pge

Dostałeś SMS od PGE? Możesz znaleźć się w POWAŻNYM NIEBEZPIECZEŃSTWIE

Oszuści wpadli na kolejny pomysł wyłudzania pieniędzy od ludzi. Tym razem podszywają się pod PGE, czyli Polską Grupę Energetyczną. Jeżeli przyjdzie Wam SMS z ponagleniem i prośbą o pilne opłacenie wyrównania rachunku to tego nie róbcie.

Saldo Twojej ostatniej faktury za energie wynosi -2.30 PLN. Ureguluj należność do 27.08.19, aby uniknąć naliczenia odsetek. https://secure-pge.eu/payu – taka dokładnie przychodzi treść SMS-a od złodziejów podszywających się pod PGE. Pod żadnym pozorem nie wolno otwierać tego linka, gdyż wtedy oszuści mogą zainstalować na telefonie wirusy, które umożliwią im wykradnięcie cennych danych. Osoby podszywające się pod pracowników PGNiG Obrót Detaliczny sp. z o.o. odwiedzają naszych Klientów w domach, podając się za naszych przedstawicieli i wymuszają na klientach podpisanie rzekomo nowych bądź aktualizacje umów na dostawę gazu i energii elektrycznej, wskazując przy tym na rzekome znaczące podwyżki cen energii elektrycznej i gazu w przyszłości – taki komunikat czytaliśmy w czerwcu w związku z kolejnym z oszustw. Złodzieje podszywali się pod pracowników firmy. CERT, czyli Computer Emergency Response Team opublikował na swoim Twitterze stosowny wpis w którym jesteśmy ostrzegani. Oto jak wygląda ten SMS oraz wpis:

ZOBACZ:5-latek cały czas trzymał ręce w kieszeniach i dziwnie się zachowywał. Kiedy przedszkolanki sprawdziły co ukrywał były przerażone!

źródło fot. i inf: twitter.com

tindera

Poznała chłopaka przez TINDERA. Po trzech miesiącach wysłał do niej szokującą wiadomość

Kimberley Latham-Hawkesford pochodzi z Wielkiej Brytanii. Tam też umówiła się z pewnym chłopakiem przez Tindera. Nic nadzwyczajnego – młodzież w dzisiejszych czasach bardzo chętnie korzysta z tego portalu. Nagłośniła jednak całą sytuację, gdyż nie jest ona taka jak wszystkie inne. Już na pierwszym spotkaniu facet z którym się zobaczyła okazał się być strasznym bufonem, więc do następnego nie doszło. Ale…

Sama Kimberley twierdzi, że nie miała już najmniejszej ochoty na kontakt z nim. Tym niemniej zdziwiło ją, gdy po trzech miesiącach się z nią skontaktował. Nie chodziło jednak o to, że chciał ją przeprosić, czy cokolwiek innego. Bezczelnie wytłumaczył jej, że może się z nią jeszcze spotkać, lecz musi zmienić parę rzeczy. Postanowił on w 15 punktach wyszczególnić, co Kimberley powinna poprawić w swoim wyglądzie. Kazał jej między innymi zrzucić wagę, korzystać z solarium, przedłużyć włosy, zrezygnować z makijażu oraz zainwestować w wypełniacz do ust. Dziewczyna podzieliła się wszystkim na swoim Facebooku. Zaznaczyła, że raczej nie spotka się z nikim za pośrednictwem Tindera. Oto lista, którą wysłał do niej ten koleś.

tindera

Co o tym sądzicie? Tak rażący brak szacunku dla kobiety jest godny potępienia. Ciekawe z drugiej strony, jak wygląda ten ideał, który powiedział, że mogą się spotkać za około miesiąc, ale najpierw skontroluje Kimberley, czy wszystko zrobiła jak należy… Prostak.

ZOBACZ:Mężczyźni o tych znakach zodiaku to najgorsi mężowie. Nie ma z nimi łatwego życia

źródło: fakt.pl fot. facebook.com

tramwaju

[WIDEO] Podczas prowadzenia tramwaju pisała SMS-a. Efekt jej działań był…

Niezależnie od tego czy człowiek podejmuje się prowadzenia samochodu, tramwaju czy pociągu nie powinno się pisać SMS-ów podczas tych czynności. Ta kobieta prowadząca tramwaj jak widać nie wiedziała, że tak nie wolno postępować albo wiedziała, lecz miała to gdzieś. Doprowadziła tym prawie do tragedii. Mogło się to strasznie źle skończyć. Zapewne straciła pracę i bardzo dobrze. Tak powinno się robić z takimi ludźmi.

Kobieta podczas prowadzenia tramwaju pisała SMS-a i miała gdzieś bezpieczeństwo. Doprowadziła tym do wypadku w którym mogło zginąć wiele ludzi. Na pewno sama była mocno poobijana i możliwe, że straciła pracę.

ZOBACZ:Te kraje są odpowiedzialne za 64. procent wszystkich ŚMIECI na Ziemi! Jest ich tylko…

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

Wiadomo co mówi psycholog o ojcu DAWIDKA. W dniu odbioru z przedszkola powiedział, że…

O tym co wydarzyło się w Grodzisku Mazowieckim pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. Teraz na jaw wychodzą kolejne fakty. Psycholog wydała swoją opinię o mężczyźnie po tym jak zrobiła wywiad środowiskowy. Czytamy o tym wszystkim na portalu „o2.pl”. Ojciec chłopca gdy odbierał go z przedszkola mówił, że Dawida przez jakiś czas nie będzie, bo wyjeżdża…

 Ludzie znają mnie z mediów, więc opowiadali mi wiele rzeczy. Mówią, że ojciec Dawida miał problemy z hazardem i narkotykami – stwierdziła w Polsat News psycholog Teresa Gens. Jedna z kobiet mówi, że słyszała co mężczyzna mówił w przedszkolu. Była u niej w sklepie klientka, która słyszała rozmowę ojca Dawida w przedszkolu. Miał wówczas przekazać, że przez dłuższy czas nie będzie dziecka w placówce, bo wyjeżdża – czytamy w artykule. Przypomnijmy, że treść ostatniego SMS-a do matki chłopca mówiła o tym, że już nigdy nie zobaczy syna… To jest taki typ człowieka, który wlicza w scenariusz, jako jedno z rozwiązań, popełnienie samobójstwa. Jeżeli coś mu się w życiu nie uda, to może popełnić samobójstwo – mówi o mężczyźnie Teresa Gens.

 

ZOBACZ:Tak makabrycznej zbrodni ŚWIAT nie widział. Poćwiartowane zwłoki, szatański rytuał i…

 

Wciąż mamy nadzieję, że wszystko dobrze się skończy, lecz ostatnie wiadomości nie mówią nic pozytywnego. Dziś usłyszeliśmy, że najprawdopodobniej zakończą się poszukiwania, które nic nie przyniosły…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

sekcji, zaginięciu, psycholog, dawid żukowski, żukowskiego

PILNE! Ostatni SMS ojca Dawida Żukowskiego do żony. Treść mrozi krew w żyłach

„Wirtualna Polska” dotarła do ostatniego SMS-a jakiego wysłał ojciec Dawida Żukowskiego do swojej żony. Przypomnijmy, że wydarzeniami z Grodziska Mazowieckiego żyje ostatnio cała Polska. Mężczyzna uprowadził swojego synka, popełnił samobójstwo, a poszukiwania dziecka trwają. Niestety, treść wiadomości wskazuje na to, że może nie być happy endu tej historii.

Już nigdy nie zobaczysz syna – tak brzmi treść ostatniego ostatniego SMS-a jakiego wysłał ojciec Dawida Żukowskiego do swojej żony. 5-letniego chłopca nadal nie udało się znaleźć, a mężczyzna popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg. Paweł Ż. w środę zabrał synka z domu w Grodzisku Mazowiecki o godzinie 17:00. Miał go zawieźć do Warszawy – tam przebywała jego matka. Jechał szarą skodą fabią, której numery rejestracyjne to WGM 01K9. Do żony jednak nie dotarł. O 18:00 małżonkowie rozmawiali przez telefon, a później mężczyzna wysłał ostatnią wiadomość. Wtedy kontakt się urwał.

 

ZOBACZ:Rekord jednorazowych zakupów w BIEDRONCE. Nie uwierzysz ile wydał ten facet!

 

Poszukiwania prowadzone są wielotorowo: w miejscach, gdzie ojciec poruszał się samochodem, gdzie logował się jego telefon, w lesie, na łąkach. Przeszukiwane są również okolice Okęcia. Istnieje podejrzenie, że mężczyzna mógł pokazywać chłopcu startujące samoloty – mówił dzisiaj w TVN24 rzecznik polskiej policji Mariusz Ciarka. Miejmy nadzieję, że poszukiwania Dawidka Żukowskiego przyniosą efekt i chłopiec żyje… Pozostaje nadzieja.

źródło: o2.pl fot. screenshot

pge

Chełm: Odpowiedział na ten SMS i stracił blisko 30 tys. złotych! Uwaga na nową metodę oszustów!

Prawdziwą tragedię przeżył 43-letni mieszkaniec Chełma. Mężczyzna został wkręcony przez oszustów, którzy podali się za znaną na rynku firmę kurierską. Wszystko zaczęło się od niewinnego sms-a. W jego treści było napisane, że adresat musi dopłacić za przesyłkę. Kwota jaką należało uregulować wynosiła 76 groszy. Mężczyzna postąpił zgodnie z instrukcją. Później okazało się, że z jego konta zniknęło jeszcze 30 tysięcy złotych!

43-latek został zmanipulowany przez oszustów i stracił ogromną sumę pieniędzy. Wszystko zaczęło się od niewinnego sms-a z dopłatą za przesyłkę. Paczka miała nie dojechać pod wskazany adres jeśli mężczyzna nie ureguluje należności w wysokości 76 groszy. Mieszkaniec z Chełma dał się na to złapać, kliknął w podany w wiadomości link i w niedługim czasie z jego konta zniknęło aż 30 tysięcy złotych.

 

Z informacji podanych przez policję. Wynika, że po kliknięciu w link mężczyzna został przekierowany do strony z płatnościami elektronicznymi. Kliknął w ikonę swojego banku, zalogował się do bankowości internetowej i wpłacił podaną kwotę. Jak się później okazało z konta zniknęło aż kilkadziesiąt tysięcy złotych. Policja bada sprawę i szuka sprawców zuchwałego oszustwa.
źródła: o2.pl, foto. pixabay.com

 

 

alert, porywacz

UWAGA!!! Alert RCB! Gwałtowne BURZE i silny WIATR będą dziś w… NIE wychodź z DOMU!

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało drogą sms’ową alert pogodowy.

Alert brzmi następująco:

„Uwaga! Po poludniu i w nocy (13/06) silny wiatr, burze i grad. Mozliwe przerwy w dostawie pradu. Nie chowaj sie pod drzewami. Jesli mozesz, zostan w domu.”

 

Alert dotyczy pasa centralnej i wschodniej Polski, Przewidywane są burze, silny wiatr i możliwy brak prądu.

Zalecane jest pozostanie w domu, unikanie otwartych przestrzeni, a jeśli już ktoś będzie na zewnątrz, to nie powinien chować się pod drzewami.

na podst. twitter

telefon

Oszuści podają się za kurierów. Proszą o dopłatę złotówki

W dobie nowoczesnych technologii oszuści też idą za nowinkami i ciągle wymyślają nowe, sprytne rozwiązania. Ostatnimi czasy wielu Polaków padło ofiarą szczególnego oszustwa. Złodzieje podają się za kurierów lub InPost i wysyłają SMS-y, w treści których proszą o dopłatę złotówki. Jako powód podają np. odbiór przesyłki z paczkomatu.

Popularne obecnie przesyłki kurierskie mogą być niebezpieczne. Trzeba wypatrywać oznak i uważać na fałszywe wiadomości, bo można stracić znacznie więcej niż złotówkę. Oszuści przesyłają link, przez który powinno się zapłacić złotówkę, jednak to dobrze znane oszustwo. Link prowadzi bowiem do strony, która przybiera fałszywą tożsamość PayU lub innej platformy płatniczej. Następnie złodziej dodaje swoje konto do zaufanych odbiorców ofiary. W momencie gdy ona dostaje wiadomość z banku o akceptacji przelewu, bez patrzenia zatwierdza zlecenie, myśląc, że to tylko złotówka.

Co może nam pomóc w odkryciu złodziei? Przede wszystkim fałszywy adres strony, który różni się od oryginalnej. Trzeba także dokładnie czytać wiadomości. Często rzekomy operator, bank albo firma kurierska robi literówki i błędy w SMS-ach.

ZOBACZ:Takich truskawek lepiej nie jeść. Może to grozić nowotworem

Źródło: wp.pl

zginęła

Dziewczyna zginęła w moskiewskiej katastrofie. Przed śmiercią wysłała ostatniego SMS-a…

Katastrofa samolotu lecącego z Moskwy do Murmańska zajęła w ostatnich dniach czołówki gazet. Dziewczyna która w niej zginęła przed śmiercią wysłała jeszcze ostatniego SMS-a. W pożarze, który wybuchł podczas awaryjnego lądowania maszyny zginęło łącznie 41 osób. „Komsomolskaja Prawda” ujawnia szczegóły wiadomości wysłanej do mężczyzny.

Katerina i Andrej Chuprunov pochodzili z miejscowości Polyarnye Zori. Razem zginęli w katastrofie samolotu lecącego z Moskwy do Murmańska. Ona była nauczycielką w szkole, natomiast jej mąż pracował w Elektrowni Jądrowej w Kola. Jej koleżanka Evgenia Mostovaya poinformowała, że przed śmiercią odebrała SMS-a od Kateriny w którym kobieta napisała, że wszystko jest w porządku i niebawem odlecą.  Jestem w kontakcie z matką Andreja. To było jej jedyne dziecko. Jest w ogromnej rozpaczy, dlatego staram się ją nie opuszczać – mówi Evgenia. Samolot Suchoj Superjet 100 (SSJ 100) linii Aerofłot, lecący w niedzielę po południu z Moskwy do Murmańska, około pół godziny po starcie z Szeremietiewa poprosił o zgodę na lądowanie ze względu na problemy techniczne. Z powodu trudnych warunków pogodowych zdołał wylądować dopiero przy drugiej próbie. W trakcie lądowania wybuchł pożar, który szybko objął tylną część maszyny; spłonęła ona całkowicie. Spośród 78 osób, zginęła między innymi właśnie Katerina oraz 40 innych osób. Większość spłonęła lub zatruła się toksynami z pożaru.

 

ZOBACZ:Hamburg: 85-latek staranował drzwi i wjechał autem do centrum handlowego! Ludzie myśleli, że to zamach, okazało się, że (…)!

 

Napisała, że odlecą. I odlecieli na wieczność. Ciężko sobie wyobrazić co mogą czuć ich rodzice. Mieli przed sobą całe życie, a wszystko zakończyło się tak szybko…

źródło: fakt.pl fot. screenshot