Tak się lata TANIMI LINIAMI! Pasażer w trakcie rejsu zauważył, że jego okno się ROZPADA! [VIDEO]

Co wrażliwsi już chyba nigdy nie wsiedli by do samolotu!

 

Bardzo niecodzienną rzecz nagrał jeden z pasażerów podróżujących tanimi liniami lotniczymi w Chile. W pewnym momencie odkrył, że rama okna znajdującego się przy jego fotelu jest zupełnie zniszczona!

 

Jak widać na video, które zarejestrował wystarczyłoby mocniejsze pociągnięcie aby wyrwać ją całą. Film, który nagrał pasażer został umieszczony pod wiele mówiącym tytułem „Czy powinienem się obawiać?”

Choć na pierwszy rzut oka wygląda to tragicznie i przerażająco – raczej nie ma się czego obawiać. Jak tłumaczą specjaliści ruszająca się ramka to niewiele znaczący element.

 

„To zdecydowanie nie jest kwestia bezpieczeństwa, to po prostu kawałek luźnego tworzywa. Wewnętrzne okno chroni szkło główne przed zadrapaniami, zmniejsza hałas, jest elementem izolacyjnym. Okno zewnętrzne jest przymocowane do kadłuba i uszczelnione. Ta luźna ramka nie ma żadnego znaczenia. Poza tym, że nie wygląda estetycznie”

– powiedział Dai Whittingham, dyrektor naczelny brytyjskiego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Lotów.

 

Mimo to video zrobiło furorę w sieci i w niecałe dwa tygodnie obejrzało je ponad milion osób. A Wy jak czulibyście się w takiej sytuacji? Pasażer, który nagrał video uznał, że jest to ciekawe i śmieszne, oraz że widząc to zrozumiał czemu lot kosztował tylko 30 dolarów. Wam też byłoby do śmiechu lecieć w takich warunkach?

Tragedia na przyjęciu. 8-latkę czeka rekonstrukcja części twarzy

Do dramatycznych wydarzeń doszło w ubiegłą niedziele w Jaśle (podkarpacie). Na poprawiny przyszła kobieta z 8-letnia córką. Dziewczynka bawiła się z rottweilerem. Pies był sympatyczny dla dziecka i reszty gości. Nagle zaatakował 8-latkę.

 

Wszyscy byli przerażeni, kiedy usłyszeli krzyk dziewczynki i ją zobaczyli. Trzymała się za policzek, z którego ciekła krew. Po chwili zorientowali się, że za atakiem może stać obecny na przyjęciu pies.

 

Paulinka trafiła do szpitala w Krakowie. Ma zmasakrowany policzek, wygryzioną wargę, zza której widać zęby. Dziewczynkę czeka rekonstrukcja policzka oraz wargi. Właściciele psa zapewniają, że pomogą rodzinie dziewczynki.

 

Jeden z gości twierdzi, że pies zaatakował, gdy dziecko otwierało mu pysk. Trwa policyjne śledztwo. Potrzebna będzie również specjalistyczna obserwacja zwierzęcia, które na razie przebywa u właścicieli.

 

Źródło: se.pl, gazeta.pl
kd

DRASTYCZNE sceny w cyrku. Dzieci KRZYCZAŁY z przerażenia! (VIDEO)

To miała być miła, rodzinna wizyta w cyrku. W jednej chwili rodzice na moment zamarli, a dzieci krzyczały z przerażenia. Napięcie wywołała szokująca scena w połowie pokazu, kiedy lew zacisnął szczęki wokół gardła swojego właściciela i przeciągnął go przez arenę.

 

Film ukazujący drastyczny moment został opublikowany na Facebooku. Do zdarzenia doszło w Doullens, w północnej Francji w niedzielne popołudnie. Lew zaatakował trenera, następnie przeorał nim scenę. Przestraszeni widzowie wybiegli ze swoich miejsc.

 

Arenę wypełniono dymem, aby zdezorientować dzikie zwierzę i odciągnąć je od ofiary. Mężczyzna został przewieziony z licznymi ranami do szpitala. Przedstawiciel cyrku powiedział, że treser od lat współpracuje z lwami. Mężczyzna przeszedł udaną, 5-godzinną operację. Przez kilka najbliższych dni będzie obserwowany w szpitalu. Decyzją właścicieli cyrku lew pozostanie w cyrku i nadal będzie dawał pokazy, jak tylko trener powróci na arenę.

 

W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze o przerażeniu i horrorze, jaki w ten dzień przeżyli goście cyrku:

 

„To moja dziewczynka krzyczy na filmie! Płakała przez całą noc”.

 

Źródło: dailymail.co.uk/youtube.com
kd

KARYGODNE! ZNANY RAPER ZNĘCA SIĘ NAD KANGUREM. Gdzie są obrońcy praw zwierząt? Zobacz video!

Mike Eppe, amerykański aktor, komik i raper, zszokował swoich fanów podczas występu w Detroit. W jego trakcie na scenę został wprowadzony kangur. Epps tańczył ze zwierzęciem, które zdecydowanie wyglądało na przerażone. Fani rapera nie pozostawili na artyście suchej nitki. Wiekowość była po prostu oburzona.

„Mike Epps, co za hańba! To było straszne, wyobraź sobie jak cholernie ten kangur musiał być przerażony. Wstydź się”. – napisał jeden z fanów.

Epps przeprosił za swoje zachowanie i przyznał, że kocha zwierzęta, czego dowodem jest wspieranie przez niego finansowo fundacji zajmującej się kangurami.

Źródło TVN 24