aucie

Strażacy dostali zgłoszenie o płonącym aucie. W przydrożnym rowie dokonali makabrycznego odkrycia!

Makabrycznego odkrycia dokonali strażacy na drodze przebiegającej przez miejscowość Kraszewo Sławęcin nieopodal Płońska (woj.mazowieckie). Jeden z kierowców przejeżdżających tamtędy powiadomił strażaków o płonącym aucie. Kiedy służby przyjechały na miejsce kilka metrów od pojazdu, w przydrożnym rowie natknęły się na nadpalone zwłoki kobiety.

 

 

Zgłoszenie o płonącym Mitsubishi Colt służby otrzymały 20 listopada po godzinie 7 rano. We wskazane miejsce natychmiast przyjechał zastęp straży pożarnej. Oprócz płonącego auta odnaleziono również zwłoki kobiety. O tym, że tragedia rozegrała się kilka minut wcześniej świadczył fakt, że ze zwłok zmarłej 42-latki unosił się dym. Śledczy wyjaśniają sprawę tajemniczej śmierci kobiety. Ciało zmarłej leżało kilka metrów od płonącego samochodu. W aucie leżały tylko dokumenty mieszkanki gminy Raciąż.

 

 

 

Policjanci badający sprawę zatrzymali już podejrzanego o zbrodnię 45-letniego męża zmarłej. Mężczyzna przebywa obecnie w policyjnym areszcie. Śledczy biorą pod uwagę różne wątki tragedii, wykluczono jedynie wypadek, ponieważ nic nie wskazywało na to, że auto w coś uderzyło i zaczęło się palić. Policjanci ustalili, że w rodzinie mogło dochodzić do przemocy domowej, ponieważ miała ona założoną Niebieska Kartę. Mąż miał znęcać się nad 42-latką, która w końcu od niego uciekła. Niewykluczone, że mężczyzna nie mógł się z tym pogodzić i postanowił ją zabić.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Niosła w worku zwłoki spalonego niemowlęcia. Porwała dziecko, bo chciała zemścić się na…

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

.

6-latek za kierownicą

6-latek pędził samochodem 130 km/h. Jego matka wykazała się piekielną głupotą!

Niektóre osoby nie powinny mieć dzieci. Prawda stara jak świat i często powtarzana, w tym wypadku sprawdza się idealnie. Oto pewna rosyjska matka posadziła swojego 6-letniego syna na fotelu kierownicy i pozwoliła mu przejechać się swoim autem po autostradzie. Wszystko nagrała, a co więcej nie ma w niej nawet krzty samokrytyki!

Do zdarzenia doszło w republice Tatarstanu w centralnej Rosji. Matka nagrała swojego synka jak za kierownicą jej Hyundaia rozpędza się do prędkości 130 km/h! Kobieta w tym czasie bije dziecku brawo i nagrywa jego popisy. Powstały one na prostym fragmencie autostrady, na której akurat nie panował wzmożony ruch. Co więcej, film ten nie powstał na prywatny użytek, ale kobieta pochwaliła się nim w internecie!

 

ZOBACZ TEŻ: Takiego skandalu w „Rolnik szuka żony” jeszcze nie było! Obelgi, wyzwiska i płacz

 

Film wywołał burzę wśród internautów i tym sposobem szybko dotarł do miejscowej policji. 29-letnia matka Agina Altynbayeva musiała pojawić się na komendzie i złożyć wyjaśnienia.  Cały czas uparcie twierdzi, że nie ma się czego wstydzić.

 

Niczego nie żałuję, niczego się nie obawiam. Nie potrzebuję waszych upośledzonych komentarzy. Żyję tak, jak chcę

– napisała w sieci, odpowiadając na krytyczne komentarze.

 

 

Jej postawa zainteresowała też instytucje, które zajmują się prawami dzieci. Tym bardziej, że to nie pierwszy raz gdy Agina swoją głupotą chwali się w internecie. Gdy jej syn miał 3 lata opublikowała nagranie, na którym jedzie z nim autem, trzymając go na kolanach, tuż przed samą kierownicą.

 

 

 

autem

Masz samochód? Te NOWE PRZEPISY mogą dotyczyć CIEBIE!

Każda zmiana na rynku samochodowym powoduje niemałe poruszenie! Zwłaszcza, jeśli chodzi o zupełnie nowe przepisy i regulacje. Poznaj co nowego wprowadziła Unia Europejska!

 

Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego i państw Unii Europejskiej nie dawno  porozumieli się w zupełnie nowej sprawie i ogłosili nowe przepisy!

 

 

Chodzi o nowy system etykietowania opon samochodowych. Głównymi celami takiej zmiany są: zwiększenie świadomości konsumentów, oszczędności paliwa, poprawa bezpieczeństwa i zmniejszanie hałasu.  Zgodnie z nowymi przepisami etykiety będą musiały wskazywać zużycie paliwa, przyczepność na mokrej nawierzchni i zewnętrzny hałas toczenia. Informacje na temat wydajności na śniegu i lodzie mogą być również zawarte na etykiecie ze znakami graficznymi.

 

Zgodnie z zapowiedzią w przyszłości mają być dodane też informacje dotyczące szacowanego przebiegu opony i ścierania. Ale na to będziemy musieli poczekać, aż dostępna będzie odpowiednia metoda testowa.Nowe prawo przewiduje, że etykiety muszą być wyraźnie widoczne dla konsumentów, pokazywane we wszystkich sytuacjach, w których sprzedawane są opony, w tym przez internet. Mają też zawierać kod QR, który ma ułatwić skanowanie.

 

Nowe przepisy mają nie tylko dotyczyć samochodów osobowych, ale też i ciężarówek! Przewóz towarów odpowiada za duży procent emisji gazów cieplarnianych pochodzących z transportu. Do tej pory opony C3 (ciężarowe) nie były objęte prawem unijnym.

 

ZOBACZ TEŻ: CÓRKA prezydenta Andrzeja Duda znów SZOKUJE! Tym razem poszło o…

 

Sami autorzy nowego projektu mówią: „Ponieważ opony C3 zużywają więcej paliwa i pokonują więcej kilometrów rocznie niż C1 (samochody osobowe) i C2 (lekkie samochody dostawcze), mają większy potencjał pod względem zmniejszenia zużycia paliwa i emisji”. Jeżeli przepisy zostaną przyjęte, nowe reguły będą mieć zastosowanie od 1 maja 2021 r. Według PE, nowy system etykietowania mógłby doprowadzić do ograniczenia emisji CO2 o 10 milionów ton rocznie.

 

Źródło: interia.pl oraz Polska Agencja Prasowa

kobietę

Poznań: Horror na przejściu dla pieszych. Potrącił kobietę i (…)!

Do dramatycznego w skutkach wypadku doszło w minioną niedzielę na przejściu dla pieszych przy ulicy Warszawskiej w Poznaniu. Kierowca Jaguara w godzinach wieczornych potrącił 27-letnią kobietę. Sprawca nie udzielił pomocy rannej i odjechał z miejsca wypadku.

Tragedia rozegrała się w niedzielę po godzinie 21.30. 27-latka przechodziła na drugą stronę ulicy kiedy wjechało w nią rozpędzone auto. Kierowca nie tylko nie udzielił jej pomocy, ale również uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowaną kobietę zauważyli przypadkowi przechodnie, którzy zadzwonili po karetkę. 27-latka znajduje się w szpitalu, a lekarze wprowadzili ją w stan śpiączki farmakologicznej i cały czas walczą o jej życie. Kierowca Jaguara kilka godzin po wypadku trafił w ręce poznańskich policjantów. 35-letni mężczyzna miał dwa promile alkoholu we krwi.

 

 

 

Auto, którym poruszał się sprawca potrącenia zostało porzucone niedaleko jego miejsca zamieszkania. Ślady i uszkodzenia na karoserii samochodu jasno wskazywały na to, że uczestniczyło ono w wypadku. Zatrzymany mężczyzna we wtorek został przewieziony do prokuratury, gdzie złożył zeznania. Prokurator nie postawił mu jeszcze oficjalnych zarzutów. 27-latka poszkodowana w wypadku nadal  nie odzyskała przytomności, a jej stan określany jest jako ciężki. Niestety szpital, w którym przebywa nie wydał oficjalnego komunikatu na temat stanu jej zdrowia, co może świadczyć o tym, że medycy nadal walczą o jej życie.

 

ZOBACZ TAKŻE:Podkarpacie: Makabryczny finał wesela! Ojciec pana młodego nie żyje, a kilkanaście osób trafiło do szpitala bo (…)!

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

złodzieje

Złodzieje atakują w święta. W ten sposób stracisz samochód

Podczas, gdy uczciwi ludzie myślą, jak zarobić pieniądze i utrzymać swoją rodzinę na godnym poziomie, licho nie śpi. Złodzieje odświeżyli nowy, łatwy pomysł na kradzież samochodów, który stosowali już w 2011 roku.

Cały proceder polega na włożeniu plastikowej butelki pomiędzy koło a błotnik. Poprawnie umieszczona, staje się niewidoczna na pierwszy rzut oka. Złodzieje są bardzo przebiegli.

Kierowca ruszający samochodem, słyszy niepokojący odgłos. Prawie każdy, w takiej sytuacji wyjdzie z auta i zacznie sprawdzać, jaka jest przyczyna tego dźwięku. Wtedy do akcji wkracza złodziej, który wsiada za kierownicę i odjeżdża. Samochód skradziony. Jednak, jest rozwiązanie jak się tego ustrzec – proste i oczywiste.

Wychodząc z auta, zawsze wyciągnij kluczyki ze stacyjki! Kto wie, może prócz tego, że uchronisz się przed kradzieżą, dodatkowo złapiesz przestępcę, który się na Ciebie zaczaił!

 

ZOBACZ:LEWANDOWSKI odchodzi z Bayernu. To już koniec pewnej epoki – kierunek USA!

 

Złodzieje najczęściej używają tej metody w centrach handlowych.

fot. pixabay.com

nogi

[WIDEO] Widziałeś już wszystko? Zobacz jej NOGI…

Aż nie chce się wierzyć gdy widzi się to nagranie. Dziewczyny mogą mieć długie nogi, ale to co ma ta kobieta przechodzi ludzkie pojęcie. Założymy się, że nie widzieliście jeszcze tak długich kończyn dolnych. W dodatku to w jaki sposób zamyka bagażnik robi niesamowite wrażenie. Warto zaznaczyć, że jeszcze ma dziecko na rękach. Niesamowite.

Widzieliście kiedykolwiek tak długie nogi? Zapewne jest to marzenie wielu kobiet. Należy się jednak zastanowić, czy jej jest z nimi wygodnie. Mimo wszystko tak szczupłe i długie kończyny łatwo jest sobie najprościej w świecie… złamać. Nie zazdrościmy, bo we wszystkim wskazany jest mimo wszystko umiar.

ZOBACZ:Ten wspinacz zrobił coś NIESAMOWITEGO. Na zawsze zapisał się w historii himalaizmu

 

Co o tym myślicie? Chcielibyście żeby Wasza kobieta miała aż takie nogi? Modelki mogą tej pani pozazdrościć.

źródło fot. i wideo: youtube.com

pudzianowski

[FOTO] Pudzianowski dodał ZDJĘCIE. Internauci zauważyli pewien SZCZEGÓŁ

Czasami nawet nie zauważamy tego, że zaliczamy wpadkę. Głośno w sieci zrobiło się po tym, jak selfie wrzucił Mariusz Pudzianowski. Pokazał się w szoferce ciężarówki. Niby fotka jak każda inna, ale internauci od razu dostrzegli pewien ciekawy szczegół. Mianowicie, chodzi o to, że polski strongman nie ma pasów bezpieczeństwa i ogólnie zachował się nieodpowiedzialnie.

Samoj… zza kierownicy, bez pasów i chyba na drodze szybkiego ruchu + wszystko w ciężarówce. Halo Polska Policja, może jakoś jednak to dowód? – napisał dziennikarz Łukasz Zboralski. Na zdjęciu było widać, jak w jednej ręce Pudzianowski trzyma kierownicę i dodatkowo nie ma zapiętych pasów bezpieczeństwa. Strongman w swoim stylu odpisał wszystkim hejtującym jego postawę. Teraz na zdjęciu też jadę i wiem co należy do kierowcy zawodowego, a szczególnie jak prowadzi się 40 ton. Zabawni są znawcy internetowi i obrońcy wszystkiego i niczego – skomentował w zabawny sposób.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prezenterka zapomniała, że ma sukienkę. Widzowie ZOBACZYLI JEJ…

 

Uwagę przykuwa również inny szczegół. Chodzi o to, że wszyscy piszą o tym, że prowadzi ciężarówkę. Jednak ewidentnie widać, że siedzi on za kierownicą osobówki… To jest Ciężarówka ???? a nie zwykła osobówka jak się nie mylę to chyba Mercedes ale to i nie zwalnia Kierowcę do przestrzegania Przepisów – skomentował jeden z użytkowników. Co by to nie było, to jednak ciężko usprawiedliwić Pudziana.

źródło: o2.pl fot. screenshot

volkswagen

[WIDEO] Petarda vs. Volkswagen POLO. Tego się nie SPODZIEWALI!

Ludzie mają różne pomysły żeby tylko zabłysnąć w sieci. Tym razem mężczyźni postanowili zrobić pojedynek – petarda vs. Volkswagen Polo. Chyba każdy się spodziewał, że będzie to mocny wybuch. Jednak nikt nie pomyślał o tym, że samochód dosłownie całkowicie się skasuje. Jak widać, wybuch był naprawdę mocny.

Po co zatrudniać lawetę żeby udawać się na złomowisko, jak można załatwić to samemu? Petarda wygrała pojedynek. Jej przeciwnikiem był Volkswagen Polo. Nie miał z nią najmniejszych szans. Po tym co pokazali mężczyźni na końcu, to widać, że bardzo mało z samochodu zostało. Uderzenie było na tyle mocne, że aż nie chce się w to wierzyć.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Prowadziła tramwaj i używała telefonu. Przez to doszło do dramatu!

 

Wpadlibyście na taki szalony pomysł? Prawda jest taka, że nawet rzeczy które odleciały z auta mogły im wyrządzić bardzo dużą krzywdę. Co prawda schowali się, ale gdyby eksplozja była delikatnie mocniejsza to mogło się skończyć naprawdę tragicznie. Cóż, jeżeli jest dobra paczka kumpli, którzy zawsze szaleli i ze wszystkiego robili okazję do popisywania się, to musi się tak właśnie kończyć. Ciekawe co panowie wysadzą następne. A może otworzą autokasację, w której będą robili kasację właśnie w taki sposób? Na pewno dla klientów byłoby to bardzo widowiskowe.

źródło fot. i wideo: youtube.com

zakwasy

ZAKWASY Edyty GÓRNIAK do rozmasowania! Nie zgadniesz, CO robiła wcześniej?!

Zakwasy to tzw. zespół opóźnionego bólu mięśniowego. Jak widać cierpi na nie Edyta Górniak.

Diva polskiej muzyki poruszyła swoich fanów pytając, kto rozmasuje jej zakwasy? Swoje zapytanie powiązała z pełnią księżyca i spełnianiem marzeń (a może i zachcianek). Górniak napisała:

 

„Hej Kochani 🧡 Czy wiecie że dziś pełnia ? Czy każde życzenie się spełnia … ? Kto mi rozmasuje zakwasy ? 🤭🙏🏻”

 

Chętnych nie brakowało i pod postem pojawiło się wiele ciepłych komentarzy. Jak te:

 

„Mogę. Jestem technikiem masażystą ❤”

„co do zakwasow.bardzo prosze pozbedziemy sie bolu.pieknie wygladasz”Edi”.”

„Z miłą chęcią..🤪 polecam sie❤”

„Ja bardzo chetnie 😍😍😍 Najwspanialsza w Europie 🥰🥰🥰”

„a mogę masować cała noc ❤️ piękność moja ukochana 🥰😍🥰”

 

Były też dopiski w innym tonie, bo ich charakter wpisu Edyty był nieco prowokacyjny:

 

„Ty szukasz faceta czy Cię tylko #dupa lekko #swędzi?!”

„Chyba zbyt zmysłowo bym podszedł to tematu zakwasow Królowej 👑. Ale chętnie podejmę wyzwanie ❤️❤️❤️”

 

Innych jednak bardziej interesowało, po czym diva ma te zakwasy? Co robiła wcześniej? Jak sama przyznała – nie dźwigała ciężarów, nie robiła pompek, ani nie biegała. Nic z tych rzeczy. Rzekomych „zakwasów” Edyta nabawiła się po 200 kilometrowej jeździe samochodem.

Zobacz też: „KREACJA” na JESIEŃ! Fani Julii Wieniawy pękają ze ŚMIECHU, bo… (FOTO)

Trzeba przyznać, że dwieście kilometrów to nie jest jakiś wielki dystans do pokonania. Fani piosenkarki zatem bezbłędnie domyślili się, że winą za ból mięśni może być jazda w nieodpowiednim obuwiu lub manualna skrzynia biegów i tzw. ciężka stopa. Pytali zatem:

 

„Jechalas w szpilkach???☺”

„A jeździ Pani automatem czy z manualną skrzynią?”

 

Na te komentarze Górniak już nie odpowiedziała. My jednak – korzystając z okazji – chcielibyśmy uściślić, że zakwasy to ból po wysiłku fizycznym. A dolegliwości po długiej jeździe to raczej zmęczenie mięśni i stawów spowodowane przez długotrwałe siedzenie. Z drugiej strony także i na tę przypadłość, masaż jest jak najbardziej wskazany.

 

https://www.instagram.com/p/B3h_L4TnCCT/?igshid=1smu0m45cfnfj

fot. instagram.com/edytagorniak/