24

Tragedia podczas porodu. Lekarz urwał dziecku główkę – sprawę umorzono

Każda tragedia jest czymś bardzo ciężkim, zarówno dla najbliższej rodziny, jak i wrażliwych na krzywdę innych ludzi. Najgorsze są jednak tragiczne zdarzenia z udziałem małych dzieci. I właśnie takie miało miejsce w dolnośląskich Świebodzicach. Lekarz podczas porodu urwał dziecku główkę. Dolnośląski Rzecznik Izby Dyscyplinarnej umorzył jednak sprawę przeciwko Krzysztofowi S. Zajmuje się nią jednak prokuratura.

Ginekolog Krzysztof S. nie poniesie żadnych odpowiedzialności za zdarzenie z 18 stycznia 2017 roku. Właśnie wtedy na oddział w Świebodzicach trafiła kobieta w 22. tygodniu ciąży. Lekarz miał tłumaczyć, że ciąża jest bardzo zagrożona. Wyskoczyły nóżki dziecka. Poczułam, jak lekarz z dużą siłą ciągnie to dziecko za nogi. Powiedziałam, że strasznie mnie to boli. Żeby przestał tak robić, bo nawet zwierząt się tak nie traktuje. Wtedy cała sala zamarła. Wszyscy przestali się odzywać – mówiła dla TVP Wrocław matka dziecka. Tragedia była nieunikniona, dziecko straciło główkę. Do tej pory nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna we Wrocławiu. Szpital tłumaczy, że zrobił wszystko co w swojej mocy w tej sprawie.

 

ZOBACZ:Był przekonany, że wygrał na loterii, więc wykupił rodzinie egzotyczne wakacje. Prawda okazała się bardzo bolesna…

 

Póki co nikomu nie postawiono zarzutów. Nie można również od razu skazywać lekarza, gdyż dla niego też jest to zapewne bardzo ciężka sytuacja, w której nikt by się nie chciał znaleźć. Pozostaje współczuć matce dziecka, gdyż jest to niewyobrażalna tragedia na którą nikt nie zasługuje.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

Z OSTATNIEJ CHWILI Na miejscu katastrofy budowlanej znaleziono pocisk moździerzowy

Na miejscu katastrofy budowlanej w Świebodzicach znaleziono w środę pocisk moździerzowy – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. W sobotnim wypadku całkowitego zawalania się kamienicy zginęło 6 osób, a 4 zostały ranne.

 

Jak poinformował rzecznik prokuratury prok. Tomasz Orepuk, pocisk moździerzowy odnaleziono w trakcie pracy zespołu prokuratorskiego, który z pomocą policjantów i biegłych dokonywał oględzin miejsca katastrofy.

 

„Trudno ocenić czy pocisk jest uzbrojony i czy pochodzi z okresu II wojny światowej czy jest nowszy. Zespół przerwał pracę, czekamy na przyjazd saperów, którzy zabiorą go z miejsca katastrofy i ocenią jego stan i pochodzenie”.

 

Podkreślił, że wstępna hipoteza na temat przyczyny katastrofy zakładała prawdopodobny wybuch gazu w kamienicy, ale wciąż jest to tylko hipoteza. Wczoraj wykonano sekcje zwłok trzech ofiar katastrofy. Stwierdzono, że zmarły w wyniku uduszenia spowodowanego unieruchomieniem klatki piersiowej. Jednak u 59-letniego mężczyzny stwierdzono też ślady poparzeń na głowie, karku, barkach i dłoniach.

 

„Świadczy to, że mógł on być blisko źródła ognia, czyli miejsca prawdopodobnego wybuchu. Czyli potwierdza to tezę, że przyczyną katastrofy mógł być wybuch gazu. Jednak w dalszym ciągu jest to tylko hipoteza, a nie potwierdzona przyczyna”.

 

Do katastrofy doszło w sobotę rano. Całkowicie zawalił się przedwojenny budynek mieszkalny, w którym żyło 6 rodzin. Ofiarami katastrofy jest sześć osób: dwoje dzieci, trzech mężczyzn i kobieta. Ranne zostały cztery osoby, w tym najciężej 13-letni chłopak, który w stanie ciężkim, ale stabilnym, przebywa w szpitalu we Wrocławiu. Akcja ratunkowa prowadzona była niemal dobę. Na miejscu pracowało ponad 140 strażaków. Ostatnią ofiarę wydobyto spod gruzów kamienicy po 12 godzinach akcji. Według wstępnych hipotez przyczyną katastrofy był wybuch gazu.

 

PAP

kd

ŻAŁOBA OGŁOSZONA!

Burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz ogłosił w niedzielę trzydniową żałobę w mieście w związku z sobotnią katastrofą budowlaną, w której zginęło sześć osób.

Informacja o żałobie pojawiła się na oficjalnej stronie Urzędu Miasta Świebodzic. „Jesteśmy wszyscy pogrążeni w ogromnym szoku i smutku spowodowanym sobotnimi wydarzeniami w naszym mieści. W gruzach zawalonej kamienicy śmierć znaleźli nasi bliscy, przyjaciele, sąsiedzi” – napisali burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz oraz przewodniczący Rady Miejskiej Łukasz Kwadrans.

W sobotę w wyniku zawalenia się kamienicy zginęło sześć osób, a cztery zostały ranne. Trzykondygnacyjna, poniemiecka kamienica zawaliła się w sobotę, ok. godz. 9 rano. Ostatnia z ofiar została wydobyta z gruzowiska przez ratowników około godz. 21. To 54-letni mężczyzna. Ofiarami katastrofy są również dwójka dzieci, dwóch mężczyzn i kobieta.

Akcja ratunkowa prowadzona była niemal dobę. Na miejscu pracowało ponad 140 strażaków. Według wstępnych hipotez przyczyną katastrofy był wybuch gazu.

Źródło PAP

MM