodniopomorskim stany alarmowe przekroczyła rzeka Ina. W lubuskim zagrożenie powoduje wezbrana Noteć.

 

Przy tym wszystkim temperatury nie będą wcale zimowe – w całym kraju powyżej zera. Jednak siarczysty mróz ma przyjść już od poniedziałku – nawet do -11 stopni! Jeśli jednak odwilż się utrzyma, to podtopienia mogą się zacząć także na południu kraju, które będzie przysypane szybko topniejącym śniegiem.

 

Winowajcą całego tego zamieszania jest front atmosferyczny, który nad nasz kraj napływa z południowego wschodu. Niesie ze sobą duże ilości wody. Spotka się tu z masami zimnego powietrza znad Skandynawii. To dlatego w rejonach górskich mogą wystąpić tak intensywne opady śniegu. Miejmy nadzieję, że sytuacja nie będzie aż tak dramatyczna!

 

wp.pl

SZEJKOWIE PRZESADZILI! Walcząc z suszą chcieli wywołać sztuczny deszcz. Utopili pół kraju! [FOTO/VIDEO]

Zasiewanie chmur to popularna metoda na kontrolowanie pogody przez człowieka. Szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich chcieli za wszelką cenę sprowadzić deszcz u siebie. Niestety, przesadzili.

 

Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się w ostatni weekend sceną ogromnych opadów deszczu, silnych burz z gradem, a nawet opadów śniegu! Wszystko za sprawą nieprzemyślanych działań podjętych przez władze kraju.

 

ZEA już od wielu lat stosują zasiewanie chmur. Technologia ta polega na wypuszczaniu z samolotów specjalnych związków chemicznych lub substancji, np. soli, które wpływają na powstanie chmur i zwiększają opady deszczu.

Tym razem jednak zasiewanie przeprowadzono tuż przed przejściem sporego frontu burzowego. To zwielokrotniło jego siłę tak bardzo, że w wielu rejonach Emiratów doszło do podtopień! Efekt zdecydowanie przerósł władze, które musiały kilkaset osób ewakuować.

Najbardziej ucierpieli mieszkańcy Fudżajry, Al In i Szardży. Ludzie z tych miejscowości dzielą się w sieci niesamowitymi – jak na szerokość geograficzną i klimat – obrazkami śniegu, gradu i ulew.

 

Jak widać próby kontrolowania matki natury mogą obrócić się przeciwko nam. Tą nauczkę watro zapamiętać i miejmy nadzieję, że wnioski z tej niefortunnej sytuacji zostaną wyciągnięte nie tylko w Emiratach!

 

 

 

o2.pl/twitter.com

Gwałtowne powodzie ZDEMOLOWAŁY Grecję! „To biblijna katastrofa” – ogłoszono ŻAŁOBĘ NARODOWĄ [FOTO/VIDEO]

Intensywne ulewy od tygodnia zalewały okolice Aten. Doprowadziły do ogromnej tragedii.

 

Co najmniej 14 osób zginęło, a wiele wciąż jest zaginionych, po straszliwych w skutkach powodziach, które zniszczyły region na zachód od Aten. Premier Grecji, Aleksis Cipras ogłosił żałobę narodową.

screenshot

„To jest bardzo trudny moment dla naszego kraju. Opłakujemy śmierć 14 osób, co jest ogromną tragedią. Życzę nam wszystkim, żeby ta liczba nie wzrosła”

 

– powiedział w swoim wystąpieniu.

 

Najgorsza sytuacja jest w miejscowościach Mandra i Nea Peramos, gdzie drogi zamieniły się w rwące potoki błotnistej wody, która porywała samochody, podmywała budynki i niszczyła wszystko na swej drodze.

screenshot

W niektórych miejscach poziom wody osiągnął aż trzy metry. Powódź spustoszyła przede wszystkich zachodnią część Attyki, gdzie ogłoszono stan wyjątkowo. Zniszczonych jest wiele budynków, zalaniu uległa także autostrada między Atenami a Koryntem,

 

 

Ulewne deszcze mogą padać jeszcze dziś, potem sytuacja powinna się uspokajać. Miejmy nadzieję, że tragiczny bilans powodzi nie ulegnie zwiększeniu.

 

tvn24.pl

UWAGA! Podnosi się poziom rzek! POLSKA zagrożona powodziami!

Z powodów ostatnich obfitych ulew IMGW wydał ostrzeżenie drugiego stopnia przed powodziami. Najbardziej zagrożeni podtopieniami są mieszkańcy na północy Polski. Dzisiaj na północnych terenach kraju  ponownie możemy spodziewać się dużych opadów deszczu.

Continue reading „UWAGA! Podnosi się poziom rzek! POLSKA zagrożona powodziami!”

Ogromna powódź! Liczba ofiar wynosi 110 i stale rośnie!

 

W lawinach błotnych na południowym wschodzie Bangladeszu we wtorek zginęło ponad 110 ludzi, a 86 odniosło ciężkie obrażenia. Pełna liczba ofiar nie jest jeszcze ustalona, a prognozy pogody nie poprawiają się. Continue reading „Ogromna powódź! Liczba ofiar wynosi 110 i stale rośnie!”

PILNE! Żywioł pochłonął ponad 120 osób! Najgorsza powódź od 2003 roku!

 

 

126 ofiar śmiertelnych to bilans powodzi i osuwisk na Sri Lance, które w czwartek i piątek nawiedziły zachodnią i południową część wyspy. Ponad 100 tys. ludzi musiało opuścić swoje miejsca zamieszkania. Continue reading „PILNE! Żywioł pochłonął ponad 120 osób! Najgorsza powódź od 2003 roku!”

TRAGEDIA na południu! Co najmniej 154 ofiary ŚMIERTELNE!

Do tragedii doszło w kolombijskim mieście Mocoa w departamencie Putumayo. Mocoa to liczące 350 tys. ludzi miasto leżące w pobliżu granicy z Ekwadorem. 

 

Cytowany przez AP Carlos Ivan Marquez z kolumbijskiej agencji ds. katastrof opowiadał, że rzeka wylała około północy w piątek, a we wczesnych godzinach rannych w sobotę zaskoczyła niczego nie podejrzewających mieszkańców.

 

Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos Calderon poinformował:

Co najmniej 154 osoby poniosły śmierć wskutek powodzi i lawin błotnych po wystąpieniu wody z rzek w następstwie intensywnych opadów na południowym zachodzie Kolumbii.

 

Wcześniej Czerwony Krzyż informował o 400 rannych i 200 zaginionych. Z kolei według władz rany odniosło ok. 200 osób.

Ekipy ratunkowe nadal poszukują zaginionych w powodzi. Na miejscu pracuje ponad 1,1 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy policji.

 

Po rozmowach z rodzinami dotkniętymi tragedią Prezydent Kolumbii mówił: „Zrobimy wszystko, co możliwe, by im pomóc”.

 

 

źródło: pap, fot. twitter

Zagrożenie powodzią. Nakaz ewakuacji 40 tys. ludzi

Australijskie władze nakazały w czwartek ewakuację 40 tysięcy ludzi z kilku obszarów na północy i wschodzie kraju z powodu zagrożenia powodziowego po przejściu potężnego cyklonu Debbie.

 

Żywioł dotarł na ląd w stanie Queensland jako cyklon czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona, ale w środę przekształcił się już tylko w burzę tropikalną. Debbie atakowała kurorty turystyczne, powalała słupy energetyczne, pustoszyła uprawy trzciny cukrowej i doprowadziła do zamknięcia kopalń.

 

Towarzyszące burzy tropikalnej silny wiatr i ulewne deszcze przemieściły się następnie na południe, do stanu Nowa Południowa Walia. W czwartek ulewy występowały wzdłuż całego wschodniego wybrzeża Australii, które liczy 1200 km. Władze zwróciły się do 40 tys. ludzi, by opuścili domy. Meteorolodzy prognozują, że poziom rzeki Wilsons, w zamieszkanym przez 25 tys. ludzi i już znajdującym się pod wodą mieście Lismore w Nowej Południowej Walii, będzie wyższy niż podczas poprzednich powodzi z 2001 i 2005 roku – podały media.

 

Władze Queensland ogłosiły, że na południu stanu, gdzie z powodu Debbie 11 tys. domów i biur było pozbawionych prądu, szkoły i przedszkola pozostaną zamknięte do piątku, gdy opady mają ustać. W dotkniętych skutkami przejścia Debbie częściach stanu Queensland nie działają także sądy i uniwersytety. Linie lotnicze Virgin i Qantas anulowały wiele lotów w regionie.

 

Na północy stanu Queensland, gdzie straty są największe, zaczęto otwierać odcinki autostrad, aby ułatwić prace porządkowe i transport pomocy. Śmigłowce wojskowe, promy i samoloty przewożą wczasowiczów z popularnych wśród turystów wysp, na których utknęli, gdy zaatakował je cyklon. Na wyspie Daydream, gdzie po przejściu żywiołu brakowało wody pitnej, żołnierze dostarczyli żywność, paliwo i napoje. Kurort będzie zamknięty przez co najmniej miesiąc, gdyż tyle zajmie przeprowadzenie niezbędnych napraw.

 

Debbie była najpotężniejszym cyklonem, który nawiedził Australię od 2011 roku, kiedy cyklon Yasi zniszczył domy, kurorty i plony na północy stanu Queensland.

 

PAP