reklamówka

REKLAMÓWKA zawieszona na drzewie kryła TO! Właścicielowi grożą poważne konsekwencje!

Policjanci z Łodzi szukają właściciela foliowej reklamówki, która była zawieszona na drzewie.To co zobaczyli w środku wprawiło funkcjonariuszy w osłupienie!

Policjanci z Łodzi już wcześniej mieli podejrzenia, że w mieście tym przy ul. Traktorowej odbywa się handel środkami odurzającymi. Dlatego śledczy zaczęli uważnie przeszukiwać okolicę.

 

Wtedy spotkali dwóch wyraźnie zdenerwowanych mężczyzn, przy których jednak nic nie znaleźli, stąd podejrzani nie mogli zostać zatrzymani.

Jak się okazało rozwiązanie wisiało na pobliskim drzewie, gdzie znajdowała się foliowa reklamówka. W środku policjanci znaleźli 48 zawiniątek z folii aluminiowej.

 

„Testy na obecność środków odurzających potwierdziły, że zabezpieczony susz roślinny mógł być syntetycznym środkiem odurzającym”informują policjanci z Łodzi.

 

Łączna waga przejętego towaru wynosi 53 gram. Dwóch podejrzanych mężczyzn zostało zatrzymanych, jednak zapewniają, że nie mają nic wspólnego z foliową reklamówką zawieszoną na gałęzi. Mężczyźni zostali przewiezieni na II Komisariat KMP w Łodzi i przesłuchani.

 

ZOBACZ TEŻ:Sensacja w Karkonoszach: gdy leśnik to zobaczył, nie mógł uwierzyć własnym oczom!

 

Właścicielowi reklamówki mogą grozić poważne konsekwencje, a mianowicie 3 lata więzienia. Obecnie policjanci starają się ustalić szczegóły zdarzenia i zidentyfikować osoby mogące mieć związek ze znalezioną zawartością tego pakunku oraz handlem dopalaczami.

 

ZOBACZ TEŻ:Dlaczego kanapki z McDonald’s się nie psują? Ten rekordowy burger zmusił sieć do tłumaczeń!

 

 

Źródło:02

Źródło zdjęcia:pixabay

 

Makabryczne znalezisko na działkach w Warszawie! W REKLAMÓWCE znajdował się…

Na działkach w Warszawie dokonano makabrycznego znaleziska. Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała w związku ze sprawą 36-letnią kobietę.

Jeden z działkowiczów na warszawskiej Białołęce w czwartek przed południem usłyszał płacz dziecka. Mężczyzna porządkował swoją działkę przed zimą i wtedy usłyszał płacz żywego noworodka, który znajdował się w reklamówce. Noworodek w foliowej reklamówce był goły. Działkowicz natychmiast zadzwonił na policję.

 

„O godzinie 11:35 otrzymaliśmy zgłoszenie, że na działkach przy ul. Głębockiej zostało odnalezione małe dzieciątko” – mówi rzecznik Komendy Rejonowej Policji VI w Warszawie Paulina Onyszko. Zdarzenie to miało miejsce w czwartek 7 listopada.

Dziewczynka, która najprawdopodobniej urodziła się tego samego dnia, została przewieziona do szpitala. Najważniejsze, że przeżyła”– mówiła rzecznik Komendy Rejonowej Policji VI w Warszawie podkom. Paulina Onyszko, zapewniając, że stan noworodka jest stabilny.

„Stołeczna policja zatrzymała 36-letnią kobietę w związku ze znalezieniem noworodka na działkach przy ulicy Głębockiej, na Targówku. Zgłoszenie o znalezieniu dziecka policja dostała tuż przed południem. To dziewczynka, która prawdopodobnie urodziła się dzisiaj”– relacjonują śledczy.

Nie wiadomo dokładnie co zaszło, a dalsze czynności w tej sprawie prowadzi prokurator.

 

ZOBACZ TEŻ:Popularny probiotyk wycofany ze sprzedaży! Ten lek zawiera…

 

Dziecko trafiło na oddział neonatologii Szpitala Bródnowskiego. Jak mówią lekarze, noworodek ma się dobrze biorąc pod uwagę to co przeszedł w pierwszych dniach życia. Dziewczynka była mocno wychłodzona i cały czas przechodzi kompleksowe badania.

Na szczęście maluch jest zdrowy, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policja szuka rodziców dziecka.

 

Źródło:radiozetwiadomości/pixabay