witim most na rzece w syberii

Ten most to sprawdzian nerwów dla każdego kierowcy. Odważyłbyś się? [VIDEO]

Takie rzeczy tylko w Rosji – chciałoby się rzec. To jedna z najbardziej ekstremalnych przepraw jakie kiedykolwiek widzieliśmy. Przedstawiamy wam most na rzece Witim na Syberii. Przejechanie go wymaga niesamowitej wprawy, żelaznych nerwów i takich samych jaj. Jeden błąd może poskutkować katastrofą.

Witim to jeden z dopływów Leny na Dalekim Wschodzie Rosji w obwodzie irkuckim. Patrząc na most, który jest przez niego przerzucony, największym błogosławieństwem tej krainy jest to, że Witim pozostaje zamarznięty od listopada do maja. Dzięki temu przez niemal połowę roku można ominąć tą potworną konstrukcję jadąc bezpośrednio po lodzie.

 

ZOBACZ: Tatry: ratownicy TOPR dokonali bardzo tajemniczego odkrycia. Wszystko przekazano policji

 

Most powstał ponad 30 lat temu jako most tymczasowy. Obok wybudowano solidny most kolejowy, ale ta konstrukcja to wciąż jedyna przeprawa dla samochodów zmierzających tą trasą w kierunku Magadanu i Jakucka.

 

 

Dlatego lokalni mieszkańcy sami dbają o to, żeby był jako tako przejezdny i ewentualne braki i większe usterki uzupełniają własnym sumptem. Konstrukcja ma 570 metrów długości i wisi – ale tylko na słowo honoru – 20 metrów nad lustrem wody. Ma nieco ponad 2 metry szerokości – akurat tyle ile ciężarowe Kamazy i Urale. Pojazdy niemal idealnie mieszczą się na zmurszałych podkładach kolejowych będących nawierzchnią mostu.

 

 

Podziwiamy każdego, kto choć raz przejechał po tej konstrukcji. Sami raczej zdecydowalibyśmy się na przejście po nim pieszo – a i to wymagałoby nie lada odwagi. A Wy – skusilibyście się na przejażdżkę nad rzeką Witim?

człowieka

Odtworzono twarz człowieka żyjącego 4 miliony lat temu. ZOBACZ JAK WYGLĄDA!

Kojarzycie Australopitka? Na lekcjach historii zawsze mówiono, że był to jeden z najstarszych przodków człowieka. Konkretnie, nazywał się Australopithecus anamensis. Żył on około 3,8 miliona lat temu. Odkryto jego czaszkę w delcie nieistniejącej już od wielu lat rzeki.

Jest to jedno z większych marzeń naukowców. Takie odkrycie rzuca zupełnie nowe światło na pradawne czasy. Australopithecus anamensis to przodek człowieka, który żył prawie 4 miliony lat temu! To cudowne. Australopithecus anamensis pokazał nam w końcu swoją twarz – mówi współautorka publikacji w „Nature”, dr Stephanie Melillo, paleontolog z Instytutu Antropologii Ewolucyjne w Lipsku. Prace przeprowadzono w Etiopii. Czaszka należała do mężczyzny. Porównano ją z czaszką słynnej Lucy, którą odnaleziono w 1974 roku. Żyli w odstępie [UWAGA!]… 100 tysięcy lat! Co o nim powiecie?

człowieka

ZOBACZ:Tajemnicza tragedia w Ksawerowie: zaskakujące wyniki sekcji zwłok 15-latka

źródło: o2.pl fot. screenshot

gapiów

[WIDEO] UFO nawiedziło Rosję. Nagrania gapiów SZOKUJĄ I RZUCAJĄ NOWE ŚWIATŁO NA OBCYCH

Te nagrania mrożą krew w żyłach. Kompilacja filmów z Rosji trafiła do sieci 3 dni temu. Nagrania gapiów i ludzi od razu podzieliły ekspertów oraz komentujących. Widać tam wiele dowodów na to, że UFO faktycznie mogło nawiedzić Rosję. Najbardziej przekonywujące wideo pochodzi z rzeki. Jak na dłoni idzie dostrzec okrągłą maszynę. Reszta filmów z resztą nie odbiega znacząco od normy i daje powody do niepokoju.

Czy to na pewno było UFO? Gdy mamy do czynienia z jednym nagraniem to łatwiej nam jest ocenić, że mogło ono zostać sfabrykowane. Lecz, gdy do sieci trafia kompilacja i wszystko dzieje się na terenie Rosji, to można domniemać, że w nagraniach gapiów jest sporo prawdy. Napiszcie co o tym myślicie!

ZOBACZ:OKIEM EKSPERTA: najbardziej zmarnowane talenty piłki nożnej w ostatnich latach. Co poszło nie tak?

 

źródło fot. i wideo: youtube.com

dziewczynę

[WIDEO] Koleś zabrał swoją piękną dziewczynę na ryby. NIE SPODZIEWAŁ SIĘ, ŻE ODWALI MU TAKI NUMER

Nasze kobiety chcą chodzić z nami dosłownie wszędzie. Nawet na mecz, chociaż ich nie interesuje, to dla zasady chętnie pójdą. Ten koleś zabrał swoją dziewczynę na rybki. Zapewne również myślał, że będzie to dla niej pierwszy raz i na bank jej się nie spodoba. Nic bardziej mylnego. Wydawać by się mogło, że ta blondynka to córka jakiegoś rybaka, który fachu uczył ją od najmłodszych lat…

Miłośnikom zwierząt i pięknych kobiet raczej ten filmik nie przypadnie do gustu. Aż ciężko sobie wyobrazić tak słodko wyglądającą blondynkę w tej sytuacji. Cóż, jak widać uwielbia wyprawy na rybki i nic jej nie jest straszne. Jak myślicie? Spodziewał się, że ma taką dziewczynę?..

ZOBACZ:[WIDEO] Na mecz nałożyła wibrującą bieliznę. W pewnym momencie JEJ CHŁOPAK WCISNĄŁ PRZYCISK

źródło fot. i wideo:youtube.com

dzieci

Codziennie przenoszą dzieci w plastikowych workach przez wzburzoną rzekę! Robią to z bardzo ważnego powodu!

Ogromnym poświęceniem muszą każdego dnia wykazywać się dzieci i dorośli z wietnamskiej wioski Huoi Hai. Maluchy aby dostać się na drugi brzeg, na którym mieści się ich szkoła są pakowane w plastikowe worki i przenoszone przez wzburzoną rzekę! To jedyna dostępna forma transportu, ponieważ w pobliżu nie ma żadnej kładki, a koryto rzeczne jest szerokie co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo podczas przeprawy.

Niestety dzieci i ich rodzice są w sytuacji bez wyjścia. Chcąc posłać swoje pociechy do szkoły muszą się poświęcić. Przeprawa przez rzekę w dużych plastikowych workach to jedyny „środek transportu” jaki mogą wykorzystać mieszkańcy maleńkiej wioski w Wietnamie. Ojcowie przygotowują swoje dzieci do przeprawy, zawiązują worki i w taki sposób przenoszą je na drugi brzeg.

 

 

 

Mieszkańcy Huoi Hai kultywują tę tradycję od wielu lat. Jak sami przyznają dla ludzi z dużych miast może wydawać się to dziwne, jednak oni są przyzwyczajeni. Najgorzej jest podczas pory deszczowej, ponieważ wtedy rzeka jest najbardziej wzburzona. Mimo to pomysłowi tubylcy dają sobie jakoś radę i nie narzekają na przekorny los. Przecież edukacja dzieci jest najważniejsza.

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com
na zdjęciu rzeka Jamuna

Prawda o tym zdjęciu jest wstrząsająca. Gdy dowiesz się, co na nim widać, będziesz w szoku!

O tak wykadrowanym zdjęciu, bez dodatkowych informacji ciężko coś powiedzieć. Potężny opad śniegu, wielka zaspa, a może piana, która uciekła z jakiegoś zbiornika? Niestety nie. Jest to jedna z ważniejszych rzek w Indiach, zupełnie zanieczyszczona!

Na zdjęciu opublikowanym pierwotnie przez Nissim Mannathukkaren widzimy świętą rzekę dla Hindusów, Jamunę.  Niestety, zakłady przemysłowe zanieczyściły ją zupełnie odpadami pienistymi. Co jeszcze gorsze, od rzeki bezpośrednio zależy życie 60 milionów ludzi mieszkających u jej brzegów.

To prawdziwa kąpiel z pianą przemysłowych rozmiarów. Obecnie Jamuna jest już tak zanieczyszczona, że wymarło w niej całkowicie jakiekolwiek życie. Nikt nie bierze za to odpowiedzialności ani za to, jaki to ma wpływ na ludzi, którzy korzystają z tej wody

– napisał Abhinav Saha pracujący dla Indian Express pod swoim video

 

 

Na filmie widzimy młodych ludzi, którzy kąpią się w tej brudnej wodzie! Tymczasem nikt nie wie jakie świństwa płyną z nurtem Jamuny.

 

 

ZOBACZ: Przeżyli SZOK, gdy rozpruli brzuch martwego wieloryba. Oto, co znaleźli w środku! [FOTO]

 

 

Fotografia, o wymownym tytule „Czas Apokalipsy” obudziła ogromne dyskusje w Internecie. Podczas gdy Europa ogranicza zużycie CO2 i wprowadza coraz sztywniejsze normy ekologiczne, tzw. „Trzeci Świat” jest pozostawiony sam sobie.

 

facebook.com

sześcioro

Chcieli przejechać autem przez RZEKĘ. Nie żyje SZEŚCIORO dzieci

W takich momentach człowiekowi brakuje jakichkolwiek słów do opisania tego co się stało. Nie żyje sześcioro dzieci. Łącznie zginęło 10 osób. Jak do tego doszło? Ludzie podjęli próbę przejazdu w bród przez rzekę Szuj w republice Tuwa w azjatyckiej części Rosji. Liczba osób jest szacunkowa, gdyż policja jeszcze ustala ilu pasażerów tak naprawdę podróżowało samochodem.

Z komunikatu MSW wynika, że pojazd marki UAZ przewrócił się podczas próby sforsowania rzeki i pasażerowie utonęli. Wśród nich było sześcioro niepełnoletnich – czytamy w oświadczeniu resortu spraw wewnętrznych. Wiadomość obiegła serwisy informacyjne parę godzin temu. Tak naprawdę nie wiadomo ilu pasażerów podróżowało autem. Pewne jest to, że zginęło minimum 10 osób – w tym sześcioro niepełnoletnich. Służby poinformował o tym świadek zdarzenia. Nikogo nie udało się uratować. Do tragedii doszło w rejonie miejscowości Teeli, na zachodzie Tuwy, leżącej w południowej części Syberii Wschodniej

 

ZOBACZ:[WIDEO] Nie uwierzysz w jaki sposób ten gość wyłudzał odszkodowania. Ogarniacie to?!

 

Więcej informacji wkrótce.

źródło: polsatnews.pl fot. screenshot

odpornych

[WIDEO] Typ pokazuje jak się nie powinno łowić ryb. TYLKO DLA ODPORNYCH

Ten filmik jest skierowany do ludzi odpornych na rzeczy dziwne i często wywołujące ból od samego patrzenia. Chłopak pokazuje jak na pewno nie powinno się łowić ryb. Opowiada historię o tym jak… sam się złowił. Jakim cudem? Podczas zarzucania wędki coś musiało pójść nie tak i haczyk wbił się w jego powiekę. Nawet ciężko sobie wyobrazić jak to musiało go boleć. Mieliście podobne wypadki podczas wędkowania?

Wielu chwali się w sieci tym, że udało im się złowić naprawdę grubą rybę. Niektórym jednak już nie idzie tak dobrze i zamiast złowić zwierzę, to polują sami na siebie – tak jak ten chłopak. Film skierowany jest do ludzi odpornych na takie sceny. Boli od samego patrzenia…

ZOBACZ:Mała dziewczynka była przetrzymywana przez ISIS. Zaszła w ciążę w wieku…

źródło fot. i wideo: youtube.com

nogi, poszedł popływać i utonął. nikt nic nie zauważył

Świętokrzyskie: z rzeki wyłowiono dwie nogi. Trwają makabryczne poszukiwania reszty zwłok

W miniony weekend jeden ze spacerowiczów odkrył obok rzeki Kamienna pod Starachowicami ludzką nogę. Wezwani na miejsce policjanci i strażacy szybko znaleźli drugą kończynę. Wciąż jednak nie natrafiono na resztę zwłok. Do kogo należały nogi i co stało się z resztą ciała? Trwają mroczne poszukiwania.

Pierwszą nogę spacerowicz wypatrzył nieopodal miejscowości Dziurów w gminie Brody w sobotę po południu. Niedaleko zlokalizowano drugą kończynę. Obie nogi znajdowały się poza wodą, wśród namulisk, gałęzi i śmieci, które po ostatnich ulewach naniosła woda.

 

ZOBACZ TEŻ: Chmary śmierdzących wijów opanowały Śląsk. Robaki mogą być groźne dla zdrowia!

 

Przybył na miejsce patomorfolog stwierdził, że nogi należały najprawdopodobniej do kobiety. Do późnego wieczora w sobotę kontynuowano poszukiwania. Przerwano je ze względu na zapadający zmrok i wznowiono w niedzielę rano. Ciała nie udało się odnaleźć mimo przeszukania kilkuset metrów brzegów rzeki.

 

Nie jest wykluczone, że resztę zwłok wkrótce znajdzie jakiś inny spacerowicz. Tymczasem policyjni specjaliści będą się starali ustalić tożsamość zmarłej osoby i okoliczności śmierci. Jednak bez całego ciała ich zadanie będzie mocno utrudnione.

 

echodnia.eu/wp.pl/ foto: screenshot zdjęcie ilustracyjne