odszkodowania

[WIDEO] Chamstwo w czystej postaci, czyli jak nie wymuszać odszkodowania. Dobrze mu tak!

W Polsce coraz częściej się słyszy o próbach wymuszenia odszkodowania. Polega to na tym, że zazwyczaj delikwent wjeżdża nam przed maskę, po czym niespodziewanie gwałtownie hamuje. Później wychodzi i mówi: „coś Ty mi zrobił z autem?!”. W przypadku, gdy nie mamy kamerki znajdujemy się z góry na przegranej pozycji. Jednak gdy jesteśmy w nią zaopatrzeni to sytuacja wydaje się odmiennie prosta. I wtedy cwaniaczek staje się pokornym chłopcem.

Ten koleś zajechał drogę drugiemu kierowcy w celu wymuszenia odszkodowania. Pech (oczywiście jego pech) chciał, że samochód był wyposażony w kamerkę do nagrywania jazdy. I się nie udało. Oj… Jak nam przykro!

ZOBACZ:[VIDEO]Lekarze nie mogli zdiagnozować choroby 5-letniego chłopca! Okazało się, że matka robiła z nim coś strasznego!

źródło fot. i wideo: youtube.com

audi po wypadku

Rosja: pędził 200km/h, jego auto po wypadku rozleciało się na pół. Nie uwierzysz, co potem robił kierowca!

Mając takie informacje w tytule jak „wypadek” i „200km/h” zapewne pomyśleliście, że kierowca po prostu zginął marnie. Ale ten tekst dotyczy Rosjan, a ci jak wiadomo mają czasem niewiarygodne wręcz super moce, które pozwalają im wyjść bez szwanku z najgorzej wyglądającego wypadku!

Według informacji przekazywanych przez rosyjskie media, auto w momencie wypadku pędziło około 200km/h. Kierowca stracił panowanie nad wozem i uderzył w latarnię. Z tak potężną siłą, że jego auto rozerwało się na pół jak puszka! Jeden z foteli wypadł na ulicę.

 

ZOBACZ TEŻ:Chciała mieć super selfie, osierociła dwoje dzieci. Wszystko nagrał świadek! [VIDEO]

 

Zanim na miejsce dotarła policja i pogotowie kierowca i pasażer… wyszli z auta o własnych siłach i uciekli w siną dal! Świadkowie nie zdołali ich powstrzymać. Policjanci, którzy dotarli na miejsce jako pierwsi wprost nie mogli w to uwierzyć. Poniższy film świetnie dokumentuje jak potężne były uszkodzenia samochodu.

 

 

 

Jak na razie policja nabrała wody w usta i nie chce udzielać szerszych informacji na temat toczonego śledztwa. Najwyraźniej sami stróże prawa są w szoku, że sprawcy wypadku muszą szukać wśród żywych, a nie w kostnicy!

o2.pl/ foto: youtube. screenshot 

kontrola

[WIDEO] Tak wyglądała kontrola ciężarówki w 1984 roku. Piękne czasy PRL-u

Czasy PRL-u rządziły się swoimi prawami. Jedni mówią, że dawniej było lepiej, inni, że teraz nie ma żadnego porównania. Na ten przykład pokazujemy Wam jak wyglądała kontrola ciężarówki w 1984 roku. Nie było tam mowy o żadnych tachografach, sprawności technicznej auta, tylko o… gospodarzenie samochodu. Co to oznacza? A no to, że delikwent jadący do Warszawy pustym zestawem marnuje jego ładowność i mógłby spokojnie coś przewieźć np. do Grójca.

Trzeba podkreślić, że czasy PRL-u miały swój niepowtarzalny urok. Nie liczyło się to czy pracownik jedzie 15 czy 5 godzin. Zatrzymywano samochody, odbywała się kontrola, po czym kierowca był informowany, że mógł coś przewieźć, a nie jedzie na pusto…

ZOBACZ:TAK WYGLĄDA HAMBURGER PO 20 LATACH! Niecodzienny eksperyment przyjaciół

źródło fot. i wideo: youtube.com

Jechał wiaduktem kiedy na jego auto spadło to coś! Metalowy sprzęt przebił szybę i wbił się w (…)!

Do przerażająco wyglądającego wypadku doszło na wiadukcie w Sacramento (USA). Tim Page jechał wtedy z lokalnego lotniska by odwieść do domu weterana II wojny światowej. Nagle na auto prowadzone przez mężczyznę spadł metalowy trójnóg, który przebił szybę i wbił się ciało starszego mężczyzny. Na szczęście kierowca zachował zimną krew, zapanował na pojazdem i zjechał na pobocze.

Kiedy Tim zatrzymał samochód zauważył, że ostro zakończony statyw przebił szybę auta i wbił się centralnie w klatkę piersiową starszego mężczyzny. Mimo to weteran był przytomny i uspokajał przerażonego Tima, twierdząc że czuje się dobrze i wszystko z nim „ok”! Amerykanin przyznał później, że czuł się jak w horrorze. Na szczęście nad emocjami pozwoliła mu zapanować zimna krew jaką zachował staruszek.

 

ZOBACZ:Zaskakujące zjawisko meteorologiczne w rosyjskim miasteczku! Z nieba spadł zielony śnieg, mieszkańcy są pewni, że to (…)! (foto)

 

Policyjne śledztwo wykazało, że trójnóg został zrzucony z wiaduktu przez 32-letniego szaleńca. Wyczyny niejakiego Matthew Thompsona zostały uwiecznione przez monitoring pobliskiej budowy. To właśnie stamtąd został skradziony statyw. Mężczyzna został oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Starszy mężczyzna został zabrany do szpitala. Badania wykazały, że trójnóg złamał mu żebro i przebił płuco. Na szczęście jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

 

źródła: o2.pl, youtube.com foto youtube.com

 

 

 

 

rysy

[WIDEO] Masz rysy na samochodzie? Wystarczy WD-40, dobry sposób i po problemie!

O Polakach się mówi, że mając WD-40 mogą naprawić dosłownie wszystko. Jednak tym razem to nie Polak wymyślił świetny sposób aby usunąć rysy z samochodu. Patrząc na to, wygląda to wręcz rewelacyjnie. Jeżeli macie zamiar sprawdzić ten sposób, to pokażcie w komentarzach efekty i czy rzeczywiście Wam to pomogło. Wygląda na to, że niebawem nie trzeba będzie chodzić z takimi błahostkami do lakiernika.

WD-40 + szmatka i po kłopocie. Znakomity sposób na usuwanie rysy z samochodu. Mając ten specyfik, który chyba każdy posiada w swoim garażu możemy załatwić sprawę w ciągu kilku minut i nadać naszemu pojazdowi nowy, piękny blask!

ZOBACZ:Jego płot obrosły dziwne „włosy”. To co stało się gdy ich dotknął to KOSZMAR[VIDEO]

źródło fot. i wideo: youtube.com

ronda

[WIDEO] Gość z Iławy nie zauważył ronda na swojej drodze. Poleciał niczym Adam Małysz

Jest to jeden z najczęstszych wypadków w Polsce. Ludzie nie zauważają ronda przez dekoncentrację lub przez to, że są odurzeni alkoholem lub innymi używkami. Kończy się to tym, że wpadają w nie, wybijają się z progu niczym Adam Małysz i lecą daleko rozwalając sobie auto. Jak bardzo trzeba stracić koncentrację żeby nie zauważyć drogi z ruchem okrężnym? Przecież jest to bardzo duże rondo i naprawdę ciężko zrozumieć jak dochodzi do takich zdarzeń.

Koleś w Iławie zrobił właśnie to samo. Nie zauważył ronda i przeleciał niczym Adam Małysz. Wylądował i pojechał dalej. Nic sobie nie zrobił z tego, że rozwalił samochód – kupi sobie nowy. A tak całkiem poważnie, byliście kiedyś świadkami takiego zdarzenia lub sami braliście w nim udział?

ZOBACZ:Skazaniec czekał na karę śmierci. Jego ostatnie życzenie doprowadziło strażników więziennych do łez!

źródło fot. i wideo: youtube.com

wrocławskim

Pożar we wrocławskim salonie Mercedesa. Gasiło go 18 zastępów straży pożarnej

Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło we wrocławskim salonie Mercedesa. Przy ulicy Olsztyńskiej na Kowalach wybuchł ogromny pożar, który musiało gasić 18 zastępów straży pożarnej. Najważniejszą informacją dotyczącą pożaru jest to, że nikt nie ucierpiał. Mniej znaczącą, lecz również bardzo ważną jest to, że nie dotarł on do żadnego z luksusowych samochodów.

W środę tuż po godzinie 20. we wrocławskim salonie Mercedesa wybuchł pożar z którym walczyło 18 zastępów straży pożarnej. Początkowo zajął on przede wszystkim części warsztatowe oraz biurowe. Jednak zaczął się bardzo szybko rozprzestrzeniać. Po kilku chwilach był on w magazynach, gdzie przechowywane są między innymi opony oraz części zamienne. Pożar wybuchł na terenie kompleksu budynków, w których mieści się salon, warsztaty i magazyn. Ogniem objęta została część magazynowa – powiedział dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratowniczej PSP we Wrocławiu. „Fakt” donosi, że na początku z żywiołem walczyło 13 zastępów straży, później ta liczba wzrosła do 15, aby zakończyć się aż na 18.  Na terenie obiektu nie było ludzi, nie było więc potrzeby ewakuacji – dodał dyżurny. Zawalił się dach magazynu, lecz jak się okazało nikt nie ucierpiał oraz żaden z luksusowych samochodów nie uległ zniszczeniu.

 

ZOBACZ:[WIDEO] W USA policjanci nie patyczkują się gdy ktoś ich nagrywa. Rozprawili się z dziewczyną w 3 sekundy

 

Można powiedzieć – szczęście w nieszczęściu. Ogromne szkody konstrukcyjne to chyba najlepsze co mogło się wydarzyć w przypadku tak szybko rozprzestrzeniającego się pożaru. Cud, że nikt nie ucierpiał.

źródło: fakt.pl fot. youtube.com

autem

[VIDEO]Stanęła autem przed wejściem do warsztatu samochodowego! Chwilę później stało się coś czego nie przewidziała!!

Kobieta, która odwiedziła warsztat samochodowy w rosyjskim mieście Tambow na pewno nie będzie miło wspominać tego co ją tam spotkało. Rosjanka stanęła autem przed wejściem na stanowisko naprawcze. Po chwili ku zaskoczeniu przerażonej kobiety samochód zaczął staczać się w dół i doszło do totalnej katastrofy. Mechanik, który w tamtym momencie rozmawiał przez telefon zareagował o kilka sekund za późno.

Nie tak wizytę w warsztacie samochodowym wyobrażała sobie pewna Rosjanka. Kobieta odwiedziła mechanika w mieście Tambow, ponieważ zepsuły się jej hamulce. Kiedy wjechała autem na stanowisko mężczyzna nie zabezpieczył pojazdu przed tym aby się nie stoczył i doszło do przykrego incydentu. Nie pomogły nawet krzyki i nawoływania kobiety, ponieważ mechanik by wtedy zajęty rozmową przez telefon.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Cwaniaki z Golfa grozili kierowcy miejskiego autobusu! Ten po chwili pięknie ich wyjaśnił!

 

Finał wizyty okazał się katastrofalny dla Rosjanki. Samochód stoczył się ze skarpy, ponieważ warsztat był położony na wzniesieniu i wpadł wprost do rzeki Cny. Mimo, że mechanik próbował ratować auto i pasażerkę zrobił to o kilka sekund za późno. Na szczęście kobiecie nic się nie stało, ponieważ rzeka nie była w tamtym miejscu zbyt głęboka. Niestety tyle samo szczęścia nie miał samochód, ponieważ teraz nadaje się jedynie do kasacji.

 

 

źródła: fakt.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

pościg

[WIDEO] Seba rekordzista, czyli jak zdobyć 167 punktów karnych. Pościg zakończył się w rowie

19-latek postanowił nie zatrzymywać się do kontroli. Wtedy rozpoczął się pościg. Policjanci przez długi czas nie mogli złapać pirata drogowego, aż do momentu, gdy zdecydował się na bardzo ryzykowny manewr i wjechał do rowu. Z BMW E36 zostało niewiele. Mężczyzna podczas swojej szaleńczej przejażdżki uzbierał… 167 punktów karnych, co jest jednym z „lepszych” wyników w historii. Prawo jazdy oczywiście zatrzymana dożywotnio.

167 punktów karnych to wynik zatrważający, a właśnie na tyle ocenili wykroczenia funkcjonariusze. Pościg trwał dosyć długo, aż do momentu, gdy 19-latek wykonał bardzo ryzykowny manewr (jeden z wielu) i wjechał do rowu. Tam wszystko się zakończyło, a mężczyznę zatrzymali policjanci.

2-letnia dziewczynka przez 9 dni mieszkała z martwymi rodzicami! Kiedy policjanci weszli do środka zastali makabryczny widok!

źródło fot. i wideo: youtube.com