MARIHUANA dostępna na RECEPTĘ! Może ją wypisać lekarz…

MARIHUANA dostępna na RECEPTĘ! Może ją wypisać lekarz…

Pierwsze dwa lecznicze produkty z marihuaną mogą być po raz pierwszy wypisywane na receptę.

Chodzi dokładnie o dwa konkretne produkty z konopi indyjskich.

 

Są to: Aurora High CBD Oil Drops i CannEpil, które będą dostarczane przez firmy: Aurora Cannabis Enterprises Inc i MGC Pharmaceuticals.

 

„Dwa lecznicze produkty z konopi indyjskich po raz pierwszy mogą być legalnie przepisywane niektórym pacjentom w Irlandii”–  poinformował oficjalnie  Thejournal.ie

 

Pilotażowy „Medical Cannabis Access Programme”, pozwalający na przepisywanie produktów z marihuaną do celów medycznych, potrwa 5 lat.

Medycznej marihuany nie będzie mógł wydać na receptę lekarz pierwszego kontaktu. Decyzję o przepisaniu pacjentowi medycznej marihuany może podjąć jedynie lekarz specjalista. Ma to dotyczyć wyłącznie sytuacji, kiedy inne możliwości leczenia zostały wyczerpane.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Uważaj! Ten popularny produkt uzależnia równie mocno, co TWARDE NARKOTYKI…

 

 

Nowe prawo ma przede wszystkim pomóc dzieciom z rzadkimi, ciężkimi postaciami epilepsji. Na terapii skorzystają także dorośli, którzy cierpią na nudności spowodowane chemioterapią oraz pacjenci chorzy na stwardnienie rozsiane.

 

Pierwsza licencja na medyczne zastosowanie oleju z konopi została wydana w Irlandii w grudniu 2016 r., aby umożliwić dwuletniemu chłopcu kontynuację leczenia rozpoczętego w USA w stanie Kolorado.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Farbujesz i prostujesz włosy? Możesz zachorować na raka (…)!

 

Źródło:londyneknet/ pixabay

Rewolucja w polskiej służbie zdrowia. Lekarze będą badali pacjentów w nietypowy sposób

Rewolucja w polskiej służbie zdrowia. Lekarze będą badali pacjentów w nietypowy sposób

Myśleliśmy, że to żart. Tak jednak nie jest. „Super Express” donosi, że wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński ogłosił, iż polską służbę zdrowia czeka rewolucja. Na czym ona będzie polegała? Spieszymy z wyjaśnieniem. Chodzi o tak zwaną e-wizytę. Od 1 listopada pacjenci będą mogli dzwonić na otwartą linię i skonsultować swój przypadek z lekarzem.

Jak mówi wiceminister Cieszyński, ma to wpłynąć na mniejsze kolejki w ośrodkach zdrowia. Jednak czy każda choroba po konsultacji telefonicznej z lekarzem ustanie? Nie jesteśmy o tym przekonani. Druga sprawa – co z receptą? Lekarz wyśle nam ją SMS-em? W Super Expressie czytamy, że pacjent będzie mógł zadzwonić bezpośrednio do swojego lekarza rodzinnego, a ten ma wtedy obowiązek udzielić mu niezbędnej rady.

 

ZOBACZ:Dziewczynka zmarła w tragicznych okolicznościach. Nie uwierzysz jakie urządzenie przyczyniło się do jej śmierci

 

Jak podkreśla dr Tomasz Zieliński z Porozumienia Zielonogórskiego, nie każdy przypadek będzie się dało załatwić w ten sposób, ale np. nadciśnienie i cukrzycę już tak. W przypadku pierwszej dolegliwości, osoba chora będzie mogła poinformować o tym, że odczuwa niepokój i źle się czuje. Wtedy lekarz posłuży niezbędną poradą. Analogicznie wygląda sytuacja w przypadku wysokiego poziomu cukru. Lekarz po wynikach jakie przekaże pacjent poinformuje o ewentualnych zmianach dawkowania leków, systematyczności wizyt itp. Nawiązując do naszych wątpliwości, lekarz rodzinny będzie mógł również wystawić tzw. e-receptę. Myślicie, że takie coś rzeczywiście ma rację bytu?

źródło: se.pl fot. ilustracyjne

 

Pan Franciszek skończył 100 lat. Jego recepta na długowieczność zwali Cię z nóg!

Pan Franciszek skończył 100 lat. Jego recepta na długowieczność zwali Cię z nóg!

W Bęczkowie w województwie świętokrzyskim odbyły się w czwartek setne urodziny pana Franciszka Bugajskiego. Nie zabrakło prezentów, życzeń i oczywiście pytań o receptę na długowieczność. To co odpowiedział pan Franciszek niejednego „fit lovera” wprawi w zakłopotanie!

Na urodzinach stulatka nie zabrakło ważnych osobistości i oczywiście najbliższych. Był wójt gminy Górno, wojewoda świętokrzyski, delegacja z KRUS-u i Urzędu Stanu Cywilnego. Pan Franciszek otrzymał m.in. dodatek do świadczeń emerytalnych w wysokości 3500zł miesięcznie!

 

Szacowny jubilat mieszka razem z 11 lat młodszą żoną. Nie mają dzieci. Jego życie nie było usłane różami – to raczej typowa historia mieszkańca polskiej wsi:

 

Pracowałem w polu, w gospodarstwie i bardzo lubiłem sobie czasem zaśpiewać

– opowiada krótko pan Franciszek. Nieco więcej zdradziła jego siostrzenica, Renata Kołomańska w rozmowie z dziennikarzami „Echa dnia”:

 

Wujek jest z natury spokojnym człowiekiem, nie denerwuje się. Przez całe życie czytał gazety, książki. Jest samodzielny. Jeszcze latem ubiegłego roku sam jeździł autobusem do Kielc, a dwa lata temu na rowerze. Można mu pozazdrościć zdrowia. Można powiedzieć, że dopiero w wieku stu lat zaczął chodzić do lekarzy. Ale nie dolegają mu żadne poważne choroby.

 

ZOBACZ: Oto najwyższe i najniższe emerytury w Polsce! Będzie w szoku, gdy poznasz te kwoty

 

Pani Renata zdradziła też jak pan Franciszek zapracował sobie na taką długowieczność. Otóż jej zdaniem wiele zasługi w… wódce ze spirytusem! Jak widać, prosta dieta, praca fizyczna – ale nie ponad siły – i odrobinka alkoholu to prawdziwy przepis na długie i zdrowe życie! Pan Franciszkowi życzymy zaś co najmniej drugie sto lat w tak dobrej formie i zdrowiu!

 

echodnia.eu/ foto: screenshot/echodnia.eu

Stulatka w dniu urodzin zdradziła swój sekret na długie i szczęśliwe życie. Sympatyczna kobieta na pewno poprawi Ci humor!

Stulatka w dniu urodzin zdradziła swój sekret na długie i szczęśliwe życie. Sympatyczna kobieta na pewno poprawi Ci humor!

Florence Bearse z USA niedawno obchodziła setne urodziny. Spędziła je w domu opieki w Bangor w stanie Maine. Przy okazji zdradziła sekret na długie, zdrowe i szczęśliwe życie. Potrzebny jest tylko składnik.

 

To wino! Amerykanka codziennie wypija kieliszek wina. W rozmowie z lokalną stacją telewizyjną WLBZ powiedziała: „Lubię wino! Nie zabieraj go ode mnie!”

 

Kobiecie zawsze dopisuje zdrowie i niesamowicie dobry nastrój. Urodziny spędziła w gronie rodziny i przyjaciół. Towarzyszyły im tort, balony, prezenty i oczywiście ulubione wino jubilatki.

 

Sympatyczna Florence Bearse był kiedyś właścicielką restauracji. Wspomniała, że całe życie służyła innym. Stulatce nie brakuje energii i dobrego humoru.

 

Może warto stosować się do jej rady?

 

kd, źródło: independent

Sejm zadecydował o dostępności preparatów z konopi w Polsce. Decyzja była niemal jednogłośna

Sejm zadecydował o dostępności preparatów z konopi w Polsce. Decyzja była niemal jednogłośna

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, która ma umożliwić chorym dostęp do preparatów z konopi – będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza. Surowiec ma być sprowadzany z zagranicy.

 

Za ustawą opowiedziało się 440 posłów, dwóch było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

 

Początkowo projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przygotowany przez klub Kukiz’15, przewidywał, że pacjent będzie mógł sam, po uzyskaniu zezwolenia, uprawiać konopie i sporządzać przetwory na potrzeby terapii. Uprawa oraz zbiory ziela i żywicy konopi innych niż włókniste na potrzeby terapii miały być dopuszczone po uzyskaniu zezwolenia. Planowano, że otrzymywaliby je pacjenci lub ich opiekunowie prawni, a także np. organizacje społeczne.

 

Po zgłoszonych podczas prac zmianach regulacja przewiduje obecnie, że konopie będą mogły być wykorzystywane do wytwarzania preparatów farmaceutycznych, tak by lekarze mogli ordynować sporządzenie leku recepturowego w aptece. Surowiec ma być sprowadzany z zagranicy.

 

PO zapowiedziała złożenie poprawek podczas prac w Senacie. Chce między innymi, by kontrolowane uprawy były prowadzone w Polsce. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest także współautor ustawy Piotr Liroy-Marzec (kiedyś Kukiz’15, dziś niezrzeszony), który poza uniezależnieniem się od importu upatruje w uprawach możliwości dodatkowych wpływów do budżetu.

 

kd, źródło: PAP