Ken

[FOTO] Żywy Ken pokazał jak wyglądał przed operacjami. Internauci nie mogą uwierzyć, że to naprawdę on!

Brazylijczyk z angielskim paszportem, znany na całym świecie jako „Żywy Ken”, przeszedł w swoim życiu ponad 160 operacji plastycznych i różnego rodzaju zabiegów. Jego największym marzeniem było upodobnić się do partnera lalki Barbie. Mężczyzna zrobił ze swoim ciałem i twarzą już niemal wszystko, jednak z każdym kolejnym zabiegiem wygląda coraz bardziej groteskowo. Rodrigo Alves niszczy się na oczach ludzi, a operacje i zabiegi stały się jego obsesją.

Ken stał się już na tyle rozpoznawalną i medialną osobą na świecie, że jego konto na Instagramie obserwuje ponad 800 tysięcy użytkowników. Mało kto jednak wie, jak 36-letni Brazylijczyk wyglądał przed wszystkimi zabiegami, które przeszedł. Wielu może się więc rozczarować, ponieważ Alves był mężczyzną z dość widoczną nadwagę i o przeciętnej urodzie.

 

 

 

Mężczyzna miał przez to wiele kompleksów, dlatego postanowił zmienić całego siebie i robi to nieprzerwanie od 16 lat! Dziś Ken czuje się spełnionym człowiekiem i uważa, że wygląda idealnie. Celebryta lubi szokować i nie przejmuje się opiniami krytyków. Alves zdradził ostatnio, że nie może patrzeć na swoje stare zdjęcia, ponieważ nie czuł się dobrze w swoim ciele. No cóż jak mówi stare przysłowie o gustach się nie dyskutuje.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Mężczyzna zrobił z siebie żywego Kena! Teraz jego ciało jest zagrożone rozpadem. Lekarze ostrzegli, co wkrótce mu odpadnie

Rodrigo Alves swoją popularność zbudował głównie na zamiłowaniu do licznych operacji plastycznych. Ideałem męskiej urody jest dla niego Ken. Wygląd 33-latka zmienił się kompletnie. Mimo narzekania na skutki swoich operacji zabiegom nie ma końca.

 

Alves jest bohaterem reality show. Tam chwali się kolejnymi wizytami u lekarzy. Ostatni odcinek przyniósł dla niego niepokojące wiadomości: „Trzy operacje nosa w przeciągu 12-15 miesięcy zniszczyły twoje tkanki. Twoja skóra nie jest w dobrym stanie.”

 

Doktor Paul Nassif stwierdził, że jest to „najgorsza komplikacja jaką widział w swojej zawodowej karierze”. Trudno było nawet wykonać badanie u pacjenta, jego nozdrza są zbyt ciasne, żeby można było wsadzić do niego odpowiednie narzędzie. Żywy Ken rzeczywiście skarżył się na problemy z oddychaniem. „W twoim nosie nie ma przepływu powietrza. Do tego jest krótki. Jeśli jeszcze raz będziesz podejmował się operowania nosa, jest duże prawdopodobieństwo, że twój nos może sczernieć i w konsekwencji odpaść.”

 

Alves wyznał przed kamerami: „Chce mi się płakać. Powstrzymuję się od łez, jestem przerażony.”

 

Jako młody chłopak czuł ogromne niezadowolenie ze swojego wyglądu fizycznego, dlatego zdecydował się na zabiegi plastyczne. Twierdzi, że nie jest od nich uzależniony, jednak pomagają mu być najlepszą wersją samego siebie. Na operacje i zabiegi upiększające wydał ponad pół miliona dolarów.

 

źródło: dailymail, instagram