lokale

SANEPID skontrolował nadmorskie LOKALE! Wyniki SZOKUJĄCE!

Inspekcja Sanitarna z Pomorza Zachodniego postanowiła sprawdzić, jak funkcjonują lokale gastronomiczne w regionie. Wyniki mogą zaszokować.

Jak podaje Wprost.pl kontrola została przeprowadzona w dniach 22-31 lipca w 78 lokalach gastronomicznych na terenie całego województwa. Pracownicy sanepidu badali m.in. stan techniczno-sanitarny lokali czy produkty używane do przyrządzania potraw.

[ZOBACZ: NIE ŻYJE aktorka z „KLANU”. W serialu grała bardzo lubianą postać…[*]

Inspektorzy dopatrzyli się w wielu lokalach problemów z czystością – w wielu pomieszczeniach produkcyjnych i magazynowych było brudno. Ostatecznie Inspekcja Sanitarna wystawiła 11 mandatów na łączną kwotę 3700 złotych.

źródło: wprost.pl

świnoujście

Świnoujście: marynarz, który przypłynął z Afryki nie żyje, drugi trafił do szpitala. Sanepid w akcji. Czy to GROŹNY WIRUS?

Bardzo niepokojące sygnały docierają do nas z portu Świnoujście. Na statku, który przypłynął do Polski z Liberii doszło do tajemniczego zachorowania. Marynarz z Filipin został odwieziony do szpitala, jednak wkrótce zmarł, jego kolega przebywa w szpitalu. Wdrożono procedury sanitarno-epidemiologicze.

 

Stan marynarza z Filipin był bardzo ciężki już w momencie przewiezienia do szpitala. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala przez innych marynarzy. Zasłabł i miał silny krwotok. Jeden z jego kolegów także nie czuł się najlepiej i przebywa obecnie w szpitalu w Szczecinie.

 

Sprawa jest dość tajemnicza, do akcji wkroczyła zarówno prokuratura jak i sanepid. Zmarły mężczyzna zostanie poddany sekcji zwłok, aby ustalić czy przyczyną śmierci nie był jakiś egzotyczny wirus.

 

Procedurami sanitarno-epidemiologicznym objęto pomieszczenia, w których przebywał pacjent jak i załogę szpitala. Miejmy jednak nadzieję, że mężczyzna nie zmarł z powodu jakiegoś agresywnego wirusa i nie dojdzie do żadnych dalszych zachorowań. Być może sprawa ta ma po prostu jakieś drugie dno, a wersja o nagłym zachorowaniu była po prostu najwygodniejsza i najbezpieczniejsza dla armatora lub załogi statku?

 

wp.pl/foto: screenshot/youtube.com/

 

Ukrainie

Sanepid ostrzega: GROŹNA EPIDEMIA na Ukrainie! Czy przedostanie się i rozwinie w Polsce?

Gruźlica – choroba niemalże wytępiona w cywilizowanym świecie znów zaczyna nas straszyć. Obecnie rekordowy wzrost zachorowań jest notowany na Ukrainie. Czy w związku z ogromnym napływem Ukraińców do Polski istnieje ryzyko rozprzestrzenienia choroby w naszym kraju?

 

Sanepid ostrzega i zwraca uwagę na problem, ale nie chce nikogo straszyć. Marek Posobkiewicz, szef GIS mówi, że nie widzi potrzeby wprowadzenia przymusowych badań dla osób wjeżdżających do Polski, lub zamykania granic:

 

„W Polsce większość osób starszych przechorowała gruźlicę w dzieciństwie, a od około czterdziestu lat są obowiązkowe szczepienia, więc młoda populacja jest zabezpieczona dzięki szczepieniom”

-powiedział.

 

Z drugiej jednak strony warto pamiętać, że coraz więcej osób odmawia szczepień. W pierwszej połowie 2017 roku było aż 23 tysiące takich przypadków i wiele dotyczyło właśnie szczepień przeciwko gruźlicy.

 

Na razie Sanepid zamierza prowadzić kampanie informacyjne, które mają dać odpowiednią wiedzę obywatelom nt. tej choroby. Dowiemy się z nich jak unikać zakażenia i jak rozpoznać objawy gruźlicy. Władze instytucji są też spokojne o populację Ukraińców w Polsce, gdyż jak zwraca uwagę Posobkiewicz:

 

„mówią po polsku, oglądają naszą telewizję, słuchają naszego radia, są świadomi i przystosują się do naszego trybu życia i będą współżyli w naszym społeczeństwie”

 

Miejmy nadzieję, że Główny Inspektorat Sanitarny ma w tej kwestii rację. Wystarczy nam zagrożenie przeniesienia do nas niebezpiecznego wirusa grypy ze Stanów Zjednoczonych. ( ZOBACZ: Groźny wirus dotrze do Polski zza oceanu? „To tylko kwestia czasu” ) Jak na jeden sezon zimowy to i tak aż nadto.

 

wprost.pl

UWAGA – RAKOTWÓRCZE SMOCZKI! Sanepid ostrzega: oddaj je do sklepu lub ZNISZCZ!

To już kolejna „rakotwórcza wpadka” w naszym kraju w ostatnich dniach.

 

Jak informuje Główny Inspektorat Sanitarny, rozpoczęto wycofywanie z rynku partii smoczków kauczukowych wyprodukowanych dla firmy Canpol. Instytucja apeluje także o nie używanie ich, ponieważ mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia dzieci!

 

Trefne smoczki wyprodukowano dla firmy Canpol Sp. z o.o. SKA. Numer katalogowy niebezpiecznej partii wyrobu to 23/103, a numer serii CODE 0170614 (kod EAN 5903407231037). Należy je oddać do sklepu lub zniszczyć. Są to kauczukowe smoczki do butelek i jak poinformował nas przedstawiciel firmy Canpol, tylko ich dotyczy ta sprawa. Pozostałe produkty firmy są bezpieczne.

foto: Główny Inspektorat Sanitarny 

Kontrolerzy wykryli w partii smoczków znaczne przekroczenie norm substancji zdolnych do tworzenia rakotwórczych N-nitrozoamin, które mogłyby dostać się do organizmów dzieci. Ilość wykrytej substancji to 0.4935 mg/kg wobec dozwolonej 0,1mg/kg.

 

Zależnie od rodzaju N-nitrozoamin mogą one stanowić ogromne zagrożenie. Przede wszystkim jeśli znajdą się w żywności. Jednak przedmioty, które mają styczność z błonami śluzowymi człowieka także stanową niebezpieczeństwo. Najsilniej toksyczne związki tej grupy potrafiły wywołać raka u testowanych zwierząt po zaledwie jednym podaniu!

 

Producent rozpoczął już wycofywanie produktu z rynku, jednak jak informuje Sanepid, nie wszyscy odbiorcy mogą jeszcze wiedzieć o niebezpieczeństwo. Jeżeli posiadacie smoczek widoczny za zdjęciach – natychmiast się go pozbądźcie. Jeśli macie w swoim otoczeniu małe dzieci, które mogą używać takich smoczków – poinformujcie ich o niebezpieczeństwie! Zdrowie pociech jest przecież najważniejsze.

KARA za BRAK SZCZEPIONKI to nawet 10 000 złotych! W POLSCE liczba niezaszczepionych rośnie!

Rośnie liczba niezaszczepionych i liczba kar przyznawanych przez sanepid. Lęk przed ukłuciem nie tłumaczy, ale ukłucie finansowe w postaci wysokiej grzywny naprawdę może zaboleć.

Continue reading „KARA za BRAK SZCZEPIONKI to nawet 10 000 złotych! W POLSCE liczba niezaszczepionych rośnie!”

Brudne wakacje

Państwowa Inspekcja Sanitarna z Warmii i Mazur przeprowadziła kontrole kolonijnych stołówek. Stwierdzono nieprawidłowości i już są pierwsze mandaty.

Inspektorzy sanepidu sprawdzili w sumie 52 stołówki. W siedmiu z nich stwierdzono niedopatrzenia, polegające na nieprawidłowym sposobie przechowywania artykułów spożywczych. Inspekcja Sanitarna miała też ogólne zastrzeżenia dotyczące bałaganu i brudu w kuchniach.

Sanepid sprawdził również miejsca, w których śpią wypoczywające dzieci. W sumie kontrole przeprowadzono w ponad stu ośrodkach i obozach, w których przebywa łącznie ponad siedem tysięcy osób. Nieprawidłowości stwierdzono tylko na obozie pod namiotami w miejscowości Narty, gdzie organizatorzy nie mieli umowy na wywóz niezcystości, a miski do mycia były brudne i popękane.

Rodzice, którzy są zainteresowani lub zaniepokojeni warunkami higienicznymi w obiekcie wypoczynkowym, mogą zgłaszać się po szczegółowe informacje lub nawet prosić o interwencję właściwego terenowo Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

 

BR