DRAMAT Maryli Rodowicz! Co miesiąc wydaje…

rodowicz

Znana na całą Polskę piosenkarka Maryla Rodowicz ma spory problem. Co miesiąc wydaje krocie. Wszystko przez…

 

Maryla Rodowicz jest chyba jedną z najbardziej barwnych artystek w Polsce. Prawie codziennie media informują o jej życiu oraz wypowiedziach. Od dawna informowały już o rozwodzie Maryli Rodowicz z Andrzejem Dużyńskim. Jak informuje jednak Wirtualna Polska sprawa się dłuży, ponieważ kwestią sporną jest podział majątku. Rodowicz z Dużyńskim próbuje się już rozwieść trzy lata jednak cały czas coś koliduje i pojawiają się różnego typu problemy.

Maryla Rodowicz posiada willę w Konstancinie. Miał ją opłacać były mąż. Jak donosi Wirtualna Polska na utrzymanie takiej wilii miesięcznie piosenkarka wydaje aż 20 tysięcy złotych!

Mężczyzna od pół roku nie płaci rachunków za willę, co oznacza, że wszystkie opłaty spadły na Marylę Rodowicz.

-możemy przeczytać w Super Expressie. Warto dodać, że około 20 tysięcy złotych to nie wszystkie wydatki. Maryla Rodowicz płaci jeszcze 5 tysięcy złotych za co miesięczne wypożyczenie samochodu.

 

Podobno piosenkarka zastanawiała się także nad sprzedażą willi. Wystraszyła się bowiem, że nie da rady jej utrzymać. Na razie jednak ma pomysł na siebie. Znowu będzie grać mnóstwo różnych koncertów. Na 2020 rok zaplanowanych jest już kilkadziesiąt wystąpień Maryli Rodowicz.

 

Myślicie, że Maryla Rodowicz powinna sprzedać willę? Pójdziecie na koncert piosenkarki?

 

Źródło: wprost.pl

Foto: zrzut ekranu

 

Kobieta urodziła dziecko w nietypowym miejscu. Ta historia mrozi krew w żyłach!

urwał

O porodach w różnych, dziwnych miejscach słyszeliśmy już wiele historii. Jednak takiego czegoś jeszcze nie grali. Kobieta urodziła dziecko na drzewie i zeszła z niego… dopiero po dwóch dniach. Sytuacja miała miejsce w Mozambiku, który ostatnio dotknął cyklon Idai i powódź. Żywioł zabił w tym kraju około 700 osób. Mieszkanka afrykańskiego kraju uciekała i nie miała wyjścia.

Pani Amelia uciekając przed żywiołem wraz ze swoim 2-letnim synkiem, postanowiła że wskoczy na drzewo. Nie miałam wyboru. Byliśmy sami z synem, musieliśmy wspiąć się na drzewo – powiedziała pani Amelia, którą cytuje UNICEF. Kobiecie zaczęły się skurcze i nie miała wyboru – musiała urodzić dziecko na drzewie. Zaczął się ból, w pobliżu nie było nikogo, kto mógłby mi pomóc. W ciągu kilku godzin urodziłam moją córeczkę, Sarę, na szczycie tego mangowca. Byłam zupełnie sama z Sarą i synem – mówiła. Po wszystkim została jeszcze z maleństwem 2 dni. Na ziemię całej trójce pomogli zejść sąsiedzi rodziny. Okazuje się, że ich zdrowie jest w jak najlepszej kondycji i nikomu nic się nie stało. Płakałam i krzyczałam. Czasami myślałam, że oto rodzi się moja córeczka, a czasami sądziłam, że to po prostu głód. Wielu ludzi straciło przez powódź wszystko, ale ja coś zyskałam – mówiła Amelia.

 

ZOBACZ:W popularnym kurorcie podawano TRUJĄCE drinki. Zginęło wiele osób, a ofiar może być więcej

 

Co za niesamowita historia. Przyznamy szczerze, że nie słyszeliśmy jeszcze czegoś takiego. To na prawdę cud, że całej trójce udało się wyjść z tego bez szwanku…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

Często nie możesz zasnąć? Ten prosty sposób pozwoli Ci wygrać walkę z bezsennością

drzemkę

Według statystyk z bezsennością walczy ponad 70 procent Polaków. Przypadłość ta wynika z tego, że mamy wiele stresów i ciągle o czymś myślimy. Z głową pełną problemów bardzo ciężko jest zasnąć. Okazuje się, że zaśnięcie nie musi już być tak trudne. Naukowcy informują, że do poprawienia jakości swojego snu wystarczy… ząbek czosnku.

Jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, 90 procent badanych potwierdza, że czosnek przyniósł im ukojenie. Należy włożyć go pod poduszkę i… tyle. Zawiera on allicynę, która wpływa na obniżenie ciśnienia, pomaga nam się uspokoić i poprawia jakość snu. O takim sposobie walki z bezsennością wiedziały już nasze babcie i prababcie. Jednak z biegiem czasu metoda ta gdzieś zanikła. Żeby ta sztuczka zadziałała, należy go jednak rozgnieść. Jest pewna oczywista wada – zapach.

 

ZOBACZ:Poznała chłopaka przez TINDERA. Po trzech miesiącach wysłał do niej szokującą wiadomość

 

Skoro ręczą za tą metodę nasze babcie, to może coś w tym jest? Sprawdźcie to! Jeżeli pomogliśmy, to cała przyjemność po naszej stronie!

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Jej piersi są obiektem westchnień, a ona chce je zmniejszyć! Zrobi to przez kolegów, którzy (…)!

piersi

Historia Jenny Todd z Wielkiej Brytanii zadziwiła miliony kobiet na całym świecie. Wiele z nich dałoby wszystko, by móc mieć takie piersi jak ona. Mimo, że koleżanki jej zazdroszczą 27-latka ich nienawidzi i chce je jak najszybciej zmniejszyć, by mieć spokój! Jenna twierdzi, że na jej decyzję bardzo duży wpływ mieli koledzy ze szkoły, którzy wyśmiewali ją z powodu obfitego biustu. Nabawiła się przez to kompleksów i zamiast dumy czuje wstyd!

Brytyjka może pochwalić się naprawdę obfitym biustem. Swój rozmiar nie zawdzięcza pracy chirurga a matce naturze, która, trzeba to uczciwie przyznać obdarzyła ją dość „hojnie”. Niestety kobieta nie jest wcale zadowolona z tego powodu. Wręcz przeciwnie nie lubi swoich dużych piersi, które bardzo jej przeszkadzają. Rozmiar biustu 27-latki to 70GG i jak sama przyznała jest on dla niej wielkim kłopotem. Jenna pracuje jako pielęgniarka i bardzo się męczy. Kobieta uważa, że to właśnie piersi sprawiają jej dokuczliwe bóle kręgosłupa.

 

 

Jej zdania nie podzielają lekarze, których błagała o operację zmniejszenia piersi. Specjaliści są zdania iż jest zbyt młoda na tak poważny zabieg, a jej decyzja jest spowodowana kompleksami z dzieciństwa stąd taka, a nie inna reakcja. Z ich opinii wynika, że problemy natury psychicznej mają największy wpływ na jej zachowanie. Zdiagnozowano u niej dysmorfobię, czyli lęk przed częścią ciała, która według chorego wygląda niekorzystnie. Miejmy nadzieję, że lekarze zrobią wszystko, by Jenna nie zmniejszała piersi, ponieważ wygląda perfekcyjnie.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com

Zmagał się z wstydliwym problemem więc przyszedł do szpitala! Przyczyna jego cierpienia rozbawiła nawet lekarzy!

kobieta

Historia 26-letniego mężczyzny z New Delhi w Indiach wydaje się nieprawdopodobna jednak wydarzyła się naprawdę. Hindus zgłosił się do jednego z miejscowych szpitali z dość nietypowym, a zarazem bardzo wstydliwym problemem. Okazało się, że w jego pupie utknęła słuchawka od prysznica. W jaki sposób się tam znalazła to owiane jest tajemnicą, ponieważ młody człowiek nie chciał zdradzić lekarzom swojego wstydliwego sekretu.

Przypadek 26-latka został udokumentowany w brytyjskim czasopiśmie medycznym British Medical Journal i jak się okazuje nie jest on odosobniony. Lekarze, którzy badali pacjenta przyznali, że byli w szoku kiedy na zdjęciu rentgenowskim zauważyli wyraźny zarys prysznica! Słuchawka znalazła się aż na głębokości 15 cm i istniało poważne zagrożenie życia mężczyzny. Zrozpaczony swoim problemem hindus tłumaczył się tylko, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

 

 

 

 

Jego opinii nie podzielali lekarze, którzy są niemal pewni, że chłopak zabawiał się nią i sam ją tam umieścił. Ich zdaniem przemawia za tym fakt iż znane są równie podobne przypadki co ten. Skomplikowany zabieg zajął trochę czasu jednak najważniejsze, że zakończył się powodzeniem. Po znieczuleniu lekarze wyciągnęli doskwierający „przedmiot” i wypisali chłopaka do domu.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com, youtube.com

Brutalne pobicie ukraińskiego kierowcy Ubera. Nie uwierzysz o co poszło!

ubera

W Warszawie doszło do brutalnego pobicia ukraińskiego kierowcy Ubera. Wielu Polaków nie potrafi zaakceptować naszych wschodnich sąsiadów. Nie bardzo wiadomo dlaczego, przecież to też są ludzie. 33-letni Roman został napadnięty przez to, że nie zaakceptował prośby pasażerów o puszczenie disco polo. Gdy poprosił mężczyzn, żeby wysiedli, Ci nagle się na niego rzucili.

Całe zdarzenie miało miejsce w piątkowy wieczór. Pan Roman podjechał swoim Citroenem C4 Grand Picasso na ulicę Wolską i zabrał pasażerów – trzy kobiety i trzech mężczyzn. W Polsce pracuje od dwóch lat, a pracę jako kierowca Ubera traktuje jako dodatkową. Pasażerowie poprosili go o włączenie disco polo. Ukrainiec wytłumaczył, że ma problemy z radiem samochodowym i może puścić tylko to co ma w telefonie.  Zaproponowałem, że albo przyciszę muzykę, albo ją wyłączę. Stwierdziłem, że albo jedziemy, albo dojeżdżamy do jakiegoś przystanku i niech zamówią sobie kogoś innego. Jak usłyszeli, że nie mogą posłuchać disco polo, to zaczęli do mnie mówić różne rzeczy – że jeśli nie mam disco polo, to nie toleruję polskiej kultury, że ja nie jestem miły dla Polaków w polskim kraju – tłumaczy dla „Faktu”. Gdy mężczyzna już wystarczająco się o sobie nasłuchał, to poprosił, aby opuścili jego samochód. Posypały się wyzwiska w jego stronę – m.in. „ty ukraińska k***o”, „ty śmieciu”. Następnie zaczął nagrywać całą grupę, tuż po tym jak został uderzony pierwszy raz. Nic to jednak nie dało, ciosów było więcej..

 

ZOBACZ:[GALERIA] Lewis Hamilton znalazł sobie nową wybrankę? Ta modelka jest zjawiskowa!

 

Sprawę wyjaśnia policja na warszawskiej Ochocie. Pan Roman stwierdził, że całą historią się podzieli, aby pokazać jak wielkim problemem jest brak tolerancji w naszym kraju.

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne

Dziś najgorszy dzień w roku. Co warto wiedzieć o Blue Monday?

urodzin, blue, urodzenia, styczeń

Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Jeżeli dziś twoja kondycja psychiczna szwankuje, wydaje Ci się, że nie dasz sobie rady z problemami, to nie jesteś odosobniony. Każdy przeżywa to samo. Nie zamartwiaj się na zapas, staraj znaleźć plusy w minusach, aby nie podupaść na zdrowiu.

Pojęcie „Blue Monday” wymyślił w 2004 r. brytyjski psycholog Cliff Arnall. Na polecenie biura podróży Sky Travel miał obliczyć najlepszy dzień na rezerwację/kupno wycieczki. Arnall stworzył więc pseudonaukowy wzór matematyczny, który miał obliczyć, dlaczego pewnego dnia jesteśmy najbardziej smutni. Wyniki zaskoczyły, a sam naukowiec na pewno nie spodziewał się, że pojęcie które wymyślił, zagości w kalendarzach ludzi na całym świecie. Sam Arnall, po czternastu latach stwierdził, że nie ma takiego czegoś, jak najbardziej depresyjny dzień w roku. Obalając mit, który sam stworzył, postanowił zakończyć obchodzenie tego dnia, jako wyjątkowo złego. Godzi to przede wszystkim w osoby, które na prawdę zmagają się z depresją. Nie ma naukowych dowodów na to, aby ten poniedziałek różnił się czymkolwiek od pozostałych.

 

ZOBACZ:Oszuści na Facebooku. Sprawdź, jak nie stracić pieniędzy!

 

Może to po prostu siedzi w naszych głowach? Bardzo możliwe.

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

Wiele dziewczyn zazdrości jej dużych PIERSI mimo to ona ich NIENAWIDZI! Wszystko przez KOLEGÓW, którzy (…)

Historia Jenny Todd z Wielkiej Brytanii zadziwiła miliony kobiet na całym świecie. Wiele z nich dałoby wszystko, by móc mieć takie piersi jak ona. Mimo, że koleżanki jej zazdroszczą 27-latka ich nienawidzi i chce je jak najszybciej zmniejszyć, by mieć spokój! Jenna twierdzi, że na jej decyzję bardzo duży wpływ mieli koledzy ze szkoły, którzy wyśmiewali ją z powodu obfitego (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Kolega podał mu „tajemniczą” tabletkę po której miał 4-dniową EREKCJĘ! W wyniku długotrwałego WZWODU jego PENIS (…)

Negatywnych skutków długotrwałej erekcji doświadczył pewien amerykański więzień. Wszystko przez kolegę z celi, który wręczył mu tajemniczą tabletkę, jak się okazało jej zażycie miało dla Dustina Lance’a (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com