arbuz w polskim lesie

To wyrosło w polskim lesie! „Ostateczny dowód na ocieplanie się klimatu”

Puszcza Augustowska raczej nie kojarzy nam się z tropikami. Wprost przeciwnie – niedaleko stąd do Suwałk, uznawanych za polski biegun zimna. A jednak leśniczy z Nadleśnictwa Szczebry dokonał co najmniej niecodziennego odkrycia – w polskim lesie można znaleźć nie tylko grzyby! 

W czasie codziennych obowiązków leśniczy doglądający terenu swojego nadleśnictwa spostrzegł, że w trawie wyrósł arbuz! Tym niecodziennym odkryciem leśnicy pochwalili się na swojej stronie internetowej:

 

Grzybów co prawda nie ma, za to arbuzy obrodziły.Taki oto okaz znalazł leśniczy podczas wykonywania swoich codziennych obowiązków.

Jest to ostateczny dowód no ocieplanie się klimatu. Co bardziej spostrzegawczy dostrzegą dodatkowo pomidory w tle.

Może arbuz nie jest zbyt okazały, a pomidory są zielone, ale zapewniamy Państwa, że nie jest to częsty widok w ostępach Puszczy Augustowskiej.

 

arbuz w lesie

 

Jakiś czas temu pisaliśmy, że do polskich lasów szturmem wdziera się amerykański borowik. Teraz okazuje się, że warunki klimatyczne w naszym kraju robią się odpowiednie dla arbuzów i pomidorów. Tylko czekać, aż w Puszczy Białowieskiej powalone przez kornika świerki zostaną zastąpione palmami! 😉

 

ZOBACZ TEŻ: Coś bardzo złego dzieje się w polskich lasach. Grzybiarze biją na alarm!

 

Nadleśnictwo szczebry/ foto: nadleśnictwo szczebry 

niedźwiedzia, niedźwiedź, niedźwiedzica, atak, bieszczady, turysta, góry

W tym rejonie nie widziano NIEDŹWIEDZIA od 100 lat: „Może być potwornie groźny”!

Można napisać, że miś wpadł w odwiedziny na 100-lecie niepodległości Polski, bo ostatni raz w Puszczy Augustowskiej widziano to wielkie zwierzę w 1919 roku właśnie, a więc wtedy gdy nasz kraj dopiero się odradzał. Jednak leśnicy ostrzegają, że może stanowić wielkie zagrożenie.

 

Niedźwiedź najprawdopodobniej pochodzi z Litwy i przez Białoruś przywędrował w okolice Augustowa. O niebezpieczeństwie polskie służby zostały poinformowane przez pograniczników z Białorusi.

 

Kilka dni temu niedźwiedzia widzieli nasi pogranicznicy niedaleko wsi Rudawka. Później zniknął w puszczy, a na jego trop usiłują wpaść leśnicy. Wszystko wskazuje na to, że zwierzę przybyło w te okolice w poszukiwaniu samicy. Okres godowy niedźwiedzi trwa mniej-więcej do końca lipca.

 

Obecnie niedźwiedzie występują w Polsce tylko w Karpatach – Tatrach, Beskidach, oraz Bieszczadach. Na północy Polski wyginęły na przełomie XIX i XX wieku. Jednak jak widać mamy chętnego na ponowne skolonizowanie tamtejszych kniei. Biedny niedźwiedź nie wie jednak, że raczej nie znajdzie tu partnerki. Nie dziwota więc może być bardzo agresywny!

 

wprost.pl/wp.pl