Pożegnanie Kuby Wojewódzkiego! Gwiazdor nagle…

Pożegnanie Kuby Wojewódzkiego! Gwiazdor nagle…

Gwiazdor postanowił oficjalnie pożegnać się ze swoimi fanami! Chodzi o…

Kuba Wojewódzki zaczął swoją przygodę z teatrem w 2010 roku. Od tego czasu świetnie sobie radzi na teatralnych deskach i sprawia mu to ogromną przyjemność. Widać, że Wojewódzki naprawdę spełnia się jako aktor teatralny.

 

 

Wojewódzki wystąpił w sztuce pt : „Zagraj to jeszcze raz”. Jej fabuła opiera się na sztuce Woody’ego Allena o tym samym tytule. Produkcja amerykańskiego reżysera doczekała się sławnej ekranizacji z 1972 roku, w którym wystąpił sam Woody Allen.

 

Wojewódzki gra rolę pierwszoplanową występując jako Allan, neurotyczny krytyk filmowy, który nie radzi sobie emocjonalnie po rozstaniu z żoną Nancy. Główny bohater szuka pocieszenia w związkach z innymi kobietami, ale przez jego niezdarność kolejne znajomości przeradzają się w niefortunne i komiczne sytuacje.

 

ZOBACZ TEŻ:Kuba Wojewódzki pochwalił się NOWYM zakupem! Chodzi o…

 

Kuba Wojewódzki zamieścił na Instagramie wspólne zdjęcie zrobione po ostatnim spektaklu w tym roku. W ten sposób chciał się pożegnać. Na fotografii widzimy samych najpopularniejszych aktorów.

W „Zagraj to jeszcze raz, Sam” grają bowiem: Małgorzata Socha, Michał Żebrowski, Daniel Olbrychski oraz Anna Cieślak.

 

 Wojewódzki podpisał zdjęcie następująco:

 

#aboutlastnight ostatni spektakl w tym roku #zagrajtojeszczerazsam @teatr6pietro ~ Jak mężczyzna jest nieszczęśliwy to szuka żony. Jak jest szczęśliwy ~ To żona go szuka… 

https://www.instagram.com/p/B5mtdu4BI6C/

 

ZOBACZ TEŻ:Blanka Lipińska kipi seksapilem! Gwiazda pokazała się w bardzo SKĄPYM bikini!

 

 

Źródło:życiepolska

Źródło zdjęcia:Instagram

 

Kim Dzong Un wściekły. Wielkie zmiany w Korei Północnej

Kim Dzong Un wściekły. Wielkie zmiany w Korei Północnej

Korea Północna to kraj, gdzie jeden człowiek rządzi niczym udzielny, feudalny władca. Ma wpływ na każdą dziedzinę życia swoich obywateli i może dowolnie je kształtować. Tym razem Kim Dzong Un postanowił zaingerować w sztukę, bowiem nie przypadała mu do gustu tegoroczna edycja wielkich widowisk gimnastycznych. Na autorów i aktorów padł blady strach!

Kim Dzong Un miał okazję obejrzeć nowe przedstawienie pt. „Kraj Ludu” w poniedziałek. Pojawił się na Stadionie im. 1 Maja wraz z żoną. Jak podała oficjalna północnokoreańska agencja informacyjna KCNA Kim „gorąco pochwalił” artystów, ale zarazem „poważnie skrytykował” autorów przedstawienia!

 

ZOBACZ TEŻ: Groźny skutek pożaru Katedry Notre Dame – cała okolica została skażona? Mieszkańcy muszą poddać się badaniom!

 

Widać, że sprawa jest dość poważna, skoro oficjalna informacja pojawiła się niemal od razu w obiegu. Zapewne wynika to z tego, że coroczne widowiska odbijały się głośnym echem nie tylko w Korei, a teraz „umiłowany przywódca” rozkazał ich wstrzymanie i poprawienie mankamentów!

 

Agencje turystyczne, które organizują wycieczki do Korei Północnej podały, że pokazy wstrzymano od „10 czerwca, do odwołania”.  Tak naprawdę nie wiadomo, co nie spodobało się Kimowi. Przedstawiciele agencji turystycznych twierdzą, że przedstawienia podobały się ich klientom. A jednak agencja KCNA twierdzi, że władca  „ poważnie skrytykował ich [twórców – przyp. red.] za niewłaściwego ducha twórczości oraz nieodpowiedzialne podejście do pracy, wskazując na treść i formę przedstawienia”.

 

Taki komunikat nie kłóci się propagandystom z Północy z tym, że zarazem chwalą zaangażowanie artystów odgrywających swe role. Być może, gdy przedstawienie wróci „na afisze” dowiemy się, co konkretnie zostało w nim zmienione.

 

Jeśli w tej sprawie Kim tak samo chętnie będzie zsyłał do obozów i skazywał na egzekucje jak w innych, to być może przedstawienie będzie musiała dokończyć inna ekipa!

 

rmf.fm/ foto: youtube screenshot

[WIDEO] Co za widowisko w belgijskiej restauracji. Marzenie każdego miłośnika jedzenia!

[WIDEO] Co za widowisko w belgijskiej restauracji. Marzenie każdego miłośnika jedzenia!

Ten filmik musi obejrzeć każdy koneser dobrego jedzenia, a raczej stylu w jakim się je podaje. To, co się tam wyprawia przechodzi ludzkie pojęcie. Na specjalnym stole pojawia się animacja, która ukazuje jak postać wrzuca poszczególne elementy deseru na talerz. Początkowo, wszystko może wydawać się rzeczywiście realne. Na końcu, podchodzi jednak szef kuchni i podaje ten właściwy talerz.

Po obejrzeniu, człowieka zastanawia, jak to wszystko mogło zostać zrobione. Są opinie, że jest to specjalny stół lub obraz narzucony z góry przez projektor. Jedno jest pewne, spektakularnie to wygląda i warto tam pojechać tylko po to, żeby zobaczyć ten świetny 3-minutowy spektakl. I jak tu nie kochać jedzenia?

ZOBACZ:[VIDEO] Najgorszy most na świecie – żeby go przejechać potrzeba nerwów ze stali!

źródło fot. i wideo: youtube.com , swiatfilmikow.pl

Niesamowity spektakl na niebie. Liczne doniesienia o UFO [WIDEO]

Niesamowity spektakl na niebie. Liczne doniesienia o UFO [WIDEO]

Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych, od Kalifornii po San Francisco mieli okazję zobaczyć niesamowity spektakl świateł na niebie. Chociaż policja dostała liczne zawiadomienia o UFO, to powód jest dużo bardziej przyziemny. 

Amerykańscy naukowcy wystrzelili w minioną niedzielę rakietę Falcon 9, której zadaniem było wyniesienie na orbitę argentyńskiego satelity SAOCOM 1A. Do zdarzenia doszło w bazie lotniczej Vandenberg w Kalifornii. Podczas, gdy doszło do oddzielenia części rakiety na niebie można było zaobserwować niesamowity spektakl. Mimo, że władze przeprowadziły akcję informacyjną wiele osób zgłaszało na policję, że widziało UFO. 

 

 

Co ciekawe był to pierwsze takie przedsięwzięcie zorganizowane na zachodnim wybrzeżu. Wcześniej takie próby miały miejsce na Florydzie. Korpus rakiety, który pozostał na ziemi wylądował bezpiecznie w wyznaczonym miejscu oddalonym o 160 mil od miejsca wystrzelenia. Jego lot trwał około 12 minut.

 

 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Poszukiwany przestępca znalazł się na YouTube. Zagrał policjantom na nosie

 

 

 

 

foto yotube / edition.cnn.com / dailymail.co.uk

Niebezpieczny ruch! Jest antymurzyński, antysemicki, a najbardziej, antyimigrancki! Już wkrótce zobaczymy spektakl o…

Niebezpieczny ruch! Jest antymurzyński, antysemicki, a najbardziej, antyimigrancki! Już wkrótce zobaczymy spektakl o…

O czy mowa? O Ku Klux Klan. 

Pierwszy Ku Klux Klan narodził się w latach 60. XIX w. i początkowo był rodzajem klubu białych dżentelmenów, którzy po Wojnie Secesyjnej starali się zaprowadzić porządek w powojennym chaosie na Południu.

W 1869 r. Klan rozwiązano, ale w 1915 r. został on reaktywowany i działał do lat 40. XX w. To był okres, gdy Klan miał największy zasięg – liczył nawet 4 mln członków. Po II wojnie światowej organizacja odrodziła się, ale tym razem Klan nie wytworzył zwartej struktury, lecz działał w formie luźno powiązanych grupek i frakcji. Tak jest do dziś dnia.

Dzisiejszy Klan jest nie tylko antymurzyński, ale też antysemicki, a najbardziej – antyimigrancki.

W ostatnich latach szeregi Ku Klux Klanu zasilają weterani prowadzonych przez USA wojen w Afganistanie i Iraku. Klan przygotowuje armię żołnierzy, którzy staną do walki w nieuchronnie zbliżającej się, ich zdaniem, wojnie ras. Póki co prężnie działa, odświeża wizerunek, i zyskuje coraz to nowych członków.

I choć współczesny Klan woli nie wchodzić w konflikt z prawem, w ciągu ostatnich dwóch dekad FBI kilkakrotnie udaremniło zamachy przygotowywane przez ekstremistów z jego kręgów.

To właśnie sprawom związanym z KKK poświęcony jest „Ku Klux Klan. W krainie miłości” – najnowsze przedstawienie Teatru Nowego w Zabrzu (Śląskie), oparte na książce Katarzyny Surmiak-Domańskiej – opowiada historię ludzi żyjących w odrębnym świecie. Autorem adaptacji i reżyserem jest Maciej Podstawny. Premiera 25 marca.

Akcja spektaklu rozgrywa się w miasteczku Harrison, zwanym „Klan Town” w stanie Arkansas. Jak przypomniała kierowniczka literacka zabrzańskiej sceny Beata Dąbrowiecka, jest to miejsce, w którym zdecydowana większość mieszkańców to biali chrześcijanie z klasy średniej.

„To pozostałość po czasach, gdy Harrison było tzw. sundown town – miastem zachodzącego słońca. Afroamerykanin mógł tu przebywać, ale tylko do zmierzchu. Jest to więc miejsce, w którym zakorzeniły się poglądy konserwatywne, w którym każdy jest obcy” – wyjaśniła.

Ta homogeniczność społeczności Harrison sprzyja atmosferze pozbawionej konfliktów. „Tu mieszka miłość” – można przeczytać w reklamie miasteczka.

Przedstawienie opowiada więc o charakterach i historiach ludzi żyjących na co dzień w świecie odrębnym, świecie niejako „przesuniętym” względem rzeczywistości. „W którym czują się oni wyjątkowi i lepsi, a jednocześnie wobec zagrożeń i komplikacji świata +obiektywnego+ – rezygnują z części wolności na rzecz bezpieczeństwa” – zaznaczyła Dąbrowiecka.

„Spektakl w dowcipny sposób obnaża absurdy i paradoksy +białego+ sposobu myślenia, jednocześnie starając się zrozumieć, jakiego rodzaju lęki i problemy leżą u jego źródeł. Ukazuje mechanizmy działania jednej z najbardziej złowrogich, a zarazem groteskowych organizacji w dziejach Stanów, właściwe chyba nie tylko jej…” – podkreśliła kierowniczka literacka zabrzańskiej sceny, dodając, że spektakl ma być uniwersalny, a problemy w nim poruszane będzie też można przenieść na polski grunt.

Za adaptację i reżyserię „Ku Klux Klanu” odpowiada Maciej Podstawny, który wcześniej zrealizował w zabrzańskim teatrze dobrze oceniany spektakl „Jasiu albo polish joke”. Scenografią i kostiumami zajęła się Kaja Migdałek, muzyką – Anna Stela, projekcjami video – Amadeusz Nosal, a tekstami piosenek – Łukasz Zaleski.

W głównych rolach wystąpią m.in. Danuta Lewandowska, Anna Konieczna, Katarzyna Kubacka oraz Marcin Gaweł.

 

(PAP)

fot. pixabay