wielbłąd

[WIDEO] To miała być ich PRZYGODA ŻYCIA. Nagle wielbłąd zrobił COŚ STRASZNEGO

Wakacje w Egipcie kojarzą nam się przede wszystkim z piramidami. Prócz tego, każdy marzy o tym aby przewiózł go wielbłąd. To samo marzenie miała ta para. Niestety, coś poszło nie tak i po prostu źle się usadowili. Efekt? Minuta grozy, chyba najgorsza w ich życiu. Prawie spadli ze zwierzęcia. Waga zapewne też zrobiła swoje. Biedne zwierzę…

Można powiedzieć, że na filmiku widać Janusza i Grażynę na wakacjach. Zamiast pomyśleć, usiedli w takim miejscu, że wielbłąd ich prawie zrzucił. Mogą się cieszyć z tego, że się nie połamali. Cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Takie przygody pamięta się do końca życia. Egipt nie jest bezpieczny i nie chodzi tutaj o zamachy bombowe oraz napiętą sytuację polityczną. Nawet takie zwykłe rzeczy jak fotka na wielbłądzie są niebezpieczne.

Według nas powód tego niepowodzenia jest prosty. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta swoje ważyli i zwierzę nie potrafiło się wyprostować. Można jemu bardziej współczuć niż ludziom. Z drugiej strony, czy wykorzystywanie zwierząt do robienia zdjęć i przejażdżek jest etyczne?

ZOBACZ:Niemowlę ze strasznymi obrażeniami w szpitalu w Łomży. Policja zatrzymała pijanego wujka

Obrońcy praw tych istot na pewno się zainteresowali tym filmem. Janusz i Grażyna pokazali, jak nie powinno się siadać na wielbłąda. Po prostu brak słów.

źródło fot. i wideo: youtube.com

zaprojektowali

[WIDEO] Sami zaprojektowali zjeżdżalnię. Pokazali jak wyglądał jej BOLESNY test…

Nie każdy ma dobry zmysł konstruktorski. Na przykład oni zaprojektowali swoją własną, unikalną zjeżdżalnię. Któryś z projektantów musiał czegoś nie zaplanować zgodnie z projektem, gdyż na końcu ewidentnie coś poszło nie tak. Panowie powypadali z niej jak z katapulty, a nas zastanawia tylko jedna rzecz. Ciekawe czy komuś z nich się coś stało. Poobijania są pewne.

Nie ma to jak zgrana paczka kumpli, gdzie każdy każdego rozumie. Tutaj nie wyłamał się nikt. Najpierw wszyscy zaprojektowali zjeżdżalnię, a później nie wystawili jednego śmiałka na pośmiewisko, tylko wszyscy jak jeden mąż z niej skorzystali. Konsekwencje również poniósł każdy z nich, gdyż jak widać na nagraniu, atrakcja okazała się być dosyć bolesną i po prostu głupią.

 

ZOBACZ:Dziewczynka zmarła w tragicznych okolicznościach. Nie uwierzysz jakie urządzenie przyczyniło się do jej śmierci

 

Oni jednak skwitowali to śmiechem. Po drugie, człowiek po alkoholu mniej odczuwa ból, a na załączonym obrazku raczej nikt z nich nie należał do najtrzeźwiejszych ludzi na ziemi. Niby dorośli faceci, ale przez chwilę poczuli się jak w czasach szkoły podstawowej lub średniej. Mężczyzn cieszy to, gdy się uwalą po kolana w błocie. Nie ma w tym nic dziwnego, bo my chyba raczej nigdy nie dorośniemy, prawda? Jak Wam się podoba taka zjeżdżalnia? Jeździlibyście?

źródło fot. i wideo: youtube.com

karuzela

[WIDEO] Straszna karuzela i dwie przestraszone kobiety w akcji. Ich reakcje były bezcenne

Adrenalina przydaje się raz na jakiś czas każdemu. Możemy jej doznać na przykład w wesołych miasteczkach. Ta karuzela przeszła wszelkie oczekiwania kobiet, które się zdecydowały na przejażdżkę. Kamery zarejestrowały ich reakcje i aż głowa boli gdy się tego słucha. Wydawało się, że w pewnym momencie przynajmniej jedna z nich zemdleje. Fakt faktem, że wrażenia musiały być naprawdę niezapomniane.

Pojechalibyście taką karuzelą? Jeżeli jesteście odważni to możecie się na nią wybrać. Później nieźle się uśmiejecie podczas oglądania filmu. Na tych kobietach karuzela zrobiła ogromne wrażenie i ledwo wytrzymały, lecz efekty dźwiękowe rozsadzają głowę. Radzimy lekko przyciszyć.

ZOBACZ:Niesamowita akcja Centralnego Biura Antykorupcyjnego. 17 osób zatrzymanych

źródło fot. i wideo: youtube.com

monisia, kochankiem

[WIDEO] Grzeczna córeczka Monisia na wycieczce z kochankiem. Ciekawe jak zareagował jej mąż

Zdrada to straszna rzecz. Dochodzi do niej dlatego, że ludzie czasami się sobą nudzą lub po prostu lubią urozmaicić sobie życie. Grzeczna córeczka Monisia bez żadnych krępacji pozdrawia mamę, tatusia i całą rodzinę i chwali się mówią, że dobrze że nie widzieli co ona robiła. Nie chcemy nazywać tego wprost i pozostawiamy Wam to sami do oceny. Kochanek przyznał, że zrobiła same dobre rzeczy. Pod koniec filmu pada stwierdzenie, że dzwoni do niej mąż…

Współczujemy jej mężowi, że musi patrzeć na takie coś. Film szybko trafił do internetu, więc kochanek raczej nie jest zbyt lojalnym człowiekiem i nie zależało mu na tym żeby ukryć ich igraszki. Grzeczna córeczka Monisia pozdrawia dodatkowo swoją całą rodzinę i ostentacyjnie klepie się w tyłek. Aż brakuje słów na takie zachowania. Oceńcie sami… Oto Monisia!

ZOBACZ:[WIDEO] Szwagier jak zrobi ognisko, to klękajcie narody! W Majówkę było u Was podobnie?

źródło fot. i wideo: youtube.com

grabarz

[WIDEO] Pijany grabarz urządził sobie rajd karawanem. Miał powód, by uciekać przed policją

Policjanci z Bobrujska na Białorusi postanowili zatrzymać dziwnie zachowujący się pojazd do kontroli. Jak się szybko okazało, kierowca nawet przez chwilę nie miał w głowie tego, aby się zatrzymać. Okazało się, że ścigają busa, który służy jako karawan w jednym z miejscowych zakładów pogrzebowych. Ryzykowna jazda i szalona ucieczka nic jednak nie dały. Grabarz został zatrzymany i okazało się, że miał 1,3 promila alkoholu we krwi.

Funkcjonariusze jednego z patroli zauważyli samochód jadący wężykiem. Postanowili zatrzymać go do kontroli. Prowadzący busa jednego z zakładów pogrzebowych mężczyzna od razu stwierdził, że spróbuje uciec. Początkowo mu się to udawało, mimo że manewry które wykonywał były bardzo ryzykowne. W końcu jednak sprawiedliwość go dopadła i został zatrzymany. Karawan zakładu pogrzebowego „Obsługa Rytualna” zapewne uciekłby, gdyby nie to, że wezwano wsparcie. Grabarz stwierdził, że wziął auto, gdyż miał ochotę na przejażdżkę. Po zbadaniu alkomatem wyszło, że miał 1,3 promila alkoholu we krwi. Policja poinformowała, że podczas szalonego pościgu mężczyzna popełnił… 28 wykroczeń. Firma zdecydowała się również zgłosić kradzież auta. Białoruskie prawo przewiduje dla niego 5 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Pijana blondyna daje popis podczas wywiadu w dyskotece. Im to tylko jedno w głowie

 

Ciężko powiedzieć, czy dla przyjemności można wsiąść w karawan i uciąć sobie przejażdżkę. Ten facet zapewne zapamięta ją do końca życia. Zapewne na wspomnienia przyjdzie czas dopiero w więzieniu.

źródło: se.pl fot. youtube.com

las

[WIDEO] Jechał na rowerze przez las. Nie spodziewał się, że nagle wydarzy się coś takiego!

Las, piękna pogoda, to idealne warunki na przejażdżkę rowerem. Podobnie stwierdził pewien Polak, który wybrał się na wycieczkę po lesie. Stwierdził, że całą wyprawę nagra. Dzięki tej decyzji, nagrał coś, w co zapewne nikt by mu nie uwierzył bez potwierdzenia wideo. Przed jego kierownicą przebiegło z dużą prędkością zwierzę. Na szczęście nic się nie stało.

Należy pamiętać, że las to królestwo zwierząt, a my jesteśmy tam jedynie gośćmi. Dlatego, nic nas nie powinno zaskakiwać. Podobnie było w tym przypadku. Ewidentnie przestraszone zwierzę, nagle wybiegło i mało co nie staranowało rowerzysty. Miał on bardzo dużo szczęścia. Z jednej strony dlatego, że nic mu się nie stało, a z drugiej, że nagrał bardzo ciekawe zdarzenie!

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się kończy brak szacunku dla przeciwnika. Cwaniaczek dostaje nauczkę!

źródło fot. i wideo: youtube.com , swiatfilmikow.pl

12-latki, 6-latek, ratownik, mięsnym, wiaduktem, pogotowie, pracownika, olsztyna

Po pijaku UKRADŁ KARETKĘ i ruszył w siną dal! Zatrzymał go dopiero wypadek i policja- wydmuchał aż…

Ma dopiero 20 lat, a już pokaźne problemy z prawem. Młody mężczyzna, pracujący w dyspozytorni karetek wpadł na bardzo głupi pomysł. Wypiwszy dla kurażu wziął kluczyki do jednego z ambulansów i ruszył na przejażdżkę. Zakończyła się dla niego niemal najgorzej jak mogła.

 

Właściciel taboru karetek złożył zawiadomienie, że jego pracownik biurowy bez jego wiedzy wpisał kod, wziął klucz z pomieszczenia socjalnego do karetki i nią odjechał. A potem, w stanie nietrzeźwości, spowodował kolizję

 

– powiedział TVN Warszawa Robert Koniuszy, rzecznik prasowy policji z Mokotowa.

 

Do wypadku karetki prowadzonej przez pijanego młodego człowieka doszło na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Czarnomorskiej. Karetka uderzyła samochód osobowy i dachowała, jedna osoba została ranna. 20-latek wydmuchał ponad 3 promile alkoholu!

 

Mężczyzna został przesłuchany w czwartek, przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem, prowadzenia pod wpływem alkoholu, ale to prawdopodobnie nie koniec. Może usłyszeć jeszcze zarzuty kierowania pojazdem bez uprawnień i spowodowania zagrożenia w ruchu lądowym. Grozi mu do 10 lat więzienia.

 

Niewinna przejażdżka za plecami swojego szefa mogła skończyć się jeszcze gorzej. Mimo wszystko jakoś nam go nie żal – kto po pijaku wsiada za kółko nie zasługuje na współczucie.

 

źródło: o2. pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne, screenshot/ youtube. com/klodzko needs batman

Mistrz został potrącony przez samochód. Jego stan jest poważny

Lokalne media huczą o wczorajszym wypadku, jakiemu uległ Nicky Hayden. Podczas rowerowej przejażdżki we Włoszech były motocyklowy mistrz świata został potrącony przez samochód.

 

Sportowca potrącił kierowca peugeota. Nie wiadomo nic o okolicznościach wypadku. Amerykanina przewieziono do szpitala w Cesenie. Zdiagnozowano u niego krwiaka czaszki oraz liczne złamania: kości udowej i miednicy.

 

Jego stan nie zmienił się od wczoraj. Jest już po operacji i przebywa na oddziale intensywnej terapii. Według komentarza szpitala jego stan jest bardzo poważny.

 

Tytuł mistrzowski w Moto GP świętował w 2006 roku. Hayden ma 35 lat.

 

Źródło: PAP, tvn24.pl
kd