rekin

[WIDEO] Nieznany stwór zjadł rekina w kilka sekund. Wiecie co to mogło być?!

W środowisku morskim żyje wiele stworzeń o których nawet nie mamy pojęcia. Na tym filmie olbrzymie monstrum dosłownie zeżarło rekina. Wiemy dobrze, jak wielkie jest to zwierzę. Potrzeba na prawdę mocno rozwiniętego organizmu do wygrania z nim walki. Tutaj o walce nawet nie było mowy. Po prostu to coś podpłynęło jak po swoje i po wszystkim. Co to mogło być? Przyznamy szczerze, że jesteśmy w szoku.

Macie jakieś pomysły na to monstrum? Chętnie poznamy Wasze zdanie. My nie mamy pojęcia co to mogło być. Przyznać jednak trzeba, że nagranie robi ogromne wrażenie. Nawet osoba, która to zarejestrowała była skonsternowana. Jeżeli coś w momencie zjada rekina, to aż ciężko w to uwierzyć…

ZOBACZ:[WIDEO] Nurek nagrywał piękno oceanu. To na co się natknął jest WSTRZĄSAJĄCE!

źródło fot. i wideo: youtube.com

tasiemiec

[WIDEO] Tak wygląda tasiemiec na łososiu w sklepie. Film dla ludzi o mocnych nerwach

Tasiemiec to pasożyt. Tasiemce przechodzą złożony cykl rozwojowy ze zmianą żywicieli. Żywicielami pośrednimi są bezkręgowce lub kręgowce, natomiast ostatecznymi – z reguły kręgowce, u których żyją głównie w przewodzie pokarmowym. Okazuje się, że również pełzają po produktach w sklepie. Na filmie widać uchwyconego tasiemca, który przechadza się po sklepowym łososiu. Coś obrzydliwego!

Co za obrzydlistwo! Tasiemiec pełza sobie jak gdyby nigdy nic po łososiu, a my to później musimy jeść. To jest wręcz niewyobrażalne, że mięso, które kupujemy jest na tyle nieprzebadane, że osoby w laboratoriach nie potrafią odkryć takich uchybień. Aż strach pomyśleć, że moglibyśmy to zjeść…

ZOBACZ:Podczas karambolu na S3 bohater z Ukrainy uratował wiele osób. Niemal przypłacił to życiem

źródło fot. i wideo: youtube.com

reklama

[WIDEO] Oto najlepsza reklama w historii. Firma „Doritos” przeszła sama siebie!

Reklama polega głównie na spopularyzowaniu produktu i zachęceniu do jego kupna. Tylko niektóre są po prostu nie do zrozumienia. W tej konkretnej na prawdę nie wiadomo o co chodzi. Osoba, która napisała do niej scenariusz chyba była na haju. Cała sytuacja rozgrywa się w wodzie, są syrenki, pan z brzuszkiem i dosyć niekonwencjonalne zakończenie. Najprościej to ujmując…

Ta reklama na pewno łapie się w TOP 10 najdziwniejszych w historii. Chyba tylko scenarzysta wiedział, jakie ma mieć przesłanie. W każdym bądź razie – my nie wiemy o co chodzi. Może Wy to rozszyfrujecie? Na trzeźwo wydaje się to na prawdę dziwne…

ZOBACZ:Joanna Krupa jest W CIĄŻY? Nie uwierzysz, co powiedziała W „DZIEŃ DOBRY TVN”!

źródło fot. i wideo: youtube.com

rybę złapali potężną

[VIDEO] Złapał na wędkę potężną rybę. Gdy jego kolega zrozumiał co się święci, kazał mu uciekać!

Wprawdzie nikt z naszej redakcji nie jest fanatykiem wędkarstwa, ale oglądając to wideo nie sposób nie poczuć emocji, które towarzyszyły jego bohaterom. Jeden z wędkarzy cały czas siłuje się ze swoją wędką. Ewidentnie złapał potężną rybę. Od początku jednak, coś tu nie gra…

Akcja właściwa filmu zaczyna się po pierwszych 40 sekundach. Nagrywający, który stara się dostrzec tą wielką rybę zaczyna rozumieć, że nie ona będzie stanowiła ich największy problem…

 

ZOBACZ: [WIDEO] Olbrzymie monstrum zjadło w momencie rekina. Co to mogło być?!

 

 

Uciekaj Daniel, uciekaj do tyłu, uciekaj! – zaczął się drzeć kamerzysta

Po kilku sekundach okazało się, że ryba na wędce jest goniona przez…. potężnego krokodyla, który zwietrzył łatwy posiłek! Drapieżnik był na tyle zdecydowany, że wypadł z wody i dopadł swoją ofiarę na trawniku przed rzeką!

 

Nie przejmując się ani wędką, ani haczykiem pożarł w całości rybę. Co było dalej? Możemy się tylko domyślać. Ale chyba bohaterzy nagrania musieli odciąć żyłkę od wędki, żeby nie stracić jej całej!

 

 

stwora, wędkowania

W czasie wędkowania złapali małego stwora. Wygląda jak z filmu „Obcy” [FOTO]

Woda skrywa wiele tajemnic. I wcale nie trzeba ruszać w największe głębiny, by do nich dotrzeć. Czasem zwykłe jezioro także potrafi skrywać niesamowitego stwora. Choć może określenie „zwykłe” w wypadku jeziora z Australii – gdzie jak wiemy, wszystko chce nas pożreć – jest pewnym nadużyciem.

Tee Hokin i Andrew Rose wyruszyli na łowy do Parku Narodowego Kakadu w północnej Australii. Tym razem jednak zamiast wielkich okazów ryb, z których słynie to miejsce wyciągnęli coś zupełnie niespodziewanego. Stwora, który wywołuje wręcz gęsią skórkę.

 

 

ZOBACZ: [VIDEO] Pijany Rosjanin sterował statkiem. To co zrobił, wymyka się wszystkim prawidłom logiki!

 

Patrząc na to zdjęcie skojarzenie z „Obcym” jest wręcz oczywiste. Choć stworzenie nie było duże – miało około 20 centymetrów długości – to jego ostre zęby z łatwością mogłyby zrobić krzywdę człowiekowi. Co więcej, nie posiadało oczu, ani dużych płetw.

 

Pierwszą rzeczą, o której pomyślałem, to film o kosmitach. Coś, co było na końcu mojej wędki przypominało stworzenie z kosmosu, a nie rybę![…] Swoim wyglądem przypominało bardziej prehistoryczne zwierzę. Po wyciągnięciu z wody nawet się nie poruszyło. Zrobiliśmy zdjęcia, opublikowaliśmy w mediach społecznościowych, a następnie wypuściliśmy z powrotem do wody

 

– wspominają obaj wędkarze.

 

 

Internauci prześcigają się pomysłach, czym jest ten mały stwór. Wielu oczywiście upiera się przy „Obcym”, ale głos zabrali też specjaliści. Michael Hammer, kurator Muzeum i Galerii Sztuki Terytorium Północnego uważa, że może to być przedstawiciel gatunku Taenioides – ryby te bytują przez całe życie w mule i nie posiadają oczu. Jednak pewności nigdy nie zyskamy – wszak stwór trafił z powrotem do wody.

 

fakt.pl/ foto: facebook

ryba sprawia, że jesteś milionerem

Oto prawdziwa „złota rybka” – jeśli ją złowisz zostaniesz milionerem!

Są takie zwierzęta, które dla smakoszy na całym świecie warte są każdych pieniędzy. Ich mięso, ale i inne części ciała, osiągają ceny zawrotne i wręcz niewyobrażalne. Na krótkim odcinku chińskiego wybrzeża zamieszkuje ryba często nazywana „złotą rybką”. Bez problemu czyni Cię milionerem – jeśli tyko ją złowisz!

Wspomnianą „złotą rybką” jest Bahaba taipingensis, czyli Bahaba chińska. Co ciekawe ryba ta figuruje w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Jej Zasobów i objęta jest ścisłą ochroną.  Występuje tylko na krótkim odcinku wybrzeża Chin, od ujścia Jangcy do ujścia Rzeki Perłowej. Mimo to od czasu do czasu zdarza się, że jest poławiana, a każdy kto złowi odpowiednio duży okaz staje się milionerem.

 

 

ZOBACZ: Przeżyli SZOK, gdy rozpruli brzuch martwego wieloryba. Oto, co znaleźli w środku! [FOTO]

 

 

Każdy połów bahaby jest wielkim wydarzeniem. Ryba trafia  na aukcje, na których osiąga zawrotne ceny. I tak na przykład 78-kilogramowy osobnik, który został jakiś czas temu złowiony przez rybaka z prowincji Guangdong osiągnął cenę 3 milionów juanów!(ok. 1,6 miliona złotych).

 

Dlatego Chińczycy nazywają tą rybę „pieniężną rybą”. Pęcherz pławny uznawany jest za wyjątkowy przysmak – ma rzekomo pomagać w chorobach serca i płuc. Na czyje stoły trafiają bahaby? Możemy sobie tylko wyobrażać, że są to ludzie dobrze sytuowani!

 

okaz

Sum summa summarum ważył ponad 100 kilogramów. Niesamowity okaz z Zalewu Rybnickiego [FOTO]

To nie potwór z Loch Ness, ani żadne monstrum z horroru to po prostu sum. Aczkolwiek nie byle jaki, okaz złowiony w Zalewie Rybnickim ważył ponad 100 kilogramów. Sum ma szansę pobić rekord na największą złowioną w Polsce rybę.

Taką rybę chciałby złowić nie jeden wędkarz. Szymon Nowowiejski złapał suma olbrzyma. Ten okaz to prawdziwy gigant, który ważył ponad 100 kilogramów i miał 260 centymetrów długości. Wędkarz wyznał, że rybę holował kilkanaście minut przy użyciu specjalnego sprzętu. Sum po wszystkim został wypuszczony z powrotem do wody.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zalew Rybnicki położony jest przy elektrowni, dzięki czemu woda nigdy nie zamarza. To idealne środowisko dla rozwoju ryb. Sum złowiony przez Szymona Nowowiejskiego nie jest jedynym okazem ryby giganta jakiego udało się wyciągnąć z zalewu. Stamtąd pochodzi również aktualnie rekordowy sum. Wszystko wskazuje na to, że czwartkowy połów może jednak być nowym numerem jeden.

 

 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Sąd skazał gang zwyrodnialców na karę 221 lat pozbawienia wolności. Podczas gwałtów zamiast prezerwatyw używali zwykłych foliowych torebek

 

 

 

 

 

foto pixaby / facebook / źródło rybnik.com.pl / dorzeczy.pl

 

 

Ten POTWÓR to najgłębiej żyjąca ryba na świecie! Wygląda PASKUDNIE, ale wspaniale radzi sobie na niewyobrażalnej głębokości! [FOTO&VIDEO]

Naukowcy nie mogli uwierzyć w to co widzą – na tej głębokości jeszcze nie zaobserwowano takich stworzeń! Tymczasem ta ryba radzi tam sobie bardzo dobrze!

 

 

To, że oceaniczne głębiny to dla nas prawdziwa ziemia nieznana – to nic nowego. Niektórzy twierdzą, że więcej wiemy o bliskim kosmosie niż o dnach oceanów. I być może coś w tym jest, bo po raz kolejny natura zaskoczyła uczonych.

 

Japończycy badający dno Rowu Mariańskiego natrafili niespodziewanie na głębokości ponad 8 tysięcy metrów na kilkadziesiąt ryb pożywiających się razem. Okazało się, że sama ryba jest znana nauce – obserwowano ją już w 2014 roku, ale na znacznie mniejszych głębokościach.

 

Teraz ryba otrzymała oficjalną nazwę i została dokładnie przebadana. Ochrzczono ją nazwą dennik mariański. Na pierwszy rzut oka wygląda jak surowe mięso z kurczaka – jest biała, półprzezroczysta i… brzydka! Nie ma łusek, więc poza kształtem daleko jej do zwykłej ryby, ale za to wyśmienicie odnajduje się na wielkich głębokościach – ciśnienie jej nie straszne. Wszystkie zaobserwowane osobniki wyglądały na zdrowe i dobrze odżywione.

fot. screenshot

Jak pokazują zdjęcia skaningowe ryba posiada specyficzny szkielet – ogromną czaszką z wielkimi zębami – to na pewno ułatwia jej polowania. Oprócz tego skan wykazał w żołądku ryby niewielkiego skorupiaka (zielona plama), którego dennik musiał niedawno pożreć.

 

Wbrew pozorom życie na dnie Rowu Mariańskiego ma swoje plusy. Na takich głębokościach próżno szukać drapieżników, a zarazem ciemna głębina obfituje w pokarm – wszystko, co zdechnie powyżej musi przecież ostatecznie wylądować na dnie. Dodatkowo na zboczach rowu żyje sporo skorupiaków.

 

To na pewno nie ostatnie tego typu odkrycie – o Rowie Mariańskim wiemy bardzo mało, dlatego wciąż może skrywać wiele tajemnic. Za jakiś czas możemy odkryć coś jeszcze bardziej szalonego!

 

interia.pl/wiedzoholik.pl

ryba, potwór, australia

Ryba-potwór wyrzucona na plażę przeraziła internautów! Specjaliści już wiedzą z czym mamy do czynienia

To miał być kolejny zwykły spacer brzegiem morza nieopodal Bundaberg w Australii. Małżeństwo Johna i Riley Lindhom niemal codziennie odbywało podobną przechadzkę. Ale ta okazała się wyjątkowa – na plaży odnaleźli stwora, który nie przypominał żadnego zwierzęcia, które znali! Tajemnicza ryba przeraziła internautów i zainteresowała uczonych!

 

Ryba na brzeg została wyrzucona w czasie przypływu. Para twierdzi, że dzień wcześniej jeszcze jej nie było. John powiedział lokalnym mediom, że pierwszy raz widział taki okaz. Jego zdaniem ryba mogła ważyć nawet ponad 150 kilogramów.

 

John i Riley sfotografowali znalezisko i umieścili zdjęcia w sieci. Wywołały one potężne zainteresowanie internautów, a tym samym również instytucji zajmujących się rybołówstwem i żeglugą. Geoffrey Fergusson, przedstawiciel takiej instytucji w stanie Quennsland udzielił wyjaśnień jednemu z australijskich portali.

 

Jego zdaniem stan truchła uniemożliwia identyfikacje nie budzącą żadnych wątpliwości. Ale uważa, że mamy do czynienia z rybą nazywaną itajara goliat. Łacińska nazwa stworzenia to Epinephelus lanceolatus. Itajary dorastają do niemal trzech metrów i mogą ważyć ponad pół tony!

 

Ryby tego gatunku bytują na rafach koralowych. Należą do gromady ryb kostnoszkieletowych i jako jedne z nielicznych mogą stanowić zagrożenie dla osób pływających po rafach lub rozbitków.

 

wprost.pl foto: facebook.com/