Wystrzegajcie się tego alkoholu jak ognia. POWODUJE POWAŻNE CHOROBY!

demencją, imprezy, kac

Każdy alkohol szkodzi zdrowiu, lecz tego wystrzegajcie się najbardziej. Mimo, że sięgamy po wódkę, piwo, wino, whisky, to jednym z najbardziej szkodliwych dla naszego organizmu jest prosecco. Jest to popularny składnik drinków w którym zakochały się głównie kobiety.

Dlaczego prosecco jest aż tak szkodliwe? Jest ono zwykłym, tanim winem musującym, przez niektórych błędnie zaliczanym do alkoholi luksusowych. Eksperci radzą, aby zamiast popijania kilka razy w tygodniu prosecco, sięgnąć raz na jakiś czas po prawdziwego szampana. Nadmierne spożywanie tego wina może doprowadzić do tycia, opuchnięcia twarzy oraz przyspieszać proces starzenia. Co gorsza, nałóg może doprowadzić do śmiertelnie poważnej marskości wątroby. Do pań powinien przemówić potwierdzony przez ekspertów fakt, że nadużywanie prosecco znacząco wpływa na urodę – oczywiście w sposób niekorzystny. Mimo wszystko, to zdrowie jest najważniejsze.

 

ZOBACZ:Wiemy ile zarabia Zenek Martyniuk. KWOTY PRZYSPARZAJĄ O BÓL GŁOWY…

 

Lubicie prosecco? Zdarza Wam się po nie sięgać? Co takiego ma w sobie to wino, że stało się tak popularne?! Piszcie w komentarzach.

źródło: abczdrowie.pl

fot. pixabay.com

SPERMA! PRZEŁOMOWE ODKRYCIE JEST JAK ODNALEZIENIE ŚWIĘTEGO GRAALA. Badania nad męskim nasieniem przynoszą nieoczekiwane rezultaty.

Sperma inaczej męskie nasienie, jak powszechnie wiadomo, składa się z plemników, ale nie są one jej głównym składnikiem, bo stanowią zaledwie 1 proc. białego płynu. Oprócz plemników męskie nasienie jest bogactwem aminokwasów, magnezu, selenu, cynku i witaminy C oraz hormonów: testosteronu i estrogenu.

Do niedawna sperma kojarzona była tylko z jedną funkcją, prokreacyjną, jednak to już przeszłość. Zainteresowani białą wydzieliną, australijscy naukowcy z Graz University, poddali ją badaniom, których rezultaty okazały się nie tylko zaskakujące, ale i niesamowite.

Sperma dzięki zawartości spermidyny opóźnia procesy starzenia i znacznie wydłuża żywotność komórek, chroniąc je przed zniszczeniem. Badania przeprowadzono na drożdżach, robakach, myszach oraz na ludzkich komórkach.

Muchy, którym spermidynę podawano, żyły o 30% dłużej od tych, które jej nie otrzymywały, a robaki – 15% dłużej.

Jeden z naukowców Tobias Eisenberg, stwierdził, że odkrycie, jakiego dokonano, jest jak odnalezienie świętego Graala.

Do badań z udziałem ludzi, jeszcze długa droga, jednak to nie stanowi przeszkody dla firm kosmetycznych, które chętnie dodają spermę do sprzedawanych kremów, maseczek czy balsamów. Kosmetyki te cieszą się ogromnym zainteresowaniem szczególnie wśród pań.

 

Oprócz niedawno dokonanego odkrycia, sperma ma jeszcze jedną zaletę, o której mało ludzi wie. Działa ona jak środek na poprawę nastroju, a to z racji zawartości prostaglandyny, hormonu, który działa antydepresyjnie. Jednak taki efekt możliwy jest tylko w przypadku stosunku seksualnego bez prezerwatywy.

Źródło WP

MM