smartfony z Tuwy

Starożytni mieli swoje SMARTFONY? Niecodzienne odkrycie w Tuwie

Normalne dla człowieka jest to, że pewne przedmioty i zjawiska sobie nieznane porównuje do tych, z którymi się zetknął i które są zgodne z jego kodem kulturowym, wiedzą, środowiskiem z którego pochodzi. Nie może więc dziwić, że archeolodzy, którzy wykopali w Tuwie pewien szkielet sprzed ponad 2 tysięcy lat stwierdzili, że przedmiot, który leżał przy szczątkach żywcem przypomina nasze smartfony! 

Niecodziennego odkrycia dokonano w Tuwie, autonomicznej republice wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Miejsce wykopalisk – Ala-Tey jest nazywane „rosyjską Atlantydą”, bowiem dostęp do niego przez większą część roku jest zablokowany przez wodę. Wykopaliska można prowadzić tylko przez kilka tygodni w roku.

 

ZOBACZ TEŻ: Powiedziała świadkowej, że na ślub może założyć co chce. Gdy goście zobaczyli jej strój myśleli, że śnią!

 

Archeolodzy natrafili na szkielet kobiety, który nazwali Nataszą. Co najciekawsze obok ciała znaleźli coś, co żywcem przypomina nasze smartfony! Czarny, kamienny, płaski i prostokątny przedmiot o wymiarach 9x18cm jest inkrustowany kamieniami szlachetnymi i półszlachetnymi oraz chińskimi monetami. To one pozwoliły datować wiek przedmiotu na 2137 lat!

 

O odkryciu poinformował świat Pavel Leus, który przez kilka lat kierował wykopaliskami w tym miejscu. Uważa, że pochówek Nataszy jest najciekawszym znaleziskiem z tego obszaru. Do czego służył tajemniczy przedmiot? W tej kwestii możemy tylko spekulować.

 

o2.pl/foto: facebook.com

jednoosobowe

W Warszawie postawiono JEDNOOSOBOWE ławki! Nie zgadniesz DLA KOGO są one przeznaczone!

Na warszawskiej Ochocie pojawiło się coś nowego. Są to jednoosobowe ławki!

Wyglądają podobnie do tradycyjnych – mają siedzisko, oparcie oraz boki z podłokietnikami. Różnią się jednak rozmiarem, bo są jednoosobowe. Skąd taki pomysł?

Jak podaje portal warszawa.naszemiasto.pl, Urząd Dzielnicy Ochota wyjaśnia, że są to ławki dla… seniorów!

 

„Jednoosobowe ławeczki wzdłuż ciągu pieszego przy ul. Grzeszczyka na Rakowcu zostały zainstalowane na prośbę mieszkańców (głównie starszych osób), którzy wracając z zakupami z pobliskich sklepów nie mieli możliwości chwilowego odpoczynku czy choćby odłożenia na chwilę ciężkich pakunków. Postulat mieszkańców dotyczył pojedynczych siedzisk, aby wyeliminować ryzyko okupowania ławek przez osoby spożywające alkohol lub w inny sposób zakłócające porządek, jak to ma miejsce w przypadku ławek pełnowymiarowych – wyjaśnia nam Magdalena Hennig-Rosiecka.”

 

Koszt jednej ławeczki to ok 540 zł., ale zdania mieszkańców są podzielone. Jedni mówią, że takie jednoosobowe miejsca to zły pomysł, bo ławki są zbyt małe – nie ma nawet miejsca na wspomniane zakupy.

Inni pochwalają inicjatywę twierdząc, że korzystając z takiego siedziska możemy uniknąć niechcianego towarzystwa (np. podpitych panów, którzy okupują ławki)  czy po prostu posiedzieć chwilę w samotności. Niektórzy żartują, że to miejsce dla dwojga – z tym, że kobietę trzeba wziąć na kolana.

A naszym zdaniem ta inicjatywa nie jest chyba kierowana do seniorów. Ławeczki są raczej odpowiednie dla osób z tzw. syndromem sms-owej szyi (tzw. text neck) czyli ludzi zapatrzonych w swoje telefony. Dla nich taka ławka to idealne rozwiązanie – człowiek, smartfon i nikt im nie będzie przeszkadzał…

Czytaj także: Kuriozalna sytuacja! Zapłacił 250 zł. potem KAZALI mu ODDAĆ dziecko i WYJŚĆ, bo…

 

fot. facebook

 

O mały włos od tragedii! Prawie wpadli pod tramwaj, bo byli wpatrzeni w telefony!

Funkcjonariusze policji od lat przestrzegają przed tragicznymi skutkami wypadków. Do niecodziennego, a przy tym niebezpiecznego zdarzenia doszło w Szczecinie. Osoby wpatrzone w telefony komórkowe prawie wpadły pod tramwaj. Wszystko skończyło się dobrze jedynie dzięki szybkiej reakcji motorniczego.

Nagranie z monitoringu ukazuje jak matka z dwójką dzieci wchodzi na torowisko, mimo zapalonego, czerwonego światła. Przerażający jest w tym wszystkim fakt, że każde z nich wpatrzone było w swój smartfon i nie zwracało uwagi na to, co dzieje się wokół.

Zobacz też: Podczas wędkowania wykopywał robaki na przynętę. Nie spodziewał się, że za chwilę umrze

Zostali uratowani tylko dlatego, że zimną krew zachował motorniczy kierujący tramwajem. Do niebezpiecznego incydentu doszło na przejściu przy alei Piastów w Szczecinie.

Zobaczcie przerażające nagranie!

 

 

mózgi osób ze smartfonów

Naukowcy zbadali mózgi osób nadużywających smartfonów– wyniki są porażające!

Od dawna było jasne, że uzależnienie od smartfonów jest bardzo groźne. Te badania dobitnie pokazują jak bardzo. Nasze mózgi są dosłownie degradowane. Na szczęście jest też iskierka nadziei.

 

Dr Hyung Suk Seo z Uniwersytetu Koreańskiego w Seulu przedstawił wyniki swoich badań na dorocznym zjeździe Towarzystwa Radiologicznego Ameryki Północnej. Wraz ze swoim zespołem przy pomocy spektroskopii rezonansu magnetycznego badał skład chemiczny mózgów nastolatków uzależnionych od smartfonów.

 

W ten sposób przebadano 19 osób o średniej wieku 15,5 roku. Ich wyniki porównano z wynikami nieuzależnionych nastolatków. Następnie 12 osób z grupy uzależnionych poddano specjalnie opracowanej terapii behawioralnej.

 

ZOBACZ: Makabryczne samobójstwo na Podhalu: mężczyzna wysadził się w powietrze! „Zostawił list pożegnalny”

 

Już pierwsze testy mające określić poziom uzależnienia od Internetu i smartfonów dały ciekawy rezultat. U osób uzależnionych zawyżona była punktacja dotycząca poziomu depresji, lęków i stresu, bezsenności i impulsywności.

 

Spektroskopia rezonansu magnetycznego pozwoliła natomiast ustalić jak wygląda skład chemiczny substancji w mózgach nastolatków. Osoby uzależnione miały zupełnie zaburzoną równowagę chemiczną tego najważniejszego ludzkiego organu!

 

ZOBACZ: Wzięła ślub z… duchem krwiożerczego pirata. Teraz gorzko żałuje

 

Wykryto u nich wysoki poziom kwasu y-aminomasłowego, który jest neuroprzekaźnikiem hamującym lub spowalniającym sygnały mózgowe, ale także glutaminianu i glutaminy, które pobudzają neurony elektrycznie.

 

Zaburzenia ilości tych substancji prowadzą do bezsenności i lęków, to zaś prosta droga do zaburzeń poznawczych i emocjonalnych. Ale jak wspomnieliśmy na początku – badanie ma też pozytywny wydźwięk. Osoby poddane terapii behawioralnej wracały do równowagi, a przynajmniej ich stan ulegał znaczącej poprawie.

 

W ciągu najbliższych lat problem uzależnienia od Internetu, smartfonów i nowoczesnych technologii może urosnąć do rangi choroby cywilizacyjnej. Tym lepiej, że już teraz bada się zgubny wpływ nadużywania nowinek technicznych i opracowuje skuteczne sposoby radzenia sobie ze szkodami, jakie mogą wywołać.

 

znz

telefoniczni oszuści, telefon, telefonu

Nie bierz do ręki czyjegoś telefonu! To gorsze niż włożenie jej do ubikacji

Są z nami dosłownie wszędzie. W pracy, w szkole, w łóżku, a niektórzy korzystają z nich nawet w ubikacji. Te wszystkie czynniki zebrane razem do nomen omen kupy sprawiają, że nasz drogi smartfon to tak naprawdę jedna z najobrzydliwszych rzeczy, które posiadamy! Poniższe argumenty powinny Was przekonać, aby nie dotykać czyjegoś telefonu, a swój zacząć porządnie czyścić.

Brytyjska firma Initial Washroom Hygiene zleciła badanie, które miało pokazać jak bardzo brudne są nasze telefony. Okazało się, że na dotykowych ekranach bytuje 7 razy więcej bakterii niż na desce klozetowej!

 

Jeszcze gorzej sprawa się ma, jeśli swój telefon trzymamy w futerale. Gumowe, lub co gorsza skórzane etui sprawiają, że bakterie mają idealne środowisko do namnażania się. Potęguje to ciepło naszego ciała jeśli trzymamy telefon np. w kieszeni spodni.

 

ZOBACZ: Chciał szybko przeskoczyć przez płot. Jego męskość makabrycznie ucierpiała!

 

Każdy z Was zapewne kilka razy w ciągu dnia przeciera „zapalcowany” ekran telefonu. Jednak myli się ten, który myśli, że to cokolwiek pomaga:

 

Wycieranie smartfona jest prawie tak „skuteczne” jak przeganianie zarazków chusteczką. Telefony są pokryte bakteriami, ponieważ dotykamy ich w różnych sytuacjach w ciągu dnia

 

– powiedział profesor Hugh Pennington z Uniwersytetu w Aberdeen.

 

Zimą sytuację pogarsza fakt, że na telefonach często pozostają bakterie i wirusy, którymi jesteśmy zarażeni, lub które przypadkiem dostały się na nie poprzez kontakt z chorymi.

 

Na początku napisaliśmy, że lepiej włożyć rękę do ubikacji niż wziąć do ręki telefon. Może i brzmi kontrowersyjnie, ale czy powyższe argumenty Was nie przekonują? Bądź co bądź ubikacje co jakiś czas myjemy silnymi środkami bakteriobójczymi. A czy ktokolwiek z Was kiedykolwiek umył takowym telefon?

 

o2.pl/ foto: pixabay

smartfon

 ZABÓJCZY SMARTFON: w czasie korzystania WYBUCHŁ kobiecie prosto w twarz! Jak to się skończyło? [Video]

To nie pierwszy tego typu przypadek. Już kilkukrotnie w ostatnim czasie widzieliśmy nagrania z wybuchającymi ni stąd ni zowąd telefonami najnowszych generacji. Ty razem zawiódł smartfon marki Apple.

 

Całe zdarzenie miało miejsce w Chinach i nagrała je kamera monitoringu. Widać na filmie, jak kobieta siedząc przy biurku korzystała z telefonu. Przyszła z nim do serwisu GSM chcąc wymienić baterię, która – jak twierdziła kobieta – zbyt wolno się ładowała. Nagle nastąpiła eksplozja.

 

Z wiadomości, które przedostały się do mediów wynika, że na szczęście klientka nie odniosła poważniejszych obrażeń – skończyło się podobno na poparzonej ręce. Jeśli to prawda, to możemy mówić o naprawdę wielkim szczęściu!

 

Skąd się bierze tak dziwna awaryjność dzisiejszych smartfonów? Ciężko powiedzieć, ale w wypadku produktów firmy Apple już stykaliśmy się z niespodziewanymi zapłonami i eksplozjami. Miejmy nadzieję, że producenci wezmą sobie te wszystkie przypadki do serca i opracują bezpieczniejsze baterie.

mózgi osób ze smartfonów

To może DOTYCZYĆ RÓWNIEŻ CIEBIE! Naukowcy zbadali mózgi osób nadużywających SMARTFONÓW – wyniki są PORAŻAJĄCE!

Od dawna było jasne, że uzależnienie od smartfonów jest bardzo groźne. Te badania dobitnie pokazują jak bardzo. Na szczęście jest też iskierka nadziei.

 

Dr Hyung Suk Seo z Uniwersytetu Koreańskiego w Seulu przedstawił wyniki swoich badań na dorocznym zjeździe Towarzystwa Radiologicznego Ameryki Północnej. Wraz ze swoim zespołem przy pomocy spektroskopii rezonansu magnetycznego badał skład chemiczny mózgów nastolatków uzależnionych od smartfonów.

 

W ten sposób przebadano 19 osób o średniej wieku 15,5 roku. Ich wyniki porównano z wynikami nieuzależnionych nastolatków. Następnie 12 osób z grupy uzależnionych poddano specjalnie opracowanej terapii behawioralnej.

 

Już pierwsze testy mające określić poziom uzależnienia od Internetu i smartfonów dały ciekawy rezultat. U osób uzależnionych zawyżona była punktacja dotycząca poziomu depresji, lęków i stresu, bezsenności i impulsywności.

 

Spektroskopia rezonansu magnetycznego pozwoliła natomiast ustalić jak wygląda skład chemiczny substancji w mózgach nastolatków. Osoby uzależnione miały zupełnie zaburzoną równowagę chemiczną tego najważniejszego ludzkiego organu!

 

Wykryto u nich wysoki poziom kwasu y-aminomasłowego, który jest neuroprzekaźnikiem hamującym lub spowalniającym sygnały mózgowe, ale także glutaminianu i glutaminy, które pobudzają neurony elektrycznie.

 

Zaburzenia ilości tych substancji prowadzą do bezsenności i lęków, to zaś prosta droga do zaburzeń poznawczych i emocjonalnych. Ale jak wspomnieliśmy na początku – badanie ma też pozytywny wydźwięk. Osoby poddane terapii behawioralnej wracały do równowagi, a przynajmniej ich stan ulegał znaczącej poprawie.

 

W ciągu najbliższych lat problem uzależnienia od Internetu, smartfonów i nowoczesnych technologii może urosnąć do rangi choroby cywilizacyjnej. Tym lepiej, że już teraz bada się zgubny wpływ nadużywania nowinek technicznych i opracowuje skuteczne sposoby radzenia sobie ze szkodami, jakie mogą wywołać.

 

znz