Trójkąt w szkolnej toalecie, a potem zabójstwo siekierą. 17-latka „skrajnie zdemoralizowana”

siekierą, 32-latek

17-letnia Dżesika N. jest osobą „skrajnie zdemoralizowaną”. Tak orzekli badający ją biegli. Nie mieli jednak wątpliwości, że dziewczyna w momencie popełniania zbrodni była w pełni poczytalna. Na 25 lat może trafić teraz do więzienia. 

W kwietniu tego roku w Słonnem na Podkarpaciu doszło do brutalnego zabójstwa. W rowie na końcu wsi znaleziono zwłoki 38-letniego mieszkańca miejscowości, z głową rozbitą ciosami siekiery. Szybko okazało się, że winę za to ponosi para 17-latków: Dżesika N. i Sebastian K., młodzi przestępcy, którzy poznali się w ośrodku wychowawczym i z niego uciekli.

 

Continue reading „Trójkąt w szkolnej toalecie, a potem zabójstwo siekierą. 17-latka „skrajnie zdemoralizowana””

17-latek zabił swojego kolegę siekierą. W dokonaniu zbrodni pomagała mu (…)!

siekierą

Młody, 17-letni mężczyzna z Podkarpacia jest podejrzewany o brutalne zabójstwo kolegi. Nastolatek miał zamordować 38-latka podczas imprezy w domu swojej ofiary. Pomogła mu konkubina mężczyzny. Sebastian K. zadał mężczyźnie kilkanaście ciosów siekierą, którą przyniosła mu z piwnicy.

Dramat rozegrał się w małej miejscowości Słonne na Podkarpaciu. Podczas imprezy zorganizowanej w mieszkaniu konkubenta 17-letniej Dżesiki P, jej 38-letni partner Wojciech P. miał ją niegrzecznie zaczepiać. Nie spodobało się to ich wspólnemu koledze Sebastianowi K. Między obu mężczyznami doszło do ostrej wymiany zdań i bójki, która zakończyła się tragicznie. Kiedy mężczyźni się bili 17-letnia Dżesika P zeszła do piwnicy, z której przyniosła siekierę. Później namawiała swojego rówieśnika, by zabił 38-latka. Nastolatek posłuchał dziewczyny, która obiecała mu, że dom jej konkubenta będzie tylko dla nich i zadał mężczyźnie kilkanaście ciosów siekierą.
Zamordowany 38-latek miał liczne rany na szyi, głowie i plecach. Ofiara nastolatków zmarła, a ci dla zatarcia śladów posprzątali całe mieszkanie, a jego ciało porzucili w przydrożnym rowie. Policja szybko ustaliła kto stał za dokonaniem zbrodni i zatrzymała 17-letniego przyjaciela ofiary, Sebastiana K. Na wniosek Prokuratury w Przemyślu młody człowiek trafi na obserwację psychiatryczną. Nastolatek już usłyszał zarzut zabójstwa. Jego koleżanka, Dżesika P. została oskarżona przez śledczych o nakłanianie mężczyzny do morderstwa. Obojgu grozi 25-lat pozbawienia wolności.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

Ojciec w szale zaatakował córkę siekierą. Jej czaszka pękła jak…

zabił siekierą, siekierą

W świąteczny weekend doszło w jednym z domów pod Zgierzem do dramatycznych scen. Oszalały 60-letni pan domu zaatakował siekierą swoją córkę i jej męża. Oboje trafili do szpitala. 

Do fatalnej w skutkach kłótni doszło 3 listopada w niedzielę po południu. Wszystko wskazuje na to, że jej zaczątkiem był bardzo niechętny stosunek 60-latka do partnera swojej córki. Ostra wymiana zdań szybko przybrała na intensywności, a prowodyr całego zamieszania wpadał w coraz większą agresję. W końcu zaatakował swoich bliskich siekierą.

 

ZOBACZ TEŻ: 27 lat czekał na wykonanie kary śmierci. Jego ostatnie słowa zszokowały wszystkich

 

Żonie 60-latka nie udało się go powstrzymać. Dlatego zadzwoniła po pomoc do swojej drugiej córki i to ona właśnie wezwała na miejsce policję. Niestety w tym czasie 60-latek zdążył zadać bardzo silny cios siekierą prosto w głowę córki, z którą się wykłócał. Kobieta doznała pęknięcia czaszki.

 

Z reakcją nie zdążył mąż zaatakowanej, na którego po chwili przeniosła się furią 60-latka. Jego również zaatakował siekierą, jednak jego zięć otrzymał tylko stosunkowo niegroźne obrażenia. Po wszystkim 60-latek zbiegł z domu.

 

Przybyli na miejsce policjanci zajęli się rannymi i wezwali pogotowie. Zaatakowane siekierą małżeństwo trafiło do szpitala. Rozpoczęły się też gorączkowe poszukiwania 60-latka. Policjanci natknęli się na niego niedaleko domu. Próbował popełnić samobójstwo. 

 

Mężczyznę udało się uratować. W krytycznym stanie został przewieziony do zgierskiego szpitala, potem przetransportowany do Łodzi. Jest w śpiączce, nie można go przesłuchać ani też postawić zarzutów, które będą dotyczyć podwójnego usiłowania zabójstwa. Monitorujemy stan jego zdrowia

– powiedział dziennikarzom fakt.pl Krzysztof Kopania, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

 

Jeżeli mężczyzna przeżyje, to z pewnością czeka go długa odsiadka w więzieniu.

 

 

Żołnierz wrócił z MISJI i rzucił się z SIEKIERĄ na żonę w CIĄŻY. Następnie poszedł do sąsiadki i tam…

bratem, mężczyzna, 15-latek, skórę

Do straszliwej tragedii doszło w miejscowości Lisów w województwie mazowieckim, niedaleko Radomia. Mężczyzna zaatakował siekierą swoją ciężarną małżonkę.

Niedawno zawodowy żołnierz wrócił z misji i nic nie wskazywało na jego makabryczne zachowanie.

34-letni mężczyzna kilkukrotnie uderzył ciężarną żonę siekierą w głowę. Kobieta, która była w 8 miesiącu ciąży trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Tam przeszła operację i obecnie przebywa w stanie zagrażającym życiu. Dziecka niestety nie udało się uratować.

 

Badanie alkomatem wykazało, że w momencie popełnienia czynu mężczyzna był trzeźwy.

„Pobrano krew do badań na obecność środków odurzających. Po zgromadzeniu materiału dowodowego, mężczyzna zostanie przewieziony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie do wydziału do spraw wojskowych, gdzie zostaną mu przedstawione zarzuty” – przekazał prokurator Łapczyński.

 

ZOBACZ TEŻ:Nie żyje słynna gwiazda porno Jessica Jaymes. 43-latkę znaleziono martwą w…

 

Jak dodał prokurator, napastnik po zdarzeniu poszedł do sąsiadki, której opowiedział, co zrobił. Kobieta natychmiast wezwała policję i pogotowie ratunkowe oraz zaopiekowała się synkiem pary, chłopiec ma 8 lat.

 

Źródło:polsatnews/pixabay

 

Zabił matkę, bo nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol! Siostra przyłapała go jak smażył jej (…) na patelni!

córka, matkę, martwą matką

Wstrząsającej zbrodni dokonał 32-letni Sitiaram z Rajgarh w Indiach. Mężczyzna pokłócił się ze swoją matką, ponieważ ta miała dość jego pijackich wybryków i nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol. Wściekły mężczyzna chwycił za siekierę i zimną krwią zamordował matkę. Kilka godzin później w mieszkaniu pojawiła się jego siostra, która omal nie zemdlała kiedy zobaczyła co wydarzyło się w mieszkaniu.

Z ustaleń hinduskiej policji wynika, że 32-latek miał poważne problemy psychiczne, które jeszcze bardziej pogłębiały się przez alkohol. Feralnego popołudnia mężczyzna zdenerwował się na matkę, która nie chciała dać mu pieniędzy na wódkę. Sitarama chwycił za siekierę i rozłupał kobiecie czaszkę. Według relacji jego siostry miał później wyjąć mózg 50-latki i smażyć go na patelni.
To właśnie ona dokonała makabrycznego odkrycia w swoim rodzinnym domu. Kiedy Hindus zobaczył, że siostra otwiera drzwi miał wyskoczyć przez okno. Mężczyzna kilka godzin później został znaleziony nieopodal swojego domu. Był roztrzęsiony i ubrudzony krwią. 32-latek został aresztowany. Policja przekazała mediom, że Sitarama często znęcał się nad kobietą i nie utrzymywał kontaktu z resztą rodzeństwa.
źródła: wprost.pl, foto pixabay.com

 

 

3-letnie dziecko zamiast zabawką bawiło się… SIEKIERĄ. Opiekował się nim…

zabił siekierą, siekierą

Takich wiadomości chcielibyśmy czytać jak najmniej, lecz niestety nie da się ich uniknąć. Głównie przez nieodpowiedzialnych ludzi. 3-letni chłopiec ze Skierbieszowa w województwie lubelskim bawił się siekierą. Dziecko znajdowało się wtedy pod opieką swojego pijanego wujka. Zraniło się, ale na szczęście nie doszło do tragedii.

Matka poszła do pobliskiego sklepu, a 3-latek i jego 8-letni brat zostali pod opieką 48-letniego wujka. Okazało się, że był on pijany i nie powinien sprawować tak odpowiedzialnej funkcji. Dziecko do szpitala trafiło z poważnymi ranami ciętymi dłoni. Jak ustalono, zrobiło sobie to siekierą. Mężczyzna, którego zatrzymała policja miał 3,5 promila alkoholu we krwi. Chłopczyk wyjął ostre i niebezpieczne narzędzie z nijak zabezpieczonej drewutni. Pijanemu wujkowi przedstawiony zostanie zarzut narażenia chłopca na uszczerbek na zdrowiu oraz na bezpośrednią utratę życia. Grozi mu do 5 lat więzienia.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak wygląda PIORUN KULISTY. Szansa na jego zobaczenie jest niemal równa zeru!

 

Pamiętajmy o tym aby nasze pociechy zostawiać pod opieką ludzi odpowiedzialnych i przede wszystkim trzeźwych. Kto wie jak mogła skończyć się ta historia. Mogło być również tak, że dziecko wbiłoby sobie siekierę w głowę, a wtedy dramat byłby o wiele większy. Nie zapominajmy również o tym, że prócz 3-latka pod opieką pijanego wujka znajdował się 8-letni chłopiec.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

[VIDEO] Blondynka podczas rzutu siekierą omal się nie zabiła! Niewiele zabrakło, a trafiłaby się w głowę!

siekierą

O tym, że nawet w tak bezpiecznym miejscu jak park rozrywki może nam stać się coś złego przekonała się 24-letnia Amerykanka. Jessica wybrała się tam wraz ze swoim chłopakiem Johnem. Para postanowiła pobawić się w rzucanie siekierą do dużej drewnianej tarczy. Zabawa przypomina trochę darta, jednak w tym przypadku rzuca się do drewnianej tarczy, a do dyspozycji nie mamy lotki lecz prawdziwą siekierę.

Jessica szybko przekonała się, że zabawa nie była zbyt odpowiednia dla kobiet, ponieważ podczas swojego rzutu siekierą ostrze omal nie trafiło ją w głowę! Amerykanka tylko dzięki niezłemu refleksowi zawdzięcza, że siekiera nie wbiła się w jej czaszkę. Jak do tego doszło? Sytuacja wydawała się banalna. Jednak 24-latka rzuciła tak niefortunnie, że siekiera zamiast w tarczę najpierw uderzyła trzonkiem w drewnianą podłogę. Później odbiła się od tarczy i poleciała wprost w Jessickę.

 

 

 

 

Nagranie feralnego rzutu zobaczyło już prawie 200 tysięcy osób. Wielu z nich uważa, że Amerykanka to prawdziwa farciara, ponieważ gdyby nie refleks mogła zakończyć tamten wieczór w szpitalu. Trzeba przyznać, że 24-latka robi lepsze uniki niż rzuty i może następnym razem niech lepiej zdecyduje się na bezpieczniejszą zabawę.

 

 

źródła: instagram.com, foto instagram.com

Odrąbał żonie ręce, bo myślał, że go zdradza. Gdy nadal się nie przyznawała zrobił coś niespodziewanego…

żonie, przerażające, trójkąt kanibali,

W związku nie ma nic gorszego od chorej zazdrości. Tym razem doprowadziła ona do niewyobrażalnego dramatu. Mąż nie wierzył żonie w jej wierność, więc wywiózł ją do lasu i potraktował po bestialsku.

Dimitrij i Margarita Graczow wyglądali na udane małżeństwo. 5-letni staż, dwóch synów w wieku 3 i 4 lat. Znajomi nie podejrzewali, że coś złego dzieje się w ich rodzinie, choć niektórzy twierdzą, że Margarita planowała odejście od męża. Nie zdążyła.

 

26-letni Dimitrij był chorobliwie zazdrosny. Uważał, że żona go zdradza, dlatego postanowił po swojemu dowiedzieć się prawdy. Za wszelką cenę. W grudniu 2017 wywiózł swoją żonę do lasu pod miejscowością Panikowo. To tam rozegrał się horror.

 

ZOBACZ: [VIDEO] Mały dzieciak chciał za wszelką cenę zjeść suche, niesłodzone kakao. Mama postanowiła dać mu nauczkę!

 

Dimitrij zamierzał wymusić na żonie przyznanie się do zdrady za wszelką cenę. Wziął siekierę i zaczął odcinać jej po kolei wszystkie palce u rąk. Margarita nie przyznawała się do niczego, dlatego mąż kontynuował chore tortury.

 

Gdy palce się skończyły, odrąbał jej obie dłonie, ale kobieta i tak nie przyznała się do żadnej zdrady. Zdezorientowany sadysta skończył znęcanie i… odwiózł ciężko ranną kobietę do szpitala, a samemu oddał się w ręce policji!

 

Po 9-godzinnym zabiegu lekarzom udało uratować się jedną rękę kobiety. Będzie kaleką do końca życia. Dimitrij w areszcie oczekuje na proces. Rosyjskie media nadały mu przydomek „Otello z siekierą”.

 

Skoro doszło do takiego dramatu, niemożliwym jest aby wcześniej nic go nie zapowiadało. Znajomi przepytywanie przez prasę przyznają, że mąż groził Margaricie śmiercią, a raz w ich domu interweniowała policja. Jednak mimo to, nikt nic więcej nie zrobił z tą sprawą. W końcu musiało dojść do tragedii.

 

Przez ostatni rok trwały procedury mające ustalić, czy Dimitrij jest poczytalny czy nie. Wstępnie groziły mu zaledwie 3 lata więzienia! Jednak oceniono, że był w pełni świadom tego, co robi. Ostatecznie został skazany na 14 lat więzienia i 2 miliony rubli odszkodowania dla żony (ok. 100 tys. złotych). A co z jego żoną? Margarita uczy się na powrót używania przyszytej lewej dłoni, oraz bionicznej protezy w miejscu dłoni prawej. I oby ta nauka szła jej jak najszybciej!

 

fakt.pl/o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

Jessica i Sebastian zabili siekierą mężczyznę w Przemyślu. Ciało mężczyzny wieźli nocą w… taczce, a to co zrobili ze zwłokami przechodzi ludzkie pojęcie

garażu, śląska, przemyślu, pielęgniarz, policja, noworodka, asfalt, pieca

Czytając o zbrodni która miała miejsce w Przemyślu, zastanawiamy się czy to się dzieje naprawdę. Mężczyźni pod osłoną nocy wieźli ciało człowieka w taczce.  Martwy mężczyzna został porzucony w rowie na końcu miejscowości Słonne. Sprawcy najprawdopodobniej chcieli upozorować w ten sposób wypadek drogowy. Policjanci ustalili jednak, że było to zabójstwo.

W poniedziałek śledczy zatrzymali znajomych ofiary: właściciela domu w którym doszło do zbrodni, żonę, 17-letnią przybraną córkę oraz jej 17-letniego chłopaka. I to właśnie nastolatkom postawiono zarzut zabójstwa. Zbrodnia wyszła na jaw w poniedziałek. Wracający ze służby nocnej stróż zauważył rozebrane zwłoki mężczyzny. Okazało się, że jest to 38-letni Wojciech P. mieszkający 50 metrów dalej. Wojtek był jeszcze kawalerem, pracował w Niemczech. Ma tam siostrę. Jakiś czas temu wrócił do domu pomagał rodzicom – powiedzieli jego znajomi dla „Faktu”. Według śledczych Wojciech P. zginął od ciosów zadanych siekierą w głowę. Zarzuty przedstawiono w tej sprawie17-letniej Jessice oraz jej chłopakowi – Sebastianowi. To właśnie oni mieli przetransportować ciało taczką do rowu. Sytuację miał widzieć przez okno również ojciec zamordowanego, lecz nie spodziewał się, że właśnie doszło do tragedii. Matka i Ojczym Jessici zostali zwolnieni, natomiast para wyląduje najprawdopodobniej w ośrodku dla nieletnich. W Przemyślu jest to teraz temat numer jeden.

Aż się nie chce wierzyć w okrucieństwo niektórych ludzi. Jessica i Sebastian – młoda para, która zmarnowała czyjeś życie oraz swoje. Skąd w ludziach tyle zła?

źródło: fakt.pl fot. ilustracyjne