aktorka

Polska aktorka zarobi w USA fortunę w jeden dzień. Od tylu pieniędzy aż się kręci w głowie

Joanna Kulig weszła w amerykański świat dosłownie z drzwiami. Aktorka swoim udziałem w filmie „Zimna Wojna” wprawiła Amerykanów w osłupienie, a pochwałom i miłym słowom nie było końca. Teraz wkracza na kolejną arenę zmagań. Wystąpi w serialu „The Eddy” produkowanym przez Netflix. Zdjęcia mają się odbywać we Francji, a pani Joanna zagra w nim jedną z głównych ról. Ile zarobi?

„Super Express” dotarł do informacji, że jeden dzień zdjęciowy z udziałem Joanny Kulig będzie skutkował wynagrodzeniem w wysokości 25 tysięcy dolarów, czyli około 100 tysięcy złotych. Aktorka wcieli się w postać Mai, która jest piosenkarką i boryka się z problemem alkoholowym. Akcja toczyć się będzie w paryskim klubie jazzowym. Reżyserem „The Eddy” jest Damien Chazelle, który wypłynął na szerokie wody dzięki produkcji „La la Land” za którą otrzymał Oscara. Prócz wysokiego wynagrodzenia Polka będzie mogła liczyć m.in. na transport, wyżywienie oraz opiekę medyczną dla niej i dla 4-miesięcznego Jasia, którego zabrała ze sobą. Praca na dwa etaty to niełatwa sprawa. Zdjęcia do „The Eddy” i bycie mamą są wyzwaniem, ale daję radę – napisała na swoim profilu.

 

ZOBACZ:Lubicie chwile grozy? Musicie odwiedzić te nawiedzone polskie zamki

 

Życzymy powodzenia i wielu sukcesów na kolejnej już ścieżce życiowej kariery Joanny Kulig. W takim tempie może już niebawem pojawi się w najlepszych produkcjach rodem z Hollywood! Duma rozpiera.

źródło: se.pl fot. facebook.com

reżyserzy

[WIDEO] Gdy już jesteś pewien, że widziałeś wszystko, to pojawia się takie coś. Mają reżyserzy fantazję

Reżyserzy często sięgają po niekonwencjonalne środki w które nam widzom najzwyczajniej w świecie ciężko jest uwierzyć, gdyż są nad wyraz nienaturalne. Podobnie jak ta scena, gdy czterech facetów z bronią atakuje parę. Mężczyzna zachowuje się niczym McGyver i jednym rzutem freesbee powala ich wszystkich na ziemię. Fizyka zdecydowanie podpowiada nam, że takie coś po prostu nie mogłoby się wydarzyć.

Przyznajemy, że reżyserzy mają iście ułańską fantazję. Aż żal patrzeć na sceny tego typu, gdyż po prostu nie mają one żadnego sensu i przesłania, prócz tego, że tłumaczą nam że wszystko jest możliwe. Jednak czy aby na pewno? Dziwna akcja, bardzo dziwna.

ZOBACZ:Znamy raport o seksie wśród młodych mężczyzn. W życiu byście się tego nie spodziewali

źródło fot. i wideo: youtube.com

kinematografię, historii

Oto 10 filmów, które musisz zobaczyć. To one zmieniły światową kinematografię

Każdy ma swój ulubiony gatunek filmowy. Jedni lubią się pośmiać i uwielbiają komedie. Drudzy wręcz kochają przerażenie i idą w stronę horrorów. Jednak te 10 filmów zmieniło kinematografię i niezależnie od gustu każdy powinien je zobaczyć. Ranking nie pozostawia złudzeń, każda z tych produkcji zapisała się w historii.

Sprawdźcie, czy na pewno obejrzeliście każdy z tych filmów. Jeżeli nie, to uwierzcie, że warto. Klasyki, które zmieniły kinematografię i na zawsze pozostaną w pamięci widzów. Ranking został sporządzony na podstawie strony filmweb.pl

10. PULP FICTION 8,31/10

NIE ŻYJE ZNANY AMERYKAŃSKI AKTOR! Zmarł w swoim domu. Zagrał między innymi w „Raporcie Pelikana”.

Sam Shepard dramaturg, aktor, scenarzysta, autor i reżyser, nie żyje. Zmarł 30 lipca w swoim domu w Kentucky. Shepard zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS).

 

Shephard zagrał m.in. w filmach: „Raport Pelikana” (1993 r.), „Helikopter w ogniu” (2001 r.), „Pamiętnik” (2004 r.), „Sierpień w hrabstwie Osage” (2013 r.). Miał 73 lata.

 Źródło Wprost

MM

Quentin Tarantino nakręci film o okrutnym morderstwie żony Romana Polańskiego. Znamy szczegóły projektu

Quentin Tarantino pracuje nad nowym projektem. Kończy scenariusz do nowego filmu. Po raz pierwszy nakręci obraz oparty na faktach. Reżyser ma ambitne plany.

 

Projekt nie ma jeszcze tytułu. Opowie o seryjnych morderstwach dokonanych przez bandę Charlesa Mansona. W jednym z wątków filmu pojawi się atak na willę Romana Polańskiego, w wyniku którego 9 sierpnia 1969 roku zginęła ciężarna żona reżysera Sharon Tate oraz czworo jej znajomych. W 1971 roku Charles oraz kilku jego wyznawców zostali skazani na dożywocie.

 

Zdjęcia do filmu powinny rozpocząć się latem w przyszłym roku. Tarantino chce, aby w głównych rolach wystąpili tacy aktorzy jak: Brad Pitt, Jennifer Lawrence, Samuel L. Jackson i Margot Robbie. Jak zawsze przy produkcjach Quentina Tarantino producentami zostaną Harvey i Bob Weinstein.

 

Film o Charlesie Mansonie będzie dziewiątym pełnometrażowym dziełem w filmografii reżysera. Przypominamy, że Tarantino zapowiedział koniec swojej reżyserskiej kariery po nakręceniu dziesięciu filmów.

 

kd, źródło: filmweb

ZASKAKUJĄCE! MARTYNIUK BIJE LEWANDOWSKIEGO NA GŁOWĘ. Życie potrafi zaskoczyć, prawda?

 

Wierzę w sukces tego przedsięwzięcia. Zenek ma fantastyczną muzykę, która jest częścią naszej kultury, kochają go tłumy. Od lat śledzę jego karierę i jestem pełna podziwu dla niego. Myślę, że na takiego bohatera czeka też polskie kino. Chcę uwiecznić w formie fabularnej wybrane momenty z życia i twórczości muzyka, drogę do spełnionych marzeń, wejść w jego duszę i pokazać emocje, bez przekłamania, bo ludzi interesuje przede wszystkim prawda – powiedziała Katarzyna Jungowska.

 

 

O co w tym chodzi? Otóż Jungowska, córka sławnej aktorki Grażyny Szapołowskiej chce wyreżyserować biografię gwiazdora disco polo Zenona Martyniuka.

Co na to piosenkarz? Jak się okazuje nie ma nic przeciwko.

 

Czuję się wyróżniony, że moja historia jest na tyle interesująca, by przenieść ją na ekran. Lubię filmy o artystach. Podobał mi się „Skazany na bluesa” – powiedział  Martyniuk w rozmowie z „Super Expressem”.

 

Scenariusz jest już prawie skończony. Inspiracją do jego powstania była książka biograficzna wokalisty „Życie to są chwile”, którą już można kupić w księgarniach.

Można by tego newsa pozostawić bez komentarza, ale pewna myśl sama się tu: Martyniuk bije Lewandowskiego na głowę. Dlaczego?

Polski piłkarz będzie miał „tylko” swoją ulicę, i to jeszcze po komuniście, a Martyniuk trawi do kin i kto wie może jeszcze do Hollywood.

Życie jest tak zaskakujące, że nigdy nie wiadomo czym nas zaskoczy.

Źródło se.pl, youtube

MM

Nie żyje reżyser „Milczenia owiec”

Amerykański reżyser, scenarzysta i producent filmowy Jonathan Demme, który nakręcił oscarowy film „Milczenie owiec”, zmarł w środę (26.04) w Nowym Jorku w wieku 73 lat. Cierpiał na raka przełyku – podała sieć IndieWire, powołując się na rodzinę reżysera.

 

Karierę filmową zaczął w latach 1971-1976 od pracy dla Rogera Cormana – legendarnego króla filmów klasy B. Był współautorem scenariusza i producentem filmu „Angels Hard as they Come” (1971) i „Hot Box” (1972). Następnie dla Cormana wyreżyserował trzy filmy: „Więzienną gorączkę” (1974), „Szaloną mamę” (1975) i „Na gołe pięści” (1976).

 

W latach 80. wreszcie znalazł się w głównym nurcie kina, reżyserując takie filmy jak między innymi „Melvin i Howard” (1980), „Szybka zmiana” (1984), „Dzika namiętność” (1986) czy „Poślubiona mafii” (1988) z Michelle Pfeiffer i Alekiem Baldwinem.

 

Sławę przyniosło mu „Milczenie owiec”, thriller psychologiczny, w którym Anthony Hopkins wcielił się w zbrodniarza Hannibala Lectera, a Jodie Foster w agentkę FBI. Film zdobył Oscara w kategorii najlepszego filmu i najlepszego reżysera; nagrodzeni zostali też odtwórcy głównych ról.

 

Szkoła Cormanowska przyniosła rezultaty: w 2005 roku film zajął drugie miejsce w rankingu magazynu „Giant” na najbardziej przerażający film. Do najbardziej znanych filmów Demme’a należą też „Filadelfia” (1993), „Kandydat” (2004) i „Rachel wychodzi za mąż” (2008).

 

„Nigdy nie obawiał się podejmowania ryzyka twórczego” – napisał w wiadomości o jego śmierci „The Independent”.

 

Słynny reżyser Alfred Hitchcock uważał, że Demme był urodzonym twórcą filmowym, który „kochał ludzi i filmowanie ich”. Wywarł również duży wpływ na większość dzisiejszych znanych filmowców.

 

PAP
kd