Kupiłeś telefon w TYM sklepie? Prawdopodobnie musisz go zwrócić

Jeden z bardzo popularnych internetowych sklepów elektronicznych został skontrolowany przez skarbówkę. To, co wyszło na jaw przy okazji kontroli, nie mieści się w głowie.

 

Sklep BestCena.pl oferował smartfony w bardzo atrakcyjnych cenach – można je było tam kupić najtaniej na rynku. Co ciekawe, ceny produktów w katalogu były mniejsze o około 20% niż u konkurencyjnych sprzedawców. Pojawiały się też doniesienia po problemach z uzyskaniem faktury VAT do zakupu. O możliwych nieprawidłowościach skarbowych w tej kwestii pisał serwis bezprawnik.pl.

 

Czytaj także: Przez 62 lata udawał głuchoniemego, bo…

 

Powyższe niejasności mogą wskazywać na problemy z odprowadzaniem podatku VAT przez sklep BestCena.pl. Teraz te przypuszczenia wydaje się potwierdzać prowadzona właśnie kontrola skarbowa. W jej wyniku konto bankowe firmy zablokowano, a dokonane zamówienia anulowano. Wstrzymano też możliwość składania nowych zamówień i usunięto konto allegro BestCeny. Sklep wysyła do swoich klientów wiadomości z zapewnieniami o jak najszybszym zwrocie gotówki.

 

Czytaj także: Obrzydliwa niespodzianka w kurczaku z Biedronki! “Jakby zagnieździł się tam obcy”

 

Okazuje się, że klienci sklepu w momencie zakupu towaru nie stają się jego prawnymi właścicielami. W regulaminie BestCeny znajduje się zapis mówiący, że kwota zapłacona przez kupującego jest jedynie opłatą za wynajem. Czy to znaczy, że zakupione tam produkty trzeba zwrócić? Z takimi wnioskami należy poczekać na zakończenie kontroli skarbowej.

Masz zainstalowane TE APLIKACJE? Uważaj! Możesz STRACIĆ PIENIĄDZE!

Masz zainstalowane TE APLIKACJE? Uważaj! Możesz STRACIĆ PIENIĄDZE!

Sklep Google Play to największa platforma z dostępnymi aplikacjami. Niewiele osób wie, że niektóre z nich stanowią poważne zagrożenie. Posiadając je możecie stracić pieniądze.

Wśród aplikacji na platformie Google Play pojawiają się czasem aplikacje zawierające w sobie złośliwe oprogramowanie. Posiadając je możecie nawet stracić pieniądze.
Jakiś czas temu badacze z działu bezpieczeństwa z Sophos odkryli kilkanaście bardzo niebezpiecznych aplikacji dostępnych właśnie w Google play. Jeśli posiadacie je na swoim urządzeniu – koniecznie je odinstalujcie!

Specjaliści do spraw bezpieczeństwa z Sophos – jednego z czołowych producentów oprogramowania bezpieczeństwa IT i jednego z najdłużej działających na rynku dostawców oprogramowania antywirusowego odkryli ponad 20 aplikacji, których sama aktywacja może spowodować naliczenie sporej sumy pieniędzy.

Tym razem nie chodzi jednak o złośliwe oprogramowanie wykradające dane czy takie, które instaluje niepożądane narzędzia szpiegowskie ale o takie, które nieuczciwie pobiera pieniądze z konta użytkownika. Według Sophos te aplikacje nakłaniają użytkownika do kupna płatnej subskrypcji. Użytkownik ma co prawda okres próbny na skorzystanie i przetestowanie aplikacji jednak problem pojawia się w momencie gdy chce zrezygnować z subskrypcji. Aplikacje te zachowują się jak tzw. „oprogramowanie polarowe”, czyli nie uważają odinstalowania aplikacji jako końca okresu próbnego. Użytkownik odinstalowywuje aplikację ze swojego urządzenia z myślą, że pozbywa się jakichkolwiek opłat jednak później okazuje się, że z konta znikają pieniądze

Poniżej przedstawiamy Wam dokładną listę aplikacji, na które powinniście uważać:
  • Astrofun – com.astrofun.android
  • Easysnap – com.banuba.beauty
  • VCUT – com.bestvideostudio.movieeditor
  • Face X Play – com.faceditor.facex
  • Fortunemirror – com.fortunemirror
  • GO Security – com.jb.security
  • Filmigo – com.funcamerastudio.videomaker
  • GO Keyboard – com.jb.emoji.gokeyboard
  • GO Keyboard Lite – com.jb.gokeyboard
  • Z Camera – com.jb.zcamera
  • Master Recorder – com.screenrecorder.recorder.editor
  • S Photo Editor – com.steam.photoeditor
  • Wonder Video – com.video.master
  • Clipvue – com.videoeditor.videomaker.photos.music.pictures
  • Filmix – com.videomaker.editor.slideshow.songs.record.album
  • Photo Recovery & Video Recovery – nfrt.recoverfree
  • ScreenRecorder – screen.recorder
  • V Recorder – screenrecorder.recorder.editor
  • V Recorder – screenrecorder.recorder.editor.lite
  • GO SMS Pro – com.jb.gosms
  • GO Recorder – com.jb.screenrecorder.screen.record.video

 

źródło: news.sophos

ODSTAW TELEFON na kilka godzin dziennie! Nie uwierzysz co się stanie!

ODSTAW TELEFON na kilka godzin dziennie! Nie uwierzysz co się stanie!

Smartfony stały się dziś najlepszym przyjacielem człowieka, a zostawienie go w domu graniczy niemal z cudem. Co się stanie, jeśli codziennie odstawisz telefon na kilka godzin dziennie!? W Twoim mózgu zajdą niebywałe zmiany!

Wszyscy jesteśmy w stanie odłożyć telefon, ale na jak długo? Godzina, pół godziny, dwie minuty?

 

Nasze smartfony stały się kolejną częścią ciała, bez której bardzo trudno jest nam się obejść. Ułatwiają nam życie, a  my zrzucamy odpowiedzialność na nasz telefon ze względu na komfort, szybkość i wydajność.

Według licznych badań i eksperymentów smartfony zmniejszają naszą wydajność, energię i motywację. Eksperci zalecają codzienną przerwę od smartfonów.

 

„Świat się nie zatrzyma. Jeśli ktoś do nas zadzwoni lub napisze, nie umrze, jeśli otrzyma naszą odpowiedź kilka godzin później. Wszystko pozostanie na swoim miejscu, każda osoba i każdy obowiązek do wypełnienia. Jednak po tym czasie jedynie my się zmienimy. A to dlatego, że będziemy czuć się znacznie lepiej odstawiając telefon komórkowy na pewien czas”- przekonują uczeni z University w New Jersey w Stanach Zjednoczonych.

 

ZOBACZ TEŻ:Robisz to przed wyjściem z domu? Te zachowania NAJBARDZIEJ POZBAWIAJĄ CIĘ ENERGII!

 

„Efekty korzystania z telefonu, nawet w chwilach odpoczynku mogą być szkodliwe. Mózg potrzebuje co jakiś czas odpocząć, ale jeśli zamiast odpoczywać, damy mu intensywne bodźce ze smartfona, potrzeba ta nie zostanie spełniona”- podkreślają eksperci.

Godzina odpoczynku od telefonu pomaga nam odzyskać energię mentalną.

 

 

Źródło:pięknoumysłu/pixabay

Dramat kobiety uzależnionej od smartfona! Straciła wzrok, bo używała telefonu w (…)!

Dramat kobiety uzależnionej od smartfona! Straciła wzrok, bo używała telefonu w (…)!

Prawdziwym dramatem zakończyło się uzależnienie 28-letniej Chinki od telefonu. Kobieta nie rozstawała się ze swoim smartfonem nawet na chwilę. Patrzyła w niego niemal o każdej porze dnia, kiedy korzystała z łazienki czy w łóżku przed snem. To właśnie wtedy doszło do tragedii.

Feralnego wieczoru przy zgaszonym świetle Chinka grała całą noc na swoim smartofnie w grę. Była tak zapatrzona w ekran telefonu, że nie potrafiła oderwać od niego wzroku. Nad ranem rozpoczął się dramat 28-latki. Mieszkanka Shenzhen nagle straciła wzrok w lewym oku! Kobieta została zabrana do szpitala, gdzie dowiedziała się, że doszło do tego w wyniku pęknięcia naczyń krwionośnych z powodu nadmiernego obciążenia oka.

 

 

 

Lekarz ze szpitala Songgang People’s Hospital nie miał wątpliwości, że przyczyniło się do tego uzależnienie od smartfona, którego Chinka używała nazbyt często. Kobieta przyznała się, że poprzednią noc spędziła na graniu w grę, która bardzo ją wciągnęła. Kiedy wstała rano i wzięła telefon do ręki zorientowała się, że nie widzi na lewe oko. W szpitalu zdiagnozowano u niej schorzenie siatkówki nazywane retinopatią (pęknięcie powierzchownych naczyń siatkówki spowodowane nadmiernym wysiłkiem fizycznym). Na szczęście dzięki lekarzom sytuacja została szybko opanowana, a kobieta odzyskała wzrok.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Policjant próbował zatrzymać kobietę, która rozmawiała przez telefon podczas jazdy! Takiej reakcji się po niej nie spodziewał!

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

iOS czy Android? Eksperci zdradzili, który system jest bezpieczniejszy!

iOS czy Android? Eksperci zdradzili, który system jest bezpieczniejszy!

Wojna pomiędzy zwolennikami systemu iOS i Android trwa już od dawien dawna. Każdy twierdzi, że to jego telefon jest lepszy i sprawniej działa. Nie każdy myśli jednak o bezpieczeństwie swojego urządzenia oraz danych, które na nim ma. Eksperci postanowili zrobić badanie i wyniki naprawdę mogą Was zaskoczyć.

Według ekspertów z ESET rośnie liczba włamań na telefony z systemem iOS. Kontrastowo natomiast spada ta dotycząca systemu Android. Bezpieczeństwo już nie dotyczy w tym momencie jedynie jednostek. Hakerów boją się również duże firmy, które często w dużej mierze korzystają z digitalizacji. W Androidzie najczęściej do włamań dochodzi za pośrednictwem Sklepu Play i fałszywych aplikacji, które mogą wgrywać złośliwe oprogramowanie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Polski fachowiec STRZELAŁ do niezadowolonego klienta. Co za historia!

 

Eksperci zbadali pierwszą połowę 2019 roku i porównali ją z drugą połową 2018 roku. Okazało się, że odsetek włamań na Androida spadł o 10 procent. W iOS pomiędzy styczniem a czerwcem wykryto 155 luk, a wynik pogorszył się względem ubiegłego roku o 25 procent. Dobrą informacją jest jednak fakt, że liczba krytycznych podatności w systemie firmy Apple jest niższa niż w przypadku Androida i wynosi ok. 20 procent. Więc teoretycznie wcale nie jest tak źle. Bezpieczni jednak nie możemy się czuć z żadnym systemem.

Zaskoczył Was ten wynik? A Wy jakim systemem operujecie?

źródło: se.pl fot. ilustracyjne

14-latka zasnęła obok ładującego się telefonu. Rano była MARTWA

14-latka zasnęła obok ładującego się telefonu. Rano była MARTWA

Przerażający w skutkach wypadek miał miejsce w jednej z niewielkich wsi w Kazachstanie. 14-letnia dziewczynka położyła się spać obok jej ładującego się telefonu. Chciała przed snem posłuchać muzyki. Rano rodzice znaleźli ją martwą w łóżku. 

14-latka z wioski Bastobe położyła ładujący się telefon tuż obok swojej głowy. Rano dziewczynkę z rozbitą głową znaleźli rodzice. Od razu wezwali pomoc, ale przybyli ratownicy mogli tylko stwierdzić zgon.

 

ZOBACZ TEŻ: Gdy zajrzała do garnka ugięły się pod nią nogi. Makabryczny finał wizyty pracownicy socjalnej u starszej pani

 

Jak się okazało, w godzinach porannych bateria w smartfonie wybuchła, powodując u dziewczynki poważne obrażenia głowy. Policja badająca sprawę uznała ją za nieszczęśliwy wypadek, nie znajdując na ciele dziewczynki jakichkolwiek śladów działania osób trzecich.

 

Wszystko wskazuje na to, że telefon uległ przegrzaniu w czasie ładowania. Gdyby leżał gdzieś dalej, dziewczynce być może nic by się nie stało. To ważna, choć smutna i tragiczna przestroga dla wszystkich tych, którzy nie potrafią obyć się bez smartfona.

 

ZOBACZ TEŻ: Kobieta w ciąży straciła przytomność po wypiciu glukozy z apteki! To był początek koszmaru…

Starożytni mieli swoje SMARTFONY? Niecodzienne odkrycie w Tuwie

Starożytni mieli swoje SMARTFONY? Niecodzienne odkrycie w Tuwie

Normalne dla człowieka jest to, że pewne przedmioty i zjawiska sobie nieznane porównuje do tych, z którymi się zetknął i które są zgodne z jego kodem kulturowym, wiedzą, środowiskiem z którego pochodzi. Nie może więc dziwić, że archeolodzy, którzy wykopali w Tuwie pewien szkielet sprzed ponad 2 tysięcy lat stwierdzili, że przedmiot, który leżał przy szczątkach żywcem przypomina nasze smartfony! 

Niecodziennego odkrycia dokonano w Tuwie, autonomicznej republice wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Miejsce wykopalisk – Ala-Tey jest nazywane „rosyjską Atlantydą”, bowiem dostęp do niego przez większą część roku jest zablokowany przez wodę. Wykopaliska można prowadzić tylko przez kilka tygodni w roku.

 

ZOBACZ TEŻ: Powiedziała świadkowej, że na ślub może założyć co chce. Gdy goście zobaczyli jej strój myśleli, że śnią!

 

Archeolodzy natrafili na szkielet kobiety, który nazwali Nataszą. Co najciekawsze obok ciała znaleźli coś, co żywcem przypomina nasze smartfony! Czarny, kamienny, płaski i prostokątny przedmiot o wymiarach 9x18cm jest inkrustowany kamieniami szlachetnymi i półszlachetnymi oraz chińskimi monetami. To one pozwoliły datować wiek przedmiotu na 2137 lat!

 

O odkryciu poinformował świat Pavel Leus, który przez kilka lat kierował wykopaliskami w tym miejscu. Uważa, że pochówek Nataszy jest najciekawszym znaleziskiem z tego obszaru. Do czego służył tajemniczy przedmiot? W tej kwestii możemy tylko spekulować.

 

o2.pl/foto: facebook.com

W Warszawie postawiono JEDNOOSOBOWE ławki! Nie zgadniesz DLA KOGO są one przeznaczone!

W Warszawie postawiono JEDNOOSOBOWE ławki! Nie zgadniesz DLA KOGO są one przeznaczone!

Na warszawskiej Ochocie pojawiło się coś nowego. Są to jednoosobowe ławki!

Wyglądają podobnie do tradycyjnych – mają siedzisko, oparcie oraz boki z podłokietnikami. Różnią się jednak rozmiarem, bo są jednoosobowe. Skąd taki pomysł?

Jak podaje portal warszawa.naszemiasto.pl, Urząd Dzielnicy Ochota wyjaśnia, że są to ławki dla… seniorów!

 

„Jednoosobowe ławeczki wzdłuż ciągu pieszego przy ul. Grzeszczyka na Rakowcu zostały zainstalowane na prośbę mieszkańców (głównie starszych osób), którzy wracając z zakupami z pobliskich sklepów nie mieli możliwości chwilowego odpoczynku czy choćby odłożenia na chwilę ciężkich pakunków. Postulat mieszkańców dotyczył pojedynczych siedzisk, aby wyeliminować ryzyko okupowania ławek przez osoby spożywające alkohol lub w inny sposób zakłócające porządek, jak to ma miejsce w przypadku ławek pełnowymiarowych – wyjaśnia nam Magdalena Hennig-Rosiecka.”

 

Koszt jednej ławeczki to ok 540 zł., ale zdania mieszkańców są podzielone. Jedni mówią, że takie jednoosobowe miejsca to zły pomysł, bo ławki są zbyt małe – nie ma nawet miejsca na wspomniane zakupy.

Inni pochwalają inicjatywę twierdząc, że korzystając z takiego siedziska możemy uniknąć niechcianego towarzystwa (np. podpitych panów, którzy okupują ławki)  czy po prostu posiedzieć chwilę w samotności. Niektórzy żartują, że to miejsce dla dwojga – z tym, że kobietę trzeba wziąć na kolana.

A naszym zdaniem ta inicjatywa nie jest chyba kierowana do seniorów. Ławeczki są raczej odpowiednie dla osób z tzw. syndromem sms-owej szyi (tzw. text neck) czyli ludzi zapatrzonych w swoje telefony. Dla nich taka ławka to idealne rozwiązanie – człowiek, smartfon i nikt im nie będzie przeszkadzał…

Czytaj także: Kuriozalna sytuacja! Zapłacił 250 zł. potem KAZALI mu ODDAĆ dziecko i WYJŚĆ, bo…

 

fot. facebook

 

O mały włos od tragedii! Prawie wpadli pod tramwaj, bo byli wpatrzeni w telefony!

O mały włos od tragedii! Prawie wpadli pod tramwaj, bo byli wpatrzeni w telefony!

Funkcjonariusze policji od lat przestrzegają przed tragicznymi skutkami wypadków. Do niecodziennego, a przy tym niebezpiecznego zdarzenia doszło w Szczecinie. Osoby wpatrzone w telefony komórkowe prawie wpadły pod tramwaj. Wszystko skończyło się dobrze jedynie dzięki szybkiej reakcji motorniczego.

Nagranie z monitoringu ukazuje jak matka z dwójką dzieci wchodzi na torowisko, mimo zapalonego, czerwonego światła. Przerażający jest w tym wszystkim fakt, że każde z nich wpatrzone było w swój smartfon i nie zwracało uwagi na to, co dzieje się wokół.

Zobacz też: Podczas wędkowania wykopywał robaki na przynętę. Nie spodziewał się, że za chwilę umrze

Zostali uratowani tylko dlatego, że zimną krew zachował motorniczy kierujący tramwajem. Do niebezpiecznego incydentu doszło na przejściu przy alei Piastów w Szczecinie.

Zobaczcie przerażające nagranie!