Tragedia na Pomorzu! Mężczyzna udusił się w CARITASOWYM KONTENERZE na ubrania.

Do tragicznego wypadku doszło w Słupsku, gdzie 20-latek utknął w kontenerze na ubrania należącym do Caritasu. Mężczyźnie próbował pomóc jeden z przechodniów, ale nie zdążył go uratować. Przyczyną śmierci było prawdopodobnie uduszenie.   Continue reading „Tragedia na Pomorzu! Mężczyzna udusił się w CARITASOWYM KONTENERZE na ubrania.”

okaleczone zwłoki, trzebiatów, ofiara masowego zatrucia dopalaczami?

Gogolewo: makabra w parku. Znaleziono potwornie okaleczone zwłoki – ogromne okrucieństwo sprawcy

Prawdziwie bestialska zbrodnia przydarzyła się w Gogolewie w województwie pomorskim. W niedzielę wieczorem odnaleziono w parku niedaleko strażackiej remizy nadpalone i okaleczone zwłoki mężczyzny.

Ciało należało do 40-letniego mieszkańca Gogolewa. Prawdopodobnie przyczyną śmierci były dwie rany tłuczone głowy, następnie zaś mężczyznę podpalono. Prokuratura badająca sprawę jest bardzo oszczędna w słowach. Media nieoficjalnie informują także o odnalezieniu narzędzia zbrodni w pobliżu miejsca gdzie spoczywały okaleczone zwłoki.

 

Wiadomo jedynie, że mimo upływu dni policja wciąż nie zatrzymała żadnych podejrzanych.

 

Przesłuchujemy świadków i staramy dowiedzieć się, co działo się z 40-latkiem przed śmiercią

 

– powiedział Robert Czerwiński ze słupskiej policji

 

 

ZOBACZ: ZAMORDOWAŁA go i ZAMUROWAŁA zwłoki w garażu. Zbrodnia nie wyszłaby na jaw gdyby nie…

 

 

Czy to jakieś lokalne porachunki, a może kłótnia między znającymi się osobami? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie przyznać trzeba, że oprawca wykazał się ogromnym okrucieństwem.

 

wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne

dziecko weszło do pralki

Słupsk: 3-letnie dziecko weszło do PRALKI, dramatyczna akcja ratunkowa trwała niemal dwie godziny!

Dzieci potrafią mieć przedziwne pomysły. Niestety, czasem kończą się one bardzo źle. Tak było tym razem. Zabawa w chowanego dwójki rodzeństwa w wieku 3 i 5 lat doprowadziła do dramatycznej akcji ratunkowej. 3-latek zatrzasnął się bowiem we wnętrzu pralki.

 

Dzieci bawiły się w chowanego w jednym z mieszkań na osiedlu Niepodległości w Słupsku. Nie były tam same – znajdowały się pod opieką rodziców. Mimo to, chwila nieuwagi wystarczyła, by 3-letnie dziecko weszło do wnętrza pralki, której drzwiczki zatrzasnęły się. Policjanci twierdzą, że rodzice mieli popołudniową drzemkę, gdy doszło do zdarzenia.

 

5-letnia córeczka obudziła rodziców, gdy nie mogła znaleźć brata. Ojciec ruszył na poszukiwania i gdy znalazł synka w pralce od razu wezwał pomoc. Po wydostaniu chłopca z maszyny, niemal dwie godziny trwała reanimacja na miejscu zdarzenia. Następnie chłopca zaintubowano i przewieziono do szpitala. W akcji brały udział dwa zastępy ratowników. Ze szpitala w Słupsku chłopiec miał zostać przetransportowany do Gdańska, niestety w nocy zmarł. 

 

5-letniej siostrze ofiary nic się nie stało. Rodzice w momencie zdarzenia byli trzeźwi. Prokuratura bada sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci, ale jak twierdzą sami prokuratorzy, wszystko w tej sprawie wskazuje na bardzo nieszczęśliwy wypadek.

 

To smutne zdarzenie pokazuje, że odrobina nieuwagi wystarczy, żeby w domu, niemal pod nosem rodziców, doszło do wielkiej tragedii. Trzymamy kciuki za chłopca i mamy nadzieję, że lekarze uratują mu zdrowie i życie.

 

o2.pl/pixabay

gej, ślub, biedroń

Także w POLSCE pewien GEJ udziela ŚLUBÓW! Zgadnij GDZIE i na JAKICH ZASADACH?

Ślub udzielany przez osobę orientacji homoseksualnej jest mocno kontrowersyjny. Jak się jednak okazuje, w Polsce nie brakuje chętnych na taką uroczystość!

 

Znany polityk – prezydent Słupska Robert Biedroń – pochwalił się zdjęciem, na którym udziela ślubu. Chodzi oczywiście o ślub cywilny i udzielany właśnie w Słupsku.

Tym samym formalności są standardowe, jak przy każdym innym ślubie cywilnym, trzeba jednak zaznaczyć, że uroczystość ma prowadzić sam Pan Prezydent Miasta.

Jak się okazuje, jest wielu chętnych, bo Biedroń napisał:

„Dla tych co się nie zdecydowali- nie mam już wolnych terminów do końca kadencji 🙅🏻‍♂️😄”

 

Co ciekawe, pod postem na instagramie, pojawiło się wiele bardzo pozytywnych komentarzy. Na przykład:

„Oby przyszedl w koncu taki czas w Polsce, iz Ty Robercie wraz ze swym Partnerem bedziecie mogli wziasc slub cywilny w Urzedzie Stanu Cywilnego. Tobie Twemu Partnerowi i innym Parom Gay Les teg zycze.”

„Wow gratulacje dla Państwa Młodych! 😊 a jak znajdę w końcu męża to będę polować na wolny termin u Pana! ✌💙”

 

Czy inne w podobnym tonie. A nam się wydawało, że żyjemy w konserwatywno – katolickim kraju!

 

https://www.instagram.com/p/BjUQuMvB-Q-/?taken-by=robertbiedron

fot. instagram

 

Tajemniczy wybuch. Mężczyzna biegał w płonącym ubraniu

Zgłoszenie wpłynęło w sobotę chwilę przed północą. W Słupsku w kamienicy przy ul. Fałata doszło do eksplozji. Policja została poinformowana o wybuchu gazu.

 

Pożar objął całe poddasze oraz dach. Samodzielnie ewakuowało się sześciu mieszkańców. Ogień rozprzestrzeniał się na tyle szybko, że zdecydowano o ewakuacji pozostałych ludzi z przylegającego budynku.

 

Świadkowie mówili o dwóch wybuchach. Wspominali też o mężczyźnie, który wybiegł w płonącym ubraniu. Udzielono mu pomocy, jednak jego stan był krytyczny. Helikopterem został przetransportowany do szpitala w Gryfinie.

 

W wyniku zdarzenia został ranny również inny mężczyzna. Jego obrażenia nie są poważne. W czasie ewakuacji przytomność straciła starsza kobieta. Żaden z mieszkańców nie rozpoznał mężczyzn jako stałych lokatorów kamienicy. Wiadomo, że nie wszyscy mieszkańcy byli obecni.

 

Obecnie budynek nie nadaje się do zamieszkania. Eksplozja wyrwała ramy okien, uszkodzone zostały również samochody znajdujące się w pobliżu budynku. Zniszczone zostały elementy konstrukcji. Inspektor nadzoru budowlanego zdecydował o zamknięciu klatki.

 

Policja bada możliwe powody eksplozji. Sprawdzają wszystkie tropy i ustalają kim są mężczyźni, którzy ucierpieli w pożarze.

 

Źródło: tvn24
kd

Polskie grobowce starsze niż Egipskie piramidy. NIEZWYKŁE konstrukcje na terenie Polski! (VIDEO)

Bez żadnych wątpliwości można powiedzieć, że Egipskie piramidy są najbardziej znanymi budowlami dla współczesnej ludzkości. Jednak Polacy mogą się pochwalić jeszcze starszymi budowlami. Są nimi grobowce megalityczne na Pomorzu, trzeba o nie jednak zadbać.

 

Obiekty mają ponad 5 tysięcy lat. Największe zgrupowanie tychże obiektów znajduje się w okolicach rzeki Łupawy koło Słupska. Mieszkańcy zaczęli dbać, by budowli już nikt nie niszczył, starają się o stworzenie tam Parku Kulturowego. Robią wszystko by zatrzymać proces rozkładania konstrukcji.

 

Megalityczne grobowce budowano z ogromnych kamieni, które mają nawet po dwa metry. Największa konstrukcja w całości ma zaś aż 56 metrów. Największe szkody są wyrządzane przez złodziei, którzy kradną kamienie. Mają one dużą wartość budowlaną.

 

„One są starsze niż piramidy w Egipcie. Powinniśmy się nimi chwalić nie tylko w Polsce, ale i na świecie” – powiedział archeolog, doktor habilitowany Jacek Wierzbicki z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W każdym grobowcu składano ciało tylko jednej osoby, musiała być ona bardzo ważna dla całej społeczności.

 

„Na pewno nie udało nam się znaleźć wszystkich zachowanych grobowców. To było dość skomplikowane w przeszłości, bo te miejsca zarastały przez lata zielenią. Teraz mamy możliwość skanowania lasu z wysokości, z samolotu czy satelity i przy dobrym programie komputerowym i odpowiedniej wiedzy naukowej może takie miejsca odnaleźć.”

 

Więcej na ten temat mogą się Państwo dowiedzieć z filmu poniżej.

 

Źródło/foto: radiogransk.pl
łk

ŁAKOMSTWO nie popłaca! KOŁOMYJA o dwa CUKIERKI!

Właśnie uprawomocnił się wyrok w bardzo „poważnej” sprawie tj. kradzieży 2 cukierków o wartości 60 groszy!

 

Na początku stycznia, w jednym ze sklepów w Ustce, pracownik zauważył, że kobieta ukradła 2 cukierki. Została wezwana policja, a pani miała się stawić na komisariat, by złożyć zeznania. Kobieta nie przyszła, więc do Sądu Rejonowego w Słupsku skierowano wniosek o jej ukaranie.

Po tym wniosku zapadł zaoczny wyrok skazujący na karę miesiąca ograniczenia wolności w postaci 20 godzin prac społecznych. Kobieta napisała odwołanie wskazując, że leczy się psychiatrycznie. Nie stawiła się jednak na badanie, więc dopiero na podstawie wcześniejszej dokumentacji medycznej, biegli orzekli niepoczytalność kobiety w momencie kradzieży cukierków.

 

W efekcie, 9 marca zapadło postanowienie o umorzeniu postępowania zgodnie z art. 17 par. 1 kodeksu wykroczeń:

 

„nie popełnia wykroczenia, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.”

 

Postanowienie uprawomocniło się 7 kwietnia, zatem cała procedura toczyła się „tylko” ok. 3 miesiące.

Cukierki były warte 60 groszy. Postępowanie w sprawie, zapewne kilka-kilkanaście tysięcy złotych. Gdzie tu logika?

 

źródło: trojmiasto.wyborcza

ms

 

Ukradła cukierki warte… 60 groszy. Finał rozprawy

Do kradzieży doszło w pierwszych dniach stycznia 2016 r. w jednym ze sklepów w Ustce niedaleko Słupska. 45-letnia wówczas Elwira Z. miała włożyć do kieszeni i wynieść ze sklepu dwa cukierki, których wartość oceniono na 60 gr. Kobieta nie stawiła się na wezwanie policji, która chciała uzyskać od niej wyjaśnienia w tej sprawie. W tej sytuacji funkcjonariusze sporządzili wniosek o ukaranie kobiety i skierowali go do Sądu Rejonowego w Słupsku.

 

Słupski sąd umorzył sprawę kradzieży. Biegli orzekli jej niepoczytalność. Wcześniej sąd skazał ją na 20 godzin prac społecznych. Podstawą decyzji sądu była opinia biegłych psychiatrów, którzy orzekli, że w momencie popełnienia przez obwinioną kradzieży „miała ona zniesioną zdolność rozpoznania tego czynu i pokierowania swoim zachowaniem”.

 

Decyzja o umorzeniu sprawy zapadła – na niejawnym posiedzeniu – 9 marca, a uprawomocni się 7 kwietnia. Oskarżyciel publiczny nie zaskarżył tego postanowienia.