szwy

Zdjął SZWY w JEDEN dzień po OPERACJI!!! Zobacz, CO stało się POTEM?! (VIDEO)

Pacjent jednego z polskich szpitali sam zdjął sobie szwy w jeden dzień po operacji!

Po operacji barku szwy wyglądały okropnie:

„Strasznie ścisnęli mi skórę – jakby zaszywali prosiaka!” – opowiada oburzony pan Piotr*.

szwy
fot. wsieci24.pl

I faktycznie – na zdjęciu widać, że pacjent został zszyty w ordynarny sposób. Na pewno po zagojeniu się rany pozostałaby wypukła bruzda.

Przeczytaj także o kraju, w którym przeprowadza się 1000 amputacji penisów rocznie. Prezydent twierdzi, że to „śmieszne i smutne”

 

Pan Piotr operację miał w piątek rano i już w sobotę wyjął sobie połowę szwów!

„Dzwoniłem do kilku pielęgniarek, ale żadna nie chciała się podjąć tak wczesnego wyjmowania szwów, więc zrobiłem to sam.”

 

Przykleił paski do zamykania ran, które – gdyby rana się rozeszła – niewiele mogły pomóc. I zastosował  zdroworozsądkowe postępowanie z raną – zaczął ją suszyć i wystawiać na słońce.

W poniedziałek – czyli w trzy dni od operacji – pan Piotr zdjął sobie ostatni szew.

 

 

Można by pomyśleć, że rana się rozejdzie i samowolka pana Piotra spowoduje komplikacje medyczne. Stało się jednak inaczej! W tydzień po operacji rana wygląda tak!

 

fot. wsieci24.pl

„Byłem na kontrolnej wizycie u chirurga i stwierdził, że rana zagoiła się jak na psie!” – śmieje się dzielny pacjent.

 

* imię zmienione

raną

Obudziła się z potwornym bólem i wielką raną na udzie! Przez błędną diagnozę lekarza omal nie straciła życia!

O dramacie 19-letniej Brytyjki związanym z raną na udzie rozpisywały się niemal wszystkie gazety na Wyspach. Pochodząca z Sunderlandu Alex Matuszek do końca życia zapamięta tamten feralny poranek. Dziewczyna obudziła się z ogromną raną i potwornym bólem uda. Przerażona nie potrafiła zidentyfikować co się jej mogło stać. Z każdą godziną czuła się coraz gorzej, więc w poszukiwaniu pomocy wybrała się do szpitala w swojej rodzinnej miejscowości.

Na miejscu dowiedziała się, że kłopot z raną to nie jest poważny, a lekarz który ją badał przepisał tabletki przeciwbólowe i kazał wrócić do domu. Okazało się, że błędna diagnoza mogła mieć dla Alex tragiczne konsekwencje. Po 24 godzinach od powrotu ze szpitala znamię na nodze powiększyło się niemal dwukrotnie, a osłabiona 19-latka została zabrana karetką na ostry dyżur kliniki w Newcastle upon Tyne. Tam dowiedziała się czym tak naprawdę była brzydka rana na jej nodze.

 

 

 

Okazało się, że młoda kobieta została ugryziona przez jadowitego pająka, jakby tego było mało mogła przez to nawet stracić nogę. Lekarze podali jej kroplówkę odtruwającą organizm. 19-latka do dziś nie kryje żalu do lekarza, który zbagatelizował problem i odesłał ją do domu. W klinice dowiedziała się ponadto, że jeśli trucizna rozprzestrzeniłaby się na całe ciało jej przygoda z pająkiem mogła zakończyć się śmiercią. Alex wciąż przebywa w placówce, a z powodu bólu, jaki odczuwa nie jest w stanie samodzielnie się poruszać. Jej leczenie potrwa jeszcze około 3 tygodni.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Andrzej PIASECZNY został RANNY! Na szczęście URATOWAŁA go młodociana „PIELĘGNIARKA”! (FOTO)

Zaskakuje nas infantylizm gwiazd! To co u tzw. zwykłych ludzi uznane byłoby za śmieszne, u gwiazd często odbierane jest jako sympatyczne czy zabawne.

 

Tego typu informację wykreował właśnie Andrzej Piaseczny, który na swoim profilu zamieścił zdjęcie swojej „zranionej” stopy.

 

„Okazuje się że skakanie po kanapie jest czasem bardzo przydatne. Można później liczyć ze strony siostrzenicy na uratowanie życia… No dobrze, uratowanie stopy 😉. W każdym razie wdzięczność nie ma granic. #everlastinglove #lovehurts #lovelovelove

 

instagram.com/andrzejpiaseczny_official

 

Piaseczny chyba chciał być dowcipny. Najwyraźniej fani wokalisty także byli nieco zdziwieniu tego typu postem, bo tak komentowali wpis:

„O moj Boże ale tragedia 😷😷😷”

„że dziecko skacze po kanapie to rozumiem ale Ty”

„Może już czas znaleźć pielęgniarkę na stałe 😋 która nie tylko plasterek przyklei… 😂😂😂”

 

Niektórzy jednak również zachwycili się całym „zdarzeniem”:

„Doktor Zosia ❤…nie ma to jak osobisty lekarz ☺ życie uratowane i gustowny opatrunek założony…ojj zazdroszczę”

„Plasterek w serduszka 😍 słodkie i od razu mniej boli 😀”

„srecami oklejana noga…. to ci rarytas!!! kobiety są wspaniałe 💕💕🎶❣ a Zosia szczególnie. Doceń to człowieku”

 

A co Wy sądzicie na temat „rany” Piaska?

 

fot. instagram.com/andrzejpiaseczny_official

 

 

https://www.instagram.com/p/Bm3ctP_g_-n/?taken-by=andrzejpiaseczny_official

mężczyzna, 15-latek

Sosnowiec: tragiczny finał domowej awantury. Dźgnął nożem znajomą i wyskoczył z 7 piętra. Dlaczego do tego doszło?

Patrol policji został wezwany do awantury w jednym z sosnowieckich bloków. Według zgłoszenia w mieszkaniu na 7 piętrze przebywa mężczyzna, który chce zranić się nożem. Prawda okazała się jednak o wiele bardziej dramatyczna.

 

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, na klatce schodowej zastali młodą kobietę z dzieckiem. Powiedziała im, że w mieszkaniu znajduje się jej 20-letnia siostra i 23-letni znajomy. Gdy policjanci chcieli wejść do mieszkania, w drzwiach stanął mężczyzna z nożem i zakrwawiona kobieta.

 

Policjanci byli gotowi użyć broni palnej. Jednak nie doszło do tego, bo mężczyzna odrzucił nóż i skrył się w mieszkaniu. Gdy mundurowi weszli do środka, okazało się, że wyskoczył przez okno. Zginął na miejscu. Kobieta ugodzona nożem została przetransportowana do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Okoliczności zajścia i śmierci młodego mężczyzny są wyjaśniane przez służby. Co spowodowało tak gwałtowną reakcję samobójcy, jeszcze nie wiadomo.

 

o2.pl 

Szarpanina w tramwaju. Bezbronny nastolatek raniony scyzorykiem

Podczas awantury, do jakiej doszło w sobotę w jedynym z krakowskich tramwajów 56-letni mężczyzna zranił scyzorykiem nastolatka – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń. Po zatrzymaniu napastnika okazało się, że miał 1,8 promila alkoholu we krwi.

 

Z ustaleń policji wynika, że starszy mężczyzna podróżujący w towarzystwie kobiety zachowywał się bardzo głośno i wulgarnie. Obok stało czterech nastolatków. Gdy jeden z nich zwrócił mężczyźnie uwagę ten uderzył go w twarz, doszło do szarpaniny w czasie której 56-latek wyciągnął scyzoryk i zranił 16-latka.

 

Napastnik został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Miał 1,8 promila alkoholu we krwi. Będzie przesłuchiwany po wytrzeźwieniu. Towarzysząca mu kobieta została przewieziona do izby wytrzeźwień.

 

Policja zabezpieczyła scyzoryk. Dowodem w postępowaniu będzie też zapis z kamer monitoringu znajdujących się w tramwaju.

 

Według informacji, jakie posiada obecnie policja, poszkodowany ma powierzchowną ranę szyi.

 

Źródło: PAP
kd