auto

16-latka miała dość swojego życia! Postanowiła, że skoczy z…

Kieleccy policjanci dostali w środowe popołudnie zawiadomienie o tym, że 16-latka, również mieszkanka Kielc, próbuje popełnić samobójstwo. Mundurowi natychmiast zjawili się na miejscu zdarzenia.

16-latka, która chciała odebrać sobie życie to mieszkanka kieleckiego osiedla Ostra Górka.

Dziewczyna siedziała już na parapecie okna na drugim piętrze bloku. Nogami zwrócono była na zewnątrz okna. Policjanci próbowali z nią rozmawiać, ale kontakt był utrudniony – relacjonowali funkcjonariusze kieleckiej policji w rozmowie z dziennikarzami gazety Echo Dnia.

W pewnym momencie funkcjonariusze policji zauważyli, że 16-letnia dziewczyna stała się nerwowa. Policjantowi, który był najbliżej udało się pochwycić niedoszłą samobójczynię za ubranie. 16-latka została wciągnięta do mieszkania. Natychmiast przekazano ją pod opiekę lekarzy.

Źródło: Echo dnia

Źródło zdjęcia: Pixabay

Zobacz też: Tomasz KAMMEL ma dziś URODZINY! Ile LAT kończy znany PREZENTER?!

rodzinę zamordował całą niemalże

Wymordował całą rodzinę – dzieci, rodziców i dziadków. Krew była w wszędzie

Przerażającego odkrycia dokonała japońska policja w miasteczku Takachito na wyspie Kiusiu. W domu przy dużym gospodarstwie rolnym odnaleziono zwłoki sześciu osób – niemal całą rodzinę. Wszystko wskazuje na to, że mordu dokonał ich bliski.

Spośród sześciu zabitych osób pięć to krewni, zaś jedna to przyjaciel rodziny. Siódma ofiara, odnaleziona w okolicach mostu niedaleko od miejsca zbrodni to również członek rodziny i prawdopodobnie zarazem sprawca masakry.

 

Wśród zabitych jest małżeństwo 72-latka i 66-latki, ich 7-letnia wnuczka, 21-letni wnuk, 41-letnia synowa i 44-letni przyjaciel rodziny. Zbrodnia wyszła na jaw gdy inny krewny skontaktował się z policją. Zgłosił, że od jakiegoś czasu nie może nawiązać kontaktu z najbliższymi.

 

 

ZOBACZ: Nastoletni nekrofil w rękach policji. Zamordował 14-latkę i wykorzystał jej zwłoki!

 

 

Wszystkie ofiary znalezione w domu zostały zadźgane nożem. Siódma ofiara to syn starszego małżeństwa. Według informacji przekazywanych przez prasę borykał się on z jakimiś problemami. 44-letni przyjaciel rodziny znalazł się na miejscu właśnie po to, aby pomóc bliskim w poradzeniu sobie z nim. Wygląda na to, że sprawca, a zarazem ostatnia ofiara najpierw zamordował domowników, a następnie samochodem dostał się w okolice mostu, z którego skoczyła popełniając samobójstwo.

 

Policja będzie teraz wyjaśniać jakie były okoliczności wydarzenia, kto ponosi za nie odpowiedzialność i dlaczego musiało dojść do tak wielkiej tragedii.

 

fakt.pl/ foto: screenshot youtube. 

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

Wiemy co myśli o zaginięciu Dawidka jasnowidz JACKOWSKI. Czy są jeszcze nadzieje?

Krzysztof Jackowski w swoim życiu przewidział już bardzo wiele. Teraz wypowiedział się również nt. zaginięcia Dawidka Żukowskiego, który został uprowadzony przez swojego ojca. Pisaliśmy o tym na naszej stronie już kilkukrotnie. Chłopiec zniknął kilka dni temu. Mężczyzna popełnił samobójstwo. Co o tym wszystkim myśli jasnowidz?

Krzysztof Jackowski powiedział o zaginięciu Dawidka, że ma „złe przeczucia”. Tuż po tym jak wykonał wizję powiedział na łamach „Super Expressu”, że należy szukać chłopca w okolicach Grodziska Wielkopolskiego. Policjanci znaleźli samochód, którym jeździł ojciec z dzieckiem. Była to szara skoda o numerach rejestracyjnych WGM 01K9.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prezenterka telewizji śniadaniowej dała niezły pokaz. Wszyscy zobaczyli jej…

 

Dawid ma około 110 centymetrów wzrostu i szczupłą budowę ciała. Włosy jasne, zaczesane na prawą stronę. Chłopiec był ubrany w szaroniebieską bluzę dresową, niebieskie jeansy oraz niebieskie trampki z obrazkami Zygzaka McQueena. Tak bardzo chcielibyśmy żeby wszystko dobrze się skończyło… Nadzieja umiera ostatnia.

źródło: dziendobrytvn.pl se.pl fot. youtube.com

 

 

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

Wiadomo co mówi psycholog o ojcu DAWIDKA. W dniu odbioru z przedszkola powiedział, że…

O tym co wydarzyło się w Grodzisku Mazowieckim pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. Teraz na jaw wychodzą kolejne fakty. Psycholog wydała swoją opinię o mężczyźnie po tym jak zrobiła wywiad środowiskowy. Czytamy o tym wszystkim na portalu „o2.pl”. Ojciec chłopca gdy odbierał go z przedszkola mówił, że Dawida przez jakiś czas nie będzie, bo wyjeżdża…

 Ludzie znają mnie z mediów, więc opowiadali mi wiele rzeczy. Mówią, że ojciec Dawida miał problemy z hazardem i narkotykami – stwierdziła w Polsat News psycholog Teresa Gens. Jedna z kobiet mówi, że słyszała co mężczyzna mówił w przedszkolu. Była u niej w sklepie klientka, która słyszała rozmowę ojca Dawida w przedszkolu. Miał wówczas przekazać, że przez dłuższy czas nie będzie dziecka w placówce, bo wyjeżdża – czytamy w artykule. Przypomnijmy, że treść ostatniego SMS-a do matki chłopca mówiła o tym, że już nigdy nie zobaczy syna… To jest taki typ człowieka, który wlicza w scenariusz, jako jedno z rozwiązań, popełnienie samobójstwa. Jeżeli coś mu się w życiu nie uda, to może popełnić samobójstwo – mówi o mężczyźnie Teresa Gens.

 

ZOBACZ:Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

 

Wciąż mamy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, lecz ostatnie wiadomości nie mówią nic pozytywnego. Dziś usłyszeliśmy, że najprawdopodobniej zakończą się poszukiwania, które nic nie przyniosły…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

PILNE! Ostatni SMS ojca Dawida Żukowskiego do żony. Treść mrozi krew w żyłach

„Wirtualna Polska” dotarła do ostatniego SMS-a jakiego wysłał ojciec Dawida Żukowskiego do swojej żony. Przypomnijmy, że wydarzeniami z Grodziska Mazowieckiego żyje ostatnio cała Polska. Mężczyzna uprowadził swojego synka, popełnił samobójstwo, a poszukiwania dziecka trwają. Niestety, treść wiadomości wskazuje na to, że może nie być happy endu tej historii.

Już nigdy nie zobaczysz syna – tak brzmi treść ostatniego ostatniego SMS-a jakiego wysłał ojciec Dawida Żukowskiego do swojej żony. 5-letniego chłopca nadal nie udało się znaleźć, a mężczyzna popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg. Paweł Ż. w środę zabrał synka z domu w Grodzisku Mazowiecki o godzinie 17:00. Miał go zawieźć do Warszawy – tam przebywała jego matka. Jechał szarą skodą fabią, której numery rejestracyjne to WGM 01K9. Do żony jednak nie dotarł. O 18:00 małżonkowie rozmawiali przez telefon, a później mężczyzna wysłał ostatnią wiadomość. Wtedy kontakt się urwał.

 

ZOBACZ:Rekord jednorazowych zakupów w BIEDRONCE. Nie uwierzysz ile wydał ten facet!

 

Poszukiwania prowadzone są wielotorowo: w miejscach, gdzie ojciec poruszał się samochodem, gdzie logował się jego telefon, w lesie, na łąkach. Przeszukiwane są również okolice Okęcia. Istnieje podejrzenie, że mężczyzna mógł pokazywać chłopcu startujące samoloty – mówił dzisiaj w TVN24 rzecznik polskiej policji Mariusz Ciarka. Miejmy nadzieję, że poszukiwania Dawidka Żukowskiego przyniosą efekt i chłopiec żyje… Pozostaje nadzieja.

źródło: o2.pl fot. screenshot

produkty, samobójstwo, hitlera

Jak to w końcu było ze śmiercią Hitlera? FBI ujawniła prawdę o tym jak potoczył się jego los

Rzekome samobójstwo Hitlera to jedna z największych zagadek XX wieku. Co jednak tak naprawdę spotkało fuhrera? Z odtajnionych przez FBI akt wynika, że wcale nie zmarł on 30 kwietnia 1945 roku, mimo że taka wiadomość uznawana jest za tą oficjalną. Wódz III Rzeszy miał ponoć wybrać się do Argentyny.

Miał się do niej udać łodzią podwodną. Takie informacje posiadała wtedy amerykańska agencja rządowa. Stało się to pięć miesięcy po tym, jak znaleziono jego ciało. Akta pochodzą z 21 września. Zbrodniarz miał popełnić samobójstwo, lecz FBI ujawnia śledztwo, które toczyło się w sprawie ucieczki Hitlera, w tym bogatą korespondencję między ówczesnym dyrektorem agencji Johnem Edgarem Hooverem i jego podwładnymi. Z dokumentów wynika, że biuro śledcze dostało uważaną za poufną informację o dwóch tajemniczych łodziach podwodnych, które dwa tygodnie po upadku Berlina dopłynęły do wybrzeża Argentyny. Informacje miała zdradzić osoba, która chciała uniknąć deportacji. Z Hitlerem miało się udać około 50 osób, w tym urzędników rządowych oraz ich rodzin. FBI jest również w posiadaniu nazwisk 6 osób, które miały pomóc nazistom w ucieczce. Śledztwo zostało jednak zakończone ze względu na brak dowodów.

 

ZOBACZ:Szukasz dziewczyny? Oto 11 zachowań mężczyzn, które zniechęcają dziewczyny do dalszych spotkań

 

Jak myślicie? Co się stało z Adolfem Hitlerem? Czy informacje o jego samobójstwie są wiarygodnie? A może skłaniacie się bardziej ku wersji o ucieczce do Argentyny? Nie da się ukryć, że ciężko będzie się już dowiedzieć stuprocentowej prawdy.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

chodakowska

SAMOBÓJSTWO! Ewa CHODAKOWSKA z kąpieli…(VIDEO)

Chodakowska opublikowała filmik, na którym owinięta jest tylko w ręcznik i ma mokre włosy pisząc: „PS. Wyszłam spod prysznica .. „

Na nagraniu Ewa Chodakowska opisuje sytuację, jaka zdarzyła się na stacji benzynowej. Trenerka dostrzegała tam rodzinę o gabarytach „3 XL jak nic”, jedzącą fast foody.

Ewa nagrała ze stacji instastory gdzie powiedziała „Ludziska nie róbcie tego swoim dzieciom!”.

Za takie słowa spotkała ją krytyka, że nie wolno oceniać i zwracać uwagi.

 

Chodakowska ma jednak zupełnie inne zdanie. Całą sytuację porównuje do samobójstwa.

 

„Jak idziesz mostem i skacze samobójca, to nie zwracasz uwagi? Niech skacze, jego sprawa?”

 

Trenerka jednak reaguje, gdy widzi, że ludzie sami się niszczą śmieciowym jedzeniem i niezdrowym trybem życia. Pochwaliła się, że ostatnio powiedziała panu kupującemu ok 20 zupek chińskich, że sam się truje.

To nagranie to kolejna mocna wypowiedź Chodakowskiej. Bezkompromisowa trenerka wie, co mówi i jest w pełni przekonana o swojej racji. Tylko czy naprawdę nie mogła się ubrać? 🙂

Czytaj także: Lewandowski stanął na głowie po to, żeby…

https://www.instagram.com/p/BzFpRaun-DD/?igshid=gj4ex941xpkz&fbclid=IwAR0gtq6HHf0Ky90Gu7dEE828HLNRJR7kMVJFPAjOohQJlcbgfbGFwX2caSU

fot. instagram.com/chodakowskaewa/

kolega, tłuczkiem do mięsa

Mąż upozorował zbrodnię doskonałą. Misterny plan nie wypalił przez jego własną głupotę!

Derek P. z Walii miał już ponoć dosyć swojej żony. Kobieta irytowała go do tego stopnia, że pewnego dnia postanowił ją zabić. Wszystko zaaranżował na samobójstwo. Stróże prawa przyjęli tą wersję za pewnik i bez dokładnej sekcji zwłok zezwolili na kremację zwłok. Ale Derek sam zepsuł swój szatański plan…

Mężczyźnie zachciało się poflirtować. Nie czekał nawet na pogrzeb byłej żony, który był zaplanowany na kolejny tydzień. Wybrał się więc do pubu i poderwał dziewczynę. Po alkoholu szybko zaproponował jej aby z nim zamieszkała. Powiedział też o swoim sekrecie: o tym, że udusił byłą żonę, bo nie mógł z nią wytrzymać!

 

Kiedy to mówił, na jego twarzy nie było żadnego wyrazu. Nie miał łez w oczach, nie śmiał się. Pomyślałam: „Boże, on to zrobił”

 

relacjonowała kobieta.

 

Kolejnego dnia od razu zgłosiła się na policję i opowiedziała o swoich wątpliwościach funkcjonariuszom. Ci zbadali sprawę i przed kremacją zdążyli zorganizować sekcję zwłok.

 

 

ZOBACZ: Pentagramy na ziemi i twarz umazana krwią. 15-latka zgwałcona i zamordowana w przerażający sposób!

 

 

 

Wykazała ona, że na ciele kobiety znajduje się wiele innych obrażeń, które nie mogły powstać w wyniku samobójstwa. Zaś samo uduszenie na pewno nie było wynikiem powieszenia, a raczej zaciśnięcia czyichś dłoni na szyi kobiety!

 

Derek P. do niczego się nie przyznał. Twierdzi, że został źle zrozumiany w czasie rozmowy. Jego zdaniem opowiadał o sytuacji sprzed kilku lat, kiedy podduszał żonę w czasie seksu. Mimo to trafił do aresztu, bo oskarżenia jak i dowody są bardzo silne! Grozi mu nawet dożywocie.

 

o2/pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

wrestlingu, bramkarz, "Sanatorium Miłości", czy wiemy, że umieramy? partnerka

Zagadkowy wpis gwiazdora WRESTLINGU tuż przed śmiercią. O co mu mogło chodzić?

Świat brytyjskiego wrestlingu jest pogrążony w żałobie. Zmarł znany zawodnik Adrian McCallum. O ile sama śmierć jest już ogromnym zaskoczeniem i jedną wielką niespodziewaną informacją, o tyle zagadkowy wydaje się wpis 36-latka w mediach społecznościowych na dwa dni przed śmiercią. Czy to było samobójstwo? Póki co nie podano oficjalnej przyczyny zgonu, lecz można by się domyślić, że było to samobójstwo.

Czy gwiazda brytyjskiego wrestlingu Adrian McCallum targnął się na swoje życie? Mistrz Świata w wadze ciężkiej zaczął swoją karierę 10 lat temu. Szybko doszedł na sam szczyt i stał się ulubieńcem fanów tej jakże popularnej dyscypliny sportu. Występował pod pseudonimem „Lionheart”, czyli „Lwie serce”. Bardzo dziwny wydaje się wpis, który Adrian zamieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych na dwa dni przed swoją śmiercią. Pewnego dnia zjesz ostatni posiłek i przytulisz przyjaciela po raz ostatni. Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, że to ostatni raz. Dlatego musisz robić wszystko co kochasz z pasją – napisał McCallum. Jest to cytat z jednego z seriali. Czy Szkot targnął się na swoje życie?

 

ZOBACZ:Koszmarniejszego lotu nie mogli sobie wyobrazić. To co robiła ta parka na pokładzie nie mieści się w głowie

 

Wielu właśnie tak tłumaczy jego odejście. Kibice są niesamowicie rozżaleni faktem, że nie ma go już wśród nas i nigdy już nie zobaczą jego popisów na arenie walki…

źródło: se.pl fot. ilustracyjne