Znana wagarowiczka Greta Thunberg zdemaskowana!

Znana wagarowiczka Greta Thunberg zdemaskowana!

Cała prawda o tej dziewczynce wyszła na jaw! Greta Thunberg szwedzka aktywistka i wagarowiczka zdemaskowana przez dziennikarzy. Wielka wojowniczka plastiku…

 

Greta Thunberg to znana szwedzka aktywistka, która walczy z globalnym ociepleniem, plastikiem w oceanach, kałem w Morzu Bałtyckim. Jedni ją kochają, inni jej po prostu nienawidzą. Zdania, jak zawsze, są podzielone. Zarzuca się jej manipulowanie młodych ludzi, chorobę psychiczną i ideologizowanie notorycznych wagarów.

 

Teraz ma poważne problemy, a chodzi o pokazanie jej prawdziwej twarzy. Na COP25 w Madrycie pojechała Teslą (luksusowy samochód). Dziennikarz z kanału „Rebel News” na YouTube nagrał wnętrze pojazdu, w którym znana aktywistka i wagarowiczka podróżowała. W aucie było pełno plastiku, foliowych torebek  – to z czym Szwedka walczy!

 

Reporter przeprowadził małą prowokację. Poprosił uczestników tego spotkania o opinie nt. plastiku, niszczenia przyrody, nieszanowania naturalnego środowiska. Później pokazał zdjęcia z pojazdu, którym przyjechała Greta! I zapadła wielka konsternacja! Ich wielka przywódczyni sama wspomaga niszczenie środowiska kupując wszystko co plastik jest w stanie wyprodukować.

 

Oczywiście wyznawcy znanej wagarowiczki, która spędza czas na podróżowaniu, zamiast (jak inne dzieci) siedzieć w szkole mówili: „To nie możliwe. To na pewno nie ona! Ona by tego nie zrobiła”. Zarzucali nawet, że zdjęcia są sfingowane. Ale niestety, wyszło na jaw, że nawet czołowa liderka ekologów i wagarowiczów również pije wodę z plastikowej butelki.

 

Czy to może oznaczać, że panienka Thunberżanka przyzna się do swojej hipokryzji? Raczej nie. Pan Soros byłby załamany. Możesz obejrzeć ten film klikając tutaj.

 

WIĘCEJ O GRECIE:

Greta Thunberg wylądowała na walizkach! „Byłoby jeszcze przyjemniej…”

Od globalnego ocieplenia można zwariować? Szokujące wyznanie!

Greta Thunberg podróżuje w czasie!? W sieci pojawiło się zdjęcie sprzed 120 LAT…

Poznaj KILKA RAD jak skutecznie CHRONIĆ się przed SMOGIEM!

Poznaj KILKA RAD jak skutecznie CHRONIĆ się przed SMOGIEM!

Smog to jedno z poważniejszych zagrożeń cywilizacyjnych współczesnego świata. Ale mamy dobrą wiadomość: możesz z nim walczyć! Poznaj kilka rad skutecznej walki ze smogiem!

 

Śląskie Centrum Chorób Serca przeprowadziło badania, które wykazały straszną rzecz! Badacze potwierdzili, że wraz z zanieczyszczonym powietrzem wzrasta liczba pacjentów z zawałami mięśnia sercowego ponad dziesięciokrotnie! Co możesz zrobić, by ustrzec się szkodliwego działania smogu? Poznaj kilka rad!

 

 

Przede wszystkim popraw powietrze w swoim domu! Musisz unikać świec zapachowych i kadzidełek, bo toksyny parafinowe są tak samo szkodliwe jak i spaliny oleju napędowego.  Konieczne jest, aby nawilżać powietrze w domu i bardzo dużo pić. Suche śluzówki w gardle źle reagują na toksyny. Dalej, musisz często odkurzać, by pozbywać się kurzu, czy roztoczy. Ważne jest, by często prać pościel! Lubisz rośliny? To dobrze! Miej ich jak najwięcej. Domowe rośliny (bluszcz, lilia pokojowa) eliminują zanieczyszczenia.

 

 

Jeśli palisz w kominku to rób to odpowiedzialnie i „z głową”! Używaj odpowiedniego opału. Najlepiej sezonowe, suche drewno liściaste. W pomieszczaniach, w których spędzasz najwięcej czasu umieść oczyszczacz powietrza! Przy jego zakupie kieruj się wskaźnikiem CADR. Im wyższy wskaźnik CADR tym lepsze są jego właściwości.

 

 

ZOBACZ: Kraków: Palił w piecu węglem i drewnem. Pójdzie za to siedzieć?!

 

 

A co możemy zrobić, aby chronić się skutecznie przed wysokim stężeniem zanieczyszczeń w powietrzu? Na to też mamy radę! Kup sobie dobrą maskę. Powinna ona być zaopatrzona w filtr HEPA i filtr węglowy. A jeśli ma znak CE to oznacza to gwarancję, że produkt spełnia odpowiednie normy. Przypominamy: maski są wskazane szczególnie dla osób, które mają problemy z układem oddechowym lub cierpią na astmę.

 

Źródło: Magazyn Rodzinny, Teletydzień; foto: Pixabay

Odkrywca opisał, co widział w Rowie Mariańskim. TO CO MÓWI MROZI KREW W ŻYŁACH

Odkrywca opisał, co widział w Rowie Mariańskim. TO CO MÓWI MROZI KREW W ŻYŁACH

Badania w Rowie Mariańskim należą do jednych z najniebezpieczniejszych na świecie. Jest to najgłębsze miejsce na naszym globie. Każdy kto podejmuje się eksploracji musi liczyć się z tym, że coś pójdzie nie tak. Wielu już poniosło najwyższą cenę swoich wypraw. Teraz nurek Victor Vescovo o którym już pisaliśmy niedawno poinformował, że znalazł tam sterty śmieci, które przeraziły go do granic możliwości.

Victor Vescovo dotarł na niesamowitą głębokość 10 928 metrów. Było to możliwe dzięki specjalnej kapsule, która została przygotowana specjalnie pod tę wyprawę. To o 16 metrów głębiej niż Don Walsh i Jacques Piccard, którzy rekordowego wyczynu dokonali w 1960 roku. Inwestorowi z Teksasu udało się do tej pory odkryć nieznane gatunki zwierząt o których pisaliśmy TUTAJ. Niestety, prócz typowych naukowych odkryć w Rowie Mariańskim znajdują się rzeczy, które bardzo dobrze znamy – śmieci i plastikowe oraz metalowe odpady… Przykro było zobaczyć ślady działalności człowieka w najgłębszym punkcie oceanu – powiedział Victor Vescovo cytowany przez „Reutersa”. Nurek chce w ten sposób zwrócić uwagę ludzi na problem z którym ludzkość może sobie nie poradzić. Jeżeli w dalszym ciągu będziemy tak postępowali, to skończy się to bardzo źle.

 

ZOBACZ:[WIDEO] WYSADZIŁ QUADA Z JADĄCYM DZIECKIEM NA OCZACH MATKI. Okazało się, że…

 

Dlaczego ludzie zanieczyszczają środowisko naturalne? Co mają na celu? Przecież to jest niczym strzał w kolano. Natura to coś pięknego i nie powinniśmy tak bardzo w nią ingerować i jej niszczyć.

źródło: o2.pl fot. youtube.com

Znany nam świat skończy się do 2040 roku? Naukowcy przygotowali przerażającą symulację

Znany nam świat skończy się do 2040 roku? Naukowcy przygotowali przerażającą symulację

Nie potrzeba asteroidy, wielkiej burzy słonecznej ani innej katastrofy kosmicznej. Wystarczymy my sami. Zdaniem naukowców z renomowanej uczelni Massachusetts Institute of Technology działalność człowieka już w ciągu najbliższych dwóch dekad doprowadzi nas do końca znanego nam świata – około 2040 roku.

 

Według uczonych z Massachusetts Institute of Technology zaledwie 22 lata wystarczą aby na Ziemi wyczerpały się zasoby umożliwiające wyżywienie wciąż rosnącej populacji. Wszystko za sprawą zmian klimatycznych, które pociągną za sobą potężne katastrofy żywiołowe, powodzie, susze, tornada oraz epidemie.

 

ZOBACZ: Dla nich ATOMOWA APOKALIPSA JUŻ TRWA! Uciekinierzy z Korei Północnej opowiadają o WSTRZĄSAJĄCYCH efektach prób nuklearnych!

 

Według twórców raportu pierwsze znaczące sygnały zbliżającego się końca pojawią się już w 2020 roku. Ma on być przełomowy jeśli chodzi o częstotliwość i intensywność katastrof naturalnych. Wtedy też rozpocznie się tragiczny łańcuch epidemii i klęsk, które w szybkim czasie doprowadzą do końca ludzkości.

 

Naszym laickim okiem to dość śmiała i bardzo ponura wizja, której jednak nie lekceważymy. Klimat z pewnością się zmienia, ale na ile jest to spowodowane działalnością człowieka? Okres, w którym na poważnie badamy jego zmiany jest tak krótki, że ciężko o wypracowanie bezspornych prawideł, które udowadniałyby wpływ człowieka na klimat. De facto nie wiemy przecież co działo się na ziemi kilka, kilkanaście czy kilkaset tysięcy lat temu. Naukowcy bazują na odnajdywanych śladach katastrof i zmian klimatycznych i na tej podstawie budują swoje teorie. Na ile są one prawdziwe, być może przekonamy się już wkrótce…

 

se.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

Wędkarze łowili ryby nad Wisłą. To co nagrali jeży włosy na głowie

Wędkarze łowili ryby nad Wisłą. To co nagrali jeży włosy na głowie

Wędkarze, którzy w miniony weekend wybrali się nad Wisłę w miejscowości Bieruń w województwie śląskim byli świadkami bardzo niepokojącego zjawiska. Na ich oczach do rzeki spłynął potok czarnej brei, ich zdaniem z kopalni węgla Piast. Służby mają inne zdanie na ten temat, niemniej wygląda to dość nieprzyjemnie.

Film nagrali wędkarze 6 lipca, w minioną sobotę. Opisując sytuację nie kryli swojego oburzenia:

 

Tak się niszczy polskie rzeki – Wisła – Bieruń – woda z KWK Piast – tragedia. Służby nie reagują, to może PZW by się zainteresowało?

 

 

Na nagraniu widać wartki potok czarnego szlamu, który wygląda jak woda zmieszana z pyłem węglowym, który wlewa się wprost do koryta królowej polskich rzek.

 

Pierwsze informacje od służb, które przybyły na miejsce były bardzo uspokajające – woda miała pochodzić ze zbiornika melioracyjnego i nie stanowić żadnego zagrożenia dla zdrowia ludzi, ani ryb w rzece.

 

Teraz okazuje się, że za wyciek jednak może odpowiadać przepompownia kopalni Piast, lecz mimo to nadal oficjalne czynniki utrzymują, że woda ta nie jest groźna dla zdrowia. O sprawie robi się coraz głośniej – wideo obejrzało już ponad milion osób i zaczęły o nim pisać media, dlatego mamy nadzieję, że sprawa nie zostanie zamieciona pod dywan, tylko rzetelnie wyjaśniona.

Wyłowili martwego walenia. W jego brzuchu dokonali koszmarnego odkrycia!

Wyłowili martwego walenia. W jego brzuchu dokonali koszmarnego odkrycia!

Nieopodal filipińskiego brzegu pracownicy D’Bone Collector Museum wyłowili truchło padłego walenia. Jak zwykle w takich sytuacjach podjęli je, by przeprowadzić stosowne badania i analizy. Jednak to, co znaleźli w brzuchu padłego zwierzęcia zjeżyło im włosy na głowach.

W czasie przeprowadzania sekcji zwłok badacze wydobyli z żołądka walenia 40 kilogramów plastikowych śmieci! Wśród nich worki po ryżu, foliowe torebki i wiele, wiele innych. Niektóre odpadki zalegały w brzuchu walenia tak długo, że zaczęły się zwapniać.

 

ZOBACZ: Przeżyli SZOK, gdy rozpruli brzuch martwego wieloryba. Oto, co znaleźli w środku! [FOTO]

 

Przedstawiciele muzeum przyznali, że nie spodziewali się aż tylu śmieci w brzuchu jednego walenia. Jednak jak wynika z raportu przygotowanego przez  Ocean Conservancy oraz McKinsey Center for Business and Enviroment z 2015 roku, pięć azjatyckich krajów: Chiny, Tajlandia, Wietnam, Indonezja i Filipiny odpowiadają za 60% odpadów z tworzyw sztucznych, które trafiają do oceanów!

 

Brytyjski rząd z kolei przygotował raport, z którego wynika, że niezmienienie nawyków wśród ludzkiej populacji może wkrótce doprowadzić do potrojenia zanieczyszczeń w morzach i oceanach w ciągu dziesięciu lat! Wygląda więc na to, że możemy naprawdę zostać zasypani przez śmieci i taka groźba nie jest wcale nad wyrost.

 

wprost.pl/ foto: facebook

Boisz się pająków w domu? Mamy dla Ciebie bardzo złe wiadomości

Boisz się pająków w domu? Mamy dla Ciebie bardzo złe wiadomości

Człowiek coraz mocniej przekształca środowisko wokół siebie. Nie może więc dziwić, że do tych zmian dostosowują się też zwierzęta, które chcąc nie chcąc korzystają z cywilizacyjnych dobrodziejstw na równi z nami!

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tym razem robią to raczej nielubiane przez większość pająki. Choć są niesamowicie pożyteczne to ich wygląd sprawia, że budzą strach i odrazę. Tymczasem same pająki, nic sobie z tego nie robią, a co gorsza wygląda na to, że coraz chętniej znajdują się blisko ludzi!

 

Dr Tomer Czaczkes z uniwersytetu w Ratyzbonie postanowił zbadać ten problem, bo zafrapowała go ogromna ilość pajęczych sieci wokół miejskich latarni. Wyglądało na to, że część pająków, głównie nocnych łowców, przestała bać się światła!

 

 

ZOBACZ: Chciał zabić kilka pająków, doprowadził do tragedii!

 

 

Czaczkes połączył siły z badaczami z uniwersytetów w Monachium i Aarhus i zebrał jaja pająków z gatunku steatoda triangulosa pochodzące z obszarów wiejskich i miejskich. Okazało się, że pająki pochodzące z obszarów miejskich o wiele chętniej budowały sieci blisko źródeł światła – tam gdzie nocą lata wiele much, komarów, ciem i innych owadów.

 

Co gorsza, pająki o wiele chętniej zaczynają wchodzić do naszych domów. Widać to szczególnie w okresie jesiennym i zimowym. Nie byłoby w tym nic przerażającego, gdyby nie fakt, że przez zmiany klimatu i globalizację pojawiają się u nas coraz groźniejsze gatunki pająków, czego przykładem mogą być np. fałszywe czarne wdowy, które co roku wywołują popłoch w brytyjskich domach, szkołach i innych budynkach.

 

Stajemy się coraz potężniejszym czynnikiem ewolucji, a adaptacja zwierząt i roślin do tworzonych przez nas środowisk, szczególnie w obszarach miejskich, prawdopodobnie wzrośnie

 

– mówi profesor Adam Hart z Uniwersytetu Gloucestershire.

 

 

ZOBACZ: Jadowite pająki w szkołach, cztery placówki zamknięte. Wkrótce wylęgną się kolejne!

 

o2.pl/ foto: pixabay

Od września ŻARÓWKI halogenowe idą do lamusa! Dzięki UE kupisz już tylko droższe

Od września ŻARÓWKI halogenowe idą do lamusa! Dzięki UE kupisz już tylko droższe

Doskonale wiemy, że Unia Europejska specjalizuje się w rozwiązywaniu problemów, które nigdzie indziej nie istnieją. Lecz tym razem eurokraci przekonują nas twardymi danymi. Ich zdaniem żarówki halogenowe to przeżytek, z którego dla dobra środowiska należy zrezygnować.

Od 1 września na terenie wspólnoty europejskiej wejdzie w życie przepis zabraniający produkcji i sprzedaży żarówek halogenowych. Sklepy będą miały prawo wyłącznie wyprzedać istniejące zapasy. Na ich miejsce wejdą żarówki z diodami LED.

 

Zdaniem europejskich urzędników z przejścia na żarówki LED będą same plusy. Mimo wyższej ceny, ich żywotność oceniana jest na 15-20 lat, podczas gdy zwykłe żarówki świecą około 2 lat. Dodatkowo LEDy zużywają znacznie mniej prądu, co pozwoli na ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery o nawet 15 milionów ton.

 

Urzędnicy starają się też przekonać, że dzięki ich energooszczędności i długowieczności, w perspektywie konsumenci zaoszczędzą. W skali całej UE może to być nawet kilka miliardów euro rocznie.

 

Czy te argumenty przekonują Was? Jeśli nie, to macie jeszcze co najmniej kilka dni na zakup tradycyjnych żarówek. Gdy wyczerpią się ich zapasy, niestety odejdą od lamusa. A kto wie, czy za kilka lat diody LED nie okażą się jeszcze gorsze niż obecnie stosowane źródła światła? Ciekawe, co wtedy wymyśli UE?

 

źródło: wprost. pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay. com 

Stykasz się z tym CODZIENNIE i nawet nie wiesz JAKIE TO SZKODLIWE! Grupa naukowców postuluje by NATYCHMIAST ZAKAZAĆ produkcji…

Stykasz się z tym CODZIENNIE i nawet nie wiesz JAKIE TO SZKODLIWE! Grupa naukowców postuluje by NATYCHMIAST ZAKAZAĆ produkcji…

Jest wszędzie. W makijażu, na bombkach, zabawkach, ozdobach, ubraniach. Grupa naukowców twierdzi, że ma zgubny wpływ na całe nasze środowisko!

 

Grupa uczonych pod wodzą dr Trisii Farelly, antropologa środowiska z Uniwersytetu Massey w Nowej Zelandii ogłosiła ostatnio, że produkcja i sprzedaż brokatu powinna zostać natychmiast zatrzymana. Mikroplastik składający się na brokat to jedno z najgroźniejszych zanieczyszczeń, które zalega w oceanach, układach pokarmowych zwierząt i ludzi, a także coraz mocniej zaburza równowagę w środowisku.

 

Zgubne skutki zanieczyszczania środowiska tworzywami sztucznymi widać już teraz. Na rafach koralowych powstają nowe rodzaje skał złożone nie tylko z organicznych osadów, ale także odpadków tworzyw sztucznych! Tylko w ciągu ostatniej dekady ilość tworzyw sztucznych niszczących środowisko wzrosła 20-krotnie. Wielkie ławice plastikowych śmieci pływają po oceanach, a niektóre bakterie wyewoluowały już w tym kierunku by… rozkładać i żywić się węglem pozyskiwanym z plastiku!

 

Szczególnie groźne są tutaj najmniejsze drobiny plastiku, z których np. składa się rzeczony brokat. Ciężko odfiltrować je od wody, a przez to dostają się do układów pokarmowych ryb i innych morskich organizmów, które biorą go za pokarm. Potem  ludzie spożywający owoce morza automatycznie dostają w gratisie mikroplastik! Jest go także bardzo dużo np. w soli morskiej.

 

Czy brokat kiedyś zostanie zakazany? Kto wie, już wiele produktów, bez których ludzkość nie wyobrażała sobie życia odeszło do lamusa. Może kiedyś przyjdzie też czas na popularny, błyszczący proszek? Jego zgubny wpływ na środowisko nie podległa dyskusji choć wydaje się, że wciąż za mało się o tym mówi.

 

zmianynaziemi.pl