śpiączki

Po 12 latach wybudził się ze śpiączki. To co powiedział zdumiało wszystkich

Martin Pistorius urodził się w 1975 roku w Republice Południowej Afryki. Dwunastoletni Martin skarżył się na ból gardła i ciągłe zmęczenie. Nikt nie mógł przewidzieć, że oznacza to początek strasznej choroby, która doprowadzi go do trwającej 12 lat śpiączki. Śpiączki, w której przez większość czasu będzie w pełni świadomy, ale niezdolny do jakiejkolwiek komunikacji z otoczeniem.

Okazuje się jednak, że skazywany na śmierć przez lekarzy, którzy nie dawali mu żadnych szans chłopiec po 12 latach przebudził się ze śpiączki. Powiedział, że… już w wieku 17 lat był świadomy! Pamiętał wszystko co się koło niego działo, słyszał to, lecz nie mógł skontaktować się ze światem i musiał tak leżeć jeszcze przez długie lata. To zdumiało całkowicie naukowców, którzy nie mogli uwierzyć w to co słyszą. Mówi się na Martina Pistoriusa „chłopiec – duch”. Jak sam wspomina, był uwięziony we własnym ciele i kłębiły się w nim wszystkie myśli. Niesamowite, że wybudził się i mógł dać takie świadectwo. Więcej możecie posłuchać w filmie poniżej:

ZOBACZ:PILNE! Do kogo należą te rzeczy?! MĘŻCZYZNA utopił się w Kołobrzegu!

źródło fot i inf.: youtube.com

mówić

Zapadła w śpiączkę po groźnym wypadku. Kiedy się wybudziła i zaczęła mówić lekarze osłupieli!

69-letnia Rose Griffiths to prawdziwy fenomen. Starsza pani kilka lat temu miała wypadek i przez miesiąc była w śpiączce. Bliscy bardzo martwili się o jej stan zdrowia, jednak mieli nadzieję, że wyjdzie z tego i wróci do żywych. Po miesiącu wyczekiwania i modlitw wydarzył się cud. Rose otworzyła oczy, a po chwili zaczęła mówić. Jednak jej akcent sprawił, że wszystkim opadły szczęki.

Mimo tego, że kobieta jest rodowitą Brytyjką i nie ma zagranicznych korzeni, zaczęła mówić po angielsku z wyraźnym, rosyjskim akcentem, który po kilku miesiącach zamienił się w niemiecki! Griffiths dzięki wytrwałej rehabilitacji i silnej woli powoli odzyskuje radość życia. Długie i żmudne ćwiczenia przynoszą spodziewane efekty, kobieta obudziła się z prawostronnym paraliżem, a dziś nauczyła się pisać lewą ręką!

 

 

 

Początkowo lekarze byli przekonani, że 69-latka już nigdy nie będzie mówić. Stało się jednak inaczej. Rose porozumiewa się bez trudu, a jej zagraniczny akcent sprawia, że ludzie zaczepiają ją na ulicy i chcą z nią zamienić choć parę słów. Zdaniem specjalistów to dziwne zjawisko można tłumaczyć jako zespół obcego akcentu, który jest bardzo rzadkim i nieuleczalnym powikłaniem po wylewie.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

lekarze

Przez kilka tygodni była w śpiączce. Kiedy po przebudzeniu zaczęła mówić wszystkim opadły szczęki!

69-letnia Rose Griffiths to prawdziwy fenomen. Starsza pani kilka lat temu przeszła wylew i przez miesiąc była w śpiączce. Bliscy bardzo martwili się o jej stan zdrowia, jednak mieli nadzieję, że wyjdzie z tego i wróci do żywych. Po miesiącu wyczekiwania i modlitw wydarzył się cud. Rose otworzyła oczy, a po chwili zaczęła mówić. Jednak jej akcent sprawił, że wszystkim opadły szczęki.

Mimo tego, że kobieta jest rodowitą Brytyjką i nie ma zagranicznych korzeni, zaczęła mówić po angielsku z wyraźnym, rosyjskim akcentem, który po kilku miesiącach zamienił się w niemiecki! Griffiths dzięki wytrwałej rehabilitacji i silnej woli powoli odzyskuje radość życia. Długie i żmudne ćwiczenia przynoszą spodziewane efekty, kobieta obudziła się z prawostronnym paraliżem, a dziś nauczyła się pisać lewą ręką!

 

ZOBACZ:[FOTO+18] 47-latek przyjechał do szpitala ze strzałą wbitą w serce! Lekarze byli przerażeni kiedy go zobaczyli!

 

Początkowo lekarze byli przekonani, że 69-latka już nigdy nie będzie mówić. Stało się jednak inaczej. Rose porozumiewa się bez trudu, a jej zagraniczny akcent sprawia, że ludzie zaczepiają ją na ulicy i chcą z nią zamienić choć parę słów. Zdaniem specjalistów to dziwne zjawisko można tłumaczyć jako zespół obcego akcentu, który jest bardzo rzadkim i nieuleczalnym powikłaniem po wylewie.

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

Ewa Błaszczyk

TEGO nikt dotąd nie zrobił na świecie. Ewa Błaszczyk stawia NAUKĘ na głowie!!!

Aktorka Ewa Błaszczyk po osobistym dramacie od lat prowadzi klinikę, w której wybudza się osoby w śpiączce. Tym razem przygotowuje rewolucyjną, niestosowaną nigdzie dotąd na świecie metodę leczenia osób w śpiączce, po udarach czy wylewie.

Ewa Błaszczyk kieruje fundacją „A kogo?”.Rozpoczęła właśnie budowę kliniki Budzik dla dorosłych przy Szpitalu Bródnowskim w Warszawie.Ma tam powstać laboratorium, w którym wybitni naukowcy mają pracować nad komórką macierzystą. Zespół pracuje nad rewolucyjną metodą polegającą na wypreparowaniu białka, które będzie podawane bezpośrednio do mózgu chorego.

 

ZOBACZ TEŻ: Globalna katastrofa i zagłada ludzkości? Irlandia REAGUJE. Kiedy Polska?

 

Ewa Błaszczyk powiedziała: „Będziemy to robić jako pierwsi na świecie. To jest coś, co może przewróci medycynę do góry nogami, bo pozwoli wyleczyć człowieka po wylewie czy udarze, osoby chore na parkinsona i stwierdzenie rozsiane. To byłoby wręcz fantastyczne”.

 

Aktorka rozpoczęła współpracę z profesorem Angelo Vescovim z Włoch. Opracowuje on nową metodę leczenia. Aktorka wyjaśnia: „- Chce podarować fundacji transfer technologiczny, nad którym pracował przez wiele lat. My będziemy kontynuować jego działania. On jest po 5 próbach klinicznych i efekty były dobre”.

 

„- Potem w laboratorium w Olsztynie zostanie wyprodukowany ten produkt i podany będzie 5 pacjentom. Jeśli będzie sukces, to będziemy walczyć, żeby to się stało procedurą medyczną” – dodała.

 

W tym miesiącu minie 19 lat odkąd Ola Janczura, córka Ewy Błaszczyk zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę.

 

Źródło: O2.pl

Fot. Pixabay

selfie

Chciała „fajne” selfie, teraz jest w śpiączce! Głupota nie zna granic

15-latka pozowała do urodzinowego zdjęcia w pewnym momencie spadła z wysokości ponad 30 metrów. Według naocznych świadków 15-latka chciała zrobić „fajne” selfie na balkonie apartamentu ulokowanego na 10 piętrze.

Dziewczyna do selfie pozowała wraz z dwoma kolegami, którzy w pewnym momencie stracili równowagę. Jak relacjonuje jeden ze świadków: „Trzymało ją dwóch chłopaków, którzy nagle nie mogli jej utrzymać, najpierw spadła na żelazne schody, potem już na ziemię.

Dziewczyna jest w krytycznym, ale stabilnym stanie. Została wprowadzona przez lekarzy w stan śpiączki farmakologicznej. Do zdarzenia doszło w rosyjskim Tiumeniu.

Zobacz także: Skorzystał z basenu w bikini!! Nie uwierzysz dlaczego tak zrobił!
Źródło: mirror
Źródło zdjęcia: wsieci24

pozbawił

Brutalny atak. Pies pozbawił go tego co najważniejsze

Mężczyzna został zaatakowany przez agresywnego buldoga. Pies pozbawił go genitaliów. Lekarze musieli wprowadzić 22-latka w stan śpiączki. 

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę w jednym z mieszkań w East Lothian, w Szkocji. Gdy na miejsce przyjechali służby ratunkowe, znaleźli nieprzytomnego 22-latka. Mężczyzna leżał w kałuży krwi. Miał poważne obrażenia w okolicy pachwin. Wszystko wskazywało na to, że pies pozbawił go genitaliów.  Rannego natychmiast przewieziono do szpitala w Edynburgu. Lekarze w obawie o jego życie musieli wprowadzić go w stan śpiączki. 

 

 

Okoliczność zajścia nie są do końca jasne. Póki co policja wydała jedynie oświadczenie, w którym poinformowała, że prowadzi śledztwo w sprawie mężczyzny z poważnymi obrażeniami. Prawdopodobnie spowodowanymi przez psa. Na czas czynności wyjaśniających okoliczności zdarzenia,  czworonóg rasy angielski buldog został przewieziony do schroniska.

 

 

 

ZOBACZ:SZOK!!! NIE do WIARY, że nic mu się nie stało [WIDEO]

 

 

 

 

foto pixaby / źródło mirror.co.uk

Chwile grozy na boisku! 20-latek runął na murawę jak rażony piorunem (Video)

Do tragicznego incydentu doszło w austriackiej miejscowości Zillertal. W sparingowym meczu pomiędzy Werderem Brema, a Ajaksem Amsterdam, zasłabł 20-letni zawodnik Holendrów – Abdelhak Nouri. Continue reading „Chwile grozy na boisku! 20-latek runął na murawę jak rażony piorunem (Video)”

Zmarł student więziony w Korei Północnej. Rodzina ujawnia prawdziwą przyczynę zgonu

W poniedziałek zmarł 22-letni amerykański student Otto Warmbier, który przez 17 miesięcy był więziony w Korei Płn. Jak poinformowała jego rodzina, Warmbier, który powrócił do USA w stanie (śpiączki (letargu), zmarł w szpitalu w Cincinnati.

 

W opublikowanym oświadczeniu rodzina studenta stwierdziła, że przyczyną jego zgonu były tortury, jakich doznał podczas pobytu w północnokoreańskim więzieniu. Rodzina oświadczyła, że Warmbier „nie był w stanie mówić, nie widział i nie reagował na słowne polecenia”.

 

Po powrocie Warmbiera do USA okazało się, że był on w stanie wegetatywnym od ponad roku. Według władz północnokoreańskich przyczyną śpiączki było zatrucie jadem kiełbasianym, ale amerykańscy lekarze poddali w wątpliwość to twierdzenie.

 

Warmbier przybył do Korei Północnej jako turysta. Został aresztowany 2 stycznia 2016 r. i skazany na 15 lat ciężkich robót za próbę kradzieży propagandowego plakatu z hotelu, w którym się zatrzymał.

 

Lekarze amerykańscy stwierdzili, że doznał on ciężkich uszkodzeń mózgu i 13 czerwca został ewakuowany z Korei Północnej z powodu jego stanu do szpitala w jego rodzinnym mieście Cincinnati, w stanie Ohio.

 

Władze Korei Północnej oświadczyły, że Warmbier został zwolniony „z powodów humanitarnych”. Prezydent USA Donald Trump, po ogłoszeniu wiadomości o śmierci studenta, potępił „brutalny reżim” w Pjongjangu.

 

Źródło: PAP
kd