porządku

[WIDEO] Oto sposób w jaki nauczysz kierowców porządku na drodze. Chamstwo niektórych nie zna granic!

Ileż razy znajdujemy się w sytuacji, że jedziemy sobie spokojnie drogą, aż nagle z samochodu jadącego przed nami wylatują śmieci. To, że niektórzy nie lubią porządku i zanieczyszczają środowisko naturalne, nie znaczy, że mamy to tolerować. Świetnie zachował się mężczyzna z tego filmiku. Pokazał w jaki sposób oduczyć ludzi chamstwa, które w naszych czasach niestety wychodzi na pierwszy plan.

Facet wyrzuca śmieci przez okno, a pracownik po nim sprząta. Normalnie jak jakiś książę. Lecz pewien gość postanowił nauczyć go porządku. Podszedł i kulturalnie wszystkie te śmieci wrzucił mu do samochodu. Tak się powinno postępować. Brawo!

ZOBACZ:Krwawa tragedia w Szczytnej. Dzieci słyszały jak umiera ich matka!

źródło fot. i wideo: youtube.com

auto

Skończyło jej się paliwo, więc próbowała zepchnąć auto z jezdni! Takiego finału się nie spodziewała!

Do niecodziennego wypadku doszło w ubiegły piątek, 15 marca w miejscowości Wilczyska (lubelskie). 52-latka prowadząca Skodę musiała zatrzymać auto, ponieważ skończyło się jej paliwo. Nie chcąc tarasować jezdni postanowiła zepchnąć auto na pobocze, traf chciał, że w tym miejscu było wzniesienie. Skoda Fabia zaczęła staczać się z drogi, a zdesperowana kobieta próbowała zatrzymać ją własnym ciałem!

Historia jaka wydarzyła się na drodze w małej miejscowości na lubelszczyźnie mrozi krew w żyłach. W Skodzie prowadzonej przez 52-latkę zabrakło paliwa i auto zgasło na środku drogi. Chcąc uniknąć paraliżu kobieta i jej partner postanowili zepchnąć je w bezpieczne miejsce, by nie utrudniać ruchu. Pech chciał, że samochód zaczął się szybko staczać do pobliskiego rowu. Wtedy kobieta za wszelką cenę chciała go zatrzymać.

 

ZOBACZ:18 lat temu zagrał chłopca z dredami w teledysku do wielkiego hitu „Fresstyler”. Dziś trudno go rozpoznać! (foto)

 

Jak można się domyślać nie był to zbyt mądry sposób. Kilkuset kilogramowa Skoda zjechała do rowu i przygniotła kobietę do drzewa. Na miejsce wypadku przyjechała karetka pogotowia, która zabrała poszkodowaną do pobliskiego szpitalu. Na szczęście skończyło się na strachu i drobnych otarciach. 52-latka po kilku godzinach została wypisana do domu.

 

ZOBACZ:Dwa razy w tygodniu kąpie swojego maleńkiego synka w wybielaczu! Robi to z bardzo ważnego powodu!

 

 

źródła: fakt.pl, foto: KWP w Łukowie

 

szeryf

[WIDEO] Szeryf drogowy dostaje bolesną nauczkę za próbę wyłudzenia odszkodowania. Pięknie został załatwiony!

Na niektóre zachowania kierowców brakuje słów. Mężczyzna nagrał, jak na drodze zdarzyła mu się sytuacja, że kierujący drugim samochodem próbował wyłudzić odszkodowanie. Typowy szeryf drogowy zachował się niesamowicie chamsko. Takie przypadki zdarzają się na polskich drogach bardzo często. Więc jaki jest wniosek? Najlepiej zainwestować w kamerkę, która może się przydać właśnie w takim przypadku.

Dzięki kamerce mamy możliwość obrony. Gdy przyjeżdża policja i widzi dwa rozwalone samochody, to zawsze wina leży po stronie osoby, która wjechała w tył auta. Prawo w tym przypadku jest nieugięte. Chyba, że kierujący pojazdem z przodu zrobił to specjalnie – właśnie tak, jak ten szeryf drogowy. Jednak nie ma co się oszukiwać. Panowie z drogówki zazwyczaj nie wierzą na słowo i takie tłumaczenia są zbędne, gdyż po prostu nic nam nie dadzą. Zatem aby uniknąć mandatów za kolizje, których nie spowodowaliśmy, lepiej zainwestować w kamerkę, która będzie naszym dowodem na winę drugiego z kierowców.

Czysto informacyjnie – za spowodowanie kolizji grozi kara 300 złotych, którym towarzyszy 6 punktów karnych. Porządny sprzęt do nagrywania naszej jazdy kupimy już za 200 złotych. Nie uważacie, że jest to jedna z lepszych inwestycji, jakie możemy przeprowadzić? Warto!

ZOBACZ:[WIDEO] Bezmyślny kierowca Mercedesa jeździł po chodniku. Miejscowi szybko go wyjaśnili!

źródło fot. i wideo: youtube.com

odbierają

[WIDEO] Wyfiokowane dziunie odbierają auto z serwisu. To co zrobiły przechodzi ludzkie pojęcie!

Kobiety mogą się nie znać na samochodach – to nic złego. Przecież my również nie wyznajemy się na wszystkich kosmetykach i związanych z tym rzeczach. Lecz te wyfiokowane dziunie, które odbierają auto z serwisu, przeszły same siebie! Jeden z pracowników postanowił to nagrać. Blondynka i brunetka próbują otworzyć auto. Gdy widzą, że mają z tym spory problem, jedna z nich kopie w koło…

Dziunie odbierają z serwisu auto, które się nie otwiera – skandal! Z pomocą tym paniom pobiegł jeden z pracowników. Mimo, że od razu został zbluzgany od najgorszych, to wytłumaczył kulturalnie dziewczynom na czym polega ich problem. Jedno Wam zdradzę – nie była to wina warsztatu…

ZOBACZ:Ksiądz brał udział w wielkich orgiach. Teraz… wraca do kościoła!

źródło fot. i wideo: youtube.com

podróży

[VIDEO] W czasie podróży nagrał szokujące zdarzenie na drodze. Przyznał, że nigdy w życiu nie widział czegoś takiego!

Piękna pogoda, sucha jezdnia, malownicze krajobrazy i mały ruch na drodze to wymarzone warunki podczas podróży dla każdego kierowcy. Jednak w tym przypadku sielską atmosferę przerwał przerażający incydent, który zarejestrowała kamerka zamontowana w jednym z  aut. Kierowca, który podczas podróży nagrał to niecodzienne zdarzenie przyznał, że był w niesamowitym szoku kiedy zobaczył co się stało.

Pod maskę auta jadącego z naprzeciwka wbiegł jeleń. Ze względu na to, że kierowca jechał Volksvagenem Beetle, którego maska jest nachylona pod specyficznym kątek, wraz z siłą uderzenia sprawiły, że zwierzę wręcz wystrzeliło jak z katapulty kilka dobrych metrów w powietrze. Ciężko jednoznacznie wytłumaczyć to zdarzenie jednak filmik z podróży, na którym jest ono udokumentowane wygląda wręcz niewiarygodnie.

ZOBACZ:[VIDEO] Kąpiel, która miała być dopełnieniem romantycznego wieczoru przerodziła się w koszmar! Wszystko przez to, że (…)!

Z relacji kierowcy wynika, że jeleń przeleciał kilkadziesiąt metrów koziołkując w powietrzu i upadł na polanę obok drogi. Zwierzę nie przeżyło spotkania z samochodem, a auto zostało dość poważnie uszkodzone. Na całe szczęście kierowca wyszedł z całej sytuacji bez szwanku i oprócz szoku jaki przeżył jest cały i zdrowy. Na pewno na długo zapamięta te traumatyczne chwile i jeszcze nie raz będzie do nich wracał.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

wygimnastykowana

[WIDEO] Wygimnastykowana laseczka robi cuda pod Jeepem. Można na nią patrzeć godzinami!

Sport to zdrowie – oczywista sprawa. Ta laseczka musiała spędzić setki godzin na sali treningowej, aby zrobić takie coś. Jest tak wygimnastykowana, że bez żadnego problemu prześlizgnęła się pod Jeepem. Auto owszem – duże, lecz nie zmienia to faktu, że trzeba być niesamowicie gibkim, żeby zrobić takie coś. Można na nią patrzeć godzinami i się nie znudzi. Rzadko widzi się takie coś. Na prawdę – czapki z głów…

Zrobilibyście tak? Jeżeli chociaż jeden z naszych czytelników podejmie się takiego wyzwania, to będziemy w ciężkim szoku. Co za wygimnastykowana laseczka! Przyjemnie się patrzy, jak komuś rzeczy dla nas niewykonalne przychodzą tak łatwo. Wow!

ZOBACZ:Zdarza Ci się zdradzać swojego partnera? Jeżeli tak, to jesteś narażona na raka!

źródło fot. i wideo: youtube.com

dziewczyną

Podczas rodzinnej imprezy pokłócił się ze swoją dziewczyną. Gdy wyszli na zewnątrz zrobił jej coś potwornego!

Zbrodnia jakiej dokonał 29-letni Thiago Belastorre z Brazylii jest wstrząsająca. Mężczyzna pokłócił się ze swoją dziewczyną podczas rodzinnej imprezy. Przyczyną waśni między zakochanymi ludźmi była zazdrość chłopaka. Nie podobało mu się to, że podczas urodzin jego 4-letniego siostrzeńca Carla ciągle rozmawia z jego kuzynem. Kiedy para wyszła na chwilę przed dom Thiago zrobił z dziewczyną coś potwornego.

36-letnia Carla Sampaio Thiago spotykała się ze swoim chłopakiem od 2017 roku. Thiago od samego początku ich związku był chorobliwie zazdrosny i wszystkiego jej zabraniał. Czara goryczy przelała się 11 marca, kiedy zakochani spędzali czas u jego krewnych. 29-latek zaciągnął dziewczynę do samochodu i mocno się z nią pokłócił. Później kazał jej natychmiast wyjść z auta i próbował odjechać.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Był taki pijany, że zaczął naprawiać rower na przejeździe kolejowym! To co zrobił później jest wręcz niewiarygodne!

Carla chciała jak najszybciej załagodzić sytuację i stanęła przed maską jego auta zagradzając mu drogę. Wtedy agresywny mężczyzna nacisnął na gaz i przejechał po ukochanej. Dopiero kiedy wyszedł z samochodu dotarło do niego, że zabił kobietę swojego życia. Spanikowany zaczął krzyczeć i błagać by ratowano 36-latkę. Niestety na pomoc było już za późno. Carla zmarła nim na miejsce wypadku dojechała karetka. Thaigo Belastorre usłyszał już zarzuty. Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo, do czasu rozprawy będzie przebywał w areszcie.

 

ZOBACZ:Urodziła dziecko w czasie libacji. Wyniosła noworodka na śmietnik i wróciła imprezować

 

 

źródła:   dailymail.com,   foto:    youtube.com

 

[VIDEO] Zajął dwa miejsca na parkingu mając „gdzieś” innych kierowców! Nauczka jaką dostał sprawi, że już nigdy tak nie zrobi!

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na jednym z osiedlowych parkingów, gdzieś w dalekiej Rosji. Właściciel starej, białej Łady zostawił swój samochód parkując go bardzo nonszalancko. Nie dość, że samochód zajmował dwa miejsca parkingowe, to mężczyzna, który z niego wysiadł nie przejmował się zupełnie uwagami innych kierowców. Ci poprosili go, aby przestawił auto, ponieważ obok mógł spokojnie zmieścić się kolejny samochód.

 

 

 

Chamski kierowca doczekał się kary, jaka mu się należała. Mężczyzna, który nie znalazł miejsca na zatłoczonym parkingu, postanowił „skrócić” starą Ładę, tak by zaparkować obok niej. Użył do tego szlifierki kątowej i przyciął białe autko „odblokowując” zajęte miejsce. Zdarzenie obserwował inny kierowca, który nagrał poczynania wściekłego mężczyzny. Ciekawe jaką minę miał właściciel Łady kiedy zobaczył, że jego auto zostało nieco zmodernizowane.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

spadła z klifu i przeżyła tydzień

Jej samochód runął z klifu. Przeżyła w nim najgorszy tydzień swojego życia

Niesamowitą wolą walki i hartem ducha wykazała się Angela Hernandez, która zaginęła w lipcu tego roku. Okazało się, że przetrwała tydzień w rozbitym aucie, które spadło z klifu.

Całe Stany Zjednoczone żyły historią zaginięcia tej kobiety. Po raz ostatni była widziana 6 lipca na jednej ze stacji benzynowych nieopodal Portland. Potem ślad po niej ginął.

 

ZOBACZ: Przeczytała drobny druczek w umowie. Dzięki temu spełni marzenie!

 

Jak się okazało, Angela jadąc drogą wzdłuż nadmorskiego klifu wystraszyła się zwierzęcia, które wyszło przed jej maskę. Gwałtownie odbiła w prawo, wprost w przepaść. Jej samochód spadł do podnóża 60-metrowego klifu obmywanego przez morskie fale!

 

Hernandez już w tym momencie mogła mówić o niewyobrażalnym szczęściu, gdyż jedyne, co jej się stało, to kilka siniaków i uraz ramienia. Mogła chodzić, ale nie była w stanie wdrapać się z powrotem na klif.

 

Kolejna szczęśliwa okoliczność to fakt, że niedaleko znajdował się strumień, z którego kobieta korzystała przy pomocy węża wyrwanego z chłodnicy. Nie wiadomo natomiast czy miała przy sobie jakieś jedzenie.

 

W takich warunkach Hernandez spędziła siedem dni. Wrak jej auta odkryli przypadkowi turyści spacerujący u podnóża klifu.

 

 

Przybyli na miejsce ratownicy wydobyli ją na szczyt przepaści i przetransportowali śmigłowcem do szpitala. Powinna szybko wrócić do zdrowia!