słoniątko

Zabawa tego słoniątka ROZBAWI KAŻDEGO! Zwierzak CHICHOCZE jak małe dziecko! [VIDEO]

Półroczne słoniątko to tak jak małe dziecko – lubi się bawić, jest wszystkiego ciekawe i wesołe. I to własnie tą ostatnią cechę świetnie pokazuje ten egzemplarz. Bawiąc się z opiekunem chichocze jak mały szkrab!

 

Film nakręcono w Maevang Elephant Camp w Tajlandii. Jego autorką jest Laura-Jane Fyfe z Aberdeenshire. Słoniątko rozłożyło na łopatki wszystkich oglądających tą scenę, a teraz zdobywa popularność w sieci!

 

 

Autorka powiedziała, że była wzruszona tym, jak dobrze bawi się zwierzę. Zwykłe plastikowe wiaderko i uwaga ze strony opiekuna wystarczyły, by wprawić je w doskonały humor!

 

Oglądając wyczyny tego słoniątka nie sposób się nie zaśmiać. Jeśli macie zły dzień – to nagranie poprawi Wam humor!

słoń

SŁOŃ lekiem na RAKA? Uczeni odkryli WIELKĄ TAJEMNICĘ tych zwierząt!

Uczonych od dawna zastanawiała zadziwiająca odporność tych wielkich ssaków na nowotwory. Teraz wszystko się wyjaśniło – słoń ma skuteczną, genetyczną ochronę!

 

Nowotwory powstają przy okazji replikacji komórek. DNA, które jest wtedy powielane może ulec mutacji, a to z kolei powoduje w określonych sytuacjach narastanie komórek rakowych, które rosnąc i dzieląc się w niekontrolowany sposób budują guzy.

 

To z kolei kazałoby sądzić, że im dłużej żyjące i większe zwierzę, tym większe powinno być prawdopodobieństwo, że zachoruje na raka – bo dłuższy czas i większa ilość komórek powinny powiększać ryzyko mutacji. W wypadku słoni to nie działa – zachorowalność na raka jest u nich niemalże dwa razy mniejsza niż u ludzi!

 

Stąd naukowcy doszli do wniosku, że słoń musi posiadać geny, które uniemożliwiają narastanie komórek nowotworowych. Teraz udało się je odkryć i zrozumieć ich działanie.

 

Słonie posiadają zduplikowany gen p53, który tłumi komórki nowotworowe. Dodatkowo okazało się, że jest on zduplikowany aż 11 razy! Przy tym wszystkim działa tylko szósta kopia tego genu, nazwana LIF6 i to wyłącznie z innymi genami p53. Takie połączenie sprawia, że komórki nowotworowe wykazują większą „chęć” do popełnienia „samobójstwa” – czyli tzw. apoptozy. Jest to zaprogramowany mechanizm usuwania uszkodzonych lub starych komórek.

 

Być może zrozumienie procesu obronnego słoni przed nowotworami pozwoli na skuteczniejszą walkę z rakiem u ludzi. Kto wie, może my też posiadamy w swym organizmie takie geny, które wystarczyłoby pobudzić do działania?

Wstrząsające zdjęcie PODPALONEGO SŁONIĄTKA wygrało ważny konkurs fotograficzny. A co stało się z biednym zwierzęciem?

Fotografia jest tym bardziej poruszająca jeśli weźmiemy pod uwagę, że tego bestialstwa dokonali ludzie. Dlaczego?

 

Zdjęcie uciekającego przed wściekłym tłumem słoniątka z mamą, które przed momentem zostały podpalone zdobyło pierwszą nagrodę w prestiżowym konkursie Sanctuary Wildlife Photography Awards 2017.

 

Na fotografii widać przebiegające przez drogę zwierzęta, a w tle tłum ludzi ciskających w nie pojemnikami ze smołą. Nie jest to jednak objaw czystego okrucieństwa. Ludzie w ten sposób starali się odpędzić wielkie stworzenia od ludzkich siedzib.

 

Autorem zdjęcia jest Biplab Hazra, który wykonał je w Bengalu Zachodnim, stanie we wschodnich Indiach. Zatytułował je „Piekło jest tutaj”. Jak opowiedział prasie, oba słonie przeżyły brutalny atak.

 

Bengal Zachodni to stan, który ma spore problemy z dużą populacją słoni. Wielu ludzi zginęło w wyniku spotkań z tymi zwierzętami, które niszczą uprawy i wchodzą do wiosek. Stąd też, jak napisano o tym zdjęciu: „takie upokorzenia są rutyną”. Można więc powiedzieć, że lokalna ludność prowadzi otwarty konflikt ze słoniami, starając się je wytępić. Biplab Hazra uwiecznił jeden z epizodów tego konfliktu.

 

Jak wspomina autor zdjęcia słoniątko głośno „krzyczało” uciekając przed podpalaczami. Być może jego fotografia zwróci uwagę na ten dramatyczny problem, bo jak sam mówi:

 

„Dla tych łagodnych, mądrych i towarzyskich zwierząt przemierzających subkontynent od wieków piekło trwa tu i teraz”.

 

A żadne zwierze nie zasługuje na takie traktowanie. Być może dzięki nagłośnieniu sprawy ktoś pomoże „uregulować” stosunki pomiędzy ludźmi i słoniami na wschodzie Indii.

 

independent.co.uk, foto: screenshot/youtube.com

ZAGADKA nocnych incydentów rozwiązana! SŁONIE spacerują po Poznaniu, żeby…

„Słoniowa” kampania została przygotowana na zlecenie urzędu miasta, do współpracy zaproszony został między innymi miejski ogród zoologiczny a także sanepid i lokalne media. Wartość całego projektu przekracza 109 tysięcy złotych.

 

Poznańskie chodniki i trawniki zanieczyszcza tyle odchodów, ile codziennie mogłoby zostawiać po sobie 50 słoni – przekonują organizatorzy akcji, która ma uczulać na problem sprzątania po psach. Częścią akcji są sterty odchodów słoni leżące od kilku dni w różnych częściach miasta.

 

Elementami akcji są sterty odchodów słoni, a także publikowane przez lokalne media filmy pokazujące nocne spacery tych zwierząt po ulicach.

 

Jak przekonują pomysłodawcy akcji, mieszkańcy miasta przywykli już do widoku psich kup leżących na chodnikach, skwerach czy w parkach. Nietypowa akcja w której ważnym elementem są stukilowe sterty odchodów ma uświadomić wszystkim, jak ważną sprawą jest utrzymanie czystości w przestrzeni miejskiej.

 

Jak poinformował w czwartek zastępca dyrektora gabinetu prezydenta Tomasz Lisiecki:

 

„Zdecydowaliśmy się na kampanię z elementami zaskoczenia, które, jak obserwowaliśmy przez dwa ostatnie dni, wywoływały śmiech i zastanowienie. Najważniejsze jednak, co widać po komentarzach, że poznaniacy skojarzyli, że chodzi o czyste ulice naszego miasta”.

 

Z materiałów przygotowanych przy okazji akcji wynika, że jeden słoń produkuje dziennie 100 kg odchodów, pies około 100 g. W Poznaniu mieszka 50 tysięcy psów, które dziennie produkują 5 ton odchodów.

 

Projekt ma na celu podniesienie poczucia odpowiedzialności mieszkańców za stan czystości miasta. Ma też przypominać, że odpowiedzialność za sprzątanie po czworonogu spoczywa na jego właścicielu.

 

Kampania została podzielona na dwa etapy. W ramach pierwszej części projektu, w mediach pojawił się film z nocnym spacerem słonia w okolicach Rynku Wildeckiego. Na terenie Poznania powstały instalacje z prawdziwych odchodów tych zwierząt. Przez pierwsze dni cel tych działań pozostawał tajemnicą.

 

Słoń na Wildzie! Czy ktoś jeszcze go widział?

Publié par epoznan.pl sur lundi 8 mai 2017

 

Druga część kampanii ma wymiar edukacyjny. Do poznaniaków trafią między innymi ulotki z listą obowiązków każdego właściciela psa. Uczestnicy imprez organizowanych w przestrzeni miejskiej otrzymają zawieszki pomagające kulturalnie zwrócić uwagę niesprzątającemu po swoim psie sąsiadowi.

 

Dodatkowo na stronie internetowej www.czystypoznan.pl prowadzony jest ranking najbardziej zanieczyszczonych miejsc w Poznaniu.

 

PAP
kd