[WIDEO] Tak się robi porządek z uchodźcami. Słowacy nie mają sobie równych

uchodźcami

Słowacka policja nigdy się nie patyczkuje. Na wideo widać, jak wpada pomiędzy rozjuszony tłum Romów i próbuje zaprowadzić porządek z uchodźcami. Wielu w komentarzach pisze, że nie powinni się tak zachowywać, bo to niehumanitarne. Problem jest jednak tego typu, że nie wiadomo na czym polegała interwencja i co się wcześniej stało…

Cokolwiek by się nie stało, policjanci bez żadnych skrupułów wpadli między Romów i rozgonili tłum. Rzeczywiście, patrząc na to z boku, widać, że chodzą oni po ulicy i stwarzają ogólne niebezpieczeństwo. Cała akcja trwała półtorej minuty – panów funkcjonariuszów było czterech. Zrobili z uchodźcami porządek w momencie. Zobaczcie, co tam się działo!

ZOBACZ:Pracownik hotelu chciał być zabawny! Umieścił w rachunku klientki SZOKUJĄCY DOPISEK… Teraz może tego pożałować

źródło fot. i wideo: youtube.com

Janusze na Rysach. Popełnili idiotyczny błąd, a żądają odszkodowania od TPN!

rysach, Tatry, rysy, zwłoki w tatrach

Po raz kolejny przekonujemy się o tym, że góry naprawdę nie są dla wszystkich i lepiej by było, gdyby niektórzy podziwiali je co najwyżej z Gubałówki, a najlepiej z ekranu komputera. Oto grupka nieodpowiedzialnych turystów postanowiła ruszyć po południu na najwyższy szczyt Polski. Zrobili źle wszystko, ale pretensje o przygody na Rysach mają do kogo innego! 

Jak dowiadujemy się z postu, który sami opublikowali w internecie, wycieczkę rozpoczęli przy ładnej pogodzie, ale o dziwo półtora kilometra wyżej na Rysach okazało się, że widoki zasłaniają gęste chmury! Co więcej, było już po 19 i powolutku zaczynało zmierzchać. Oznacza to, że swoją wycieczkę turyści zaczęli najwcześniej około południa.

 

ZOBACZ TEŻ: Rybacy dostrzegli wieloryba z przymocowaną do ciała dziwną uprzężą! Kiedy ją zdjęli odkryli, że była to (…)!

 

W gęstej mgle na szczycie Rysów „turyści” zgłupieli i nie wiedzieli jak zejść. Postanowili więc po prostu pójść za innymi. Kolor szlaku się zgadzał, a we mgle każdy kamień wyglądał tak samo. Nie przeszkadzało im, że droga zejściowa nie zawiera prawie w ogóle łańcuchów, a po drodze mijają schronisko, którego przecież na drodze z Morskiego Oka nie ma!

 

Jeśli jeszcze nie możecie uwierzyć w to co się stało, to napiszemy wprost – te zdolniachy zeszły na stronę słowacką, o czym przekonali się dopiero na samym dole! Co więcej, narzekali, że nikt nie chciał ich podwieźć do Polski i byli wielce zdziwieni, że do Morskiego Oka jest 60 kilometrów, podczas gdy sami przecież szli znacznie krócej. Widocznie nie przyszło im do głowy, że drogi okrążają tatrzańskie szczyty…

 

Ostatecznie policja zawiozła ich do hotelu, w którym spędzili noc, a kolejnego dnia musieli wynająć taksówkę, aby dostać się na Łysą Polanę i do Morskiego Oka po swoje samochody. Łączne koszty ich głupoty, to bagatela 3 tysiące złotych. Jednak ich zdaniem, za wszystko odpowiada Tatrzański Park Narodowy!

 

Wyrywającą z kapci i gwałcącą logikę argumentację turystów przeczytacie na kolejnej stronie! 

Zamiast żołędzi wykopały skarb. Dzięki dzikom spacerowicze zostali bogaczami! [FOTO]

dzik, skarb, polowanie

Dziki kojarzą nam się dziś jednoznacznie z wirusem ASF i rolniczymi szkodami, bowiem uwielbiają wręcz wchodzić na pola i wyjadać z nich co lepsze kąski zasiane przez rolników. Jednak tym razem nieświadome niczego zwierzaki wyryły skarb, który sprawił, że dwójka spacerowiczów znacznie się wzbogaci!

Małżeństwo ze wsi Martinček na Słowacji spacerowało szlakiem z Likavki w stronę góry Wielki Chocz. W pewnym momencie weszli na teren zryty przez dziki. Ze zdziwieniem zauważyli, że wśród gród ziemi walają się resztki ceramiki i złote i srebrne monety! Para nie miała wątpliwości, że natrafiła na prawdziwy skarb!

 

ZOBACZ: POLSKA MONETA jedną z NAJDROŻSZYCH i NAJRZADSZYCH na świecie! Własnie trafiła pod młotek za BAJOŃSKIE PIENIĄDZE! [FOTO]

 

Zamiast jednak zniszczyć to niespodziewane stanowisko archeologiczne i zebrać monety, postanowili wezwać odpowiednie służby. W ciągu trzech godzin na miejsce dotarli archeolodzy, którzy zajęli się zabezpieczeniem niecodziennego znaleziska. Okazało się, że to była najlepsza decyzja w życiu pary.

 

Na następnej stronie przeczytasz jak mały przepis prawa pozwolił małżeństwu zostać bogaczami i zobaczysz zdjęcie skarbu!

Wynagrodzenia minimalne w Europie. Na którym miejscu znalazła się Polska?

minimalne

Co chwilę słyszymy z ust Mateusza Morawieckiego, że polska gospodarka ma się świetnie i że niebawem przegonimy zachód. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Polska znalazła się na końcu list. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju wynosi 523 euro brutto. Pierwszą pozycję okupuje Luksemburg, który jest zdecydowanym liderem.

W Luksemburgu najmniej za miesiąc pracy dostaniemy… 2000 euro brutto, czyli prawie o 1500 euro więcej niż w naszym kraju. Na szarym końcu znajduje się Bułgaria. Tam mieszkańcy mogą liczyć na co najmniej 300 euro. Polska zajmuje ósme miejsce od końca, a za naszymi plecami znajdują się m.in.: Węgry, Czechy, Łotwa, Słowacja i Rumunia, choć nie są to duże różnice. Wynagrodzenie minimalne w naszym kraju musiałoby wzrosnąć o ponad 1000 euro, żebyśmy mogli konkurować z Holandią, Belgią, Niemcami czy Irlandią. Powoli również zaczynamy tracić do Litwy i Estonii. Zatem, czy rzeczywiście wszystko z naszą gospodarką jest dobrze?

 

ZOBACZ:Nie żyje legenda skoków narciarskich. Smutny koniec wielkiej gwiazdy

 

W rankingu nie uwzględniono Danii, Finlandii, Szwecji, Austrii, Cypru oraz Włoch. Tam pensja minimalna nie obowiązuje.

źródło: se.pl , eurostat

fot. pixabay.com

[WIDEO] Słowacka policja zaprowadza porządek w dzielnicy Romów. Co tam się działo!?

uchodźcami

Słowacka policja nigdy się nie patyczkuje. Na wideo widać, jak wpada pomiędzy rozjuszony tłum Romów i próbuje zaprowadzić tam porządek. Wielu w komentarzach pisze, że nie powinni się tak zachowywać, bo to niehumanitarne. Problem jest jednak tego typu, że nie wiadomo na czym polegała interwencja i co się wcześniej stało…

Cokolwiek by się nie stało, policjanci bez żadnych skrupułów wpadli między Romów i rozgonili tłum. Rzeczywiście, patrząc na to z boku, widać, że chodzą oni po ulicy i stwarzają ogólne niebezpieczeństwo. Cała akcja trwała półtorej minuty – panów funkcjonariuszów było czterech. Zobaczcie, co tam się działo!

ZOBACZ:[WIDEO] Ojciec z synkiem rozprawia się z cwaniaczkami na lodowisku. I po co im to było?

źródło fot. i wideo: youtube.com

Co za ludzie! Turyści ze Słowacji zrobili TO na Rysach! [FOTO]

rysach, Tatry, rysy, zwłoki w tatrach

Skoro sezon wakacyjny w pełni, to i jasnym jest, że stężenie głupoty w polskich górach osiągnie apogeum. Po raz kolejny turyści odwiedzający Tatry dali popis swojej nieodpowiedzialności i braku myślenia. Tym razem na Rysach „wsławiła się” grupa turystów ze Słowacji. 

 

Rysy to najwyższy szczyt w Tatrach, który dostępny jest znakowanym szlakiem turystycznym. Na pozostałe musimy albo wjechać kolejką, jak na Łomnicę, albo po prostu wspiąć się z użyciem sprzętu i odpowiednich umiejętności. Nie dziwi więc, że niektórzy zdobycie Rysów uważają za wielki życiowy sukces.

 

Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie pewne zachowania, które sprawiają, że – mówiąc delikatnie – kopara opada. Jedni ryli inicjały na skałach, inni mazali sprejami, ale kolejarze… cóż. Kolejarze wnieśli na szczyt hamulec pociągowy, a do skały przybili tablicę z nazwiskami zdobywców!

 

 

Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego już usunęła te wątpliwej jakości pamiątki. Nas za to ciekawi, czy korzystając z danych osobowych z tabliczki pociągnie tych ludzi do odpowiedzialności i wystawi hojne mandaty?

 

fakt.pl facebook.com/foto:/fb/tatromaniak 

ZOBACZ jak NIEDŹWIEDŹ goni ROWERZYSTĘ! (Video)

Do zabawnego i na szczęście bezpiecznego zdarzenia doszło w słowackim ośrodku narciarsko – rowerowym Bike Park Malinô Brdo.

 

Rowerzyści jechali górskimi ścieżkami ostro w dół. Nagle z lasu wybiegł niedźwiedź i zaczął biec za jednym z rowerzystów.

 

Na szczęście po kilkudziesięciu metrach niedźwiedź zrezygnował, a rowerzysta zaczekał na jadącego za nim kolegę.

 

Całość została sfilmowana za pomocą kamerki zamontowanej na rowerze.

 

 

ms, źródło: yt

NIETYPOWY WIDOK Niedźwiedzie 20 metrów nad ziemią (VIDEO)

Jak donosi serwis tvnoviny.sk, w piątek w Starym Smokowcu po słowackiej stronie Tatr niedźwiedzica z dwójką młodych wspięła się na czubek drzewa. Niedźwiedzie siedziały 20 metrów nad ziemią.

 

Zwierzęta bały się zejść. Prawdopodobnie coś je wystraszyło, dlatego wspięły się tak wysoko. Na miejsce została wezwana policja, która zabezpieczyła miejsce taśmą oraz strażacy, którzy próbowali zmusić niedźwiedzie do zejścia, polewając je wodą. Niestety działania dały odwrotny efekt, zwierzęta weszły jeszcze wyżej.

 

W godzinach popołudniowych niedźwiedzica zeszła z drzewa i wróciła do lasu. Po dwóch godzinach wróciła po młode, weszła znów na drzewo, a około 19 cała trójka była już na ziemi.

 

Na Facebooku zostało umieszczone video z miejsca zdarzenia:

Dnes kavička aj s medvedíkmi https://www.youtube.com/watch?v=vBhrwb4ck1E

Publié par Košiarik sur vendredi 5 mai 2017

 

Źródło: TVN Meteo, tatromaniak.pl, Facebook
kd

Tragedia: Polak spadł ze 150 metrów na skały!

 

W rejonie Doliny Małej Zimnej Wody w Tatrach Słowackich zginał 21-letni taternik z Polski. Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek wieczorem – poinformowali w sobotę słowaccy ratownicy górscy na swojej stronie internetowej.

W piątek wieczorem towarzysz wspinacza wezwał pomoc. Z wiadomości SMS wynikało, że poszkodowany jest w rejonie Dolinie Zimnej Wody w Tatrach Wysokich. Z uwagi na brak zasięgu ratownicy nie mogli nawiązać połączenia z potrzebującymi pomocy.

Na miejsce udała się grupa słowackich ratowników górskich oraz gospodarz schroniska Tery’ego, który odnalazł poszkodowanego. Niestety taternik doznał śmiertelnych obrażeń podczas upadku. Mężczyzna spadł z wysokości około 150 metrów w skalisty teren. Prawdopodobną przyczyną upadku 21-letniego polskiego taternika było przedwczesne zwolnienie lin asekuracyjnych – podają ratownicy słowackiej Górskiej Służby Ratowniczej.(PAP)

fot. By Rafik k – https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=5212454