dziewczynę

[WIDEO] Koleś zabrał swoją piękną dziewczynę na ryby. NIE SPODZIEWAŁ SIĘ, ŻE ODWALI MU TAKI NUMER

Nasze kobiety chcą chodzić z nami dosłownie wszędzie. Nawet na mecz, chociaż ich nie interesuje, to dla zasady chętnie pójdą. Ten koleś zabrał swoją dziewczynę na rybki. Zapewne również myślał, że będzie to dla niej pierwszy raz i na bank jej się nie spodoba. Nic bardziej mylnego. Wydawać by się mogło, że ta blondynka to córka jakiegoś rybaka, który fachu uczył ją od najmłodszych lat…

Miłośnikom zwierząt i pięknych kobiet raczej ten filmik nie przypadnie do gustu. Aż ciężko sobie wyobrazić tak słodko wyglądającą blondynkę w tej sytuacji. Cóż, jak widać uwielbia wyprawy na rybki i nic jej nie jest straszne. Jak myślicie? Spodziewał się, że ma taką dziewczynę?..

ZOBACZ:[WIDEO] Na mecz nałożyła wibrującą bieliznę. W pewnym momencie JEJ CHŁOPAK WCISNĄŁ PRZYCISK

źródło fot. i wideo:youtube.com

dzieci

Codziennie przenoszą dzieci w plastikowych workach przez wzburzoną rzekę! Robią to z bardzo ważnego powodu!

Ogromnym poświęceniem muszą każdego dnia wykazywać się dzieci i dorośli z wietnamskiej wioski Huoi Hai. Maluchy aby dostać się na drugi brzeg, na którym mieści się ich szkoła są pakowane w plastikowe worki i przenoszone przez wzburzoną rzekę! To jedyna dostępna forma transportu, ponieważ w pobliżu nie ma żadnej kładki, a koryto rzeczne jest szerokie co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo podczas przeprawy.

Niestety dzieci i ich rodzice są w sytuacji bez wyjścia. Chcąc posłać swoje pociechy do szkoły muszą się poświęcić. Przeprawa przez rzekę w dużych plastikowych workach to jedyny „środek transportu” jaki mogą wykorzystać mieszkańcy maleńkiej wioski w Wietnamie. Ojcowie przygotowują swoje dzieci do przeprawy, zawiązują worki i w taki sposób przenoszą je na drugi brzeg.

 

 

 

Mieszkańcy Huoi Hai kultywują tę tradycję od wielu lat. Jak sami przyznają dla ludzi z dużych miast może wydawać się to dziwne, jednak oni są przyzwyczajeni. Najgorzej jest podczas pory deszczowej, ponieważ wtedy rzeka jest najbardziej wzburzona. Mimo to pomysłowi tubylcy dają sobie jakoś radę i nie narzekają na przekorny los. Przecież edukacja dzieci jest najważniejsza.

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com
na zdjęciu rzeka Jamuna

Prawda o tym zdjęciu jest wstrząsająca. Gdy dowiesz się, co na nim widać, będziesz w szoku!

O tak wykadrowanym zdjęciu, bez dodatkowych informacji ciężko coś powiedzieć. Potężny opad śniegu, wielka zaspa, a może piana, która uciekła z jakiegoś zbiornika? Niestety nie. Jest to jedna z ważniejszych rzek w Indiach, zupełnie zanieczyszczona!

Na zdjęciu opublikowanym pierwotnie przez Nissim Mannathukkaren widzimy świętą rzekę dla Hindusów, Jamunę.  Niestety, zakłady przemysłowe zanieczyściły ją zupełnie odpadami pienistymi. Co jeszcze gorsze, od rzeki bezpośrednio zależy życie 60 milionów ludzi mieszkających u jej brzegów.

To prawdziwa kąpiel z pianą przemysłowych rozmiarów. Obecnie Jamuna jest już tak zanieczyszczona, że wymarło w niej całkowicie jakiekolwiek życie. Nikt nie bierze za to odpowiedzialności ani za to, jaki to ma wpływ na ludzi, którzy korzystają z tej wody

– napisał Abhinav Saha pracujący dla Indian Express pod swoim video

 

 

Na filmie widzimy młodych ludzi, którzy kąpią się w tej brudnej wodzie! Tymczasem nikt nie wie jakie świństwa płyną z nurtem Jamuny.

 

 

ZOBACZ: Przeżyli SZOK, gdy rozpruli brzuch martwego wieloryba. Oto, co znaleźli w środku! [FOTO]

 

 

Fotografia, o wymownym tytule „Czas Apokalipsy” obudziła ogromne dyskusje w Internecie. Podczas gdy Europa ogranicza zużycie CO2 i wprowadza coraz sztywniejsze normy ekologiczne, tzw. „Trzeci Świat” jest pozostawiony sam sobie.

 

facebook.com

sześcioro

Chcieli przejechać autem przez RZEKĘ. Nie żyje SZEŚCIORO dzieci

W takich momentach człowiekowi brakuje jakichkolwiek słów do opisania tego co się stało. Nie żyje sześcioro dzieci. Łącznie zginęło 10 osób. Jak do tego doszło? Ludzie podjęli próbę przejazdu w bród przez rzekę Szuj w republice Tuwa w azjatyckiej części Rosji. Liczba osób jest szacunkowa, gdyż policja jeszcze ustala ilu pasażerów tak naprawdę podróżowało samochodem.

Z komunikatu MSW wynika, że pojazd marki UAZ przewrócił się podczas próby sforsowania rzeki i pasażerowie utonęli. Wśród nich było sześcioro niepełnoletnich – czytamy w oświadczeniu resortu spraw wewnętrznych. Wiadomość obiegła serwisy informacyjne parę godzin temu. Tak naprawdę nie wiadomo ilu pasażerów podróżowało autem. Pewne jest to, że zginęło minimum 10 osób – w tym sześcioro niepełnoletnich. Służby poinformował o tym świadek zdarzenia. Nikogo nie udało się uratować. Do tragedii doszło w rejonie miejscowości Teeli, na zachodzie Tuwy, leżącej w południowej części Syberii Wschodniej

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nie uwierzysz w jaki sposób ten gość wyłudzał odszkodowania. Ogarniacie to?!

 

Więcej informacji wkrótce.

źródło: polsatnews.pl fot. screenshot

odpornych

[WIDEO] Typ pokazuje jak się nie powinno łowić ryb. TYLKO DLA ODPORNYCH

Ten filmik jest skierowany do ludzi odpornych na rzeczy dziwne i często wywołujące ból od samego patrzenia. Chłopak pokazuje jak na pewno nie powinno się łowić ryb. Opowiada historię o tym jak… sam się złowił. Jakim cudem? Podczas zarzucania wędki coś musiało pójść nie tak i haczyk wbił się w jego powiekę. Nawet ciężko sobie wyobrazić jak to musiało go boleć. Mieliście podobne wypadki podczas wędkowania?

Wielu chwali się w sieci tym, że udało im się złowić naprawdę grubą rybę. Niektórym jednak już nie idzie tak dobrze i zamiast złowić zwierzę, to polują sami na siebie – tak jak ten chłopak. Film skierowany jest do ludzi odpornych na takie sceny. Boli od samego patrzenia…

ZOBACZ:Mała dziewczynka była przetrzymywana przez ISIS. Zaszła w ciążę w wieku…

źródło fot. i wideo: youtube.com

nogi, poszedł popływać i utonął. nikt nic nie zauważył

Świętokrzyskie: z rzeki wyłowiono dwie nogi. Trwają makabryczne poszukiwania reszty zwłok

W miniony weekend jeden ze spacerowiczów odkrył obok rzeki Kamienna pod Starachowicami ludzką nogę. Wezwani na miejsce policjanci i strażacy szybko znaleźli drugą kończynę. Wciąż jednak nie natrafiono na resztę zwłok. Do kogo należały nogi i co stało się z resztą ciała? Trwają mroczne poszukiwania.

Pierwszą nogę spacerowicz wypatrzył nieopodal miejscowości Dziurów w gminie Brody w sobotę po południu. Niedaleko zlokalizowano drugą kończynę. Obie nogi znajdowały się poza wodą, wśród namulisk, gałęzi i śmieci, które po ostatnich ulewach naniosła woda.

 

ZOBACZ TEŻ: Chmary śmierdzących wijów opanowały Śląsk. Robaki mogą być groźne dla zdrowia!

 

Przybył na miejsce patomorfolog stwierdził, że nogi należały najprawdopodobniej do kobiety. Do późnego wieczora w sobotę kontynuowano poszukiwania. Przerwano je ze względu na zapadający zmrok i wznowiono w niedzielę rano. Ciała nie udało się odnaleźć mimo przeszukania kilkuset metrów brzegów rzeki.

 

Nie jest wykluczone, że resztę zwłok wkrótce znajdzie jakiś inny spacerowicz. Tymczasem policyjni specjaliści będą się starali ustalić tożsamość zmarłej osoby i okoliczności śmierci. Jednak bez całego ciała ich zadanie będzie mocno utrudnione.

 

echodnia.eu/wp.pl/ foto: screenshot zdjęcie ilustracyjne

płocku

[WIDEO] Amatorskie nagranie z katastrofy samolotu w Płocku. Zginął niemiecki pilot

15 czerwca miała miejsce katastrofa samolotu w Płocku podczas Pikniku Lotniczego. Pewnym mężczyznom udało się nagrać całe zdarzenie. Okazało się, że zginął w nim niemiecki pilot Ralf Buresch. Prokuratura zabezpieczyła już wrak samolotu, wkrótce odbędzie się również sekcja zwłok zmarłego. Aeroklub Ziemi Mazowieckiej późnym wieczorem w sobotę wydał oświadczenie.

Podczas Pikniku Lotniczego w Płocku zginął pilot Ralf Buresch. Mężczyzna miał 58 lat. Oto oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

Przez pół roku ciężko pracowaliśmy, aby po kliku latach przerwy Płocki Piknik Lotniczy ponownie powrócił do Płocka. Miało to być dla nas wielkie lotnicze święto, pełne podniebnych atrakcji. Niestety, los chciał, że już na samym początku pokazów zdarzył się tragiczny wypadek. Jest nam strasznie przykro i smutno, i bardzo współczujemy rodzinie, przyjaciołom i znajomym pilota Ralfa (buri) Burescha. Proszę przyjąć od nas najszczersze kondolencje. Wiemy, że bardzo cieszył się, że będzie mógł zaprezentować się płockiej publiczności. Cześć załóg, które swój odlot zaplanowały w poniedziałek, chciały w niedzielę wykonać pokazy upamiętniające tragicznie zmarłego kolegę. Niestety, Urząd Lotnictwa Cywilnego nie wyraził na to zgody. Tym samym oficjalnie ogłaszamy, że w dniu jutrzejszym nie będą wykonywane żadne loty. Blue Sky Ralf (buri) Buresch – informuje na swoim profilu facebookowym aeroklub.

 

ZOBACZ:Jego pasją była hodowla lwów. Przez nielegalne działania źle to się dla niego skończyło…

 

Rodzinie i bliskim składamy szczere kondolencje…

źródło inf. fot. i wideo: petronews.pl 

autem

[VIDEO]Stanęła autem przed wejściem do warsztatu samochodowego! Chwilę później stało się coś czego nie przewidziała!!

Kobieta, która odwiedziła warsztat samochodowy w rosyjskim mieście Tambow na pewno nie będzie miło wspominać tego co ją tam spotkało. Rosjanka stanęła autem przed wejściem na stanowisko naprawcze. Po chwili ku zaskoczeniu przerażonej kobiety samochód zaczął staczać się w dół i doszło do totalnej katastrofy. Mechanik, który w tamtym momencie rozmawiał przez telefon zareagował o kilka sekund za późno.

Nie tak wizytę w warsztacie samochodowym wyobrażała sobie pewna Rosjanka. Kobieta odwiedziła mechanika w mieście Tambow, ponieważ zepsuły się jej hamulce. Kiedy wjechała autem na stanowisko mężczyzna nie zabezpieczył pojazdu przed tym aby się nie stoczył i doszło do przykrego incydentu. Nie pomogły nawet krzyki i nawoływania kobiety, ponieważ mechanik by wtedy zajęty rozmową przez telefon.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Cwaniaki z Golfa grozili kierowcy miejskiego autobusu! Ten po chwili pięknie ich wyjaśnił!

 

Finał wizyty okazał się katastrofalny dla Rosjanki. Samochód stoczył się ze skarpy, ponieważ warsztat był położony na wzniesieniu i wpadł wprost do rzeki Cny. Mimo, że mechanik próbował ratować auto i pasażerkę zrobił to o kilka sekund za późno. Na szczęście kobiecie nic się nie stało, ponieważ rzeka nie była w tamtym miejscu zbyt głęboka. Niestety tyle samo szczęścia nie miał samochód, ponieważ teraz nadaje się jedynie do kasacji.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

zakochani

„Miłosne igraszki” w aucie przypłacili własnym życiem! Zakochani zginęli w przerażających okolicznościach!

Szokująca historia Jegienija Czernowa i Jany Kruczkowej to przestroga dla wielu kochanków. Zakochani cieszyli się życiem, oboje mieli zaledwie 22-lata i tysiące planów na przyszłość. Niestety zostało ono przerwane w dramatycznych okolicznościach. Para wybrała się nad lokalne jezioro zlokalizowane na obrzeżach Wołgogradu (Rosja). Zaparkowali samochód tuż nad brzegiem i dali się ponieść namiętności. Kilka godzin później zaniepokojeni rodzice próbowali dodzwonić się do swoich dzieci, niestety bezskutecznie.

Sprawą zajęła się policja, wszczęto poszukiwania, w które zaangażowało się wiele osób. Nikt nie przypuszczał, że wydarzyło się coś strasznego, przecież zakochani nie mogli przepaść nagle bez śladu. Niestety finał poszukiwań okazał się największym koszmarem dla bliskich zaginionej pary. Stara łada niva należąca do Jewgienija została odnaleziona pod wodą. Kiedy auto wydobyto na brzeg w środku, na tylnej kanapie odnaleziono ich ciała. Rodziny potwierdziły, że są to Jewgienij i Jana.

 

ZOBACZ:Uprawiali seks przez kilka godzin bez przerwy. Finał okazał się tragiczny!

 

Śledztwo miejscowej prokuratury wykazało, że kochankowie zaparkowali zbyt blisko jeziora. Miłosne igraszki na tylnej kanapie spowodowały, że pojazd stoczył się do wody. Policjanci wyjaśnili, że „Kochankowie tak trzęśli pojazdem, że doszło do tragedii”. Młodzi ludzie znaleźli się w potrzasku i nie udało im się wydostać z tonącego samochodu. Śmierć 22-letniej pary jest szokiem dla lokalnej społeczności. Wszyscy, którzy ich znali przyznali, że obydwoje byli kulturalnymi i bezkonfliktowymi ludźmi.

 

 

 

źródła: thesun.com foto facebook.com