DOPŁATA do zakupu samochodu! Można dostać nawet kilkadziesiąt tysięcy.

zakupu

Wiemy jak uzyskać dopłatę do zakupu samochodu. Można dostać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W Polsce, na drogach można spotkać aktualnie ok. 5000 samochodów elektrycznych. Już niedługo liczba ta może zdecydowanie wzrosnąć. Dlaczego? Mianowicie poprzez zaplanowane przez rząd dopłaty do zakupu samochodu elektrycznego. 28 listopada zeszłego roku w życie weszło rozporządzenie Ministerstwa Transportu. Środki pieniężne będą pochodziły z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.

 

ZOBACZ TAKŻE: ZAKAZ handlu na stacjach benzynowych – przekazano oficjalne informacje.

 

Jak się okazuje, urzędnicy w swoim rozporządzeniu nie uwzględnili, że każda osoba otrzymująca dotację musiałaby odprowadzić podatek dochodowy od 18 do 32% dopłaty od państwa. Wówczas dopłata zmniejszyłaby się a NFOŚiGW byłby zobowiązany do wystawienia tym, którzy ją otrzymali PIT-ów. W tej chwili rząd pracuje nad ustawą dzięki której z podatku dochodowego od odpłat do samochodów elektrycznych będą zwolnione osoby fizyczne. Dopłata może wynosić maksymalnie 37500 zł brutto a kwota auta objętego dopłatą nie może przekroczyć 125 000 zł brutto.

 

Które samochody elektryczne spełniają rządowe kryteria dofinansowania w ramach Funduszu Niskoemisyjnego Transportu? Oto kilka z nich:

  • Elektryczny Opel Corsa-e Edition kosztuje 124 490 zł. Przy uwzględnieniu 30 procentowej rządowej dotacji cena spada o 37 347 zł czyli kierowca zapłaci 87 143 zł.
  • Elektryczny Peugeot e-208 w wersji Active to wydatek 124 900 zł, więc także spełnia kryteria dofinansowania. Po uwzględnieniu 30 proc. wsparcia model powinien kosztować 87 430 zł to o 37 470 zł mniej niż pierwotnie.
  • Volkswagen e-up! kosztuje od 96 290 zł. Po uwzględnieniu 30 proc. rządowego wsparcia model będzie ostatecznie kosztować 67 403 zł, to o 28 887 zł mniej niż pierwotnie.

 

Jak otrzymać dofinansowanie?

Aby uzyskać dopłatę klient musi spełnić kilka niezbędnych warunków. Kierowcy muszą kupić samochód za gotówkę lub w kredycie. Auta wzięte w leasing ani wynajęte długoterminowo nie będą objęte dofinansowaniem. Samochód musi być nowy. Po zakupie należy wysłać wypełniony i wydrukowany wniosek o dofinansowanie pocztą do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wniosek powinien wkrótce pojawić się na oficjalnej stronie funduszu.

 

fot. pexels,

źródło: auto.dziennik

Czym jeździmy? TOP 10 marek SAMOCHODOWYCH w Polsce! (RANKING)

jeździmy

Do pracy, do szkoły czy na uczelnię – codziennie gdzieś jeździmy.

I choć ekolodzy zachęcają nas do korzystania z transportu publicznego, to nadal bardzo często jeździmy własnymi samochodami osobowymi.

CEPIK ujawnia

CEPIK czyli Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców podała dane za miniony rok. Pojawiają się tam zaskakujące informacje.

Po pierwsze w zeszłym roku w Polsce przybyło aż 1 016 000 pojazdów – samochodów osobowych, pojazdów specjalnych – bankowozy, garderoby/charakteryzatornie, czy samochody pogrzebowe, ciągników i przyczep.

Auta kupowane za granicą najczęściej sprowadzane były z Niemiec, Francji i Belgii. I w tym temacie przydaje się także możliwość sprawdzenia historii pojazdu (tutaj).

Polacy najchętniej wybierają auta na benzynę (było ich 487486), ale pojawiły się też pojazdy elektryczne. Było ich 1241.

Ulubione marki samochodowe

A czym najchętniej jeździmy i jakie marki samochodów są najpopularniejsze w Polsce?

Najchętniej kupowaliśmy auta marki Volkswagen. Na drugim miejscu znalazł się Opel, a na trzecim Ford. Co ciekawe, wysokich miejscach znalazły się samochody uznawane za luksusowe czyli Audi z czwartą lokatą i BMW z siódmą. Z kolei kultowy niegdyś Mercedes zajął dziesiątą pozycję.

Te wyniki mogą oznaczać wyższy poziom życia Polaków, których stać na coraz lepsze auta.

Zobacz też: Dawid KWIATKOWSKI przyznał się! Naprawdę jest…

TOP 10 marek SAMOCHODOWYCH w Polsce

Pełen ranking przedstawiony przez CEPIK wygląda następująco:

  1. Volkswagen (81625)
  2. Opel (67240)
  3. Ford (54829)
  4. Audi (52898)
  5. Toyota (52572)
  6. Skoda (45155)
  7. BMW (45895)
  8. Renault (41023)
  9. Peugeot (31349)
  10. Mercedes-Benz (29142)

 

źródło: mat. prasowe Ministerstwa Cyfryzacji

Rekordowy mandat! Kierowca Nissana zgarnął aż…

woźnica

Każdy kierowca, który dostał mandat wie jakie to przykre uczucie. Przez własną głupotę traci się pieniądze i punkty. Ale ten kierowca to rekordowiec!

 

Nieumiejętna jazda samochodem to prawdziwe ryzyka dla zdrowia i życia – zwłaszcza innych. Zawsze apeluje się, aby pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, bo w końcu nie jesteśmy sami na drodze! Czyli: noga z gazu (szczególnie w terenie zabudowanym, przed pasami i zgodnie z warunkami pogodowymi), zero tolerancji dla alkoholu, respektowanie obowiązujących przepisów drogowych. Lecz ten kierowca nie wziął sobie do serca tych ciągle powtarzanych ostrzeżeń policji. Ten mandat na pewno odbije się na domowym budżecie!

 

Do nietypowego zdarzenia doszło wczoraj w centrum Bydgoszczy. Jak informuje kom. Przemysław Słomski z KMP: „Wówczas czuwający nad bezpieczeństwem na drodze policjanci z grupy SPEED namierzyli nissana, którego kierowca, wjeżdżając od ulicy Jana Pawła II na ulicę Wojska Polskiego, przekroczył dozwoloną prędkość”.

 

Kierowca za jednym zamachem popełnił kilka wykroczeń drogowych. Przekroczył dozwoloną prędkość (poruszał się 84km/h przy dozwolonej prędkości 50km/h), nie zasygnalizował zmiany pasa ruchu. Dodatkowo kierowca Nissana wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle. I co ciekawe: w ten sam sposób przejechał przez dwa kolejne skrzyżowania.

 

ZOBACZ: Mąż Olgi Tokarczuk ujawnił, że jego żona jest…

 

Gdy policja, która jechała tuż za tym samochodem włączyła sygnały dźwiękowe i świetlne, zatrzymała pirata drogowego okazało się że kierowcą była 34-letnia kobieta. Po obejrzeniu nagrania kobieta przyznała się do winy i przyjęła mandat (a w zasadzie cztery). Łącznie 30-sekundowa zabawa kosztowała kobietę 1500 złotych i 19 punktów karnych! Jak podała lokalna prasa: był to rekordowy mandat w Bydgoszczy!

 

ZOBACZ TEŻ: Wielki skandal z udziałem Lorda Kruszwila! Youtuber wziął 50 tysięcy złotych za…

 

A my wszystkich przestrzegamy: lepiej zdjąć nogę z gazu. Szczególnie, kiedy jedzie za nami radiowóz! No i co najważniejsze: respektujmy przepisy ruchu drogowego. Wtedy będziemy mieli pewność, że nie dostaniemy żadnego mandatu! A wy dostaliście kiedyś mandat? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

 

Źródło: expressbydgoski.pl

Maryla Rodowicz CUDEM uniknęła śmierci! „To był prawdziwy horror!”

rodowicz

Maryla Rodowicz to jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek. Do dziś mówi się, że to właśnie ona jest „królową polskiej piosenki”. Na swoim koncie ma kilka tysięcy piosenek. Większość z nich to hity, które zna na pamięć większość Polski. Nic więc dziwnego, że o żyjącą legendę martwią się fani. Tym bardziej, gdy dowiedzieli się, że cudem uniknęła śmierci!

 

Maryla Rodowicz współpracowała z największymi muzykami. Występowała razem z Markiem Grechutą, Sewerynem Krajewskim, Stanem Borysem, Donatanem. Jej przyjaciółką była znana polska autorka testów Agnieszka Osiecka. Kariera, którą rozpoczęła w latach 70 ubiegłego wieku trwa nadal. Wszystko na to też wskazuje, że 74-letnia piosenkarka nie odda nikomu korony i tytułu „królowej polskiej piosenki”. W końcu „królowa może być tylko jedna”.

 

Piosenki z repertuaru Maryli cały czas są na topie. Nic dziwnego, skoro jest się wykonawcą takich legendarnych utworów jak: „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Szparka sekretarka”, „Sing sing”, „Wszyscy chcą kochać”. Dla Rodowicz to nic trudnego łączyć elementy biesiadne, ludowe, disco-polowe z muzyką popową. Pamiętamy wszyscy, jak dwa lata temu na „Sylwestrze Marzeń z Dwójką” w Zakopanem zaśpiewała razem z Zenkiem Martyniukiem „Przez twe oczy zielone”.

 

Lecz wszyscy fani popularnej polskiej piosenkarki wstrzymali na chwilę oddech, bo okazało się, że Maryla Rodowicz cudem uniknęła wypadku, który mógłby zakończyć się śmiercią. W rozmowie dla portalu „Plotek” powiedziała:

 

W swoim samochodzie mam bardzo dużo butelek z wodą mineralną. Kiedyś nawet miałam takie wydarzenie, że prowadząc auto wpadła mi butelka wody pod pedał. I to był prawdziwy horror, bo wpadłam w panikę, że jak depnę na hamulec, a on nie będzie działał… No, już dalej nie będę o tym opowiadać.

 

ZOBACZ: Pamiętacie hit „Mama ostrzegała”? Zespół „Daj to głośniej” w 2019 roku zgarnął aż …

 

Na całe szczęście nie doszło do żadnej tragedii, ale nieaktywny pedał hamulca w samochodzie mógł przyczynić się do nie lada nieszczęścia. Dlatego jej fani podkreślają, że cudem uniknęła śmierci. Mamy nadzieję, że była to taka ostatnia straszna opowieść z życia Maryli.

 

Źródło: Plotek

Nie masz tego w swoim samochodzie? Obowiązkowo musisz to (…)!

swoim samochodzie

Mało kierowców wie, że od 5 stycznia tego roku obowiązują nowe przepisy dla producentów aut. Mimo, że dyrektywa nie tyczy się bezpośrednio użytkowników pojazdów to warto ją znać i wiedzieć co powinniśmy mieć w swoim samochodzie. Nowe rozporządzenie dotyczy aut, które zostaną oddane do sprzedaży w 2022 roku!

Każde auto, które trafi do salonów samochodowych począwszy od stycznia 2022 będzie musiało obowiązkowo być wyposażone w najnowsze systemy bezpieczeństwa. Głównym założeniem dyrektywy jest ograniczenie liczby śmiertelnych wypadków na drogach wszystkich krajów Unii Europejskiej. Urzędnicy mają nadzieję, że nowe obostrzenia się do tego jawnie przyczynią. Unijna dyrektywa zakłada, że każdy samochód będzie musiał być wyposażony w 30 systemów, które znacznie podniosą jego bezpieczeństwo podczas jazdy. A co jeśli nie będziemy ich mieć w swoim samochodzie?

 

 

ZOBACZ:Zachowanie modelki wzbudziło podejrzenia policjantów. W jej samochodzie były (…)!

 

 

W zasadzie nic, ponieważ rozporządzenie będzie dotyczyło aut, które wejdą na rynek w 2022 roku. Nowa technologia zakłada takie systemy bezpieczeństwa w samochodach jak automatyczne hamowanie awaryjne, inteligentny asystent prędkości, czy wykrywanie pieszych i rowerzystów na słabo oświetlonej drodze. Dużym udogodnieniem będzie również możliwość zamontowania alkomatu automatycznie wyłączającego zapłon silnika jeśli kierowca będzie pijany. Zmiany obejmą nie tylko auta osobowe, ale również ciężarówki i pojazdy komunikacji miejskiej.

 

ZOBACZ TAKŻE:URODZIŁA W SAMOCHODZIE. Jej reakcja na szokujące SŁOWA MĘŻA jest bezbłędna!

 

 

KARP zaatakował 62-latkę! Kobieta trafiła do szpitala!

karp

Do niecodziennego zdarzenia doszło tuż po zakupieniu świątecznej ryby przez 62-letnią kobietę. Karp okazał się niebezpieczny i doprowadził kobietę do…

Karp to świąteczna ryba, która jest jednym z głównych potraw jakie towarzyszą nam na wigilijnym stole. Tradycja ta jest wpisana nie tylko w Polsce, ale i w Czechach.

 

Niestety 62-latka z Czech nie będzie miło wspominała świątecznych zakupów i ich głównego bohatera-karpia.

23 grudnia ok. godz. 14:50 w poniedziałek w miejscowości Horni Police w Czechach doszło do zaskakującego wypadku. Kobieta podróżowała samochodem, gdy niespodziewanie przewożona na przednim fotelu pasażera ryba wyskoczyła z torby i znalazła się na kolanach 62-latki.

 

To spowodowało, że kobieta straciła panowanie nad kierownicą i gwałtownie zjechała  drogi. Wtedy uderzyła w betonowy słup i o mało co nie straciła przytomności.

Wypadek okazał się poważny, ponieważ obrażenia poszkodowanej były tak rozległe, że niezbędny stał się przylot śmigłowca ratowniczego. Na szczęście życiu kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Przed wypadkiem karp znajdował się w plastikowej torbie, a ta umieszczona była w misce z wodą. Takie zabezpieczenie nie było wystarczające do przetransportowania ryby, która w trakcie jazdy autem, dosłownie wyskoczyła. Czeska policja przypomina, że karp powinien być przewożony w należycie zabezpieczonym pojemniku, szczelnie zamkniętym oraz wystarczająco wymiarowym.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Tak wygląda dziś BRAT filmowego Kevina! Jest mężem znanej…

 

 

Dla Czechów podobnie jak dla Polaków karp jest nieodłącznym elementem bożonarodzeniowej tradycji. Najpopularniejsza wersja to smażony w panierce, podawany z sałatką ziemniaczaną lub innymi dodatkami.

 

 

 

Źródło:popularne.pl/pixabay

Czy na pewno wiesz jak myć auto zimą?! Nigdy nie popełniaj tego błędu!

auto zimą

Zima to niezbyt lubiany przez kierowców okres. Jeździ się trudniej, a przede wszystkim trzeba być ostrożnym na drodze, ponieważ nawet najmniejszy błąd może nas słono kosztować. Warto więc poruszać się wolniej i rozważniej. Niektórzy kierowcy wychodzą również z założenia, że jak jest mróz to nie powinno się myć samochodu. Niewielu wie, jak prawidłowo zadbać o swoje auto zimą!

Obfite opady śniegu, odwilż, sól i błoto pośniegowe sprawiają, że w zimę samochód brudzi się zdecydowanie szybciej. Mimo to niektórzy kierowcy nie myją bądź nie wiedzą jak zadbać o auto zimą. Wielu wydaje się, że myjąc samochód przy minusowych temperaturach uszkadza się karoserię. Okazuje się, że to wcale nie jest prawdą, warto tylko trzymać się ściśle określonych zasad i przede wszystkim robić to z głową. Przy minusowych temperaturach należy pamiętać, aby myć auto korzystając z myjni bezdotykowej, jest to dużo bezpieczniejsze niż ręczne mycie samochodu.

 

ZOBACZ:Drastyczny wypadek! Staruszka uratowała wnuczka, sekundę później przejechał po niej AUTOBUS! [VIDEO]

 

REKLAMA
REKLAMA
Warto również przed każdym myciem zabezpieczyć zamki zaklejając je taśmą. Powód jest bardzo prosty. Woda wydobywająca się z pistoletu pod ciśnieniem  dostaje się do środka przez co uniemożliwi nam otworzenie drzwi. Innym rozwiązaniem jest użycie odmrażacza do zamków, który skutecznie rozwiąże problem. Należy również pamięta o tym, żeby absolutnie nie myć komory silnika, ponieważ może to doprowadzić do nieodwracalnych szkód w naszym pojeździe. Po każdym skorzystaniu z myjni należy również dokładnie osuszyć samochód wycierając maskę szmatką, a gumowe elementy smarując silikonem, który skutecznie chroni przed zamarzaniem.
źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

Strażacy przyjechali do pożaru auta. Nie spodziewali się tego, co zobaczą

pożaru auta, samochód, trzęsówka, pożar, auto, straż, ogień, policja

W Milanówku pod Warszawą doszło do wstrząsającego zdarzenia. Około 2 w nocy strażacy otrzymali zawiadomienie o pożarze auta na posesji gdzie sprzedawano świąteczne choinki. Nie spodziewali się, że we wraku dokonają tak makabrycznego odkrycia.

Do pożaru doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Na miejsce zadysponowano zastępy straży pożarnej z Grodziska Mazowieckiego. Płonął samochód osobowy marki saab, który stał na placu przy ulicy Królewskiej, gdzie sezonowo sprzedawane są choinki.

 

ZOBACZ TEŻ: Od 200 lat nikt nie umie rozszyfrować tego napisu. Miasto ogłosiło nagrodę!

 

Gdy udało się opanować ogień, który strawił zarówno przedział pasażerski jak i silnikowy auta, strażacy dokonali makabrycznego odkrycia. Na tylnym siedzeniu auta leżały zwęglone zwłoki. Najprawdopodobniej był to mężczyzna. Czy sprzedawał w tym miejscu choinki i został na noc w aucie, próbując się ogrzać?

 

Na to wskazują ustalenia dokonane przez dziennikarzy fakt24.pl. Mężczyzna przebywający w aucie dogrzewał się poprzez jakąś dodatkową instalację i wówczas musiało dojść do zwarcia i zaprószenia ognia. Dlaczego nie udało mu się uciec? Być może spał w momencie wybuchu pożaru, a gęsty, toksyczny dym z płonących elementów auta sprawił, że mężczyzna stracił przytomność.

 

Sprawa jest badana przez biegłych z zakresu pożarnictwa pod nadzorem prokuratury. Śledczy ustalają też tożsamość zmarłego mężczyzny.

Morawiecki ZMIENIŁ przepisy! Możesz stracić prawo jazdy już za…

zmiażdżył dziecko fotelem samochodowym

Mateusz Morawiecki zapowiedział zmiany w przepisach! Podczas wczorajszej konferencji polski premier ogłosił trzy główne zmiany dla kierowców.

 

Premier Mateusz Morawiecki wprowadza dosyć istotne zmiany. Są one ważne szczególnie dla kierowców. Przypomnijmy, ostatnio polscy kierowcy są obowiązani do „jazdy na suwak” i do „korytarza życia”. Teraz polski premier posunął się jeszcze na przód i zaproponował kolejne nowości. Wszystko to po to, aby nasze polskie drogi były bezpieczniejsze.

 

Niektórzy mówią, że nowe przepisy, które chce wprowadzić polityk Prawa i Sprawiedliwości to istna rewolucja! Podczas wystąpienia mówił o walce z piratami drogowymi. Dla niego priorytetem ma być bezpieczeństwo na drogach, a szczególnie na pasach. Pamiętamy wszyscy do jakiej tragedii doszło pod koniec października w Warszawie na ul. Sokratesa, gdzie zginął mężczyzna na pasach. Takich miejsc jest wiele. Zawsze za dużo, niestety. Czy te przepisy przyczynią się do realnej zmiany?

 

Premier chce wprowadzić absolutne pierwszeństwo dla pieszych. Przypomnijmy, że dziś piesi mają pierwszeństwo, gdy są już na pasach. Wedle nowego pomysły kierowca musi się zatrzymać, gdy zobaczy, że ktoś już zbliża się do przejścia dla pieszych. Dodatkowo musi zachować szczególną ostrożność i odpowiednią prędkość do sytuacji.

 

Po drugie zmiany z ograniczeniem prędkości w terenie zabudowanym w nocy. Zamiast 60 km/h w godzinach od 23 do 5 rano będziemy mogli jeździć o dziesięć km/h więcej, czyli 70 km/h.  I po trzecie według zamiaru Morawieckiego będzie można o wiele łatwiej stracić prawo jazdy. Przy przekroczeniu prędkości 50 km/h na wszystkie kategorie dróg możemy pożegnać się z dokumentem. Obecnie utrata prawa jazdy była przy terenie zabudowanym. Teraz już na drogach ekspresowych oraz autostradach stracić „prawko”.

 

ZOBACZ TEŻ: Życzyli ŚMIERCI Maryli Rodowicz! „Powinnaś się czołgać…”

 

Jak podkreśla premier celem tych zmian ma być mniejsza ilość wypadków na drogach oraz dostosowanie przepisów do Unii Europejskiej.  A według Was te przepisy faktycznie przyczynią się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa na naszych drogach?

 

Źródło: money.pl