portret pamięciowy

Znasz go? To nie żart, to portret pamięciowy GROŹNEGO BANDYTY! Internauci OSZALELI na jego punkcie! Wygląda tak bo…

Jeśli myślicie, że nic już Was nie zdziwi – jesteście w błędzie. Jeśli myśleliście, że komedie o policjantach, w których portrecista robi bardzo dziwne malunki, które tylko z daleka przypominają humanoida są zmyślone – jesteście w błędzie. Oto jak namalowano portret przestępcy, który włamał się i obrabował pewien dom.

 

Portret pojawił się na twitterowym profilu policji z Warwickshire w Wielkiej Brytanii.  Internauci byli przekonani, że to żart, ale administrator z pełną powagą wyjaśnił, że obrabowana kobieta tak zapamiętała twarz jednego z bandytów. Ten odwracał jej uwagę, gdy drugi obrabiał jej dom.

 

 

Potwierdzamy, że to wszystko jest prawdziwe, i że spodziewaliśmy się takiego zainteresowania! Ale żarty na bok, portret pamięciowy został stworzony na podstawie dostarczonego opisu i jest poważny, ponieważ kobieta padła ofiarą okropnego przestępstwa. Miejmy nadzieję, że zainteresowanie wokół tej sprawy pozwoli zidentyfikować napastnika i doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości w krótszym czasie

 

– napisano na profilu policji

 

Portret szybko zaczął żyć swoim życiem, a internauci prześcigają się w pomysłach kimże to może być podejrzany bandyta…

 

 

Jak myślicie, portret pomoże złapać złodzieja?

 

wprost.pl/ twitter

sąsiadkę, zmiażdżył, dożywocie, podpalił, skatował, torebce, kwasem, włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Przestępca SPECJALNEJ TROSKI: zdemolował aptekę, mimo że był poszukiwany. Przy okazji wkopał trzy inne osoby!

Policjanci zaliczyli prawdziwy strzał w dziesiątkę tropiąc sprawcę awantury w jednej z aptek w Białymstoku. Człowiek, który zdemolował ją, bo nie dostał leku na receptę, okazał się poszukiwanym przestępcą. A przy okazji natrafiono na kilka innych „ciekawych” osobistości!

 

Do zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu. Rozwścieczony odmową sprzedaży leku klient rozpętał awanturę w aptece i uciekł. Policjanci sporządzili rysopis sprawcy i rozpoczęli poszukiwania. Gdy natrafiono na podejrzanego, okazało się, że jest poszukiwanym listem gończym przestępcą!

 

Jakby tego było mało, miał przy sobie marihuanę. A w lokalu, w którym przebywał znajdowało się jej jeszcze więcej. Dlatego zatrzymano nie tylko jego, ale trzy pozostałe osoby będące wewnątrz. Szybko wyszło na jaw, że jedna z nich jest także poszukiwana!

 

Można więc śmiało powiedzieć, że białostoccy policjanci upiekli co najmniej dwie pieczenie na jednym ogniu. Choć może nie jest to wielki wyczyn – osoba poszukiwana przez służby, która dopuszcza się takiego czynu nie mogła grzeszyć intelektem. Ale jednak cała sytuacja jest dość komiczna.

 

bialystok.onet.pl/

kluczy, nożem, policjant, policjanta, zgwałcić, torturowali, wandal, policja, przestępca, areszt, złodziej, 94-letnią staruszkę. pobiła, dramat noworodka

Warszawa: ukrywający się PRZESTĘPCA sam zgłosił się na policję, bo… miał DOŚĆ swojej dziewczyny! Powiedział policjantom, że…

Ta historia jest godna komediowego filmu. Ale wydarzyła się naprawdę i to w stolicy naszego pięknego kraju. Warszawski przestępca – złodziej samochodów przyszedł w środku nocy na komisariat policji, powiedział kim jest i za co powinien odbyć karę. Mężczyzna uznał, że za kratami będzie mu lepiej niż ze swoją partnerką!

 

Jakby tego było mało, do zdarzenia doszło w walentynkową noc! O 2:30 w czwartek na komisariat przy ulicy Wilczej zgłosił się 34-letni mężczyzna. Powiedział, że nie wyjdzie z komisariatu dopóki nie zostanie zatrzymany. Przedstawił się i wyjawił, że od roku jest poszukiwany w celu odbycia wyroku.

 

Zszokowani policjanci postanowili sprawdzić to co wygaduje niespodziewany gość. I faktycznie – okazało się, że Cezary I. rok temu został skazany przez sąd na Woli za kradzież samochodu. Miał odsiedzieć rok i pięć miesięcy, a do zakładu karnego powinien się zgłosić w grudniu 2016 roku.

 

Skruszony złodziej wyznał, że przyszedł na policję, bo ma dość ukrywania się i ciągłych kłótni ze swoją partnerką. Uznał, że woli – uwaga, uwaga – „odpocząć”, w więzieniu niż dalej tak żyć.

 

Mundurowi spełnili jego życzenie i jeszcze tego samego dnia trafił do aresztu. Teraz, zgodnie z wyrokiem przestępca będzie „wypoczywał” przez niemalże półtora roku.

 

Po raz kolejny potwierdza się, że na mężczyznę największy wpływ ma kobieta. Ta zapewne tak długo wierciła dziurę w brzuchu swojego ukochanego, że wolał iść do kicia niż słuchać tego jazgotu. I dobrze. Za swoje czyny należy ponosić odpowiedzialność, a w tym wypadku, jak widać skuteczniejsza była kobieta od aparatu ścigania!

 

warszawa.onet.pl

królikami, królik, złodziej, staszów

Oto WŁAMYWACZ ROKU ze Staszowa! Przegrał starcie z trzema KRÓLIKAMI, pójdzie siedzieć na długie lata!

Króliki wykazały hart ducha godny co najmniej psów obronnych!

 

42-letni mieszkaniec Staszowa w woj. świętokrzyskim jest autorem bodaj najbardziej nieudanej i głupiej kradzieży ostatniego czasu. Postanowił włamać się na teren jednej z posesji, gdzie jej właściciel trzymał w klatce króliki.

 

Po wejściu na podwórko rozciął siatkę klatki królików, capnął trzy z nich i włożywszy je za pazuchę usiłował zbiec. Króliki jednak nie zamierzały tanio sprzedać skóry.

 

Zwierzaki gryzły, kopały i drapały porywacza tak dotkliwie, że ten nawet nie zdążył z nimi dotrzeć do granicy posesji. Zniechęcony tak twardym oporem wyrzucił je na trawnik podwórza a sam oddalił się z miejsca przestępstwa.

 

Właściciel królików gdy zobaczył rozciętą klatkę i swoje zwierzęta pasące się jak gdyby nigdy nic na trawniku zgłosił sprawę na policję i zabezpieczył monitoring, który miał na posesji. Dzięki temu funkcjonariusze raz dwa wytypowali niefortunnego złodzieja.

 

Za usiłowanie kradzieży trzech zwierząt wartych 300zł grozi mu nawet 10 lat więzienia. Pewnie aż tak długo przestępca nie posiedzi, ale już sama porażka w starciu z królikami powinna dać mu sporo do myślenia. Zadrapania i ugryzienia zagoją się, ale ujma na honorze pozostanie.

 

tvn24.pl

Wyspy Brytyjskie DRŻĄ przed Polakiem: „najniebezpieczniejszy przestępca na Wyspach” terroryzuje Londyn!

Przestępca ewidentnie znakomicie czuje się w Wielkiej Brytanii. Wrócił tam niedawno, mimo deportacji w 2015 roku.

 

31-letni Krzysztof Brzeziński to obecnie jeden z najbardziej poszukiwanych bandytów na Wyspach. Brytyjska policja apeluje do obywateli, żeby nie zbliżali się do niego – jest uznawany za bardzo niebezpiecznego!

 

Brzeziński specjalizuje się we włamaniach, wielokrotnie siedział już za takie przestępstwa w więzieniu. Niczego go to nie nauczyło, bo wrócił do Londynu i na właścicieli posiadłości w południowej części miasta padł blady strach.

 

Policja podejrzewa, że Polak jest odpowiedzialny za kilka włamań w tej części miasta, do których dochodziło w ostatnich tygodniach. Sposób działania jest ten sam – Brzeziński uderza w ciągu dnia, gdy właściciele posesji są w pracy. Wybija szyby na tyłach domu i dostaje się do środka, gdzie czyści pomieszczenia ze wszystkich wartościowych przedmiotów.

 

Polak jest poszukiwany za włamania, przestępstwa związane z posiadaniem nielegalnej broni i niezarejestrowany pobyt w Wielkiej Brytanii mimo wcześniejszej deportacji. Jak na razie jednak pozostaje nieuchwytny. Zobaczymy jak długo potrwa ten stan.

 

fakt.pl

Był poszukiwany 17 lat. Znaleźli go w… szafie

Do zatrzymania doszło w piątek w wielkopolskiej wsi Wolsztyn. 42-letni mężczyzna był poszukiwany od 17 lat za kradzieże i włamania. Wydano za nim cztery listy gończe oraz Europejski Nakaz Aresztowania. W końcu policji udało się ustalić gdzie przebywa mężczyzna.

 

„W wyniku działań operacyjnych policjanci ustalili miejsce, w którym najprawdopodobniej przebywa poszukiwany. Około godziny 6 rano kilkunastu funkcjonariuszy otoczyło budynek.”

 

Poszukiwany był zaskoczony wizytą policji. W desperacji schował się do szafy na piętrze. Dom przeszukiwało kilku funkcjonariuszy. Z relacji wynika, że w pomieszczeniu na pierwszy rzut oka nie było widać czyjejkolwiek obecności. Zaskoczony przestępca nie stawiał oporu podczas zatrzymania.

 

Został doprowadzony do aresztu, skąd trafił do więzienia.

 

Źródło: polsat.news.pl
kd