policyjna psycholog, 14-latka

Policyjna psycholog nie przyszła do pracy. Jej koledzy dokonali strasznego odkrycia

W poprzedni poniedziałek pracująca w Komendzie Miejskiej w Bydgoszczy policyjna psycholog nie pojawiła się w pracy. Jej koledzy po fachu postanowili rozpocząć poszukiwania, które dały przerażający rezultat.

Agnieszka S. pracowała w wydziale ds. nieletnich. Gdy nie przyszła do pracy, wszczęto standardową procedurę, mającą na celu ustalenie miejsca pobytu pracownika. Szybko okazało się, że policyjna psycholog po prostu zniknęła i nie jest to zwykłe zlekceważenie obowiązków.

 

ZOBACZ TEŻ: Ojciec zginął ratując dziecko i żonę. Tragedia w Warszawie

 

Agnieszka S. mieszkała wraz z 7-letnim synem w Jasińcu w województwie kujawsko-pomorskim. Tam jednak jej nie znaleziono. Mijały kolejne dni i nikt nie miał żadnych informacji na temat miejsca pobytu kobiety. Ustalono, że poza domem w Jasińciu kobieta posiada też nieruchomość w Pieczyskach niedaleko Koronowa. To tam znaleziono zwłoki policyjnej psycholog. 

 

Wszystko wskazuje na to, że kobieta została zamordowana poprzez uduszenie. W sprawie zatrzymano jej byłego męża, z którym rozwiodła się kilka lat temu. Mężczyzna przyjeżdżał do niej odwiedzać syna. Wszystko wskazuje na to, że to on stoi za śmiercią kobiety. Wkrótce zostaną mu postawione zarzuty.

 

Nie podano na razie do publicznej wiadomości prawdopodobnych motywów działania sprawcy, ani jakie były relacje pomiędzy byłymi małżonkami. Być może dalsze przesłuchania podejrzanego i świadków dadzą odpowiedź na wiele pytań pojawiających się w sprawie.

o2. pl/ foto: policja

 

psycholog

Dowiedz się, czy twój związek przetrwa. Oto 10 pytań, które opracował psycholog!

Profesor psychologii z Manmouth University opracował kwestionariusz składający się z dziesięciu pytań.

Psycholog Gay W. Lewandowski podkreśla, że lista powstała na podstawie jego własnych doświadczeń i obserwacji pacjentów, którzy najczęściej zadawali pytanie „skąd mam wiedzieć, że jestem w odpowiednim dla siebie związku?”

 

Samo to pytanie powinno już zapalić czerwoną lampkę, ponieważ rodzi ono wątpliwości. Wątpliwości często rodzą strach, na który w prawdziwej miłości nie ma miejsca.

Psycholog przekonuje, że jeśli będziemy sami ze sobą szczerzy w odpowiedziach otrzymamy odpowiedź, którą potwierdzają badania naukowe.

 

Oto lista 10 pytań, która pomoga dowiedzieć się czy jesteś we właściwym związku. Na pytania należy odpowiadać tylko szczerze.

 

1.Czy twój partner sprawia, że jesteś lepszą osobą i to samo działa w drugą stronę?

2.Czy oboje czujecie się bezpiecznie i swobodnie w mówieniu o swoich uczuciach i nie obawiacie się, że druga osoba odejdzie?

3.Czy nie staracie się zmieniać nawzajem, ponieważ akceptujecie siebie w pełni i macie o sobie dobre zdanie?

4.Czy w związku działacie na równi i nikt z was nie jest liderem?

5.Czy czujesz wsparcie w swoim partnerze jak w najlepszym przyjacielu?

 

abstynencja

Abstynencja jest bardziej groźna niż picie! Przeczytaj dlaczego!

Od wieków słyszmy, że picie alkoholu w dużych ilościach szkodzi naszemu zdrowiu i może doprowadzić do śmierci, co jest oczywiście prawdą. Jak się jednak okazuje także abstynencja może przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia.

Dlaczego tak się dzieje? Czy rzeczywiście całkowita abstynencja od trunków wieloprocentowych może okazać się bardziej ryzykowna niż samo spożywanie alkoholu?

 

Jest to poniekąd prawda, a naukowcy wciąż badają przyczynę zgonów osób pijących i tych całkowicie niepijących. Wyniki badań są zaskakujące, ponieważ wykazują, że osoby pijące mogą mieć mniejsze szanse na zgon, a niżeli całkowicie powstrzymujący się od alkoholu.

 

Psycholog Charles Holahan z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin w ciągu 20 lat zbadał 1824 ludzi i ich predyspozycje alkoholowe. 69% badanych przez niego abstynentów zmarło, podczas, gdy u osób pijących było to tylko 60%. Najsilniejszą jednak grupą okazały się osoby  spożywające „średnie ilości”.

 

ZOBACZ TEŻ:Przeszedł samego siebie! 77-letni mężczyzna jeździł autem po…

 

Czy istnieje zatem bezpieczna dawka alkoholu? Z pewnością jest to uwarunkowane od  indywidualnych czynników każdego człowieka. Psychoaktywne działanie alkoholu zależy od jego stężenia we krwi, a na to przekłada się m.in. masa ciała, wzrost, wiek.

 

Źródło:focus/pixabay

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

Wiadomo co mówi psycholog o ojcu DAWIDKA. W dniu odbioru z przedszkola powiedział, że…

O tym co wydarzyło się w Grodzisku Mazowieckim pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. Teraz na jaw wychodzą kolejne fakty. Psycholog wydała swoją opinię o mężczyźnie po tym jak zrobiła wywiad środowiskowy. Czytamy o tym wszystkim na portalu „o2.pl”. Ojciec chłopca gdy odbierał go z przedszkola mówił, że Dawida przez jakiś czas nie będzie, bo wyjeżdża…

 Ludzie znają mnie z mediów, więc opowiadali mi wiele rzeczy. Mówią, że ojciec Dawida miał problemy z hazardem i narkotykami – stwierdziła w Polsat News psycholog Teresa Gens. Jedna z kobiet mówi, że słyszała co mężczyzna mówił w przedszkolu. Była u niej w sklepie klientka, która słyszała rozmowę ojca Dawida w przedszkolu. Miał wówczas przekazać, że przez dłuższy czas nie będzie dziecka w placówce, bo wyjeżdża – czytamy w artykule. Przypomnijmy, że treść ostatniego SMS-a do matki chłopca mówiła o tym, że już nigdy nie zobaczy syna… To jest taki typ człowieka, który wlicza w scenariusz, jako jedno z rozwiązań, popełnienie samobójstwa. Jeżeli coś mu się w życiu nie uda, to może popełnić samobójstwo – mówi o mężczyźnie Teresa Gens.

 

ZOBACZ:Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

 

Wciąż mamy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, lecz ostatnie wiadomości nie mówią nic pozytywnego. Dziś usłyszeliśmy, że najprawdopodobniej zakończą się poszukiwania, które nic nie przyniosły…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

escape room pożar, escaperoomu

Nowe fakty na temat tragedii w koszalińskim escape roomie. Dziwne zachowanie właściciela

Już trochę czasu minęło od momentu tragedii w koszalińskim escape roomie, którym żyła cała Polska. 4 stycznia zginęło tam pięć nastolatek. Właściciel Miłosz S. trafił do aresztu. 28-letni mężczyzna zażądał od swoich obrońców, aby nie odwoływali się od przedłużenia jego aresztu na kolejne trzy miesiące. Pełnomocnicy Miłosza S. twierdzą, że nie ma przesłanek, aby pozostawał on dalej w areszcie, poza tymi tkwiącymi w jego psychice.

Nie złożyliśmy skargi na postanowienie sądu na wyraźne żądanie klienta. To sytuacja dla niego bardzo ciężka i on w swoim przeświadczeniu ma konieczność jeszcze takiego odosobnienia. To nie jest kwestia tego, czy on się na to godzi czy nie. Jemu pod opieką psychologiczną i księdza, który do niego przychodzi, jest psychicznie lepiej – powiedział obrońca Miłosza S. mec. Wiesław Breliński. Miłosz S. został zatrzymany już dzień po tragedii w jego escape roomie, a 7 stycznia sąd zadecydował, że zastosuje wobec niego tymczasowy 3-miesięczny areszt. 28-latek jest podejrzany o umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru w escape roomie i nieumyślne doprowadzenie do śmierci pięciu 15-letnich dziewcząt, które 4 stycznia 2019 r. zginęły w pożarze. Za przedstawione czyny grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

 

ZOBACZ:Lekarz przechowywał szczątki zamordowanych kobiet. Po 74 latach odbędzie się pogrzeb!

 

Szkoda człowieka, szkoda tych kilku zmarnowanych żyć. Być może, gdyby wszystko było lepiej zabezpieczone, to dziewczynki dziś by żyły. Ta tragedia wstrząsnęła całym krajem i nie ma się czemu dziwić…

źródło: fakt.pl fot. youtube.com